rodzeństwo

Moderator: Moderatorzy zwykli

fheng
zaufany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: ndz wrz 18, 2011 2:07 am

Re: rodzeństwo

Post autor: fheng » wt cze 12, 2012 7:49 pm

zbyszek pisze:Czy masz kontakt z lekarzem brata ? Przecież twój brat nie może zostać wypuszczony ze szpitala do domu w stanie ostrym choroby !
Otóż-może! Mój brat był wypuszczony kilkukrotnie w takim stanie!~
Z Gniezna np. gdzie w środę był jeszcze w pasach- a pt. dostał diagnozę- że może wyjść do domu!!!!

A to dlatego, że uciekł im i się bali problemów-więc najlepiej wywalić pacjenta trudnego i już!
A to, że za DWA dni znów trafił do szpitala? a co tam......Grunt, że już innego! :evil:

Widzę, że się powtórzyłam;)


Ale tak było....i to nie raz sie go tak pozbywali!:(( az w koncu faktycznie- już NIKT go leczyć nie będzie musiał!!!! :evil: :evil: :evil:

Pomijam, ze jak uciekl-to sie stało na moich oczach- to pielegniarka zbiegająca za nim- a obok mnie- powiedziałą" zobacz, uciekł *słowo niedozwolone* jeden!!!" Do oporządzania krów nie babsko nie nadawało- a co dopiero do chorych ludzi!!!
Ostatnio zmieniony wt cze 12, 2012 7:55 pm przez fheng, łącznie zmieniany 1 raz.
Od piekła I nieba oddziela nad tylko życie-najkrótsza rzecz na świecie. .

fheng
zaufany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: ndz wrz 18, 2011 2:07 am

Re: rodzeństwo

Post autor: fheng » wt cze 12, 2012 7:53 pm

Zbyszku- może Ty coś wiesz- albo ktoś tu na forum...

Co można zrobić-kiedy pacjent po próbie samobójczej w SZPITALU-zostaje wypuszczony do domu i tam popełnia samobójstwo??? ( moj ojciec)

Co w przypadku- jak moj brat-kiedy w pełnej psychozie zostaje wywalony do domu?

Prawnie- mam na myśli.
Od piekła I nieba oddziela nad tylko życie-najkrótsza rzecz na świecie. .

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7630
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Nastrój:

Re: rodzeństwo

Post autor: zbyszek » wt cze 12, 2012 10:03 pm

Myślę, że nie zmienisz faktów dokonanych jednak jeśli szukasz właściwej reakcji to zrób w kolejności to:
1. rozmowa z dyrektorem szpitala, jeśli nic nie da, wtedy
2. oficjalny list do dyrekcji, jeśli nic nie da ...
3. list do oddziału NFZ, który finansuje szpital, ew do gminy, która finansuje, jeśli brak odpowiedzi wtedy ...
4. zwróć się do prasy i opisz sytuację, jeśli szpital nie zareaguje ...
5. zwróć się do TVN-Uwaga, lub podobnego programu

fheng
zaufany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: ndz wrz 18, 2011 2:07 am

Re: rodzeństwo

Post autor: fheng » śr cze 13, 2012 11:35 am

Na pewno wybiorę się do Gniezna-porozmawiać z ordynatorem.
To w porządku gość- a decyzję o wywaleniu K. w psychozie podjeła jedna taka P.in.da- młoda lekareczka- jak on był za granicą.

Poinformuję go o wszystkim-i tak pogadam po prostu. Do tematu należy podejść jakoś kompleksowo- bo moją krzywdą to się nikt nie przejmie;) TVN zrobi se materiał na jeden dzień i koniec pieśni. Będzie dalej-jak było....

A to problem uważam szerszy. Nie sądzę, że TYLKO mojego brata tak potraktowano!
Od piekła I nieba oddziela nad tylko życie-najkrótsza rzecz na świecie. .

Wróć do „mój brat/siostra jest chory/a”