Prośba o pomoc ,o radę

Moderator: Moderatorzy zwykli

takahara1987
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: pn gru 16, 2013 5:36 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna

Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: takahara1987 »

Witam .
Jestem nowym użytkownikiem na tym forum. Przeczytałem kilkanaście postów i chcę się podzielić z wami problemem z którym zmaga sie moja rodzina.
Żyjemy w małym mieście z rodzicami i bratem. Z bratem zawsze były problemy przede wszystkim w szkole. Skończył tylko gimnazjum , miał kuratora, wpadł w złe towarzystwo , alkohol,narkotyki. Na jakąkolwiek próbę rozmowy z mojej strony czy ze strony moich rodziców były wieczne wyzwiska i odzywki w stylu "daj mi spokój". Brat ma 21 lat, nie ma ani wykształcenia ani pracy. Nie raz z ojcem próbowaliśmy mu pomóc i zachęcaliśmy żeby zdobył zawód i mógł coś zrobić w swoim życiu. Niestety jakiś czas temu zaczęło się... Dowiedziałem się od niego mimo iż nie chciał na początku przyznać,że wszyscy koledzy się odwrócili. Więc czara złości i rozczarowania zeszła z nas , na kolegów.
Zamknął się w pokoju , zasłonił okna , chciał je zakleić taśmą nawet. Wrzeszczał ,że ich pozabija , że go prześladują , że widzą co on robi w pokoju. Praktycznie non stop są wyzwiska w ich stronę. Próbowałem z nim rozmawiać ale zwyzywał mnie i całkowicie się odciął. Na jakiekolwiek próby rozmowy jest krzyk , trzaskanie drzwiami. Cały czas tylko śpi , śmieje się do siebie , krzyczy i przeklina . Chodzi po nocy non stop tam i z powrotem do łazienki , do kuchni, nieraz po 3 razy na minute i z powrotem. Sąsiedzi się boją , dlatego nikt nie wzywa policji. Brat nie był leczony , bo nie chce o tym słyszeć. Powiedział ,że jak zadzwonimy po lekarza albo policje to nas pozabija i spali mieszkanie, że jesteśmy konfidentami i wszyscy są przeciwko. Pomóżcie bo już nie daję rady :(
Człowiek nie potrafi już sam normalnie funkcjonować bo non stop jest wrzask w domu , a w nocy spać nie idzie i jak tu pracować, żyć i cokolwiek zrobić. Chcemy mu pomóc ale nie wiemy jak.....

Mariii
zaufany użytkownik
Posty: 16202
Rejestracja: czw sie 19, 2010 8:24 pm

Re: Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: Mariii »

Karetka, szpital, leczenie.
Jeśli nie chce słyszeć o leczeniu, nie macie wyjścia, musicie dzwonić.
jak długo żyć będę...

And I told you I wasn't here
But in the middle of the night you'd appear
With a hole in your head

takahara1987
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: pn gru 16, 2013 5:36 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna

Re: Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: takahara1987 »

Mariii pisze:Karetka, szpital, leczenie.
Jeśli nie chce słyszeć o leczeniu, nie macie wyjścia, musicie dzwonić.
A jak zacznie udawać że wszystko z nim jest ok gdy przyjedzie karetka? Bo teraz to tylko chodzi i się cieszy sam do siebie....

Awatar użytkownika
White Angel
zaufany użytkownik
Posty: 3110
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 11:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: White Angel »

takahara1987 pisze:
Mariii pisze:Karetka, szpital, leczenie.
Jeśli nie chce słyszeć o leczeniu, nie macie wyjścia, musicie dzwonić.
A jak zacznie udawać że wszystko z nim jest ok gdy przyjedzie karetka? Bo teraz to tylko chodzi i się cieszy sam do siebie....
Dla niego normalne jest to co robi, nie wie, że ma odchyły. Lekarze będą się opierać na tym co wy mówicie, i nie będą go obserwować, czy jest normalny czy nie.
Just remember that death is not the end. Heaven or hell? The choice is Yours.

sawawpn
zarejestrowany użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: ndz gru 22, 2013 6:09 pm
Status: bezrobotny
płeć: mężczyzna

Re: Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: sawawpn »

Dokładnie tak wg mnie psychoza po prostu , a groźby ? Nie bój się wierz mi poleży w pasach jak będzie agresywny to spokornieje

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3386
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm

Re: Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: Newt »

44 pisze:Lekarze będą się opierać na tym co wy mówicie, i nie będą go obserwować, czy jest normalny czy nie.
Jeśli karetka przyjedzie a on będzie się zachowywał normalnie i spokojnie, to nie zabiorą go nigdzie. Chyba że sam będzie tego chciał.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

takahara1987
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: pn gru 16, 2013 5:36 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna

Re: Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: takahara1987 »

Newt pisze:
44 pisze:Lekarze będą się opierać na tym co wy mówicie, i nie będą go obserwować, czy jest normalny czy nie.
Jeśli karetka przyjedzie a on będzie się zachowywał normalnie i spokojnie, to nie zabiorą go nigdzie. Chyba że sam będzie tego chciał.
No wlasnie tego sie obawiam ze on oszuka lekarzy a gdy karetka odjedzie bedzie zadyma. Wlasnie mial atak (srodek nocy)wrzeszczal ze zabije ojca, ze jest kapusiem, konfidentem...

Awatar użytkownika
Jagodowy Wilkołak
zaufany użytkownik
Posty: 15368
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: Jagodowy Wilkołak »

Moja rada, nagraj na dyktafon, jak przyjedzie karetka to puść nagranie paramedykom jako dowód choroby.
Kokokoko dak

siostraF20
bywalec
Posty: 41
Rejestracja: pt lis 13, 2009 8:25 pm

Re: Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: siostraF20 »

U mnie, jak siostra była bardzo agresywna, to zawsze najpierw dzwoniliśmy po policję i to oni ściągali karetkę. W ten sposób ona nie mogła z nas zrobić chorych a z siebie zdrowej, no i pogotowie musiało ją zabrać, bo to policja ich wzywała. Jeżeli brat stwarza zagrożenie dla siebie i/lub otoczenia konieczny jest pobyt w szpitalu.

takahara1987
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: pn gru 16, 2013 5:36 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna

Re: Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: takahara1987 »

Niestety moi rodzice nie chca ani wezwac karetki,ani udac sie do psychiatry po porade. Juz dziesiatki razy im to sugerowalem ale wtedy wszystko obracali przeciwko mnie,robili ze mnie najgorszego,a ja chce pomoc. Sa zastraszeni przez brata. A gdy ja chce pomoc i rozmawiam z nimi to nie mam normslnego zycia w domu bo mnie atakuja. Jest mi strasznie ciezko z tym. Pomaga mi moja dziewczyna i tylko dzieki niej jakos sie trzymam.

Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void

Re: Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: Unknown »

@takahara1987, czujesz się atakowany przez rodziców oraz brata, a nie pomyślałeś nigdy o tym by się w końcu usamodzielnić, wyprowadzić i kupić sobie jakąś roślinkę będąc już na własnym? Może pobyt w szpitalu psychiatrycznym pomogłoby ci to zrealizować? No sorry, ale jesteś już dorosły i siedzisz na utrzymaniu rodzinki - nie jest to normalne. :roll:
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

takahara1987
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: pn gru 16, 2013 5:36 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna

Re: Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: takahara1987 »

Schizo pisze:@takahara1987, czujesz się atakowany przez rodziców oraz brata, a nie pomyślałeś nigdy o tym by się w końcu usamodzielnić, wyprowadzić i kupić sobie jakąś roślinkę będąc już na własnym? Może pobyt w szpitalu psychiatrycznym pomogłoby ci to zrealizować? No sorry, ale jesteś już dorosły i siedzisz na utrzymaniu rodzinki - nie jest to normalne. :roll:
Kolega widzę ma chyba większy problem....:))
Na utrzymaniu rodziców? Proszę Cię.... To,że mieszka się z rodziną, nie znaczy wcale ,że jest się na jej utrzymaniu, hmm no chyba ,że znasz to z autopsji i myślisz ,że każdy tak żyje.

Czekam dalej na odpowiedź ale od poważnych ludzi,na mojego wcześniejszego posta.

Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void

Re: Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: Unknown »

Info, które tutaj podałeś wyjaśnia motyw twojej chęci "pomocy" oraz poważne potraktowanie twoich "uzasadnionych" obaw przez rodzinę oraz najbliższe otoczenie. Tylko według ciebie brat wywołuje jakiś terror w bloku, aż strach wszystkich sparaliżował i nie mogą nawet na policję zadzwonić. :lol: Cytat prezentujący "ciężki" stan psychotyczny wymagający natychmiastowej hospitalizacji, czyli brak świadomości "choroby" i całkowitą niepoczytalność twojego brata - "przyszłego mordercy":
takahara1987 pisze:A jak zacznie udawać że wszystko z nim jest ok gdy przyjedzie karetka? Bo teraz to tylko chodzi i się cieszy sam do siebie...No wlasnie tego sie obawiam ze on oszuka lekarzy a gdy karetka odjedzie bedzie zadyma.
A tak poważniej: Gdyby był tak groźny jak piszesz, nie musiałbyś wymyślać tylu bajeczek i prosić o radę w jaki sposób się ustawić jego kosztem. Pozdr. i zdrówka życzę. :)
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

F20
bywalec
Posty: 9923
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: F20 »

Zle mu radzicie do tego jest cala procedura np. Wywiad srodowiskowy. Zglos sie do poradni zdrowia psychicznego i zapytaj co ronic my tu na forum zadnymi fachowcami nie jestesmy. Pamietaj ze twoj brat bedzie wymagal szczegolnej uwagi noe patrz na niego jak na schizola tylko na osobe cierpiaca potrzebujacej pomocy. Na bezdusznosc mozeliczyc w srod lekarzy oni maja dystans zawodowy.

Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void

Re: Prośba o pomoc ,o radę

Post autor: Unknown »

schizofrenik82 pisze:Zle mu radzicie [...] Na bezdusznosc mozeliczyc w srod lekarzy oni maja dystans zawodowy.
Właśnie, a wcześniej ktoś pisał o skutecznej-inaczej formie pomocy psychiatrycznej, czyli psychotropy i "poleży w pasach jak będzie agresywny to spokornieje"... Jak wszyscy wiemy agresja wzbudza jeszcze większą agresję. Takahara1987 pisał o chorobie, ale czy gdyby jego brat miał np. raka to również wtedy obwiniałby go o zapadnięcie na to schorzenie, kpiłby z tego i starałby się znaleźć w necie sposób na udaną prowokację by zamknąć go do szpitala na chemioterapię wbrew jego woli?
takahara1987 pisze:...złe towarzystwo, alkohol, narkotyki.
A może nasz kolega nie wie, że wiele substancji psychoaktywnych może wywołać stany psychotyczne i pomylił fora? Jeśli tak jest, zapraszam tam: http://talk.hyperreal.info/ ;]
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Wróć do „mój brat/siostra jest chory/a”