siostra...

Moderator: Moderatorzy zwykli

moonchild90
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: wt wrz 04, 2012 9:44 pm

siostra...

Post autor: moonchild90 » wt wrz 04, 2012 9:55 pm

Witam, ja mam 22 lata... mam starszą siostrę, która jak wnioskujecie choruje na schizofrenię już dość długo. Bardzo ją kocham i nie mogę się już na to patrzyć :( Skończyła studia plus podyplomówkę,ma męża. W tym roku była w redukcja etatów i wgl podejrzewam, że choroba dała się zauważyć, być może stąd brak miejsca pracy dla niej. Raz leżała w szpitalu jak ja byłam malutka, podobno wtedy było strasznie : ( ciężko było lekarzom trafić na lek...aż w końcu klozapol i haloperidol? plus jeszcze jakieś... z których teraz schodzi, tzn zmniejsza dawkę :/ i rzecz w tym, że ja widzę iż .. jest źle :( tzn, siostra twierdzi, że psychicznie czuje się dobrze, tylko fizycznie nie bardzo ;/ czy to kwestia tego, że jest zmniejszenie dawki leków? ślinotok, jest bardzo spowolniona i mówi, że trzęsie się cała.... na szczęście głosów nie ma !
Wgl chyba lekarz nie bardzo chciał się zgodzić na zmniejszenie dawki leków (oraz odjecie jednego leku) w domu, proponował szpital,ale ona nie chce, panicznie nie chce.....
Myślicie, że jeśli minie jakiś czas, tzn ten czas gdy będzie już całkowicie na zmniejszonej dawce leków wszystko wróci do normy ?

ahh tak musiałam się wyżalić :(

Psychodelik_euforii
zaufany użytkownik
Posty: 3573
Rejestracja: pn paź 24, 2011 12:02 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Po_za_granicami_wszech-świata_

Re: siostra...

Post autor: Psychodelik_euforii » wt wrz 04, 2012 10:09 pm

Witaj z tego co piszesz trzeba zmniejszyć haloperidol ponieważ po nim są objawy parkinsononizmu więc dlatego ma drżenia ciała ja też to miałem przez ten lek zmniejszenie leku sprawi że tak nie będzie... :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
"_To_co_dla_mnie_jest_podłogą_dla_innych_jest_sufitem_"

moonchild90
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: wt wrz 04, 2012 9:44 pm

Re: siostra...

Post autor: moonchild90 » wt wrz 04, 2012 10:18 pm

wlasnie jest w trakie zmniejszania haloperidolu (bo brala duzo, sama zwiekszala sobie,ze wzgledu na prace) i chyba zmniejsza lorafen, tzn calkowicie odstawic lorafen i relanium czy cos takiego. Zmniejszanie i schodzenie z leków trwa juz 4 tydzien..a calosc ma trwac 6 tygodni. A trzęsienie jest.... może potrzeba czasu... jeszcze?

Tak mi jej szkoda :( bo jest w pelni swiadoma swojej choroby, płacze do mamy i mowi, że chciałaby byc normlana i wgl :/ ehhh :( :( :( :( :(

Psychodelik_euforii
zaufany użytkownik
Posty: 3573
Rejestracja: pn paź 24, 2011 12:02 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Po_za_granicami_wszech-świata_

Re: siostra...

Post autor: Psychodelik_euforii » wt wrz 04, 2012 10:23 pm

a kto by nie chciał być normalnym tylko my musimy się borykać ze schizofrenią heh....
jak zmniejszy te leki drżenie powinno ustąpić takie moje zdanie....
"_To_co_dla_mnie_jest_podłogą_dla_innych_jest_sufitem_"

moonchild90
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: wt wrz 04, 2012 9:44 pm

Re: siostra...

Post autor: moonchild90 » wt wrz 04, 2012 10:26 pm

Tak ! ale jak wtedy się płakać chce ! i się slyszy takie słowa !


tak tak zmniejsza mowie jest 4 tydzien na zmniejszaniu lekow.... potrzeba czasu zeby sie unormowalo wsyzskto ??

Wróć do „mój brat/siostra jest chory/a”