Czy można jeszcze coś zrobić?

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
siostraF20
bywalec
Posts: 41
Joined: Fri Nov 13, 2009 8:25 pm

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby siostraF20 » Fri Jul 25, 2014 12:50 pm

Ona ma świadomość, że jest inna. Że jej koleżanki mają domy, mężów, dzieci, pracę a ona nie ma nic. Problem w tym, że siostra stwarza sobie mnóstwo różnych wytłumaczeń tej sytuacji. Wszystko, byle nie schizofrenia. Kiedyś mówiła, że rodzice zmarnowali jej życie, bo zaprowadzili ją do lekarza, który kazał jej brać te wszystkie leki, od jakiegoś czasu mówi, że jest chora na porfirię. Ta choroba ma w swoich objawach zaburzenia psychiczne, ale z tego, co wyczytałam, ma też wiele objawów somatycznych, a żaden z nich u mojej siostry nie występuje. Wygląda na to, że myśmy się już wszyscy z tą schizofrenią pogodzili, tylko nie ona.

User avatar
pSych0
zaufany użytkownik
Posts: 147
Joined: Thu Jul 04, 2013 6:07 am
płeć: mężczyzna
Location: Północ

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby pSych0 » Fri Jul 25, 2014 8:20 pm

Osoby chore wbrew pozorom są bardzo inteligentne i przebiegłe więc trzeba uważać. Szukanie innej choroby nie jest niczym dziwnym, ciężko dojrzeć do tego, że jest się wariatem. Jeśli pomysł z szantażem fajkami nie przypadł Ci od gustu to może spreparuj ulotkę neuroleptyku jako leku na porfirię bo oboje wiemy, że nie przekonasz jej do tego, że jej nie ma a tak to może zacznie z ochotą szamać neuro :)
No przez tyle lat nie mieliście innego wyjścia jak się pogodzić tylko nadal cierpicie, trzeba szukać rozwiązania bo kiedyś rodziców zabraknie i zostaniesz w jeszcze gorszej sytuacji.

Pisałaś wcześniej, że gadałaś z jego chłopakiem i to nie jest tak, że ja zostawił bo jest chora tylko on sam też jest i lekarz mu kazał (co jest dziwne ale nie znam szczegółów więc mniejsza o to). Może w nim jest klucz, rozumiem, że chcesz aby sie do niej odezwał ale to ma być jego decyzja. Rozumiem podejście, ja też nienawidzę komuś czegoś narzucać ale nie wzięłaś pod uwagę, że osoba chora może chcieć ale np przez swoje wyolbrzymione lęki i niska samoocenę nigdy tego nie zrobi. Potrzebuje jakiejś iskry, która pobudzi go do działania i może to ty własnie nią jesteś.

siostraF20
bywalec
Posts: 41
Joined: Fri Nov 13, 2009 8:25 pm

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby siostraF20 » Wed Aug 27, 2014 10:42 pm

Przyszłam się pożalić... siostra po wyjściu ze szpitala brała leki (z awanturą, ale brała). Dzisiaj już odmówiła zastrzyku i oświadczyła, że koniec leczenia. Już naprawdę robimy się bezsilni... Nie wiem, jak to będzie. W weekend przeprowadzam się z chłopakiem do rodziców. Dopóki nie skończą budowy swojego domu, musimy się męczyć w dwóch pokojach. A moja siostra lubi być złośliwa, np. zamknąć się w łazience i nie reagować, zamknąć się w domu od środka i nie otwierać, niszczyć co ma pod ręką, słuchać muzyki na cały regulator, zamęczać gadaniem głupot albo awanturami. Mam nadzieję, że mój chłopak to zniesie. :/

User avatar
Słonecznik1
zaufany użytkownik
Posts: 3140
Joined: Thu Aug 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby Słonecznik1 » Thu Aug 28, 2014 1:13 pm

To bardzo nie ciekawie się dzieje . Pewnie ona już nie ma siły walczyć. Myślisz że zdaje sobie sprawę że jest chora? Przerąbane.

lng
zaufany użytkownik
Posts: 485
Joined: Sun Sep 11, 2011 2:38 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby lng » Thu Aug 28, 2014 6:47 pm

U mnie lekarz zawsze przepisywał akineton z rispoleptem i wtedy te tabletki tolerowałem. A jak już zauważył że na rispolepcie po kilku latach pogorszyło się samopoczucie to przepisał Abilify i poczułem się lepiej. Może inny lekarz podejdzie bardziej przychylnie dla pacjenta.

siostraF20
bywalec
Posts: 41
Joined: Fri Nov 13, 2009 8:25 pm

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby siostraF20 » Tue Sep 02, 2014 2:41 pm

Zupełnie nie wiem, co ona ma w głowie. Nie da się z nią w żaden sposób rozmawiać, bo tylko gada głupoty. A do tego jeszcze prowokuje awantury, chodzi i przygaduje każdemu. Nie da się z nią żyć. Całe szczęście znalazłam tanie mieszkanie do wynajęcia i stąd uciekam, mój chłopak też już ledwo to znosi. Tyle czytam o ludziach, którzy się ogarnęli po schizofrenii, a tu nic. I zero perspektyw na jakąkolwiek poprawę. Jej jest dobrze w psychozie, rodzice niczego nie wymagają, kupują jej papierosów ile chce...

User avatar
Słonecznik1
zaufany użytkownik
Posts: 3140
Joined: Thu Aug 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby Słonecznik1 » Sat Sep 13, 2014 1:22 am

Może ma nerwicę jakąś . Ostatnio często jakoś mi się to narzuca bo ludzie w nerwach są często.

Anolkus
zarejestrowany użytkownik
Posts: 11
Joined: Mon Sep 04, 2017 10:56 am

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby Anolkus » Tue Oct 10, 2017 9:37 pm

Minely 3 lata od ostatniego wpisu.Jak wyglada dzis sytuacja siostry (F20) i Twoja/Wasza ?
Pytam, bo sama doswiadczam podobnych przezyc. To moj pierwszy wpis na tym Forum, choc juz od dluzszego czasu jestem tu gosciem.
Chcialabym nie stracic nadziei, ze mozna z Ta choroba walczyc, ze chory czlowiek moze zrozumiec, ze jest chory i ze ma przyjazne dusze, ktore chca jego dobra i szczescia.

User avatar
Alex1950
bywalec
Posts: 48
Joined: Thu Aug 31, 2017 11:02 pm
płeć: mężczyzna
Location: Nowa Huta

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby Alex1950 » Wed Oct 11, 2017 5:32 pm

Minely 3 lata od ostatniego wpisu.Jak wyglada dzis sytuacja siostry (F20) i Twoja/Wasza ?
Pytam, bo sama doswiadczam podobnych przezyc. To moj pierwszy wpis na tym Forum, choc juz od dluzszego czasu jestem tu gosciem.
Chcialabym nie stracic nadziei, ze mozna z Ta choroba walczyc, ze chory czlowiek moze zrozumiec, ze jest chory i ze ma przyjazne dusze, ktore chca jego dobra i szczescia.
Założycielka tematu od dwóch lat nie aktywna. Może się pojawić w każdej chwili, ale zbytnio bym się na to nie nastawiał. Pozytywne myślenie przede wszystkim - siostra autorki tematu zrozumiała, że musi brać leki. W mniejszych, większych dawkach ale musi. Oby tak było jak napisałem.

Anolkus pomyśl o założeniu osobnego własnego tematu. Na tym forum każdy sobie pomaga, bo o to w tym chodzi. I najważniejsze: NIE TRAĆ NADZIEI ;)
Ostatni facet kocha najbardziej - Aleksander B.

Anolkus
zarejestrowany użytkownik
Posts: 11
Joined: Mon Sep 04, 2017 10:56 am

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby Anolkus » Thu Oct 12, 2017 8:33 pm

Dzieki Alex.
Przymierzam sie do otworzenia nowego tematu, szukajac jeszcze na Forum podobnych problemow i moze jakiegos sposobu dotarcia do mojej siostry, ktorej zycie wlasne lezy w gruzach z powodu tej wstretnej choroby, jaka jest schizofrenia.

User avatar
Alex1950
bywalec
Posts: 48
Joined: Thu Aug 31, 2017 11:02 pm
płeć: mężczyzna
Location: Nowa Huta

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby Alex1950 » Sat Oct 14, 2017 8:19 pm

Dzieki Alex.
Przymierzam sie do otworzenia nowego tematu, szukajac jeszcze na Forum podobnych problemow i moze jakiegos sposobu dotarcia do mojej siostry, ktorej zycie wlasne lezy w gruzach z powodu tej wstretnej choroby, jaka jest schizofrenia.
Tematów jest multum więc bardzo możliwe, że znajdziesz podobny jeżeli nie ten sam problem. Jest to wstrętna choroba bez dwóch zdań, ale jest chociaż trochę lepiej jeżeli chory zrozumie że musi brać leki.
Ostatni facet kocha najbardziej - Aleksander B.

Anolkus
zarejestrowany użytkownik
Posts: 11
Joined: Mon Sep 04, 2017 10:56 am

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby Anolkus » Sun Oct 15, 2017 1:05 am

Problem w tym, ze siostra nie przyjmuje do wiadomosci, ze jest chora i dlatego rozpada Jej sie rodzina. O lekach nie ma nawet Co wspominac.

lng
zaufany użytkownik
Posts: 485
Joined: Sun Sep 11, 2011 2:38 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby lng » Sun Oct 15, 2017 9:59 am

Ja biorę Abilify i te tabletki mi nie przeszkadzają w niczym.

Anolkus
zarejestrowany użytkownik
Posts: 11
Joined: Mon Sep 04, 2017 10:56 am

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby Anolkus » Sun Oct 15, 2017 7:12 pm

Dziekuje za odzew, Ing. To budzi nadzieje. Ale jak to sie stalo, ze zaakceptowales Fakt, ze jestes chory. Moja siostra traktuje kazda probe pokazania Jej, ze jest chora Jako probe usmiercania jej i Jako spisek przeciwko niej.Zadne argumenty nie trafiaja.

User avatar
Alex1950
bywalec
Posts: 48
Joined: Thu Aug 31, 2017 11:02 pm
płeć: mężczyzna
Location: Nowa Huta

Re: Czy można jeszcze coś zrobić?

Postby Alex1950 » Mon Oct 16, 2017 10:31 pm

Anolkus siostra nie zagraża sobie, ani nikomu z otoczenia?
Porozmawiać na spokojnie i z szacunkiem, że jej zachowanie się zmieniło. Według Ciebie powinna porozmawiać z lekarzem. Możecie wizytę zamówić do domu.
Ktoś wcześniej w rodzinie cierpiał na schizofrenie?
Ostatni facet kocha najbardziej - Aleksander B.


Return to “mój brat/siostra jest chory/a”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests