Bieżące kłopoty techniczne

dział techniczny, tu proszę kierować pytania i uwagi do administratora i moderatorów
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9073
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

Bieżące kłopoty techniczne

Postby zbyszek » Sat Apr 01, 2006 12:10 pm

W tym wątku będę odnotowywał bieżące kłopoty techniczne tego forum, z jakimi borykam się jako administrator, np. zaznaczał przerwy w pracy. Gdy ktoś ma uwagi do działania forum lub chce zgłosić usterkę proszę otwierać w tym celu swój osobny wątek w tym dziale, a dla podkreślenia wagi można przesłać mi jego odnośnik przez PM. Proszę nie wpisywać tych własnych zgłoszeń w tym wątku.

-------------------------------------------------

Witam, niestety miałem trochę kłopotów z serwerem i bazą danych. Google skanuje nasze forum co kilka minut i spowalnia całe łącze. Drobna poprawka w kodzie okazała się mieć także inne skutki: W pośpiechu skopiowałem bazę danych bez jej wcześniejszego wyłączenia. To mogło spowodować jej niekonsystencję i prowadziło do błędów w wysłaniu postów.
Byłem zmuszony wczytać bazę danych z wczoraj, która jak przypuszczam jest konsystentna. Powoduje to niestety, że zniknęły dzisiejsze wpisy. Mam co prawda ich kopię, lecz porozdzielanie tego ręcznie to kawał roboty, której nie zdążę wykonać. Proszę o informację, jeśli komuś zniknęło coś ważnego, wtedy będę odnajdywał te posty indywidualnie.

Takie błędy to wynik mojego stresu. W poniedziałek wyjeżdżam na dwa tygodnie i do tego czasu muszę usunąc wszystkie usterki, a one się spiętrzyły. Nie wiem co będzie, gdy w czasie mojej nieobecności pojawi się jakiś błąd. W mieszkaniu jest co prawda mój brat, jednak on może tylko zrestartować serwer. Gdyby pojawiła się jakieś problemy proszę o mail. Niestety moga one dotyczyć serwera maili więc na wszelki wypadek proszę o CC na mój drugi adres: < zlisiecki żadnamałpa poczta.onet.pl >

Serdecznie przepraszam za te problemy.
zbyszek
Last edited by zbyszek on Fri Feb 09, 2007 11:57 am, edited 2 times in total.

User avatar
tom76
zaufany użytkownik
Posts: 493
Joined: Tue Mar 07, 2006 4:02 pm
płeć: mężczyzna
Location: Rybnik

Postby tom76 » Sat Apr 01, 2006 12:25 pm

Ja ci prywatnie przeslę tytuły brakujących postów z wczoraj.

User avatar
One
zaufany użytkownik
Posts: 77
Joined: Tue Mar 28, 2006 10:00 pm

Postby One » Sat Apr 01, 2006 1:52 pm

poznikały wczorajsze wpisy... poznikały ....
"...obudzil sie powoli i gdy tylko stwierdzil, ze jest soba, zapragnal byc kims innym, kims, kogo nie znal..."

User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9073
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

Postby zbyszek » Sat Apr 01, 2006 2:15 pm

witaj One, mam oczywiście kopię i mogę je odtworzyć, lecz to sporo pracy, postaram się zrobić to jeszcze przed poniedziałkiem

User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9073
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

Postby zbyszek » Sat Apr 01, 2006 3:37 pm

poniżej kopiuję prowizorycznie wszystkie zgubione posty, niektóre postaram się przesunąć do właściwych wątków, będę jednak wdzięczny, gdyby każdy kto zechce, a odnajdzie swój post po prostu ściągnął go przy pomocy cut & paste i wysłał jeszcze raz.
przepraszam jeszcze raz za tą wpadkę
--------------------------------------------------------
5849 b5de3522c1 hej,
myślę, że Twoja siostra się po prostu boi, dlatego jest agresywna wobec Ciebie. Problem polega na tym, że w schizie nie panuje się nad emocjami, myślami i jest totalne zagubienie, jak Ci postawią diagnozę. Podejrzewasz siebie - czy to co myslisz i czujesz jest prawdziwe czy nie i jak to rozpoznać. to samo dotyczy innych ludzi - widzisz, że są mili ale... Ja się na przykład boję, że rodzina w 'dobrej wierze' zrobi mi krzywde. Bo nie da się ukryć, że widzą mnie i cały mój 'problem' inaczej niż ja. często czuję, że mi nie wierzą bliskie osoby, bo sobie coś wymyślam. Wiec się zamykam, nie rozmawiam, a wewnątrz aż buzuje. No i pod byle pretekstem wybucham. Może z Twoją siostrą jest podobnie. Jeśli tak, postaraj się jak traktować zupełnie normalnie, a jak Cię atakuje, spokojnie spytaj o powody i dlaczego tak sądzi. Ale spokojnie. I nie tłumacz wszystkiego jako objawy choroby, większość z tego co piszesz jest skutkiem ubocznym. Pomyśl jak byś się czuła, nawet nie mając jazdy, wiedząc, że inni mają podstawy by nie dokonca Ci ufać?
Rozmawiac, rozmawiać, rozmawiać, ale o niej, o życiu, nie o chorobie.
pozdrawiam
----------------------------------------------------
5850 9beae99692 acha - leki nie pomagają, bo może ich nie bierze. Ja zdecydowałam się żyć bez leków, moi bliscy o tym wiedzą i szanują moją decyzję. Ale mnie obserwują, widzę to i śmiać mi się chce, no bo to się tak można kamuflować, że aż miło :D
----------------------------------------------------
5851 b9388fbe27 Chyba Cię rozumiem [b:b9388fbe27]sad_grey[/b:b9388fbe27]. Maska przed innymi aby zaimponowac, nie pokazac jakim jest sie naprwde, uzyskać akceptacje... Później przyszło stwierdzenie "nie i już" no i odsunęłam sie od wszystkich ludzi: znajomych, rodziny a przed tymi z którymi mam jeszcze kontakt pogrywam w swoje gry. -> albo dlatego ze nie chce nikogo martwic, albo dlatego ze wiem że "normalnej" mnie nie zrozumieją...
(jak do tej pory odsłoniłam 'maskę', choć pewnie jeszcze nie do końca przed jednym człowiekiem, którego defakto nie znam)... Być może przejade sie na tym, będę tego żałować ale zdecydowałam sie na ... szczerość ... bezgraniczną...
5852 087271a9f3 Moja dalsza ciocia zachorowała chyba w wieku 65lat ma jakieś zmiany w mózgu też mówiła że wszyscy ją trują i że wszędzie w mieszkaniu jest trucizna obecnie bieże 600mg klozapolu czuje się dość dobrze wcześniej brała jakieś inne ale miała objawy pozapiramidowe klozapol przepisuje jej lekaż rodzinny powinna przy nim badać krew ale nikt tego od niej nie wymaga może liczą żę szubko umże i nie będzie pobierać emerytury
----------------------------------------------------
5853 56a136bb84 A ja brałem amfetaminę w barzdo dużych dawkach przez ok. 9 miesięcy do 3 gram dziennie. Psychoza nie pojawiała się od razu a po 2-3 dniach. Początkowo uwuażałem to za niezły odlot więc zażywałem narkotyk w coraz większych ilościach dla spotęgowania efeku brałem lsd. Miałem halucynacje rzomawiałem z nieistniejącymi osobami wydawało mi się że samochody latają. Po odespamiu stan ten mijał jedak wszystko zaczynało się od nowa po zażyciu kolejnej dawki. Z czasem halucynacje przyjęły charakter prześladowczy widziałem tajnych agentów wiszących na drzewach. Pewnego dnia zdemolowałem całe mieszkanie tępiąc gniazda dzikich os, wydawało mi się ze mnie żądlą i naprawde czułem ból :!: Sprawa wydała się w szkole kiedy zostałam wezwany do dyrektorki i wprost powioedziała mi o swich podejrzeniach. Groziło mi usunięcie ze szkoły jednak było to na 2 miesięce przed maturą więc sprawę zatuszowano :oops: Obecnie mam 24 lata i powinieniem być na ostatnim roku studiow jednak ze wzgledu na pogarszający się stan poszedlem na urlop dziekański. Amfy nie biorę już 4 lata jednak moj obecny stan spowodowany jest w dużej mierze zażywaniem narkotyków. Od roku jestem pod stała obserwacja psychiaty rozpoznano u mnie schizofrenię prosta. Po odstawieniu narktykow popadłem w głeboka depresję która z czasem przeszła w zobojętnienie brak mi motywacji do najprostrzych czynności i stan ten się pogłębia. Mam koszmary senne i myśli samobójcze. Mając 24 lata jestem wrakiem człowieka. :cry:
----------------------------------------------------
5854 586c5a8e97 ONE, ja tez ściągnęłam maskę przed jednym człowiekiem, którego pokochałam, ale, taka prawda, że też nie znałam. Żałuję tego teraz, bo żyję w strachu, że wykorzysta to przeciwko mnie. Może krzywdzę tę osobę, ale zerwanie ze mną kontaktów świadczy samo za siebie... Życzę Ci szczerze, żeby Tobie się udało życ w prawdzie. Ja już się na nią nigdy nie zdobędę.
----------------------------------------------------
5855 5bff6f2567 Kruku
http://www.jungpoland.org/teksty/pl/pl6.html
ciekawa strona
----------------------------------------------------
5856 705d693fac zwiastuny jazd mam takie pytanie. Czy jakos rozpoznajecie, że nadchodzą jazdy? jakies symptomy, pierwsze jaskółki? Ja mam od dwóch dni uczucie, że mi scicka mózgownicę od srodka, ciekawe co to moze znaczyc... hehe, moze hipohondrię.
----------------------------------------------------
5857 c5079688cc [b:c5079688cc]xena[/b:c5079688cc] napisała [quote:c5079688cc]ONE, ja tez ściągnęłam maskę przed jednym człowiekiem, którego pokochałam[/quote:c5079688cc]
Ja przed człowiekiem, którego kocham nie mogę ściągnąć do końca maski, nie potrafie, boje sie ze go strace, nie wiem sama dlaczego mam obawy. Moze boje sie ze nie będę już dla niego atrakcyjna (?)

Nie wiem, naprawde...


Natomiast osobie, przed którą obiecałam sobie całkowitą otwartość i szczerość nie znam całkowicie i chyba w tym układzie to jest dobre. [quote:c5079688cc]Żałuję tego teraz, bo żyję w strachu, że wykorzysta to przeciwko mnie.[/quote:c5079688cc]
Nienawidze osób, które robią takie świństwa. Włączają w człowieku przycisk "nie ufać już nikomu"...
Nie pozwole żeby tak sie stało, uwierz...



[quote:c5079688cc]Ja już się na nią nigdy nie zdobędę.
[/quote:c5079688cc]
Też mam co chwila wątpliwośći i mieszane uczucia. Ale na dzieńdzisiejszy, na tą chwile, minutę, sekunde wiem że co mnie nie zabije to wzmocni ;)

[b:c5079688cc]xena[/b:c5079688cc], nie wiem czy ufam odpowiedzniej osobie, to czas pokaze. Mam nadzieje, że pomoze mi ona zdjąć równiez maske przed innymi...
----------------------------------------------------
5858 63b6a656ac a ja juz wiem, że zrozumiec mogą tylko ci, co mają podobne przeżycia. Nie mam złudzeń. Przed resztą odstawiam cyrk i czuje się jak opisał sad_grey. ale to już lepsze niż strach.
No więc własnie, boisz się, że przestaniesz być strakcyjna. Jakie to niesprawiedliwe.
----------------------------------------------------
5859 3f269c3cd1 Prawda Ja od początku piszę prawdę na tym forum-idę na całość.Jest mi z tym dobrze.Raz tylko miałem z sobą problem bo nie chciałem żeby ktoś odniósł wrażenie że jestem tak śmiertelnie poważny-bo nie jestem-chyba umiem być poważny i jak trzeba śmieszny i nie tylko na forum tak jest,ale w rzeczywistosci też.Napewno pisanie o sobie na forum jest bezpieczniejsze-to jest medium elektroniczne.W rzeczywistosci trzeba wiedzieć przed kim się otworzyć.Ja się otwieram w rzeczywistosci przed człowiekiem który daje dowody zaufanej osoby.Podziwiam wielu z was za waszą szczerość i otwartość umiecie też słowami wyrażać swoje odczucia. Życze sukcesów w życiu osobistym
----------------------------------------------------
5860 58b2b279f3 Tramwaj,kobiety i barany -Dwóch młodzieńców-chwali się mężowi żona-ustąpiło mi dzisiaj miejsca w tramwaju.
-I co-pyta mąż-zmieściłaś się? :D

Tato-pyta się synek ojca,id ąc po zagrodzie-Czy barany się żenią?
Ojciec zasępiony:
-Wyłącznie barany się żenią synu. :D
----------------------------------------------------
5861 3b3db68d72 [b:3b3db68d72]xena[/b:3b3db68d72] [quote:3b3db68d72]No więc własnie, boisz się, że przestaniesz być strakcyjna. Jakie to niesprawiedliwe.[/quote:3b3db68d72]
nie wiem czy boje sie akurat tego... A czy jest to niesprawiedliwe? A czy cokolwiek jest sprawiedliwe?
Przywykłam juz do faktu, że w życiu niczego nie dostaje sie za nic.

[b:3b3db68d72]marek[/b:3b3db68d72] [quote:3b3db68d72]Napewno pisanie o sobie na forum jest bezpieczniejsze-to jest medium elektroniczne.W rzeczywistosci trzeba wiedzieć przed kim się otworzyć.[/quote:3b3db68d72]
Jasne, że w rzeczywistości, twarzą w twarz z obcym człowiekiem jest wręcz niewskazane odkrywać swoje wnętrze. Tutaj jest prościej (forum), bo wiesz że ujawniając tutaj sekrety swojej duszy nikt nie pozna cie na ulicy... jesgtes anonimowy cieleśnie. I właśnie to przyciąga tu ludzi...
----------------------------------------------------
5862 ac62457651 Sarin
Z twojego postu wyczytalem duzo podobny lecz inaczej przebiegajacych zjawisk.Z tego co wiem u meźczyzn przebiega to inaczej gdyź my mamy testosron i jestesmy mniej podatni na psychoze. Lecz mam pytanie czy rozmawiales o tym z lekarzem , a jesli tak czy mial jakas koncepcje na pomoc tobie.Chyba ze caly czas prubujesz dac rade sobie sam , to źycze powodzenia :P :P :P :P
----------------------------------------------------
5863 0a6b40f6b4 Hej
Pomyśl nad pojsciem do lszpitala skoro nie udaje ci sie brac sytematycznie lekarstw . Skoro nie radzusz sobie a tam bedziesz brać je codziennie . Wiem jak tam jest i jak to wygląda :shock: ale to moze byc dla ciebie jedyne rozwiazanie skoro jakas czesc ciebie przewaza i zarazem zawaźa nad twoim mysleniem . Z twoich opisanych symptomow wynika ze nie jest tak ciekawie-wiec moze przemysl sprawe.Bo źycie ci przecieknie przez palce :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
----------------------------------------------------
5864 9752846447 Hej
Pomyśl nad pojsciem do lszpitala skoro nie udaje ci sie brac sytematycznie lekarstw . Skoro nie radzusz sobie a tam bedziesz brać je codziennie . Wiem jak tam jest i jak to wygląda :shock: ale to moze byc dla ciebie jedyne rozwiazanie skoro jakas czesc ciebie przewaza i zarazem zawaźa nad twoim mysleniem . Z twoich opisanych symptomow wynika ze nie jest tak ciekawie-wiec moze przemysl sprawe.Bo źycie ci przecieknie przez palce :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
----------------------------------------------------
5865 1eb6cb3328 sory za powt.
Mam pytanko gdzie sie styklas ze szpitalem i na jakiego trafilas lekarza bo moja połowka a mialem z nim codzienny kontakt-chodzi mi oczywiście o lekarza , potrafił mnie tak pytaniami zaskoczyc w pozytywnym znaczeniu :lol: źe nie mogle wyjsc z podziwu. Ale ten spokoj jaki pokazywal i op0anowanie mnie zadziwily.Moźe zle trafilas po prostu pech.Jak widzisz dalsze swoje zycie, masz kogos kto cie wspiera i pomaga. Pamietaj ze jewsli nawet jest ta osoba to moze predzej czy pozniej peknac i zostaniesz sama :(
----------------------------------------------------
5866 386f857245 CZ
Zapytaj sie poprostu o inny lek dam ci linka gdzie sa opisane leki przez pacjentow i miej wiecej jak dzialaja. http://www.republika.pl/mario236/opinie1.html.Tam powinno cos byc ciekawego.Poztym moze zmien lekarza skoro jest taki oporowy
----------------------------------------------------
5867 a0e6ae3b42 tak,
----------------------------------------------------
5868 08adfc4d7f Re: zwiastuny jazd [quote:08adfc4d7f="xena"]mam takie pytanie. Czy jakos rozpoznajecie, że nadchodzą jazdy? jakies symptomy, pierwsze jaskółki? Ja mam od dwóch dni uczucie, że mi scicka mózgownicę od srodka, ciekawe co to moze znaczyc... hehe, moze hipohondrię.[/quote:08adfc4d7f]
Xena.
Czy masz schizę?


Jeżeli tak to napewno możesz domyslasz się dlaczego tak się dzieje w Twojej jak Ty to nazywasz mózgownicy?
----------------------------------------------------
5869 3f04f355fe Bardzo duzo pytan, ale na niektóre moż uda mi się odpowiedzieć
W poczatkach leczenia, każdy psychotrop powoduje pewne zaburzenia równowagi w organiźmie.
Co do rispoleptu, potrafi wzmożyc stany lękowe, tak było w moim przypadku. Miałam róznego rodzaje lęki z wyjściem z domu włącznie.
Co do wypisywania neuroleptyku to powinien wypisywac tylko psychiatra, ale można na podstawie zaświadczenia z PZP, otrzymac recepte od lekarza POZ.
Co do literki "P" to powinno porozmawiac sie już z lekarzem. Jeżeli jest postawiona diagnoza należy uważac za chorobe przewlekłą.
Nawet gdyby to była tylko "psychoza starcza" nie schizofrenia.
Co do wizyt raz w miesiacu jest bardzo wskazana ze względu na leki.
Ja chodze systematycznie dwa razy w miesiacu, a czasami i częściej.

A teraz spytam .
Dlaczego z babcią nie chodzicie do Poradnii?

ps. Nie wiem czy cos pomogłam.
----------------------------------------------------
5870 177dee8cdb Ja czułem zaiwstuny choroby choć im nie zapobiegłem bo nie miałem pojęcia co to schizofrenia i z rodziny też nikt nie miał wydawało mi się że ludzie mnie obgadują miałem urojenia wpadłem w laekką depresje
----------------------------------------------------
5871 f2c53621a0 [b:f2c53621a0]malygalu[/b:f2c53621a0] wcześniej napisałam: [quote:f2c53621a0][quote:f2c53621a0]malygalu napisał:
Cytat:
Watpie ze sama podolasz takiej sytuacji , wiec skus sie na pomysleniu o szpitaliu[/quote:f2c53621a0]

Nie wróce tam. Juz nie.
Być moze popełniam tym samym błąd ale kto ich nie popełnia?
Dlaczego nie chce tam isc?
Opisalam to juz... upokorzona przez lekarzy. Być moze na nich nie trafie ale pozostał uraz. Uraz którego nie da sie wymazać...[/quote:f2c53621a0]

Nie pójde do szpitala i nie jest to tylko moja decyzja ale skonsultowana "z moją drugą połówką".

[quote:f2c53621a0] Pamietaj ze jewsli nawet jest ta osoba to moze predzej czy pozniej peknac i zostaniesz sama :( [/quote:f2c53621a0]

Nie, nie dopuszcze do tego. Jesli będę widzieć, że on juz nie daje sobie z tym rady dam mu wolność...
Zresztą on wszystko to jakoś bagatelizuje... Niby sie martwi ale czasami czuje że wogóle mnie nie rozumie... Każdy czuje i myśli inaczej. Nie mogę wymagać żeby za każdym razem idealnie mnie zrozumiał i wiedział jak ze wszystkim sobie poradzić.
5872 ac18ff522d renta Jestem młodą rencistką. Doznałam szoku wraz ze specjalistą - lekarzem prowadzącym, gdy lekarz orzecznik przyznał mi całkowitą niezdolność do pracy na rok. Choruję od trzech lat, półtora roku intensywnie się leczę, trzy razy przebywałam w tym czasie w szpitalu. Jednakże chcę żyć, a dla mnie najlepszym lekarstwem jest praca. Tym bardziej, że w wypisie
z ostatniego pobytu w szpitalu psychiatrycznym figuruje w zaleceniach: aktywny tryb życia...
Zgłosiłam sprzeciw, za tydzień stanę przed trzyosobową komisją lekarską. :wink:
----------------------------------------------------
5873 70a03abd01 Zgadzam się ze Zbyszkiem, prawdopodobnie za mało leku podstawowego w organiżmie. Ja sam jestem chory i reaguję podobnie. Jak czuję się dobrze to i tak nie zasnę bez chociażby Hova- lek ziołowy dostępny bez recepty ze składnikiem szyszek chmielu. Jak tak dłużej nie pośpisz mogą być kłopoty "epizody"
----------------------------------------------------
5874 b521971ab5 puszczam,że wszyscy jeszcze przeklniecie wzór strukturalny dopaminy

że wiadomo było
co blokować
----------------------------------------------------
5875 0f7c91e782 lit Biorę LIt od sześciu lat codziennie. Ważne jest stężenie, które jest zmienne w zależności od masy ciała, diety itp. Biorę nie zauważając żadnych negatywnych skutków. Podobno zapobiega nawrotom a ponieważ jak biorę to ich nie mam to może być prawda. W moim przypadku kilka dni przerwy i mam schize (Chrystus na krzyżu).
Pozdrawiam
----------------------------------------------------
5876 07bdfbf3d3 Ja też wierzę, że nadejdzie taki moment chociaż po 6 latach widzę to cieńko. Teraz się cieszę z tego, że na razie nie choruję na inne sprawy które mogłyby przyjść z czasem z racji przewlekłego przyjmowania leków. Wiara jednak będzie nawet wtedy gdy wszyscy dookoła powiedza, że to dożywocie. Cóż w tym w końcu złego, ze nie mogę się ruszyć z kraju bez leków w kieszeni -tylko śmiać mi się z tego i z siebie pozostaje i działać dalej.
Życzę wszystkim optymizmu i wytrwałości bez względu na końcowy rezultat i czas, w którym przyjdzie.
----------------------------------------------------
5877 78fed59418 Niech żyje Wrocław i jego mieszkańcy.
a do rzeczy:
1. Niepokój
2. Jakieś przeświadczenia
3. Strach do tego stopnia, że paraliżuje, trzęsie ciałem i to pod wpływem myśli, teorii normalnie nie rzeczywistych
4. Pobudzenie
5. Zapominanie o jedzeniu, spaniu i ogólnym dbaniu o siebie
Takie symptomy są u mnie przed tzw. jazdą jak to określiłaś. Zaznaczm jednak, że o ile potrafię się śmiać z mojego pogmatwanego życia to w tych momentach wolałbym umrzeć i mieć to za sobą jednak na moje szczęście o samobóju nigdy nie myślałem bo na pewno bym sobie tego nigdy nie wybaczył (śmiech). Mała iskra nadzieji to taka, że ostatnio podczas takiej jazdy o dziwo wytłumaczyłem sobie, że to i tamto nie jest możliwe..... i wziołem zwiększoną dawkę leku. Następnego dnia nie było mnie dla nikogo bo cały czas spałem.
:)
----------------------------------------------------
5878 c19e3414e6 moja kobieta na schizofrenie paronoidalna dostala glowny lek zolafren ,miala podobne klopoty z zasnieciem , troche mi biegala.Potym jak ten lek dziala -tylko z obserwacji widze ze uspokaja, wicisz , powoduje tez sennosc.Moze on by sie nadal dla ciebie , alenie jestem pewien. Pogadaj o nim z lekarzem
----------------------------------------------------
5879 dedd99af5c Mam nadzieje ze stan psychotyczny mija, tak rzekl lekarz .Trudno mi sobie wyobrazic zycie z osoba z ktorej cos odeszlo, to co nas polaczylo...
czuje ze powoli sie wypalam , brak mi sil ale czytajac wasze posty mam jaks nadzieje i widze ze nie jestem sam z takimi problemami , a to pomaga. :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
To jest nie przecietny bol ,kazdy chyba wie o czym pisze.Kiedys bylo pieknie, niestety otacza nas okrutna rzeczywistosc ,ktora nas przytlacza.Problemy , uwazane kiedys za blache ,teraz przybraly na wadze ,z tego wszystkiego dobijaja mnie teksty "nie wiem czy dozyje jutro " to mnie mocno zwala z nog. :cry: :cry:
----------------------------------------------------
5880 48ff3db397 Re: renta [quote:48ff3db397="schizofrenik"]Ile macie hospitalizacji.Czy to prawda ze jak sie ma duzo hospitalizacji to latwiej o rente.Ja mam 2 hospitalizacje.Powiedzcie mi co mam mowic lekarzowi orzecznikowi.Jaka scieme powiedziec zeby mysleli ze jestem powaznie chory.Na ogol to sie zle czuje i nie nadaje sie do pracy.
prosze pomozcie za miesiac mam komisje.
pozdr[/quote:48ff3db397] Nie musisz ściemniac samo to że tutaj jesteś dajcie Ci rente, hahaha
----------------------------------------------------
5881 f0043edc6a Re: renta [quote:f0043edc6a="alinazur@ostkąp.pl"]Jestem młodą rencistką. Doznałam szoku wraz ze specjalistą - lekarzem prowadzącym, gdy lekarz orzecznik przyznał mi całkowitą niezdolność do pracy na rok. Choruję od trzech lat, półtora roku intensywnie się leczę, trzy razy przebywałam w tym czasie w szpitalu. Jednakże chcę żyć, a dla mnie najlepszym lekarstwem jest praca. Tym bardziej, że w wypisie
z ostatniego pobytu w szpitalu psychiatrycznym figuruje w zaleceniach: aktywny tryb życia...
Zgłosiłam sprzeciw, za tydzień stanę przed trzyosobową komisją lekarską. :wink:[/quote:f0043edc6a] Ten ZUS cos postepuje nie tak.Mój znajomy .Ma Depresję nawracająca umiarkowaną, nadciśnienie . zwyrodnienie stawów chorobe więncowa i wiele chorób somatycznych. a co najważniejsze ponad 35 lat cięzkiej pracy i jest zdrów jak ryba według orzeczników
----------------------------------------------------
5882 0876101776 małżeństwo z chorym Jestem mężatką 12lat.Czy to były dobre lata?80%napewno nie.Moje życie to koszmar.noce nieprzespane,tysiące kochanków,wyzwiska.Bałam się w lasnego cienia.Latem trafił do szpitala.Biegał z siekierą.teraz bierze leki jest spokuj,ale niewiem czy nto cisza przed burzą.Proszę o posty nie mam z kim o tym rozmawiać.Z mężem na temat choroby nie rozmawiam.On nie dopuszcza jej do swojej świadomości.Piszcie czekam
----------------------------------------------------
5883 19200c45e3 Marihuana no to tak moim zdaniem to co pisza w tym artykule to prawda.... wlasnie dlatego tez znalazlam sie na tym forum gdyz szukalam informacji o shizofreni, ktorej objawy sa wg mnie bardzo mi bliskie.... Wiem ze moj mozg zmienil sie taki pewien czas temu.. teraz juz nie pale "M"... ale jezeli sobie zryjecie mozg (po przez palenie) nie miejcie nadziei ze sie odregeneruje.... a przynajmniej ze bedziecie tak normalni jak kiedys po okresie 8 mesiecy... chodz wydaje mi sie ze dluzszy okres izolacji od "M" nie ma juz na to wplywu... moim zdaniem mozg sie nie odregeneruje..... i nigdy nie wroci juz calkowicie do swojej bylej osobowosci.... ale nie martw sie... wnetrze sie nie zmienia.... :wink:


i masz to poczucie bycia innym..... ale nie tak normalnie.... tak naprawdfe inaczej... 8)
----------------------------------------------------
5884 271115a590 Nauczyłem się przewidywać te "jazdy"...

Np. widzę kobietę, która przychodzi po piwo... wiem, że ma dobrą pracę, ale jest niezadbana i chora... pije, by zapomnieć. I nagle uderzenie w głowę, błysk, wizja... przecież to moja przyjaciółka, ale w przyszłości. Ona też tak może skończyć. Traktuję to, jako przestrogę.

Są subtelniejsze przepowiednie. Wychodzę z domu i czuję się, że jestem odizolowany od całego świata. Pomimo, ze stoję na ulicy i obserwuję zwykłych ludzi, to ich twarze są straszne, samochody zabawkowe itd. Wtedy wiem, że muszę przygotować się na ewentualny atak.

Pozdrawiam.
----------------------------------------------------
5885 ff2d487571 [img:ff2d487571]http://nihuyah.com/blogger/ivrp/031.jpg[/img:ff2d487571]
----------------------------------------------------
5886 b8364cfd7e Re: Marihuana Mózg się cały czas zmienia, no chyba, że cały czas leżysz z zasuniętymi zasłonami i tylko załatwiasz podstawowe potrzeby (żeby tak zobrazować). A komórki nerwowe mogą się odbudować .
----------------------------------------------------
5887 ba4be51f67 dzieki za posty.
Wiki - nie wiem pytam wlasnie. Ja osotanio miałam tak:

1. bezsenność
2. nadpobudliwość i senność na przemian, wymieszanie dnia i nocy
3. dziwne mysli, dziwne kojarzenie faktów
4. paniczny lęk i nienawiść wobec nie wiem już czego
a mój sposób, to alkohol na zaśnięcie.
----------------------------------------------------
5888 0cace5c5ac acha, zapomniałam się o snuciu po wro. To piękne miasto, ale się wtedy boję policji, że mnie zgarną, bo wyglądam jak naćpana podczas jazd.
----------------------------------------------------
5889 12c2c059c6 Nigdy się jej nie uda!!!
----------------------------------------------------
tutaj brak jednego postu z podpisem "Co To jest"
----------------------------------------------------
5891 e447b60d09 To może razem.
----------------------------------------------------
5892 e37d91c4b0 [quote:e37d91c4b0="Wiktoria"]To może razem.[/quote:e37d91c4b0]
Jeżeli to też do mnie to nie wykluczam ale nie wiem czy spodoba się to mojej żonie :wink:

User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9073
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

bieżące kłopoty z forum

Postby zbyszek » Mon Jun 12, 2006 11:45 am

po aktualizacji oprogramowanie nie działa szukanie postów, staram się to usunąć, za utrudnienia przepraszam
Last edited by zbyszek on Fri Sep 08, 2006 9:31 am, edited 1 time in total.

User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9073
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

Postby zbyszek » Fri Jun 30, 2006 4:47 pm

sorry za kłopoty z wysyłaniem maili i pm, przyczyna leży w przeciążeniu, ten sam serwer maili obsługuje moją skrzynkę mailową i musi codziennie odrzucać setki maili spamu, lub prób nadużyć. oczywiście staram się wyłączać nadawców, którzy nadużywają, lecz to walka z hydrą - zawsze jej odrasta głowa.

Cytat:
The requested URL /privmsg.php was not found on this server.

ten błąd natomiast to najprawdopodobniej jakieś niedozwolone słowo w tekście pm.

User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9073
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

Postby zbyszek » Fri Jul 07, 2006 6:13 pm

Uwaga dziś w nocy serwer zostanie na krótko wyłączony w celu konserwacji. To powinno potrwać nie dłużej niż 15 min.

User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9073
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

wakacje

Postby zbyszek » Wed Aug 02, 2006 10:00 pm

z powodu wakacji nie będę mógł obsługiwać forum do końca sierpnia,
gdyby coś przestało działać proszę o wyrozumiałość i cierpliwość
pozdrawiam
zbyszek

Guest

Postby Guest » Wed Aug 30, 2006 5:21 pm

:oops:

User avatar
Darius
moderator
moderator
Posts: 2362
Joined: Tue May 16, 2006 12:19 pm
Location: 3miasto

Postby Darius » Wed Aug 30, 2006 11:19 pm

Witam
W jednym z tematów nie mogę nadać "pm", w innych tak jest OK a w tym jednym wyskakuje mi coś takiego:
Not Found

The requested URL /posting.php was not found on this server.
orion.evot.org Server at schizofrenia.evot.org Port 80

Będę wdzięczny jak się dowiem w czym problem?
Kocham życie - ale czy życie kocha mnie???

User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9073
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

Postby zbyszek » Tue Sep 05, 2006 12:48 am

Drodzy użytkownicy,
tpsa obiecała, że jutro zgłoszą się technicy, którzy sprawdzą szybkość łącza.
dziś szybkość naszego łącza spadła kilkakrotnie, pingi do najlibliższego hosta tpsa wynoszą czasami ponad dwie sekundy, tj, najmniejsza jednostka informacji
w sieci idzie w tą i z powrotem 2 sekundy !
panienka z serwisu nie wiedziała nic o większych awariach, lecz na USENET-cie
np. w pl.internet.polip ludzie piszą, że "Polpak sie zatyka..."

Kogo to wina ? Oczywiście winny jest monopol jaki praktycznie ma na usługi internetowe TPSA.

'

Postby ' » Thu Sep 07, 2006 10:50 pm

............................
Last edited by ' on Sun Jan 07, 2007 4:43 pm, edited 1 time in total.

User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9073
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

Postby zbyszek » Fri Sep 08, 2006 9:33 am

sorry milfredo, poprawiłem, lecz zauważyłem, że powtarzam ten błąd, to jakieś dziwne przyzwyczajenie :cry:

'

Postby ' » Sat Sep 09, 2006 2:05 pm

............................
Last edited by ' on Sun Jan 07, 2007 4:43 pm, edited 1 time in total.


Return to “o tym forum”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests