Moja mama słyszy głosy i ma omamy

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
aneczkas6
zarejestrowany użytkownik
Posts: 9
Joined: Sat Jan 25, 2014 10:25 pm

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby aneczkas6 » Sun Jan 26, 2014 11:50 pm

nektar_leszczyny
,,Widzę, że brakuje dialogu z mamą.
Wiem że to trochę niemoralne, ale czy nie dałoby się podać jej leków razem z tymi na cukrzycę.''

Ani ja ani moja rodzina nie wiemy, jak postępować z osobą chorą na schizofrenię, dlatego czytam to forum i właśnie tutaj, także w innym wątku, tylko w jaki sposób podać leki z tymi na cukrzycę? Na cukrzycę przyjmuje w zastrzykach. Przeczytałam, że osobom chorym, które nie chcą przyjmować leków podaje się je z jedzeniem, to jest nawet rozsądne rozwiązanie. Zawsze moja mama gotowała ojcu jedzenie, ale teraz gospodarstwo domowe jest w rozsypce, ojciec boi się wyjść z domu do sklepu, żeby mama w tym czasie nie zrobiła czegoś głupiego, zakupy robi siostra, która specjalnie przyjeżdża z innej miejscowości albo czasami mamy koleżanka przyjdzie ją popilnować, a tata może wyskoczyć do sklepu, jedzenie pewnie gotuje sam, ale nie wiem, czy mama je to co on przygotuje, z tego co wiem, to mama w dzień śpi, a w nocy ,,szaleje''. Ale udało się coś załatwić, w czwartek mama wybiera się do diabetologa, może mamę uda się namówić na wizytę u psychiatry. Siostra, gdy mama spała, przejrzała jej dokumentację lekarską, okazuje się, że mama choruje na schizofrenię od 2002 roku, jesteśmy zdziwione, że nie zauważyłyśmy objawów, dopiero od tygodnia są one wyraźne. Moja mama od zawsze była osobą apodyktyczną, źle traktowała mnie i moje siostry, nasz kontakt z nią nie był bliski, przyjacielski, jak ma córka z matką, raczej oficjalny, a z mojej strony nawet brak kontaktu, odcięłam się od niej, więc ani my ani ona nie mówiłyśmy sobie o problemach.

User avatar
Paranoja
bywalec
Posts: 545
Joined: Wed Jan 16, 2013 1:21 am
Location: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby Paranoja » Sun Jan 26, 2014 11:54 pm

chciałam się pochwalić, że wreszcie po ponad roku udało mi się i A. trafił do szpitala. Policja zareagowała, wezwała pogotowie i go zabrali. Mam nadzieję, że go szybko nie wypuszczą :D
Bystra kobieta jesteś.
Miejmy nadzieję, że za rok pochwalisz się jak to A. wraca do zdrowia i jest zupełnie innym człowiekiem.
Jak dogadujecie się z jego bratem i rodziną?
z jego rodziny został tylko brat. Spoko się dogaduję, współpracujemy, chociaż brat nieco działał powoli i raczej delikatnie, a ja byłam raczej bardziej aktywna w działaniach.

Nie chcę oczywiście by spędził życie w szpitalu czy w jakimś zamkniętym ośrodku. Chcę żeby zaczął żyć, nawet jeśli po leczeniu uzna ze chce wracać do Danii i tam mieszkać.

User avatar
44
zaufany użytkownik
Posts: 1939
Joined: Sun Dec 10, 2006 11:40 pm
płeć: mężczyzna
Location: Na wschodzie Edenu

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby 44 » Sun Jan 26, 2014 11:58 pm

chciałam się pochwalić, że wreszcie po ponad roku udało mi się i A. trafił do szpitala. Policja zareagowała, wezwała pogotowie i go zabrali. Mam nadzieję, że go szybko nie wypuszczą :D
Bystra kobieta jesteś.
Miejmy nadzieję, że za rok pochwalisz się jak to A. wraca do zdrowia i jest zupełnie innym człowiekiem.
Jak dogadujecie się z jego bratem i rodziną?
z jego rodziny został tylko brat. Spoko się dogaduję, współpracujemy, chociaż brat nieco działał powoli i raczej delikatnie, a ja byłam raczej bardziej aktywna w działaniach.

Nie chcę oczywiście by spędził życie w szpitalu czy w jakimś zamkniętym ośrodku. Chcę żeby zaczął żyć, nawet jeśli po leczeniu uzna ze chce wracać do Danii i tam mieszkać.
Fheng, zobacz, co ludzie robią z miłości. Zamykają człowieka w psychiatryku. :D
Just remember that death is not the end. Heaven or hell? The choice is Yours.
"Żaden cudzołożnik, żaden kłamca, żaden bałwochwalca nie wejdzie do Królestwa Niebieskiego"-JAHSZUA (JEZUS CHRYSTUS)

User avatar
JagodowyWilkołak
zaufany użytkownik
Posts: 6623
Joined: Fri Feb 06, 2015 2:42 pm
płeć: mężczyzna

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby JagodowyWilkołak » Mon Jan 27, 2014 11:42 am

Są leki w formie zastrzyków, tylko nie wybierajcie Haloperidolu ponieważ ma działanie neurotoksyczne.
Jest Rispolept w zastrzykach.

Po dwóch tygodniach trzeba ponawiać, ale po 4 tyg. powinno poprawić się na tyle że da się wytłumaczyć racjonalnie konieczność przyjmowania leków.
Don't worry, be chory. :)

Newt
zaufany użytkownik
Posts: 3200
Joined: Mon Jun 11, 2007 2:24 pm

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby Newt » Mon Jan 27, 2014 8:16 pm

aneczkas6 bez konsultacji z lekarzami nie podawajcie mamie leków bez jej wiedzy. Jak pisałaś ma cukrzycę (która też może powodować halucynacje). Czy wiesz, że leki na schizofrenię mogą wywołać/ nasilać cukrzycę? Możesz zaszkodzić mamie w ten sposób.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

User avatar
Paranoja
bywalec
Posts: 545
Joined: Wed Jan 16, 2013 1:21 am
Location: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby Paranoja » Mon Jan 27, 2014 8:33 pm

o ile jestem za tym by leczyć niż nie leczyć to zgadzam się z przedmówca. Lepiej bez konsultacji z lekarzem nie kombinować z lekami bo można zaszkodzić

aneczkas6
zarejestrowany użytkownik
Posts: 9
Joined: Sat Jan 25, 2014 10:25 pm

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby aneczkas6 » Fri Jan 31, 2014 6:09 pm

Nie nie, absolutnie nie podawalibyśmy mamie leków bez konsultacji z lekarzem. Chodziło mi o podawanie leków, gdy będą już zapisane przez psychiatrę.
Jednak udało się umieścić mamę w szpitalu psychiatrycznym. Przyjechało pogotowie i sanitariusze namówili mamę na szpital, poszła dobrowolnie. Będzie na izolatce najmniej 6 tygodni a potem lekarze zadecydują co dalej. Jest źle, mama straciła kontakt z rzeczywistością, szpital był dla niej konieczny. Ojciec już nawet nie chce opisywać, co z mamą się dzieje, mówi tylko, że jest nieciekawie.
Ciągle o tym myślę i czarno widzę jej przyszłość, czy uda jej się wrócić do rzeczywistości i co po powrocie. Czy po powrocie ze szpitala można normalnie funkcjonować?

User avatar
lawenda
zaufany użytkownik
Posts: 1818
Joined: Mon Oct 07, 2013 5:03 pm
Location: lubelskie

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby lawenda » Thu Feb 13, 2014 10:32 am

aneczkas6 co słychać u Twojej mamy?

aneczkas6
zarejestrowany użytkownik
Posts: 9
Joined: Sat Jan 25, 2014 10:25 pm

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby aneczkas6 » Fri Feb 14, 2014 10:41 pm

Lawendo, moja mama jest w szpitalu psychiatrycznym już dwa tygodnie, będzie jeszcze dwa a potem nie wiadomo, może zostanie dłużej, może ją wypuszczą. Nie zdawała sobie sprawy, że będzie tam aż tak długo, ma żal do mojego ojca, że ją tam oddał. Jak ojciec ją odwiedzi, wygania go ,mówi, że się z nim rozwiedzie. Lekarze w szpitalu mają z nią ciężko, raz nawet im uciekła, ale ją złapali. Mama do mnie zadzwoniła i mówi, że ,,jest w ,,wariatkowie'', że ojciec ją tam oddał tylko dlatego, że miała omamy z powodu cukrzycy, że to zmowa, że ojciec się z kimś zmówił, żeby mieć od niej spokój.'' Mojej siostrze również opowiadała dziwne rzeczy, że ktoś jej muzykę puszcza, że jest obserwowana, itd. Martwię się, ale jednocześnie jestem spokojna, że ma opiekę w szpitalu, że tam jej podają leki, nie wyobrażam sobie, co będzie jak wyjdzie, znów nie będzie brała leków, ani insuliny, ani psychotropów, czarno to widzę. Lekarze mówili, że mama nie będzie nadawała się do samodzielnego życia.

Mam pytania związane ze schizofrenią, może głupie, bo nic kompletnie nie wiem o tej chorobie.
- Czy chora osoba ma świadomość swoje choroby?
- Czy ze schizofrenii można się wyleczyć? Wiem, że leki trzeba brać całe życie, ale czy biorąc leki można normalnie funkcjonować, racjonalnie się zachowywać?
- Czy leki przytłumiają człowieka, czy mają skutki uboczne?
- Czy osoba wyleczona pamięta swoje omamy?

User avatar
lawenda
zaufany użytkownik
Posts: 1818
Joined: Mon Oct 07, 2013 5:03 pm
Location: lubelskie

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby lawenda » Sat Feb 15, 2014 12:39 pm

Twoja mama nie chce pogodzić się, że zachorowała na taką chorobę, stąd jej podejrzenia, ze ktoś w zmowie wsadził ją do ''wariatkowa'' świadczy to też o tym, że woli wierzyć że to cukrzyca. A kto by chciał chorować na chorobę psychiczną?
aneczkas6 w miarę możliwości rozmawiajcie z mamą i delikatnie ją uświadamiajcie, ze jej omamy nie są normalne, ze to choroba. Ale też nie obwiniajcie jej o to że jest winna zachorowania. Traktujcie normalnie, bo się zamknie i odmówi leczenia, zeby wam ''udowodnić'' ze jest zdrowa.
- Czy chora osoba ma świadomość swoje choroby?
- Czy ze schizofrenii można się wyleczyć? Wiem, że leki trzeba brać całe życie, ale czy biorąc leki można normalnie funkcjonować, racjonalnie się zachowywać?
- Czy leki przytłumiają człowieka, czy mają skutki uboczne?
- Czy osoba wyleczona pamięta swoje omamy?
Pogodzenie się z faktem sprzyja uświadomieniu sobie jakie zachowania i objawy są chorobowe. Inaczej, chociaż się podejrzewa, ze coś jest nie tak to sie zaprzecza.
Ze schizofrenii da się wyleczyć biorąc regularnie leki, pomimo nawrotów, pomiędzy nimi normalnie się funkcjonuje. Zawsze denerwuje mnie zrzucanie każdego ''kichnięcia'' na chorobę. Każdy z nas ma swoje lepsze i gorsze dni.
Leki mają skutki uboczne, na początku leczenia otumaniają. Są jeszcze inne skutki uboczne, poczytaj o nich w dziale o lekach.
Nie wszyscy pamiętają omamy, to zależy od nasilenia choroby.

aneczkas6
zarejestrowany użytkownik
Posts: 9
Joined: Sat Jan 25, 2014 10:25 pm

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby aneczkas6 » Sat Feb 15, 2014 4:59 pm

Lawenda, dzięki, że mi odpowiedziałaś na pytania, wczoraj kilka godzin czytałam to forum, dużo jeszcze nie wiem, ale powoli mi się rozjaśnia. Zauważyłam, że osoby wypowiadające się na tym forum mają dużą samoświadomość. Moją mamę przeniesiono do sali zbiorowej (oprócz niej 7 kobiet), do tej pory była sama, leki ma wdrożone, do końca marca ma zostać na obserwacji, już jest poprawa, ale ciągle nie uświadamia sobie, że głosy, które słyszy czy omamy wzrokowe to schizofrenia, wierzy w to co widzi i słyszy, ale pewnie przyjdzie czas, że zrozumie, że to choroba.
Boję się, że także mogę zachorować, mam 41 lat, czytałam, że choroba ujawnia się do 30 roku życia, a mama miała ją zdiagnozowaną w wieku 50 lat a ostry atak w wieku 66 lat, czy jest możliwe, że ja mogę zachorować? Nigdy nie miałam żadnych objawów schizofrenii, ale brałam leki na depresję, przestałam się leczyć, mam zdiagnozowaną fobię społeczną i nerwicę lękową, to spuścizna po koszmarnym dzieciństwie, jestem po terapii, która mi za bardzo nie pomogła, obecnie żyję w ciągłym stresie związanym z pracą, cierpię na bezsenność, boję się, że skończę jak moja mama :(

User avatar
lawenda
zaufany użytkownik
Posts: 1818
Joined: Mon Oct 07, 2013 5:03 pm
Location: lubelskie

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby lawenda » Sat Feb 15, 2014 8:12 pm

Oczywiście dbaj o siebie, dawaj sobie prawo do lenistwa, odpoczynku psychicznego i lecz depresje. Ale nie musisz zachorować. Widzisz ja mam 43 lata i zachorowałam prawie dwa lata temu. Więc są wyjątki i choroba może dotknąć bardzo późno.... Albo w ogóle :) Ja pomimo że miałam ostrą formę schizofrenii, byłam świadoma że dzieje się coś złego. Jesteś mądrzejsza o chorobę mamy więc gdyby coś się działo to idź do lekarza. Nie zostawiaj bezsenności samej sobie, bo może się rozwinąć w depresję. To, ze boisz się zachorować to normalne, moje dzieci też miały takie obawy. Powtarzam im to co Tobie, żeby nie zapominały o odpoczynku i nie dopuszczały do napięcia psychicznego. Chociaż jak dotąd nie wiadomo, co jest przyczyną tej choroby.

User avatar
Paranoja
bywalec
Posts: 545
Joined: Wed Jan 16, 2013 1:21 am
Location: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby Paranoja » Sat Feb 15, 2014 9:39 pm

widzę, że Twoja mama jest na podobnym etapie co mój A.
On równiez jest w szpitalu, na jutro miną 3 tygodnie. Niestety nie akceptuje choroby, nie przyjmuje do świadomości, uważa, że jest w szpitalu bo ktoś zadzwonił na policję.
Akceptuje co prawda fakt, że musi tam być, bierze leki, jest "grzeczny" i nie robi żadnych scen czy nie próbuje uciekać.
Kontakt z nim jest o niebo lepszy. Rozmowa nie przypomina już monologu wybrańca, który ma być zabity przez chłopczyka z nożykiem. Racjonalnie się wypowiada, wie, że musi iść do pracy, że mieszkanie trzeba zapłacić itp.

No ale zdarzają się sytuacje, że coś tam wkręci tych swoich 'boskich" (pożal się boże) teorii.

Na szczęście lekarze nie mają zamiaru go jeszcze wypisywać, mimo, że on każdego dnia na to czeka.

trzymam kciuki za Twoją mamę :) pozdrawiam

aneczkas6
zarejestrowany użytkownik
Posts: 9
Joined: Sat Jan 25, 2014 10:25 pm

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby aneczkas6 » Sat Feb 15, 2014 11:56 pm

Lawenda, chciałabym się nie stresować, ale to nieuniknione u mnie w pracy. Czytałam o przyczynach schizofrenii i rzeczywiście nie są one do końca znane. Przeczytałam w internecie pocieszające dla siebie zdanie: ,,Matki chore na schizofrenię rodzą w większości przypadków zdrowe dzieci, u których nie rozwija się choroba. Z kolei rodzice chorych dzieci to w przeważającej części osoby zdrowe.'' Z kolei w innym artykule przeczytałam, że gdy rodzic jest chory to jest kilka procent prawdopodobieństwa zachorowania dziecka, a jak dwoje rodziców ma schizofrenię to prawdopodobieństwo wzrasta do kilkudziesięciu procent. Obawiam się, że mogę mieć predyspozycje osobowościowe do tej choroby. wiem, że nie powinnam na zapas się martwić.

Paranoja, moja mama też raz normalnie rozmawia i i można się dziwić dlaczego jest w szpitalu, a za chwilę jej wypowiedzi są całkiem oderwane od rzeczywistości. Ja trzymam kciuki za Twojego A.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posts: 935
Joined: Mon Oct 29, 2012 10:40 pm
Location: Opole

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby Joanna_s » Mon Feb 17, 2014 9:52 pm

- Czy ze schizofrenii można się wyleczyć? Wiem, że leki trzeba brać całe życie, ale czy biorąc leki można normalnie funkcjonować, racjonalnie się zachowywać?
To nieprawda, że z diagnozą schizofrenii leki trzeba brać przez całe życie. Wielu psychiatrów by się z tym nigdy nie zgodziło. W dodatku nigdy nie wiadomo, czy dana osoba słusznie dostała taką diagnozę. Ja dostałam ją w wieku 32 lat, po jednym epizodzie psychotycznym, ale od ponad 15 miesięcy nie biorę leków, bardzo dobrze się czuję i jestem dziś przekonana, że błędnie mnie zdiagnozowano, uznając psychozę za dowód, że mam schizofrenię. A w przypadku osoby, której taką diagnozę wystawiono dopiero w wieku 50 lat, tak jak u Twojej mamy, są szczególnie duże wątpliwości, czy diagnoza jest słuszna - psychiatrzy zwykle uważają, że kobiety zapadają na schizofrenię w młodym wieku ...


Return to “mój rodzic jest chory”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests