Moja mama słyszy głosy i ma omamy

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
JagodowyWilkołak
zaufany użytkownik
Posts: 6618
Joined: Fri Feb 06, 2015 2:42 pm
płeć: mężczyzna

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby JagodowyWilkołak » Sun Jan 26, 2014 6:51 pm

W chorobach psychicznych osoby poddane przymusowi psychiatrycznemu są potem za to wdzięczne.
Don't worry, be chory. :)

User avatar
Paranoja
bywalec
Posts: 545
Joined: Wed Jan 16, 2013 1:21 am
Location: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby Paranoja » Sun Jan 26, 2014 7:04 pm

dziękuję za wypowiedzi.
Kasę miał najpierw jeszcze z Danii gdzie był i sporo przywiózł. Tyle, że kupił samochód i spokojnie żył z rok z tego. Potem dostał zwrot podatku z Danii więc kolejny zastrzyk gotówki. Teraz coś po mamie zostało, podobno ok 7 tyś. Na kogoś kto potrzeby ma w postaci fajek czy hamburgera, to na długo może mu wystarczyć. Ale nie ma świadomości, że trzeba płacić za mieszkanie, za wodę czy za gaz. Tak samo z internetem. Przestał płacić, odłączył i uznał że to rozwiązanie umowy, a 2 dni temu mówił, że dostał z kruka wezwanie do zapłaty za internet. Oczywiście nie zamierza tego płacić, bo po co.

Kasy z pomocy społecznej nie chce, bo jak stwierdził, po co mu dadzą, skoro będzie musiał to zanieść na pocztę z powrotem (czyt. zapłacić za mieszkanie do którego oni mu dadzą kasę). A płacić w ogóle i tak nie zamierza.

Nie ma świadomości choroby. Mama skutecznie mu nawciskała, że on nie jest chory tylko zagubiony a leki go zniszczą. Pod koniec mama już nawet godziła się na leczenie go, bo ją męczył psychicznie, podobno wyzywał, znęcał psychicznie. Dopiero niedawno dała zielone światło, żeby go leczyć. Szkoda, że dopiero teraz, bo ja już rok temu prosiłam, żeby się na to zgodziła. Wtedy on jeszcze dbał o siebie, starał się utrzymywać jakiś kontakt ze znajomymi, czasem na jakąś imprezę pojechał (szczególnie jak się dowiedział, że będę też ja). Teraz tak jak już pisałam, nie kąpie się, nie obcina włosów, nie goli się, chodzi w dresie przez pół roku.

Brat nie wie co robić, musi załatwić sprawy spadkowe i uporządkować kwestie z mieszkaniem itp, ale on utrudnia, na nic się nie zgadza, nawet kasy nie chce, mimo, że mops był i chcieli mu dać i zasiłek i dopłatę do mieszkania. Poradziłam, żeby wnioskował w sądzie o umieszczenie go w szpitalu bez jego zgody oraz jednocześnie o ubezwłasnowolnienie. Zależy co szybciej rozpatrzą. Przecież nikt nie będzie myślał za niego, że musi zapłacić czynsz. Co z tego, że sobie kawę umie zrobić, skoro ma gdzieś to, że trzeba płacić za życie w tym mieszkaniu. Kasa tak czy siak mu się skończy, i co zrobi?

Masakra. A najgorsze, że gdziekolwiek dzwoniłam, to nic nikt nie może zrobić. Wszyscy rozkładają ręce, bagatelizują.

lng
zaufany użytkownik
Posts: 667
Joined: Sun Sep 11, 2011 2:38 pm
płeć: mężczyzna

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby lng » Sun Jan 26, 2014 7:23 pm

Ja starałem się o rentę zagraniczną bo przyleciałem chory, ale mi nie przyznali bo poszedłem w Polsce do pracy. Warto też o tym pomyśleć, ale bez lekarza się nie da.

User avatar
Paranoja
bywalec
Posts: 545
Joined: Wed Jan 16, 2013 1:21 am
Location: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby Paranoja » Sun Jan 26, 2014 7:29 pm

Ja starałem się o rentę zagraniczną bo przyleciałem chory, ale mi nie przyznali bo poszedłem w Polsce do pracy. Warto też o tym pomyśleć, ale bez lekarza się nie da.
czekaj, czyli jeśli tu nie pracował to może mieć rentę zagraniczną?

A jeśli pracował przed wyjazdem? bo wiem, że chyba gdzieś pracował, chociaż nie wiem na jakiej zasadzie.
Poza tym w Danii miał socjal zapewniony od Państwa, i faktycznie tam się mu choroba uaktywniła (kiedyś zanim wyjechał to też chorował i był tu w szpitalu, ale wyjeżdżał zdrowy).

lng
zaufany użytkownik
Posts: 667
Joined: Sun Sep 11, 2011 2:38 pm
płeć: mężczyzna

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby lng » Sun Jan 26, 2014 7:36 pm

Mój wniosek musiał iść przez jakąś centralną komisję w Łodzi. Potrzebna była tylko opinia lekarza w Polsce wystawiona na odpowiednim formularzu. Nic z zagranicy o historii choroby nie musiałem sprowadzać.

User avatar
Paranoja
bywalec
Posts: 545
Joined: Wed Jan 16, 2013 1:21 am
Location: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby Paranoja » Sun Jan 26, 2014 7:40 pm

a jest jakiś okres czasu do kiedy można się starać o taką rentę zagraniczną? On w Polsce jest z półtorej roku, ale nie pracował, wrócił chory i tak zostało

lng
zaufany użytkownik
Posts: 667
Joined: Sun Sep 11, 2011 2:38 pm
płeć: mężczyzna

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby lng » Sun Jan 26, 2014 7:41 pm

Najbardziej zorientowani w tych wszystkich wnioskach są lekarze pracujący w ZUS. Lekarz stamtąd mnie skierował do komisji w Łodzi, bo starałem się o rentę też w Polsce.

User avatar
Paranoja
bywalec
Posts: 545
Joined: Wed Jan 16, 2013 1:21 am
Location: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby Paranoja » Sun Jan 26, 2014 7:48 pm

a to jest w ogóle jakaś renta, zasiłek? na jaki okres?

lng
zaufany użytkownik
Posts: 667
Joined: Sun Sep 11, 2011 2:38 pm
płeć: mężczyzna

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby lng » Sun Jan 26, 2014 8:06 pm

Diagnoza chyba najważniejsza. Ale z medycznego punktu widzenia to nie mam pojęcia czy to od razu na stałe czy na jakiś czas. W rożnych krajach może być rożnie. Zależy też od umowy między Polską i danym krajem.

User avatar
Paranoja
bywalec
Posts: 545
Joined: Wed Jan 16, 2013 1:21 am
Location: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby Paranoja » Sun Jan 26, 2014 8:18 pm

W chorobach psychicznych osoby poddane przymusowi psychiatrycznemu są potem za to wdzięczne.
liczę na to, że A. będzie kiedyś wdzięczny za to.

User avatar
Paranoja
bywalec
Posts: 545
Joined: Wed Jan 16, 2013 1:21 am
Location: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby Paranoja » Sun Jan 26, 2014 9:24 pm

zadzwoniłam właśnie na policję i zgłosiłam go. Jadą do niego.
Rozmawiałam z nim przez tel, jest agresywny, chce atakować ludzi nożem, powiedział, że szkoda, że nie ma gnatu, to: chodziłby sobie taki prorok z pistoletem.

User avatar
Paranoja
bywalec
Posts: 545
Joined: Wed Jan 16, 2013 1:21 am
Location: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby Paranoja » Sun Jan 26, 2014 10:27 pm

chciałam się pochwalić, że wreszcie po ponad roku udało mi się i A. trafił do szpitala. Policja zareagowała, wezwała pogotowie i go zabrali. Mam nadzieję, że go szybko nie wypuszczą :D

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posts: 935
Joined: Mon Oct 29, 2012 10:40 pm
Location: Opole

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby Joanna_s » Sun Jan 26, 2014 10:45 pm

Jeśli naprawdę myślisz, że im dłużej będą go trzymali w szpitalu, tym dla niego lepiej i tym większe jego szanse na powrót do zdrowia, to bardzo się mylisz. Szpital psychiatryczny dla przyjmowanych tam przymusowo ludzi jest jak więzienie, a pod pewnymi względami nawet gorszy (w więzieniu nikt nie jest zmuszany do zażywania wywołujących skutki uboczne neuroleptyków i więźniom nie grozi "kara" w postaci wpięcia w pasy i przymusowych zastrzyków).

Jeśli myślisz, że A. będzie Ci za to wdzięczny i wróci całkiem odmieniony - taki, jakim chciałabyś, żeby był - to możesz się bardzo mylić (to możliwe, ale może też do Ciebie mieć o to żal do końca życia; i wcale nie jest powiedziane, że ze szpitala wyjdzie bez objawów psychozy). Jeśli rzeczywiście jego bratu uda się go ubezwłasnowolnić (za Twoją namową) i w ten sposób pozbyć się go (być może na zawsze) z mieszkania po matce, brat może będzie zachwycony, ale A. może ani bratu, ani Tobie (jeśli dowie się, że to Ty jego brata do tego namówiłaś) nigdy nie wybaczy. Myślę, że wiele osób nigdy by tego nie wybaczyło, nawet własnym rodzicom czy rodzeństwu.

Że przypadki pozbywania się "niewygodnych" członków rodziny z diagnozą schizofrenii poprzez umieszczanie ich np. w domach pomocy społecznej się zdarzają, dowodzi choćby ta historia z "Gazety Wyborczej" ("Duży Format") z 23 stycznia: mężczyzna mieszkał u swojej matki, ale już na kilka miesięcy przed jej śmiercią jego siostra (sędzia Sądu Okręgowego w Elblągu) i jego brat złożyli wniosek do gminnego ośrodka pomocy społecznej o umieszczenie go w domu pomocy społecznej, "bo jest agresywny i nie chce się leczyć". Mężczyzna faktycznie został tam umieszczony i rodzeństwo przejęło cały majątek. (Małgorzata Kolińska-Dąbrowska, "Rachunek za ojca", "Duży Format" - dodatek do "Gazety Wyborczej", 23 stycznia 2014 r., s. 19).

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16770
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby cezary123 » Sun Jan 26, 2014 10:48 pm

chciałam się pochwalić, że wreszcie po ponad roku udało mi się i A. trafił do szpitala. Policja zareagowała, wezwała pogotowie i go zabrali. Mam nadzieję, że go szybko nie wypuszczą :D
Bystra kobieta jesteś.
Miejmy nadzieję, że za rok pochwalisz się jak to A. wraca do zdrowia i jest zupełnie innym człowiekiem.
Jak dogadujecie się z jego bratem i rodziną?

User avatar
Paranoja
bywalec
Posts: 545
Joined: Wed Jan 16, 2013 1:21 am
Location: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Postby Paranoja » Sun Jan 26, 2014 11:48 pm

joanno, ale nikt nie chce ubezwłasnowolnić Arka, żeby się go pozbyć. My chcemy żeby własnie zaczął się leczyć i zaczął ogarniać swoje życie. Żeby wiedział, że trzeba płacić za czynsz itp
Ty chyba myślisz, że chcemy go wsadzić do dps żeby tam zgnił. Nie, my chcemy, żeby stanął na nogi i wziął się do życia, zaczął wreszcie żyć, pracował, spotykał się ze znajomymi, chodził na imprezy itp.

Nieco mylnie oceniasz moje intencje w stosunku do niego.

Mam świadomość tego, że jeśli sie dowie, kto za tym stoi to mnie znienawidzi. trudno. Ważniejsze dla mnie jest jego zdrowie psychiczne, niż to co będzie do mnie czuł


Return to “mój rodzic jest chory”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests