Ona, czyli historia mojej mamy...

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
lawenda
zaufany użytkownik
Posts: 1818
Joined: Mon Oct 07, 2013 5:03 pm
Location: lubelskie

Re: Ona, czyli historia mojej mamy...

Postby lawenda » Sun Dec 08, 2013 1:02 pm

jojo schizofrenia czasem dotyka ludzi starszych. np. mój przykład, mam 43 lata a psychozę miałam ponad rok temu. Wcześniej miałam opiekuńcze sny na jawie i zdarzało mi się porozmawiać w myślach z nimi, ale myślałam ze każdy to ma. Ale to nie były głosy, to wiem na pewno, bo od roku słyszę głosy i widzę różnicę. Lekarz mi powiedział, że mam łagodną schizofrenię, bo pomimo psychozy szybko z niej wyszlam, i ładnie reaguję na leki. Myślę, że wystąpienie psychozy jest uzależnione od stresów. Może z mamą Anusi działo się coś niedobrego wcześniej i mąż w ''swej dobroci'' chciał ją doprowadzić do pionu krzykami i znieważaniem i doczekał się na własne zamówienie... psychozy. Ale coś niedobrego działo się już wcześniej. Może wiele lat, tak jak ze mną.

Anusia, pomóż mamie na ile sobie pozwoli pomóc.

aniusia
bywalec
Posts: 35
Joined: Sat Sep 28, 2013 10:00 pm

Re: Ona, czyli historia mojej mamy...

Postby aniusia » Fri Dec 27, 2013 12:50 am

Ona, czyli moja Mama zaczyna, stara się funkcjonować w naszym chorym świecie. On jej pomaga. Tak- On. Ma najwięcej cierpliwości z całej rodziny. Robi zakupy i gotuje, wozi ją do lekarzy, sprzata. Teraz szuka psychologa, który pomoże jej poznać różne źródła lęków.
Najgorzej jest z panika, która ja ogarnia momentalnie, nie pozwala jej wysiedziec w miejscu, meczy ją.
Ona chodzi, chodzi, musi uciekać. Najlepiej czuje się w domu, z nim.
Taka beznadziejnośc, taka kolej losu...
Ciekawe, kiedy mnie to spotka. Pewnie niedługo...


Return to “mój rodzic jest chory”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests