Dla kogo Serdolect był przełomem?

sertindol
Rukia
bywalec
Posty: 30
Rejestracja: pt mar 22, 2019 1:50 pm

Dla kogo Serdolect był przełomem?

Post autor: Rukia »

Czy jest ktoś kto leżał jak dętka i Serdolect postawił go na nogi tak, że pracuje i jest zadowolony z zycia? :D

Awatar użytkownika
AniaNieIstnieje
zaufany użytkownik
Posty: 251
Rejestracja: wt cze 12, 2007 4:59 pm

Re: Dla kogo Serdolect był przełomem?

Post autor: AniaNieIstnieje »

Na pewno nie ja. Na mnie nie działała maksymalna dawka. Jak dla mnie Serdolect to gorsza wersja Zeldoxu.
kliknij i pomóż
https://www.poomoc.pl

Awatar użytkownika
Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2572
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Dla kogo Serdolect był przełomem?

Post autor: Miś Uszatek »

Brałem serdolect i nic mi nie pomógł. Pozatym jest to lek niebezpieczny. W Stanach jest on zakazany, tylko u nas Polandii zakichanej i kilku innych krajach się go stosuje.

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7074
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Dla kogo Serdolect był przełomem?

Post autor: Pamal »

Przykra sprawa, ten lek chyba jest bardzo słaby. Ciągle myję ręce i jestem bardzo wrażliwa.
Ale nie ma dla mnie leku idealnego :(
Przynajmniej nie mam psychozy.
Czy istnieje człowiek, który by mnie nie denerwował?
Nie znam w chwili obecnej takiego.

Wróć do „serdolect”