klozapol

klozapol, leponex

Moderator: Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: lemro » pn mar 14, 2011 12:27 am

Tomsoul, faktycznie wcześnie zachorowałeś. Mój syn ma 15 lat i czasami martwię się aby nie oddziedziczył po mnie schizy. U mnie schize zdiagnozowano w wieku 27 lat, ale już jako dziecko miałem myśli samobójcze. Podobnie jak Ty nie miałem w podstawówce przyjaciół. Pamiętam,że w 8 klasie podstawówki skierowano mnie do poradni psychologiczno - zawodowej gdzie kazali mi wypełniać jakieś testy. Ogólnie to bardzo mało pamiętam tamte czasy. W liceum było troche lepiej, mieliśmy paczkę przyjaciół - współne imprezy , wyjazdy na wakacje i nagle z dnia na dzień zerwałem z nimi kontakty. Powiedziałe, że nie chce ich znać i tak zostałem sam. Od dzieciństwa jakoś nie pasuje do tego świata, wsłuchiwałem się w muzyke Pink Floyd zwłaszca w ich kultowy album The Wall i utożsamiałem się z Pinkiem który zbudował mur wokół siebie. Ja stworzyłem sobie podobny. Ciesze się,że powoli tak jak piszesz wracasz do normalnego w miarę życia i tego Tobie życzę abyś
wychodził na prostą linie życia i miał prawdziwych przyjaciół i spełniły sie Twoje marzenia na przyszłość. Dla mnie niestety mur który sobie sam zbudowałem cały czas rośnie w górę. Pozdr.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

shadow
zarejestrowany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: pt lut 25, 2011 3:35 pm

Post autor: shadow » pn mar 14, 2011 10:00 pm

x
Ostatnio zmieniony pt mar 18, 2011 5:04 pm przez shadow, łącznie zmieniany 1 raz.

daisy20
zarejestrowany użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: pn mar 14, 2011 4:51 am

Re: klozapol

Post autor: daisy20 » śr mar 16, 2011 3:56 am

Witam wszystkich,
mój brat zazywa klozapol. Slyszalam jednak bardzo niepochlebne opinie na temat tego leku, ze podobno daje sie go w ostatecznosci, kiedy zadne inne nie dzialaja. Proszę Was o opinie.

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: lemro » śr mar 16, 2011 10:52 am

Witaj daisy20, masz rację bo Klozapol podaje się chorym na schize gdy inne neuroleptyki nie działąją na chorego. Niestety ma dużo skutków ubocznych w porównaniu z innymi neuroleptykami jakie musiałem zażywać, to Klozapol w moim przypadku daje ich najwięcej. Jest to lek tzw. ostatniej szansy. Ja Klozapol biorę od listopada 2009 i niestety nie pomógł na tyle, żebym był w reemisji. Życzę jednak aby Twojemu bratu pomógł. Pozdr.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: tomsoul » śr mar 16, 2011 2:38 pm

Ja strasznie przymulony jestem, nic mi się nie chce. Jutro ide do lekarza.

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: lemro » śr mar 16, 2011 3:02 pm

Ja odkąd biorę Klozapol jestem cały czas zmęczony, wygląda to tak jak bym wogóle nie sypiał i pracował cięzko fizycznie. Niestety mój psychiatra niezamierza mi go odstawić. Pozdr.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

Awatar użytkownika
fart
zaufany użytkownik
Posty: 382
Rejestracja: pn lis 01, 2010 5:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: fart » śr mar 16, 2011 5:14 pm

montecristo pisze:Ja odkąd biorę Klozapol jestem cały czas zmęczony, wygląda to tak jak bym wogóle nie sypiał i pracował cięzko fizycznie. Niestety mój psychiatra niezamierza mi go odstawić. Pozdr.
A próbowałeś z mniejszymi dawkami?
neuroleptyki profilaktyczne

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: lemro » śr mar 16, 2011 6:58 pm

fart pisze:
montecristo pisze:Ja odkąd biorę Klozapol jestem cały czas zmęczony, wygląda to tak jak bym wogóle nie sypiał i pracował cięzko fizycznie. Niestety mój psychiatra niezamierza mi go odstawić. Pozdr.
A próbowałeś z mniejszymi dawkami?
Tak próbowałem, najmniej brałem 200 mg na dzień i w zasadzie nie odczułem
żadnych zmian w sensie skutków ubocznych, po 2 miesiącach wróciłem do 300 mg bo psycha zaczęła siadać. Pozdr.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

Awatar użytkownika
fart
zaufany użytkownik
Posty: 382
Rejestracja: pn lis 01, 2010 5:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: fart » śr mar 16, 2011 8:26 pm

montecristo pisze:
fart pisze:
montecristo pisze:Ja odkąd biorę Klozapol jestem cały czas zmęczony, wygląda to tak jak bym wogóle nie sypiał i pracował cięzko fizycznie. Niestety mój psychiatra niezamierza mi go odstawić. Pozdr.
A próbowałeś z mniejszymi dawkami?
Tak próbowałem, najmniej brałem 200 mg na dzień i w zasadzie nie odczułem
żadnych zmian w sensie skutków ubocznych, po 2 miesiącach wróciłem do 300 mg bo psycha zaczęła siadać. Pozdr.
Z tego co widziałem ten lek działa na duża liczbę neuroprzekaźników, może poszukaj czegoś bardziej selektywnego. Może pogadaj z psychonautą, albo poszukaj lepszego specjalisty
neuroleptyki profilaktyczne

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: lemro » śr mar 16, 2011 8:40 pm

fart pisze: Może pogadaj z psychonautą, albo poszukaj lepszego specjalisty
Dzięki, jeżeli chodzi o zmiane psychiatry to raczej nie chciałbym tego robić ze względu na to, że leczy mnie ona od początku choroby czyli prawie 13 lat i nikt inny nie zna tak dobrze mnie, mojej osobowości, sytuacji i choroby. Odnośnie zmiany na inny lek, to prosiłem również i tak biorę o połowę mniej niż podczas pobytu na klinice psychiatri gdzie brałem 600 mg na dzień. Jestem tzw. lekoodporny i brałem przez te 13 lat prawie wszystko. Pozdr.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

Awatar użytkownika
fart
zaufany użytkownik
Posty: 382
Rejestracja: pn lis 01, 2010 5:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: fart » śr mar 16, 2011 9:27 pm

montecristo pisze:
fart pisze: Może pogadaj z psychonautą, albo poszukaj lepszego specjalisty
Dzięki, jeżeli chodzi o zmiane psychiatry to raczej nie chciałbym tego robić ze względu na to, że leczy mnie ona od początku choroby czyli prawie 13 lat i nikt inny nie zna tak dobrze mnie, mojej osobowości, sytuacji i choroby. Odnośnie zmiany na inny lek, to prosiłem również i tak biorę o połowę mniej niż podczas pobytu na klinice psychiatri gdzie brałem 600 mg na dzień. Jestem tzw. lekoodporny i brałem przez te 13 lat prawie wszystko. Pozdr.
13 lat, szmat czasu
Lekarza nie musisz zmieniać, możesz skonsultować się z jakimś innym, choć skoro brałeś już prawie wszystko to pewnie nie za wiele pomogą
Trzymaj się, pozdrawiam
neuroleptyki profilaktyczne

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: lemro » czw mar 17, 2011 12:57 am

Gdy moja psychiatra była w ostatnim stadium ciąży i nie przyjmowała pacjentów, wtedy prowadził mnie inny lekarz, ale i on nie chciał ingerować w moje dotychczasowe leczenie. Z kolei kiedyś byłem w swoim mieście w Poradni Zdrowia Psychicznego i lekarz przepisał mi dodatkowo jakiegoś antydesperanta ( nazwy już nie pamiętam ) który spowodował nasilenie objawów psychotycznych i wtedy moja psychiatra kazała mi go natychmiast odstawić. Dlatego raczej jestem zniechęcony do innych lekarzy. Pozdr.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: tomsoul » sob mar 19, 2011 5:35 pm

Ja właśnie dostałem do klozapolu dodatkowo 10 mg seronilu na depresje.

Wróć do „clozapina”