klozapol

klozapol, leponex

Moderator: Moderatorzy zwykli

shadow
zarejestrowany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: pt lut 25, 2011 3:35 pm

klozapol

Post autor: shadow » pt lut 25, 2011 7:42 pm

X
Ostatnio zmieniony czw mar 31, 2011 3:36 pm przez shadow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
Posty: 7518
Rejestracja: ndz cze 10, 2007 9:12 pm

Re: klozapol

Post autor: mei » pt lut 25, 2011 11:57 pm

.
Ostatnio zmieniony śr lut 05, 2014 3:31 pm przez mei, łącznie zmieniany 1 raz.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

lostsoul
zaufany użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: czw paź 28, 2010 3:34 pm

Re: klozapol

Post autor: lostsoul » sob lut 26, 2011 12:01 am

A gdzie się uczysz ? I jak tam z pamięcią ?
"Potrzebuję jeszcze kilku, aby było jak u Wilków, co zaciekle walczą takie małe z takim wielkim bykiem"

shadow
zarejestrowany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: pt lut 25, 2011 3:35 pm

Re: klozapol

Post autor: shadow » sob lut 26, 2011 8:51 pm

X
Ostatnio zmieniony czw mar 31, 2011 3:37 pm przez shadow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: klozapol

Post autor: moi » sob lut 26, 2011 9:30 pm

Januszu, jeśli matura za rok, to zwracaj uwagę na błędy ortograficzne! Czy jesteś dyslektykiem, dysortografikiem?

Pozdrawiam.m.

shadow
zarejestrowany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: pt lut 25, 2011 3:35 pm

Re: klozapol

Post autor: shadow » sob lut 26, 2011 10:42 pm

oswajam się z klawiaturą to po części z tego powodu-ale też mam do nich skłonność -bardziej mi wychodzi mi styl niż poprawna pisownia

Awatar użytkownika
Petruccio
zaufany użytkownik
Posty: 12608
Rejestracja: pn gru 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: Petruccio » pt mar 11, 2011 10:42 am

Mój lekarz zastanawiał się nad clozapolem. Z tym że podobno ma dużo skutków ubocznych. Jak to jest?
Obrazek

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: lemro » pt mar 11, 2011 11:12 am

Ja biorę Klozapol, skutki uboczne to duży ślinotok, spowolnienie, senność, przytyłem w ciągu roku od momentu jego wdrożenia około 15 kg, robi się po nim słabo, może doprowadzić do białaczki, dlatego trzeba badać krew tzn. morfologia z rozmazem przez pierwsze 3 miesiące raz w tygodniu, po upływie 3 miesięcy badanie krwi raz na miesiąc do końca życia jeżeli ten lek się przyjmuje. U mnie wystąpiła też cukrzyca, powoduje wzrost glukozy w krwi. Ogólnie jeden wielki syf. Pozd.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: tomsoul » sob mar 12, 2011 6:22 pm

Syf... He... Nie ma leków idealnych. Np. zolafren czy ketrel też powodują cukrzyce, zwiększają trójglicerydy. Ja biore klozapol 125 mg. Ja ze swojej strony moge narzekać tylko na senność no i spowolnienie. Właściwie na sennosć nie mam co narzekać bo każdy lek powoduje senność. Tak jak pisałem nie ma leków idealnych i nigdy ich nie będzie.

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: lemro » sob mar 12, 2011 6:34 pm

Zgadzam się z Tobą tomsoul, że senność jest prawie po wszystkich psychotropach. Ja biorę 300 mg klozapolu + zeldoxu 160 mg dziennie. Jednak żaden wcześniej inny neuroleptyk nie powodował u mnie takiej słabośći i spowolnienia. Dodam do skutków ubocznych ogromne zaparcia, naszczęście jest lek na to to COLON C, który mi osobiście bardzo pomaga. Pozdr.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

shadow
zarejestrowany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: pt lut 25, 2011 3:35 pm

Re: klozapol

Post autor: shadow » sob mar 12, 2011 9:00 pm

X
Ostatnio zmieniony czw mar 31, 2011 3:39 pm przez shadow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: lemro » sob mar 12, 2011 9:25 pm

Ja klozapol biorę od listopada 2009, na poczatku 600 mg dziennie tzn. 200 mg rano, 200 mg w południe i 200 mg na noc + clonazepanum 2mg na noc i doraźnie relanium 5 mg. Potem mi zmniejszono klozapol do 300 mg na noc+ zeldox 80 mg rano + zeldox 80 mg w południe. Obecnie prawie ustąpiły omamy i urojenia w ciągu dnia, może dlatego że w zasadzie przesypiam dużą część dnia , niestety na wieczór i w nocy mam swoje jazdy. Lęk społeczny mam już od kilku lat i żaden benzodiazepin mi w tym nie pomaga. W zasadzie nie wychodzę z domu, tylko jak muszę. Bycie poza domem jest dla mnie czymś okropnym, strach i lęk przed ludźmi jest ogromny, mam wrażenie że jestem prześladowany, obserwowany i poczucie niebezpieczeństwa. Pozdr.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

shadow
zarejestrowany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: pt lut 25, 2011 3:35 pm

Re: klozapol

Post autor: shadow » ndz mar 13, 2011 8:48 pm

X
Ostatnio zmieniony czw mar 31, 2011 3:40 pm przez shadow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: lemro » ndz mar 13, 2011 9:33 pm

Ciesze się Janusz, że udało się Tobie wyjść prawie z choroby. Gdy zachorowałem to do tej pory nie mogę zię z tym pogodzić. Przed chorobą miałem super pracę, przyjaciół. Nie chciałem przejść na rentę, ale niestety choroba mnie prawie zniszczyła. Przed chorobą też byłem samodzielny. Gdy zostałem na rencie, nie byłem w stanie się sam utrzymać, dlatego spowrotem mieszkam z rodziną. Niestety straciłem już nadzieję, że będzie lepiej za długo to już wszystko trwa. Pozdr.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: klozapol

Post autor: tomsoul » ndz mar 13, 2011 10:49 pm

Może ja też napisze coś o sobie. Ja zachorowałem w wieku 12-13 lat a lecze się od 15 roku życia. W podstawówce schizy totalnie mnie zniszczyły. Nie miałem żadnych przyjaciół. Potem liceum i nauczanie indywidualne. Ale od gdzieś 19 roku życia poszedłem na oddział dzienny dla młodzieży przy szpitalu na czechoslowackiej w Łodzi. Od tamtego momentu powoli, powoli jest coraz lepiej. Owszem też mam gorsze momenty ale pne się powoli po spirali życia.

Wróć do „clozapina”