Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Regulamin forum
Ten dział dotyczy tylko związków seksualności ze schizofrenią lub ogólniej chorobą. O zdrowej seksualności proszę pisać w tematach dowolnych.
Awatar użytkownika
Chłopiec Papuśny
moderator
moderator
Posty: 1224
Rejestracja: pn kwie 18, 2016 11:36 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 46660127
Lokalizacja: Netherlands

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: Chłopiec Papuśny »

pawel534 pisze:Nawet gdyby prostytutka miała jednego klienta dziennie w co wątpię daje to 30 miesięcznie a 365 rocznie więc duże szanse na spotkanie klienta z chorobą. Zresztą pomijając już kwestie choroby jak czujesz się z tym że jesteś np. 5 osobą dziennie która uprawia seks z tą kobietą ?
Więc nawet za te 120 zł, masz rozmowę w opcji, gdzie możesz się wyżalić. Nie trzeba chodzić do konfesjonału.
Ja do konfesjonału nie chodzę żeby się wyżalić ale żeby dostać rozgrzeszenie za popełnione grzechy. Wyżalić to możesz się koleżance i nie musisz jej za to płacić i zachowujesz godność bo nie słucha Cię bo jej płacisz tylko dlatego że Cię np. lubi. To dla Ciebie nic nie znaczy ?

Traktujesz to bardzo dosadnie. Trochę odpuść sobie, to może zrozumiesz. :)

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: pawel534 »

Ja osobiście wolałbym porozmawiać z koleżanką przy kawie która nie patrzy na zegarek ani nie rozmawia ze mną dla pieniędzy.

Awatar użytkownika
Chłopiec Papuśny
moderator
moderator
Posty: 1224
Rejestracja: pn kwie 18, 2016 11:36 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 46660127
Lokalizacja: Netherlands

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: Chłopiec Papuśny »

pawel534 pisze:O czym niby mam z nią porozmawiać czy lubi swoją pracę i kocha swoich klientów ? Dla mnie koniec tematu widzę że jesteś chyba zadowolony ze swoich wizyt u prostytutek. Twoje życie Twój wybór.
No a powiedz mi drogi kolego, co mi się może stać? Bóg bierze na wagę całe życie nie tylko epizody.
Ja wierzę w starochrześcijańskie prawdy wiary o Bogu w trójcy świętej jedynym.
Jezus Chrystus jest dla mnie jedynym Pośrednikiem i Zbawicielem. Uznaję tylko dwa sakramenty: Chrzest Święty i Wieczerzę Pańską.

Awatar użytkownika
Chłopiec Papuśny
moderator
moderator
Posty: 1224
Rejestracja: pn kwie 18, 2016 11:36 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 46660127
Lokalizacja: Netherlands

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: Chłopiec Papuśny »

pawel534 pisze:Ja osobiście wolałbym porozmawiać z koleżanką przy kawie która nie patrzy na zegarek ani nie rozmawia ze mną dla pieniędzy.
Czyli korzystałeś z usług prostytuki. Bo faktycznie, każda nosi zegarek i patrzy która jest godzina. :D

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: pawel534 »

Pytanie nie jest co Ci się może stać ale czy dobrze się z tym czujesz żę korzystasz z usług prostytutek. Lepiej chyba seks przeżywać z małżeństwie z osobą którą się kocha i ona kocha Ciebie niż mechaniczny seks z prostytutką przez godzinę jako jeden z kolejnych klientów. Poza tym widzę że chyba szukasz usprawiedliwienia dla swojego płatnego seksu. Poza tym nie szkoda Ci pieniędzy ? Siedzisz na kasie w biedronce 1,5 dnia żeby w godzinę to wydać u prostytutki.

Awatar użytkownika
Chłopiec Papuśny
moderator
moderator
Posty: 1224
Rejestracja: pn kwie 18, 2016 11:36 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 46660127
Lokalizacja: Netherlands

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: Chłopiec Papuśny »

pawel534 pisze:Pytanie nie jest co Ci się może stać ale czy dobrze się z tym czujesz żę korzystasz z usług prostytutek. Lepiej chyba seks przeżywać z małżeństwie z osobą którą się kocha i ona kocha Ciebie niż mechaniczny seks z prostytutką przez godzinę jako jeden z kolejnych klientów. Poza tym widzę że chyba szukasz usprawiedliwienia dla swojego płatnego seksu. Poza tym nie szkoda Ci pieniędzy ? Siedzisz na kasie w biedronce 1,5 dnia żeby w godzinę to wydać u prostytutki.
Jestem sześć lat po związku. Nie wychodzę z domu, nie chodzę na balety. Gdzie mam poznać tą jedyną? Zawsze mówią fajny kolega. Widocznie mi czegoś brakuje. Ciężko jest znaleźć swoją drugą połówkę. Na kasie na biedronce zarabiam może nie najlepiej, ale też nie najgorzej. Widocznie stać mnie na utrzymania psa i na wydawanie na prostytutki. Usprawiedliwienia nie szukam, nie potrzebuje go i nie czuje się winny. Życie pisze różne scenariusze. :evil: :dance:

Od przybytku głowa nie boli.

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: pawel534 »

Poznać dziewczynę możesz w róznych miejscach. Ja chodzę na spotkania modlitewne gdzie 3/4 osób z ok. 30-40 osób to dziewczyny, wiele samotnych i wiele chce poznać męża z tego co wiem. W Twoim mieście też pewnie są tego typu spotkania to grupa Odnowy w Duchu Św. Moja grupa organizuje właśnie imprezę dla singli i z tego co wiem z dziewczynami nie będzie problemu a prędzej z wolnymi chłopakami więc jak chcesz to możesz poznać. Opcji jest wiele. Może nawet poznasz w pracy, nie wiem.

Awatar użytkownika
Chłopiec Papuśny
moderator
moderator
Posty: 1224
Rejestracja: pn kwie 18, 2016 11:36 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 46660127
Lokalizacja: Netherlands

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: Chłopiec Papuśny »

S na pewno. Ale moi Paulinni w parafii nie robi z tym nic. Predzej im na kasie zalezy. Sorki za konfabulacje tekstowe, ale cos mi sie stalo z klawiatura. Zle wlaczylem cos, zanim dojde do tego troche czasu minie. Tez bym poznal takie sikoreczki, ale u mnie w parafii takich potkan nie ma. Wszyscy apatrzeni w ojca /Rydzyka. Moze u Dominikanow, ale nie mam ochoty szukac.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 21190
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: cezary123 »

kruczy pisze:Piszę tu o osobach nie będących w związku.
A normalnie sobie radzimy. Zbieramy wysokie napięcie na coś wielkiego, wyjątkowego. Na związek właśnie. :)
Nie pisz o osobach, nie będących w związkach, jak o przegranych, którzy muszą napięcie seksualne i w ogóle wszystko spuszczać na zmarnowanie jak parę w gwizdek. Im wyższe napięcie tym bliżej spełnienie. (o ile nie zmarnuje się tego beznadziejnie z jakąś ....)
https://mojelinki.pl/ - Darmowe eWizytówki dla Osób i Firm

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 21190
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: cezary123 »

Chłopiec Papuśny pisze: Pogadaj z jedną z dziewczyn z forum. Ona jest prostytutką. Opowie Ci co i jak.
No i po co ją wydajesz? :lol:
Nie blefuj. Oczywiście mogłaby się tu kręcić jakaś taka dama, bo to idealna niezaspokojona klientela. Zdarłaby z biednych samotnych schizofreników wszystko do ostatniego grosza. No bo przecież, jak sami twierdzą: i tak normalna kobieta ich nie zechce i na normalny związek nie mają szans.
Albo nie chce im się tak normalnie kogoś pokochać. Lepiej rozładować wysokie napięcie z byle kim.

Zirytowałem się nieco, bo Misiek też tak kiedyś podobnie trefnie zażartował. A potem do miłości startuje.
https://mojelinki.pl/ - Darmowe eWizytówki dla Osób i Firm

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: pawel534 »

Chłopiec Papuśny pisze:S na pewno. Ale moi Paulinni w parafii nie robi z tym nic.
Nie wiem w jak dużym mieście mieszkasz ale jak nie w Twoim mieście to w jakimś większym obok Ciebie pewnie są takie spotkania. Jak Cię to interesuje poszukaj grupy Odnowy w Duchu Św. najbliżej Ciebie, jestem pewny na 90% że większość członków takiej wspólnoty to kobiety, ja chodziłem do dwóch wspólnot w obu większość to były kobiety, zresztą możesz poszukać jakiejś imprezy dla singli, możliwości masz wiele.

http://www.odnowa.org/?page_id=221

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 2738
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: kotek »

Możliwe, że olanzapina zmniejsza napięcie seksualne, pociąg płciowy, co jest dla mnie dobrą wiadomością - mniej problemów z nieczystymi pokusami. Mnie interesują specyficzne kobiety (mające zaburzenia ze spektrum autyzmu, wewnątrz mogę mieć marzenie o małżeństwie, posiadaniu biologicznego potomstwa z taką osobą, założeniu rodziny).

Awatar użytkownika
Jungletrain
zaufany użytkownik
Posty: 2352
Rejestracja: pt lip 24, 2020 3:07 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: cyberlight#4932
Lokalizacja: Świdnik

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: Jungletrain »

Nic nie zmniejsza, poszczę przez najbliższy czas, tydzień, więcej nie wiem, zdestabilizował bym się emocjonalnie po masturbacji.
W mocy tajemnej, po nocy ciemnej, pomyślisz sobie: "spocznę już w grobie".

zacziszor
bywalec
Posty: 100
Rejestracja: śr lip 08, 2020 11:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: zacziszor »

Zwale i przechodzi.

Awatar użytkownika
Jungletrain
zaufany użytkownik
Posty: 2352
Rejestracja: pt lip 24, 2020 3:07 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: cyberlight#4932
Lokalizacja: Świdnik

Re: Jak radzicie sobie z napięciem seksualnym

Post autor: Jungletrain »

Jestem ciekawy jednej rzeczy i nie zwalę.
W mocy tajemnej, po nocy ciemnej, pomyślisz sobie: "spocznę już w grobie".

Wróć do „seks a choroba”