seks z prostytutką

Moderator: Darius

Forum rules
Ten dział dotyczy tylko związków seksualności ze schizofrenią lub ogólniej chorobą. O zdrowej seksualności proszę pisać w tematach dowolnych.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
Ćma
zaufany użytkownik
Posts: 546
Joined: Sun Jun 02, 2013 2:26 pm

Re: seks z prostytutką

Postby Ćma » Thu Aug 10, 2017 10:44 am

A co z seksem z osobami nieznanymi sobie bliżej dla samej przyjemności uprawiania seksu. W różnych kombinacjach. Jak to lubi. Ale bez korzyści
materialnych.
Marzenie najgłośniej krzyczacych, jakie to niemoralne. Marzenie wstydliwe, więc zmiatane pod dywan miotłą osadów i zakazów. :lol:

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16840
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: seks z prostytutką

Postby cezary123 » Thu Aug 10, 2017 11:28 am

A co z seksem z osobami nieznanymi sobie bliżej dla samej przyjemności uprawiania seksu. W różnych kombinacjach. Jak to lubi. Ale bez korzyści
materialnych.
Marzenie najgłośniej krzyczacych, jakie to niemoralne. Marzenie wstydliwe, więc zmiatane pod dywan miotłą osadów i zakazów. :lol:
Wstydliwe to jest w tej sytuacji to, że osoby nie chcą mieć nic wspólnego ze sobą, ale ze swoimi genitaliami to już tak.
Na drugi dzień nie poznają się na ulicy, a wstyd mają zakryty :icon-mrgreen:

User avatar
Ćma
zaufany użytkownik
Posts: 546
Joined: Sun Jun 02, 2013 2:26 pm

Re: seks z prostytutką

Postby Ćma » Thu Aug 10, 2017 11:54 am

A co z seksem z osobami nieznanymi sobie bliżej dla samej przyjemności uprawiania seksu. W różnych kombinacjach. Jak to lubi. Ale bez korzyści
materialnych.
Marzenie najgłośniej krzyczacych, jakie to niemoralne. Marzenie wstydliwe, więc zmiatane pod dywan miotłą osadów i zakazów. :lol:
Wstydliwe to jest w tej sytuacji to, że osoby nie chcą mieć nic wspólnego ze sobą, ale ze swoimi genitaliami to już tak.
Na drugi dzień nie poznają się na ulicy, a wstyd mają zakryty :icon-mrgreen:
Nie wydaje mi się, by osoby preferujace zachowania, o jakich wspomniał Wspaniale, postępowaly w opisany sposób... Jeśli obu stronom takie postępowanie jest na rękę, nie krzywdzą siebie wzajemnie, to co złego w tym co robią? Skąd chęć pietnowania takich zachowań, podczas gdy przymyka się oczy na inne, naprawdę raniące, tyle że popełniane e w białych rękawiczkach?
Edit: Oczywiście mam na myśli sytacje, gdy nie krzywdzi się nikogo, gdy obie strony nie pozostają w związkach. Daleka jestem od promowanych przez "Wyborczą" poglądów, będących kalka nastawionych ewolucjonistycznie przedstawicieli poszczególnych gałęzi nauk. Ale jeśli obie strony dokonują wiadomego wyboru, nie nam zaglądać im do sypialni.
Last edited by Ćma on Thu Aug 10, 2017 12:46 pm, edited 1 time in total.

budkatelefoniczna
zaufany użytkownik
Posts: 775
Joined: Sat Feb 08, 2014 6:00 pm
płeć: mężczyzna

Re: seks z prostytutką

Postby budkatelefoniczna » Thu Aug 10, 2017 12:26 pm

trzeba będzie sobie coś popsiać... ja na prostytutce byłem rok temu... zlałem się w czasie gry wstępnej i z sexu nic nie wyszło


a nie wierzę mało, że seks ma uzdrowicielskie właściwości...

Maniek1234
zaufany użytkownik
Posts: 1621
Joined: Mon Dec 15, 2014 7:47 pm
Status: trener interpersonalny
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 560878

Re: seks z prostytutką

Postby Maniek1234 » Thu Aug 10, 2017 1:08 pm

kazdy facet ruchal to normalne jest...
jestem urodzonym przywodca
"Kto nie wygra sam ze sobą, ten nie zwycięży nigdy"
bylem juz na piensku siedmiu piekiel ale teraz...chyba sie nawet nie spoce...

User avatar
bertha
zaufany użytkownik
Posts: 1022
Joined: Sun Jun 16, 2013 8:38 pm

Re: seks z prostytutką

Postby bertha » Thu Aug 10, 2017 1:17 pm

I jak ja teraz będę spoglądał w lustro...
To twoje decyzje to ty placisz za swoje wybory...!
"Nadzieja przychodzi do czlowieka wraz z drugim czlowiekiem"

Maniek1234
zaufany użytkownik
Posts: 1621
Joined: Mon Dec 15, 2014 7:47 pm
Status: trener interpersonalny
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 560878

Re: seks z prostytutką

Postby Maniek1234 » Thu Aug 10, 2017 1:21 pm

dziwka to taka normalna kobieta tylko ze jest madra bo za to bierze dobry hajs takze ruchaj dalej nie pytaj co dalej ziomek....
jestem urodzonym przywodca
"Kto nie wygra sam ze sobą, ten nie zwycięży nigdy"
bylem juz na piensku siedmiu piekiel ale teraz...chyba sie nawet nie spoce...

Maniek1234
zaufany użytkownik
Posts: 1621
Joined: Mon Dec 15, 2014 7:47 pm
Status: trener interpersonalny
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 560878

Re: seks z prostytutką

Postby Maniek1234 » Thu Aug 10, 2017 1:21 pm

jako urodzony przywodca mam prawo sie wypowiedziec.
jestem urodzonym przywodca
"Kto nie wygra sam ze sobą, ten nie zwycięży nigdy"
bylem juz na piensku siedmiu piekiel ale teraz...chyba sie nawet nie spoce...

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16840
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: seks z prostytutką

Postby cezary123 » Thu Aug 10, 2017 4:45 pm

Jeśli obu stronom takie postępowanie jest na rękę, nie krzywdzą siebie wzajemnie, to co złego w tym co robią?
A co dobrego?
Dzisiaj ta, jutro tamta, pojutrze może jeszcze bardziej smakowity kąsek się trafi. A druga strona tak samo nas traktuje, jak rarytas biesiadny.
Jak poczytasz więcej postów Wspaniale czy Makarona, to znajdziesz coś bardzo sugestywny opis sceny, którą usiłował straszyć kogoś przed kobietami i wiernością im. Kobieta kpi sobie z wiernego partnera uprawiając seks z innym na jego oczach i bezczelnie ujawniając, że nie wszystkie dzieci są jego. Pytanie było, czy da się taką kobietę jeszcze kochać. Może dalekie konsekwencje takiego podejścia do seksu.
A może to tylko było deprecjonowanie instytucji małżeństwa.

User avatar
Ćma
zaufany użytkownik
Posts: 546
Joined: Sun Jun 02, 2013 2:26 pm

Re: seks z prostytutką

Postby Ćma » Thu Aug 10, 2017 6:51 pm

Jeśli obu stronom takie postępowanie jest na rękę, nie krzywdzą siebie wzajemnie, to co złego w tym co robią?
A co dobrego?
Dzisiaj ta, jutro tamta, pojutrze może jeszcze bardziej smakowity kąsek się trafi. A druga strona tak samo nas traktuje, jak rarytas biesiadny.
Jak poczytasz więcej postów Wspaniale czy Makarona, to znajdziesz coś bardzo sugestywny opis sceny, którą usiłował straszyć kogoś przed kobietami i wiernością im. Kobieta kpi sobie z wiernego partnera uprawiając seks z innym na jego oczach i bezczelnie ujawniając, że nie wszystkie dzieci są jego. Pytanie było, czy da się taką kobietę jeszcze kochać. Może dalekie konsekwencje takiego podejścia do seksu.
A może to tylko było deprecjonowanie instytucji małżeństwa.
Myślałam, że jasno określiłam swoje stanowisko, ale powtórzę - jestem daleka od tego, by kpic sobie z wierności w związku lub też podważać sens małżeństwa. Co więcej, nie wyobrażam sobie trwania w związku, którego wierność nie stanowiłaby jednego z najważniejszych fundamentów.
Czy opis sceny, który przytaczasz (szukać go nie będę), jest echem swobody w kwestiach seksualnych w ogólności, czy też podejścia do związku konkretnej kobiety (realnej lub fantazmatu), można się spierać. Jednak jakoś na sporze w tej materii specjalnie mi nie zależy. Sądzę, że są ciekawsze tematy do rozmowy.


Return to “seks a choroba”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests