życie ze schizofrenikiem

Moderator: Darius

Forum rules
Ten dział dotyczy tylko związków seksualności ze schizofrenią lub ogólniej chorobą. O zdrowej seksualności proszę pisać w tematach dowolnych.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
mama Ania
zaufany użytkownik
Posts: 495
Joined: Fri Mar 27, 2015 5:47 pm

Re: życie ze schizofrenikiem

Postby mama Ania » Sun Dec 20, 2015 2:47 pm

Mimo intencji, bardzo, ale to bardzo odbiegłaś od tematu mojego postu.
Rozwazania w stylu co zrobic jak w ziemie walnie kometa albo jakies inne ustrojstwo, bo nie wiem czy kometa moze walnac.
Prawdopodobieństwo nawrotu jest jednak dużo większe niż Twoja katastrofa kosmiczna. Więc chyba normalne, że jakoś ta sprawa mnie zajmuje?
Troche zaufania do corki.
Obdarzamy córkę nie tylko odrobiną, ale sporą dawką zaufania. Od zawsze.
Jeśli jednak epizod psychotyczny się powtórzy, lub zachoruje na schizofrenię, zaufanie z naszej strony będzie stosowne do okoliczności.
Nad kazda jej zyciowa decyzja bedzie takie rozkminki?
Proszę czytać powoli i uważnie co napisałam. Jak na razie to "rozkminiam" hipotetycznie swoje ewentualne, przyszłe, bardzo odlełe decyzje. Jeszcze raz proszę o uwagę, ponowne przeczytanie mojego powyższego postu. I teraz zapytam - gdzie ja w nim rozkminiam jakąkolwiek decyzję mojej córki?
Smutne to
Nie. Pragmatyczne.
Slabo mi sie robi jak to czytam
Bo być może masz w tym względzie osobiste, złe doświadczenia.
Slabo mi sie robi jak to czytam. Smutne to.[/quote]

User avatar
mei
zaufany użytkownik
Posts: 8272
Joined: Sun Jun 10, 2007 9:12 pm

Re: życie ze schizofrenikiem

Postby mei » Sun Dec 20, 2015 3:13 pm

Nad kazda jej zyciowa decyzja bedzie takie rozkminki?
Proszę czytać powoli i uważnie co napisałam. Jak na razie to "rozkminiam" hipotetycznie swoje ewentualne, przyszłe, bardzo odlełe decyzje... I teraz zapytam - gdzie ja w nim rozkminiam jakąkolwiek decyzję mojej córki?
Czytaj prosze uwaznie, w jakim tempie, nie ma dla mnie znaczenia. ;) Po prostu pytam czy w przyszlosci bedziesz drzala o kazda zyciowa decyzje corki tak juz teraz hipotetycznie sobie drzysz o swoj majatek roztrwoniony przez omotana przez kogos corke. ;)

Jezeli jest sie pod dobra opieka lekarska i psychoterapeutyczna takze w psychozie mozna funkcjonowac, pracowac, zyc samodzielnie, jest na tym forum wiele przykladow.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

User avatar
mama Ania
zaufany użytkownik
Posts: 495
Joined: Fri Mar 27, 2015 5:47 pm

Re: życie ze schizofrenikiem

Postby mama Ania » Sun Dec 20, 2015 3:24 pm

Po prostu pytam czy w przyszlosci bedziesz drzala o kazda zyciowa decyzje corki tak juz teraz hipotetycznie sobie drzysz o swoj majatek roztrwoniony przez omotana przez kogos corke. ;)
1. Tok myślowy - rozkminka sprawy A skutkuje rozkminką sprawy B - to znów przeniesienie. To jak wyciąganie wniosków co do charakteru osoby na podstawie jednej wypowiedzi. Jeśli takie nadprzyrodzone umiejętności posiadasz - gratuluję.
2. A gdzie ja drżę o własny majątek? "Rozkminiam" jak ją zabezpieczyć. Ewidentnie przypisujesz mi złe intencje mei, nie chcąc tego zauważyć.
Jezeli jest sie pod dobra opieka lekarska i psychoterapeutyczna takze w psychozie mozna funkcjonowac, pracowac, zyc samodzielnie, jest na tym forum wiele przykladow.
I przykład jest tu słowem - kluczem.
Last edited by mama Ania on Tue Jan 19, 2016 8:24 pm, edited 1 time in total.

User avatar
mama Ania
zaufany użytkownik
Posts: 495
Joined: Fri Mar 27, 2015 5:47 pm

Re: życie ze schizofrenikiem

Postby mama Ania » Sun Dec 20, 2015 3:47 pm

[,

emilja
zarejestrowany użytkownik
Posts: 8
Joined: Mon Jan 18, 2016 10:32 pm
Status: Uczennica

Re: życie ze schizofrenikiem

Postby emilja » Tue Jan 19, 2016 8:11 pm

Ja nigdy nie bede miala chlopaka bo ze mnie wszyscy sie smieja.

User avatar
Mariii
zaufany użytkownik
Posts: 16508
Joined: Thu Aug 19, 2010 8:24 pm

Re: życie ze schizofrenikiem

Postby Mariii » Tue Jan 19, 2016 8:16 pm

Nie martw się, nie jesteś sama.
Pewnie jesteś jeszcze młoda...
Więc wszystko może się zmienić.
jak długo żyć będę...


Return to “seks a choroba”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests