Zmiana na Ziprasidone

ziprasidon
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
AniaNieIstnieje
zaufany użytkownik
Posts: 224
Joined: Tue Jun 12, 2007 4:59 pm

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby AniaNieIstnieje » Sun Oct 11, 2015 2:35 pm

Mi to mania nie grozi. Mam tendencje do depresji. Aktualnie biorę dwa antydepresanty (Andepin 40 mg i Doxepin 100 mg) a i tak jest nie najlepiej. Czy Abilify aktywizuje w dawce 30 mg?

User avatar
moi
moderator
moderator
Posts: 29828
Joined: Thu May 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Location: Dolny Śląsk

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby moi » Sun Oct 11, 2015 2:36 pm

Mnie na depresję pomógł tylko depralin.
Nie wiem, czy lekarz mówił Ci, że leki antydepresyjne nasilają objawy psychotyczne? Nie powinno się brać ich zbyt dużo.

Pozdrawiam.m.

User avatar
Matt
moderator
moderator
Posts: 2582
Joined: Tue Jun 10, 2014 1:50 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby Matt » Sun Oct 11, 2015 3:17 pm

Coś tam abilify aktywizuje, biorę 15 mg z Constą 37,5 mg.
Ale biorę dopiero 11 dzień więc jeszcze za wcześnie żeby dokładnie coś powiedzieć.
W całym chaosie jest kosmos
w całym nie porządku sekretny porządek.

User avatar
AniaNieIstnieje
zaufany użytkownik
Posts: 224
Joined: Tue Jun 12, 2007 4:59 pm

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby AniaNieIstnieje » Sun Oct 11, 2015 3:31 pm

Mnie na depresję pomógł tylko depralin.
Nie wiem, czy lekarz mówił Ci, że leki antydepresyjne nasilają objawy psychotyczne? Nie powinno się brać ich zbyt dużo.
Pozdrawiam.m.
Mówił. Jak nie biorę antydepresantów to cały dzień leże w łóżku, nie śpię w nocy i jestem pogrążona w ogromnym smutku. Towarzyszy mi również niepokój. Nie jestem wstanie nic zrobić. Nic mnie nie interesuje, tnę się i chce się zabić.
Moja lekarka najchętniej wypisuje Lerivon (duża dawka 120 mg) i Andepin. Nie jestem wstanie wypościć innego leku.

User avatar
moi
moderator
moderator
Posts: 29828
Joined: Thu May 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Location: Dolny Śląsk

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby moi » Sun Oct 11, 2015 3:34 pm

A myślałaś o zmianie lekarza? Lekarz musi brać pod uwagę samopoczucie pacjenta i to jakie leki on preferuje - nie lekarz.
Co z tego, że nie będzie objawów psychotycznych, czy depresji, jak nie ma libido, albo tyje się z powodu nadmiernego apetytu (nie do opanowania).
Tak nie powinno wyglądać zdrowie psychiczne. Zdrowie psychiczne to równowaga i dobre samopoczucie we wszystkich sferach życia.

Pozdrawiam.m.

User avatar
AniaNieIstnieje
zaufany użytkownik
Posts: 224
Joined: Tue Jun 12, 2007 4:59 pm

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby AniaNieIstnieje » Sun Oct 11, 2015 3:43 pm

Tak. U obecnego lekarza leczę się od sierpnia 2009 roku. Generalnie moja Pani dr n. med. nie raz mi pomogła. Chodzę prywatnie, płacę 100 zł, ale warto. Zawsze mogę zadzwonić czy nawet napisać SMS'a i o coś zapytać. Mam do niej 100% zaufanie i świetnie się dogadujemy. Nie kieruje na siłę do szpitala, zawsze uzgadnia ze mną neuroleptyki, które mam brać. Moim zdaniem to najlepszy psychiatra w Białymstoku. Nie wiem czy znajdę w tym mieście lepszego.

User avatar
moi
moderator
moderator
Posts: 29828
Joined: Thu May 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Location: Dolny Śląsk

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby moi » Sun Oct 11, 2015 3:49 pm

Ja też chodzę prywatnie. Leczenie w ramach NFZ-tu było nieskuteczne. Ciągle zmagałam się z objawami wytwórczymi, albo byłam tak odurzona lekami, że ledwo funkcjonowałam.

Pozdrawiam.m.

User avatar
AniaNieIstnieje
zaufany użytkownik
Posts: 224
Joined: Tue Jun 12, 2007 4:59 pm

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby AniaNieIstnieje » Sun Oct 11, 2015 4:17 pm

Dokładnie. Do psychiatry to jak do stomatologa trzeba prywatnie. Jak ja chodziłam do poprzedniego lekarza na NFZ to zawsze 2-3 godziny w kolejce w poczekalni a moja wizyta trwa max. 10 minut. W życiu nie poszłabym do jakiegokolwiek psychiatry na NFZ.

User avatar
moi
moderator
moderator
Posts: 29828
Joined: Thu May 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Location: Dolny Śląsk

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby moi » Sun Oct 11, 2015 4:21 pm

Mnie zniechęcił brak efektów w leczeniu.

Pozdrawiam.m.

tomsoul
zaufany użytkownik
Posts: 1932
Joined: Fri May 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby tomsoul » Sun Oct 11, 2015 4:37 pm

Ja też się przerzuciłem z leczenia NFZ na leczenie prywatne. Tyle że nie każdego na to stać...

User avatar
moi
moderator
moderator
Posts: 29828
Joined: Thu May 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Location: Dolny Śląsk

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby moi » Sun Oct 11, 2015 4:41 pm

To zależy jaki jest stan zdrowia. Na początku wizyty muszą być częste, ale po ustabilizowaniu można spotykać się z lekarzem co 3-4 miesiące, a nawet rzadziej (obecnie lekarz może wypisać receptę na półroczny zapas leków).
Ja w okresach stabilizacji chodzę do lekarza co 3-4 miesiące, co daje koszt około 30 złotych na miesiąc.
Uważam, że nie jest to dużo, jeśli chce się stanąć na nogi o dobrze funkcjonować.
Oczywiście, na pewno są dobrzy lekarze na NFZ, ale ja miałam problem z odszukaniem takiego lekarza. Stąd decyzja o leczeniu prywatnym.

Pozdrawiam.m.

tomsoul
zaufany użytkownik
Posts: 1932
Joined: Fri May 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby tomsoul » Sun Oct 11, 2015 4:44 pm

Ze mną obecnie jest bardzo żle i chodze co 3 tygodnie. 120 zł za wizyte...

User avatar
moi
moderator
moderator
Posts: 29828
Joined: Thu May 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Location: Dolny Śląsk

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby moi » Sun Oct 11, 2015 4:45 pm

Współczuję. Nie wiem, czy nie czeka mnie to samo. Mam obecnie pogorszenie.
Bardzo mi przykro, że nastąpił u Ciebie nawrót choroby.

Pozdrawiam.m.

tomsoul
zaufany użytkownik
Posts: 1932
Joined: Fri May 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby tomsoul » Sun Oct 11, 2015 4:47 pm

U mnie to z powodu że poszedłem do szpitala. W lepszym stanie poszedłem w gorszym wyszedłem. I teraz mój doktor musi to wszystko prostować.

User avatar
AniaNieIstnieje
zaufany użytkownik
Posts: 224
Joined: Tue Jun 12, 2007 4:59 pm

Re: Zmiana na Ziprasidone

Postby AniaNieIstnieje » Sun Oct 11, 2015 4:57 pm

U mnie też głosy się nasiliły więc chodzę co miesiąc. Póki co stać mnie na to, ale nic nie jest dane raz na zawsze.


Return to “zeldox”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests