rispolept dobry czy zły?

risperidon

Moderator: Moderatorzy zwykli

pogrzebany żywcem
zaufany użytkownik
Posty: 743
Rejestracja: wt maja 08, 2012 6:28 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: rispolept dobry czy zły?

Post autor: pogrzebany żywcem » pt maja 03, 2013 11:00 pm

Wszystko pięknie tylko, że ja mam 36 lat. Nie bardzo wypada mi upuszczać. Poza tym moja choroba rozwinęła się na punkcie zaspokojenia seksualnego i rozpaczliwego poszukiwania partnerki. Straciłem nad tym kontrolę i zniszczyłem sobie życie. Nie będę wchodził kolejny raz do tej samej rzeki.

Awatar użytkownika
Eden
zaufany użytkownik
Posty: 6547
Rejestracja: ndz lut 15, 2015 10:59 pm
Status: F21 schizotypowe zaburzenia
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

.

Post autor: Eden » pt maja 03, 2013 11:04 pm

.
Ostatnio zmieniony śr paź 01, 2014 1:22 am przez Eden, łącznie zmieniany 1 raz.

SHE-tiger
zaufany użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: pn gru 14, 2009 12:39 am
Gadu-Gadu: .
Gender: None specified

Re: rispolept dobry czy zły?

Post autor: SHE-tiger » pn maja 06, 2013 8:05 pm

czesc wam wszystkim biore 3 mg rysperydonu na noc .Jak sadzicie czy to duzo ?

Awatar użytkownika
Petruccio
zaufany użytkownik
Posty: 12554
Rejestracja: pn gru 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: rispolept dobry czy zły?

Post autor: Petruccio » pn maja 06, 2013 8:35 pm

To chyba normalna dawka. Standardowo przepisują z tego co pamiętam 4 mg na zaburzenia dotyczące schizofrenii.
Obrazek

Mariii
zaufany użytkownik
Posty: 16199
Rejestracja: czw sie 19, 2010 8:24 pm
Gender: None specified

Re: rispolept dobry czy zły?

Post autor: Mariii » pn maja 06, 2013 8:47 pm

pola pisze:czesc wam wszystkim biore 3 mg rysperydonu na noc .Jak sadzicie czy to duzo ?
To zależy od tego jak wygląda Twoje codzienne życie.
Po moim przykładzie idąc, jeśli pracujesz jest to zadużo.
jak długo żyć będę...

And I told you I wasn't here
But in the middle of the night you'd appear
With a hole in your head

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3386
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm
Gender: None specified

Re: rispolept dobry czy zły?

Post autor: Newt » pn maja 06, 2013 8:50 pm

Dlaczego? Ja pracowałam na 3 mg, to nie jest duża dawka.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

Mariii
zaufany użytkownik
Posty: 16199
Rejestracja: czw sie 19, 2010 8:24 pm
Gender: None specified

Re: rispolept dobry czy zły?

Post autor: Mariii » pn maja 06, 2013 8:52 pm

A ja nie byłam w stanie, bo zanim dotarło do mnie co mam zrobić, to już zrobił to ktoś inny.
Byłam zamulona i otępiała.
jak długo żyć będę...

And I told you I wasn't here
But in the middle of the night you'd appear
With a hole in your head

Awatar użytkownika
bartek1
zaufany użytkownik
Posty: 187
Rejestracja: śr maja 01, 2013 6:43 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: rispolept dobry czy zły?

Post autor: bartek1 » pn maja 06, 2013 8:59 pm

Mariii pisze:A ja nie byłam w stanie, bo zanim dotarło do mnie co mam zrobić, to już zrobił to ktoś inny.
Byłam zamulona i otępiała.
W pełni się zgodzę. Ja dzisiaj musiałem wrócić wcześniej ze szkoły i przespać się dwie godziny bo nie dałbym rady. Ciągle jestem zmęczony, bez emocji, bez życia, depresja na maksa. Biorę 2mg na noc i od dzisiaj redukuję do 1mg.
Dixisse me aliquando placuit, tacuisse numquam

Awatar użytkownika
Petruccio
zaufany użytkownik
Posty: 12554
Rejestracja: pn gru 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: rispolept dobry czy zły?

Post autor: Petruccio » pn maja 06, 2013 10:05 pm

Dlatego dawkowanie powinno być indywidualne. A lekarze często przepisują "jak jest napisane w książce" nie biorąc pod uwagę realnych potrzeb pacjenta. "Napisali, że taka jest dawka terapeutyczna, to taka musi być". Każdy "choruje" inaczej i inaczej reaguje na leki. Dla lekarzy wydaje się to chyba niezrozumiałe. Albo za bardzo im się nie chce pracować i często przepisują leki z automatu. Zresztą tu chyba Ameryki nie odkryłem...
Obrazek

Awatar użytkownika
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posty: 5582
Rejestracja: pt paź 26, 2012 7:59 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: rispolept dobry czy zły?

Post autor: Wspaniale » pn maja 06, 2013 11:09 pm

Newt pisze:Dlaczego? Ja pracowałam na 3 mg, to nie jest duża dawka.
Newt, nie mogę się z tobą zgodzić, tłumaczy cię tylko twój 'dziwny' organizm reagujący na Rispo zupełnie inaczej niż było w zamierzeniu. Każdy by tak chciał
jak ty :)

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3386
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm
Gender: None specified

Re: rispolept dobry czy zły?

Post autor: Newt » wt maja 07, 2013 1:41 pm

Wiesz co chyba masz rację, ja po prostu reaguję na ten lek inaczej od Was. Bo na większych dawkach spałam krócej, budziłam się to natychmiast wstawałam. Teraz biorę pół tabletki i śpię dłużej, po obudzeniu leżę jeszcze z godzinę, nie chce mi się wstać. Być może są to objawy negatywne schizofrenii, które rispolept u mnie redukował.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

Awatar użytkownika
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posty: 5582
Rejestracja: pt paź 26, 2012 7:59 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: rispolept dobry czy zły?

Post autor: Wspaniale » wt maja 07, 2013 1:51 pm

Z Rispoleptem nie mam dobrych wspomnień, działał on na mnie jak na statystyczną większość -źle, obezwładniająco. Sam nie wiem już tak do końca, które dawki są lepsze, te większe czy mniejsze. Po obniżeniu dawki rzeczywiście czuję się więcej niż wyśmienicie, ale z czasem to mija, pojawiają się za to jeszcze większe problemy ze snem i inne takie, na dłuższą metę okazuje się być gorzej.

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3386
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm
Gender: None specified

Re: rispolept dobry czy zły?

Post autor: Newt » wt maja 07, 2013 1:54 pm

Na mnie działał bardzo dobrze ale już nie mogę brać większej dawki niż to co teraz, bo po roku przyjmowania tego leku dostałam takich dziwnych skurczów, że chyba są to dyskinezy późne, a przynajmniej tak to wygląda :(
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

Awatar użytkownika
bartek1
zaufany użytkownik
Posty: 187
Rejestracja: śr maja 01, 2013 6:43 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: rispolept dobry czy zły?

Post autor: bartek1 » wt maja 07, 2013 4:08 pm

Wczoraj nie wziąłem rispleptu na noc. To chyba mój najlepszy dzień od miesiąca, minęła złość, nie byłem zmęczony, miałem ochotę na wszystko, nie przejmowałem się niczym, nosiło mnie aż z euforii po szkole i z każdym rozmawiałem. Na rispolepcie zapewne byłbym smutny, nie odzywałbym się do nikogo a po przyjściu położył bym się na łóżko i leżał patrząc w sufit. Rispolept to najgorszy lek jaki brałem, zabiera człowiekowi życie. Odradzam!
Dixisse me aliquando placuit, tacuisse numquam

Mariii
zaufany użytkownik
Posty: 16199
Rejestracja: czw sie 19, 2010 8:24 pm
Gender: None specified

Re: rispolept dobry czy zły?

Post autor: Mariii » wt maja 07, 2013 5:52 pm

U mnie było kilka plusów, np. olewka na wszystko ;)
To było dobre, takie totalne otępienie i zero uczuć, jakichkolwiek.
Zero myśli, planów, rozkminek.
Ale miałam opóźnione reakcje i czułam się jak niedorozwinięta umysłowo :/

Jak odstawiałam to spałam po 18 godzin.
Na szczęście byłam wtedy na L4, dwutygodniowy detoks i wróciłam do żywych :)
jak długo żyć będę...

And I told you I wasn't here
But in the middle of the night you'd appear
With a hole in your head

Wróć do „rispolept”