Solian, fluoxetyna a alkohol

amisulprid
Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7772
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: zbyszek »

Ralf pisze: Czy mam w ogóle przestać pić?
Oczywiście !
Ja sam nigdy nie piłem.

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6932
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: Antonio Kontrabas »

To prawda z tym uduszeniem i sparalizowaniem w wypadku mieszania alkoholu z neuroleptykami, tak jest napisane w moim leksykonie lekow. Biore 100mg solianu, wypilem troche piwa i dostalem nerwoboli ktorych nie moge zwalczyc do dzis. Nie wyobrazam sobie lykania alko przy dawce 800mg, jak dla mnie to pewny paraliz, nie dzis to jutro.
Zreszta po glupiej aspirynie z wodka mozna sie przekrecic, a co dopiero nasze leki.
Popieram Zbyszka, jak sie da to lepiej nie pic. Jak sie nie da, to nie brac tego dnia leku, wypic lampke i ryzykowac nawrot choroby.
Ostatnio zmieniony ndz maja 15, 2011 1:21 am przez Antonio Kontrabas, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11824
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: Ralf »

No ale jak 1 czy 2 dni nie wezme Solianu 800 mg to chyba nic sie nie stanie, prawda? A przy fluoxetynie chyba mozna pić???? Fluoxetyny nie chciałbym odstawiać bo mi dużo pomaga.
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6932
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: Antonio Kontrabas »

Przy zadnym leku nie wolno pic :!:
Odstawiajac leki na dzien lub dwa ryzykujesz nawrot :!:
Reasumujac - masz wiecej do stracenia: zdrowie psychiczne oraz fizyczne, a moze nawet zycie. Do zyskania: upojenie ktore nie warte jest zlamanego grosza. Duzo wiecej zyskasz dazac do prawdziwych wartosci a nie jedynie marnych substytutow.

Awatar użytkownika
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posty: 6657
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: spodsztancy »

coty pisze: stężenie leku we krwi potrafi się utrzymywać nawet dwa tygodnie nawet jak się go nie bierze.
To prawda, słyszałem to od własnej lekarki. Nie wystarczy w danym dniu odstawić lekarstwo, aby się napić, ono cały czas utrzymuje się w organizmie.
Ralf pisze:No ale jak 1 czy 2 dni nie wezme Solianu 800 mg to chyba nic sie nie stanie, prawda? A przy fluoxetynie chyba mozna pić???? Fluoxetyny nie chciałbym odstawiać bo mi dużo pomaga.
Przy antydepresancie też nie zaleca się picia. Głównie chyba dlatego, że po ostrym nachlaniu mogą wystąpić stany depresyjne. Alkohol tak działa - górka a później dół. Ryzykujesz na własne konto. Nie chcę Cię dołować, ale przy 800 Solianu bym się nie odważył mocno nachalać.

Ale tak skoro jesteśmy przy ludzkich słabościach; również nienajszczęśliwszym rozwiązaniem wydaje mi się palenie papierosów, które zwiększają wydzielanie dopaminy, co kłóci się z działaniem leków które działanie dopaminy ograniczają... :P
całuj rękę której nie możesz uciąć

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11824
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: Ralf »

Ja naszczescie nie pale :P Dobra zastanowie sie z tym piciem, moze rzeczywiscie nie powinienem. Ale takie jedno male piwko lub 2 male piwka chyba nie zaszkodzą? Lub butelka Martini ???
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6932
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: Antonio Kontrabas »

A nie lepszy dlugi wieczorny spacer z ukochana pod reka w swietle ksiezyca :P

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7772
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: zbyszek »

Z pewnością tak !

Awatar użytkownika
asthar
zaufany użytkownik
Posty: 1241
Rejestracja: pn mar 14, 2011 6:34 pm
Lokalizacja: dno oceanu

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: asthar »

Ale jesteście, a jak się nie ma ukochanej/ukochanego? To co? Zostają l&my i czarna fortunka?
Biorę solian 200mg i fluoxetin (dawki nie pamiętaju, bo wyrzuciała pudełko). Mam przerwę w braniu solianu bo mi się skończył. Ostatnio trochę piwkowałam przy okazji wernisażu, potem spotkania ze znajomymi i poza wspomnianą przez Przegłosowanego depresją żadnych innych dolegliwości. No i trochę mniej mi trzeba, dlatego muszę uważać. Palę za to niebotyczną z nerwów ilość papierosów jak na mnie. Normalnie paczka na tydzien, teraz wypalilam przez tydzien trzy :/
Wiem, że nie powinnam w ogole tykać alko, ale wiecie sami...

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6932
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: Antonio Kontrabas »

Co co wiemy :P Ja wiem, ze tylko silna wola i samozaparcie zczynic moze cuda! Wiadomo dobrze jak rodzina wspiera, to pomaga odnalezc sie na wstepnym etapie, ale potem jest czas na Twoj krok, na wlasna rodzine, o to warto walczyc, do tego dazyc i tym zyc! Jak sama nie zadbasz o swoje zycie nikt tego nie zrobi za Ciebie. Alkoholizowanie sie natomiast nigdy wyjsciem dobrym nie bylo i nigdy nie bedzie, ani w niczym nie pomaga, ani niczego nie rozwiazuje.

Awatar użytkownika
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posty: 6657
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: spodsztancy »

Oj Anton, bo Tobie się fajnie układa i optymizm wyziera z Twoich postów. :) Ale wierz mi, że nie wszyscy mają tak dobrze i potrzebują takich głupot jak terapia czy piwko od czasu do czasu...
całuj rękę której nie możesz uciąć

Awatar użytkownika
asthar
zaufany użytkownik
Posty: 1241
Rejestracja: pn mar 14, 2011 6:34 pm
Lokalizacja: dno oceanu

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: asthar »

ja nie mam wsparcia rodziny. Znajomi pamietaja mnie jeszcze z czasow kiedy moglam wypic piwo i zeby nie izolowac sie jeszcze bardziej ide na piwo, bo je lubie zreszta.

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6932
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: Antonio Kontrabas »

To trzeba znalezc nowych znajomych i tyle, zobacz ile tu jest swietnych ludzi na forum :roll: z pewnoscia ktos jest z Twojego miasta lub mieszka nawet blisko Ciebie.
Nie zawsze przemawial przeze mnie optymizm, fakt blizny od ciec na rekach i nogach dawno sie zagoily i zaczelo sie ukladac to i tamto, ale to zawdzieczam sobie, rodzinie, milosci przede wszystkim, nie tam zadnym uzywkom. Nalezy znalezc cel w zyciu, albo spowodowac by samo zycie stalo sie celem, a odrzucic wszystko co to zycie nam odbiera. Alkohol, narkotyki niczego nie ulatwiaja, jedynie zabijaja dusze w czlowieku, a nastepnie i jego samego, a znajomosci za ich sprawa sa warte mniej niz zero.

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11824
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: Ralf »

Tak, spróbuje już nie pić. :) Nie bede już pił codzinnie. Ogranicze się. Zresztą już od kilku dni nie pije w ogóle. Robie postępy... Wytrwam!!!! :)
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6932
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Solian, fluoxetyna a alkohol

Post autor: Antonio Kontrabas »

Trzymam kciuki i niedaj plamy :D

Wróć do „solian”