Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

amisulprid
Holahola
zarejestrowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: sob mar 16, 2019 1:46 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: Holahola » ndz mar 17, 2019 5:41 pm

Proszę o odpowiedź,jak wygląda u was leczenie? Mi jest strasznie ciężko i czuje się jakby nic nie mogło mi pomóc.Od 2 dni biorę solian w dawce 100 mg przez cztery dni potem 200 mg.

Holahola
zarejestrowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: sob mar 16, 2019 1:46 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: Holahola » pn mar 18, 2019 11:50 am

Cierpię na schizofrenię prostą która objawia się u mnie ogromnymi problemami z funkcjami poznawczymi,problemem z pamięcią "operacyjną",brakiem myśli,brakiem poczucia czasu,całkowitą obojętnością na własny los i innych,derealizacją.Brak jakichkolwiek więzi emocjonalnych z kimkolwiek,bardzo utrudnia mi to życie i w zasadzie to tak Po prostu się nie da.Miał ktoś podobne objawy,leczył się solianem?

Naznaczonyblekitem
zarejestrowany użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: pn lip 30, 2018 8:23 pm
Status: bezrobotny
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: Naznaczonyblekitem » pn mar 18, 2019 9:23 pm

Biorę 200 mg Solianu, mam nieco podobne obajawy. Wprawdzie ciągle dochodzę do siebie, o czym wspominałem w temacie poniżej viewtopic.php?f=43&t=32927. Ale jeśli mogę coś napisać o solianie to u mnie było widać te efekty leczenia nim chyba już po dwóch tygodniach ale przy zmniejszeniu jego dawki z 400 mg na 200 mg no i nie jest to taki do końca stały efekt ale to też chyba trochę w moim przypadku. Wcześniej podczas wcale nie tak krótkiego czasu leczenia innymi lekami, nie miałem w ogóle nadziei że są leki które w ogóle potrafią coś wskórać na objawy zwane negatywnymi. Mogę napisać że objawy mam nieco podobne, ale diagnozę mam paranoidalnej.

Holahola
zarejestrowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: sob mar 16, 2019 1:46 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: Holahola » pn mar 18, 2019 11:34 pm

Naznaczonyblekitem pisze:
pn mar 18, 2019 9:23 pm
Biorę 200 mg Solianu, mam nieco podobne obajawy. Wprawdzie ciągle dochodzę do siebie, o czym wspominałem w temacie poniżej viewtopic.php?f=43&t=32927. Ale jeśli mogę coś napisać o solianie to u mnie było widać te efekty leczenia nim chyba już po dwóch tygodniach ale przy zmniejszeniu jego dawki z 400 mg na 200 mg no i nie jest to taki do końca stały efekt ale to też chyba trochę w moim przypadku. Wcześniej podczas wcale nie tak krótkiego czasu leczenia innymi lekami, nie miałem w ogóle nadziei że są leki które w ogóle potrafią coś wskórać na objawy zwane negatywnymi. Mogę napisać że objawy mam nieco podobne, ale diagnozę mam paranoidalnej.
Bardzo dziękuję za odpowiedź,powiedz mi jak się teraz czujesz,przez jaki czas bierzesz solian?Czy jesteś w stanie normalnie funkcjonować,jak możesz porównać swój stan przed braniem leku i teraz,czy jest dużo lepiej?

piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1163
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Gender: None specified

Re: Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: piotrs » wt mar 19, 2019 12:45 am

wpisz naturalne sposoby leczenia depresji
dodatkowo wspomoc oprucz lekow co brać
np magnez na sen na depresje w orzechach ziemnych czy wloskich
spacer jest jak przekaznik dla mozgu
np dojrzale babany

Naznaczonyblekitem
zarejestrowany użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: pn lip 30, 2018 8:23 pm
Status: bezrobotny
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: Naznaczonyblekitem » wt mar 19, 2019 7:54 pm

Jeśli chodzi o to jak się czuję to jest to względne bo aktualnie testuje branie solanu 200 mg razem ze stabilizatorem nastroju convivalem. Powiem tak, solian w dawce 200 mg biorę od 9 miesięcy i i to pierwszy lek który pomógł mi na negatywy, także gorąco go polecam. Wcześniej była to taka katorga życia z objawami negatywnymi. Niestety moim zdaniem nie jestem w stanie normalnie funkcjonować ponieważ występują u mnie również gorsze stany gdy wracają negatywy i skacze libido, ogólnie dlatego lekarz zaproponował mi stabilizator nastroju 3,5 miesiąca temu. Obserwuję jak leki na mnie wpływają a następna wizyta u lekarza wypada za 3 tygodnie. Życzę ci jak najlepszych efektów leczenia.

Awatar użytkownika
wowo21975
zaufany użytkownik
Posty: 3528
Rejestracja: pn wrz 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465
Gender: None specified

Re: Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: wowo21975 » śr mar 20, 2019 1:46 am

Za jakiś czas mam wizytę u lekarza i możliwe że zejdzie z dawki 400 mg na dobę a ona jest minimalna przy objawach wytwórczych i możliwe że będę brał mniej. Lek na plus w moim przypadku.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Holahola
zarejestrowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: sob mar 16, 2019 1:46 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: Holahola » śr mar 20, 2019 9:29 am

Naznaczonyblekitem pisze:
wt mar 19, 2019 7:54 pm
Jeśli chodzi o to jak się czuję to jest to względne bo aktualnie testuje branie solanu 200 mg razem ze stabilizatorem nastroju convivalem. Powiem tak, solian w dawce 200 mg biorę od 9 miesięcy i i to pierwszy lek który pomógł mi na negatywy, także gorąco go polecam. Wcześniej była to taka katorga życia z objawami negatywnymi. Niestety moim zdaniem nie jestem w stanie normalnie funkcjonować ponieważ występują u mnie również gorsze stany gdy wracają negatywy i skacze libido, ogólnie dlatego lekarz zaproponował mi stabilizator nastroju 3,5 miesiąca temu. Obserwuję jak leki na mnie wpływają a następna wizyta u lekarza wypada za 3 tygodnie. Życzę ci jak najlepszych efektów leczenia.
Bardzo ci dziękuję ,za mną 5 dzień brania solianu,na razie nic, ale wierzę mocno że się ruszy.A czy u Ciebie też występowało brak uczuć,pustka w głowie?Czy teraz u Ciebie gorszych stanów jest coraz mniej na przestrzeni czasu?Opisz proszę swoje objawy.

Naznaczonyblekitem
zarejestrowany użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: pn lip 30, 2018 8:23 pm
Status: bezrobotny
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: Naznaczonyblekitem » śr mar 20, 2019 11:39 pm

Holahola pisze:
śr mar 20, 2019 9:29 am
Naznaczonyblekitem pisze:
wt mar 19, 2019 7:54 pm
Jeśli chodzi o to jak się czuję to jest to względne bo aktualnie testuje branie solanu 200 mg razem ze stabilizatorem nastroju convivalem. Powiem tak, solian w dawce 200 mg biorę od 9 miesięcy i i to pierwszy lek który pomógł mi na negatywy, także gorąco go polecam. Wcześniej była to taka katorga życia z objawami negatywnymi. Niestety moim zdaniem nie jestem w stanie normalnie funkcjonować ponieważ występują u mnie również gorsze stany gdy wracają negatywy i skacze libido, ogólnie dlatego lekarz zaproponował mi stabilizator nastroju 3,5 miesiąca temu. Obserwuję jak leki na mnie wpływają a następna wizyta u lekarza wypada za 3 tygodnie. Życzę ci jak najlepszych efektów leczenia.
Bardzo ci dziękuję ,za mną 5 dzień brania solianu,na razie nic, ale wierzę mocno że się ruszy.A czy u Ciebie też występowało brak uczuć,pustka w głowie?Czy teraz u Ciebie gorszych stanów jest coraz mniej na przestrzeni czasu?Opisz proszę swoje objawy.
Tak, wydaje mi się że występowało u mnie coś takiego jak brak uczuć, pustka w głowie, a wiąże to u mnie z tym że jak rozmawiałem np. z rodziną o ogólnikowych sprawach rutynach to jeszcze w miarę. Ale gdy szło o kogoś spoza tej rutyny: kolegę, jakieś spotkanie w grupie znajomych, gdzie wiązało się to z jakimiś spontanicznymi emocjami, powiedzmy gdzie trzeba było jakby wydobyć z siebie emocje, to występowała u mnie pustka, po prostu jakby nic nie robiłem, nie miałem mocy sprawczej. Teraz, chociaż nie mogę dać gwarancji, to na pewno jest inaczej, gdy miałem te lepsze stany to na pewno więcej mówiłem i z sensem i na temat, nie jakieś ucieczkowe wywody. Ja akurat miałem dodatkowo coś takiego - kiedyś stale, że jak miałem coś zrobić to rano nie mogłem wstać z łóżka, a dzień wcześniej miałem taką panikę i paranoje jak miałem coś zrobić w domu czy jakiś obowiązek poza domem na drugi dzień, teraz na pewno jest tego mniej, ale pewnie nie długo przyjdą jakieś większe trudności i sam nie wiem czy to nie wróci. Czy gorszych stanów jest mniej. Przez jakieś 5 miesięcy odkąd zmniejszyłęm dawkę do 200 mg solianu te stany się przeplatały, nawet mogłem co do dnia odliczyć ile potrwa ten lepszy, bo zawsze prawie równo 7 dni trwał. Jeśli masz solian, to na pewno warto go brać i sprawdzić bo warto no i u mnie szybko się pojawiły efekty ale też ja zmniejszałem jego dawkę więc może miałem go już długo we krwi. Ja mam jeszcze dawkę klozapolu na pozytywy i to w wielu wypadkach jest dodatkowa masa ciała i borykanie się z nadwagą. Sam nie wiem jak to wyjdzie z tym stabilizatorem nastroju, no i tak jak ktoś pisał wcześniej że libido możliwe że nie będzie takie już jak wcześniej. Zawsze są też oczywiście inne leki (które też chyba oddziałują na libido), no i wchodzą też nowe, więc temat nie jest zamknięty. Ale namawiałbym cię na jednak sprawdzenie Solianu/Amisanu i spróbowanie bo może ci się to zwrócić.

Awatar użytkownika
wowo21975
zaufany użytkownik
Posty: 3528
Rejestracja: pn wrz 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465
Gender: None specified

Re: Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: wowo21975 » czw mar 21, 2019 12:17 am

Nie rezygnuj szybko z solian ponieważ trzeba czasu żeby zadziałał . Miesiąc czasu musisz brać żeby cokolwiek powiedzieć .


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Holahola
zarejestrowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: sob mar 16, 2019 1:46 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: Holahola » pt mar 22, 2019 11:00 am

Naznaczonyblekitem pisze:
śr mar 20, 2019 11:39 pm
Holahola pisze:
śr mar 20, 2019 9:29 am
Naznaczonyblekitem pisze:
wt mar 19, 2019 7:54 pm
Jeśli chodzi o to jak się czuję to jest to względne bo aktualnie testuje branie solanu 200 mg razem ze stabilizatorem nastroju convivalem. Powiem tak, solian w dawce 200 mg biorę od 9 miesięcy i i to pierwszy lek który pomógł mi na negatywy, także gorąco go polecam. Wcześniej była to taka katorga życia z objawami negatywnymi. Niestety moim zdaniem nie jestem w stanie normalnie funkcjonować ponieważ występują u mnie również gorsze stany gdy wracają negatywy i skacze libido, ogólnie dlatego lekarz zaproponował mi stabilizator nastroju 3,5 miesiąca temu. Obserwuję jak leki na mnie wpływają a następna wizyta u lekarza wypada za 3 tygodnie. Życzę ci jak najlepszych efektów leczenia.
Bardzo ci dziękuję ,za mną 5 dzień brania solianu,na razie nic, ale wierzę mocno że się ruszy.A czy u Ciebie też występowało brak uczuć,pustka w głowie?Czy teraz u Ciebie gorszych stanów jest coraz mniej na przestrzeni czasu?Opisz proszę swoje objawy.
Tak, wydaje mi się że występowało u mnie coś takiego jak brak uczuć, pustka w głowie, a wiąże to u mnie z tym że jak rozmawiałem np. z rodziną o ogólnikowych sprawach rutynach to jeszcze w miarę. Ale gdy szło o kogoś spoza tej rutyny: kolegę, jakieś spotkanie w grupie znajomych, gdzie wiązało się to z jakimiś spontanicznymi emocjami, powiedzmy gdzie trzeba było jakby wydobyć z siebie emocje, to występowała u mnie pustka, po prostu jakby nic nie robiłem, nie miałem mocy sprawczej. Teraz, chociaż nie mogę dać gwarancji, to na pewno jest inaczej, gdy miałem te lepsze stany to na pewno więcej mówiłem i z sensem i na temat, nie jakieś ucieczkowe wywody. Ja akurat miałem dodatkowo coś takiego - kiedyś stale, że jak miałem coś zrobić to rano nie mogłem wstać z łóżka, a dzień wcześniej miałem taką panikę i paranoje jak miałem coś zrobić w domu czy jakiś obowiązek poza domem na drugi dzień, teraz na pewno jest tego mniej, ale pewnie nie długo przyjdą jakieś większe trudności i sam nie wiem czy to nie wróci. Czy gorszych stanów jest mniej. Przez jakieś 5 miesięcy odkąd zmniejszyłęm dawkę do 200 mg solianu te stany się przeplatały, nawet mogłem co do dnia odliczyć ile potrwa ten lepszy, bo zawsze prawie równo 7 dni trwał. Jeśli masz solian, to na pewno warto go brać i sprawdzić bo warto no i u mnie szybko się pojawiły efekty ale też ja zmniejszałem jego dawkę więc może miałem go już długo we krwi. Ja mam jeszcze dawkę klozapolu na pozytywy i to w wielu wypadkach jest dodatkowa masa ciała i borykanie się z nadwagą. Sam nie wiem jak to wyjdzie z tym stabilizatorem nastroju, no i tak jak ktoś pisał wcześniej że libido możliwe że nie będzie takie już jak wcześniej. Zawsze są też oczywiście inne leki (które też chyba oddziałują na libido), no i wchodzą też nowe, więc temat nie jest zamknięty. Ale namawiałbym cię na jednak sprawdzenie Solianu/Amisanu i spróbowanie bo może ci się to zwrócić.
Naznaczonyblekitem A jak wygląda sprawa u Ciebie z pamięcią tzw. "Operacyjną",ja mam tak że nie mam w ogóle myśli w głowie,nie mam wyobraźni,nie potrafię nic kompletnie sobie wyobrazić,pomyśleć o czymś lub o kimś,mam problem z pamięcią krotkotrwałą,nie odczuwam przyjemności,nie potrafię przywołać wspomnień.Miałeś też takie objawy?Jak to u Ciebie teraz wygląda? Chodzi mi właśnie o te funkcje poznawcze.Proszę cię jeszcze opisz dokładnie na czym polegał ten "lepszy stan" Dziękuję że odpowiadasz,jest to dla mnie bardzo ważne,dajesz mi nadzieję.Proszę o odpowiedź.

Naznaczonyblekitem
zarejestrowany użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: pn lip 30, 2018 8:23 pm
Status: bezrobotny
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: Naznaczonyblekitem » pt mar 22, 2019 7:44 pm

Holahola pisze:
pt mar 22, 2019 11:00 am
Naznaczonyblekitem pisze:
śr mar 20, 2019 11:39 pm
Holahola pisze:
śr mar 20, 2019 9:29 am


Bardzo ci dziękuję ,za mną 5 dzień brania solianu,na razie nic, ale wierzę mocno że się ruszy.A czy u Ciebie też występowało brak uczuć,pustka w głowie?Czy teraz u Ciebie gorszych stanów jest coraz mniej na przestrzeni czasu?Opisz proszę swoje objawy.
Tak, wydaje mi się że występowało u mnie coś takiego jak brak uczuć, pustka w głowie, a wiąże to u mnie z tym że jak rozmawiałem np. z rodziną o ogólnikowych sprawach rutynach to jeszcze w miarę. Ale gdy szło o kogoś spoza tej rutyny: kolegę, jakieś spotkanie w grupie znajomych, gdzie wiązało się to z jakimiś spontanicznymi emocjami, powiedzmy gdzie trzeba było jakby wydobyć z siebie emocje, to występowała u mnie pustka, po prostu jakby nic nie robiłem, nie miałem mocy sprawczej. Teraz, chociaż nie mogę dać gwarancji, to na pewno jest inaczej, gdy miałem te lepsze stany to na pewno więcej mówiłem i z sensem i na temat, nie jakieś ucieczkowe wywody. Ja akurat miałem dodatkowo coś takiego - kiedyś stale, że jak miałem coś zrobić to rano nie mogłem wstać z łóżka, a dzień wcześniej miałem taką panikę i paranoje jak miałem coś zrobić w domu czy jakiś obowiązek poza domem na drugi dzień, teraz na pewno jest tego mniej, ale pewnie nie długo przyjdą jakieś większe trudności i sam nie wiem czy to nie wróci. Czy gorszych stanów jest mniej. Przez jakieś 5 miesięcy odkąd zmniejszyłęm dawkę do 200 mg solianu te stany się przeplatały, nawet mogłem co do dnia odliczyć ile potrwa ten lepszy, bo zawsze prawie równo 7 dni trwał. Jeśli masz solian, to na pewno warto go brać i sprawdzić bo warto no i u mnie szybko się pojawiły efekty ale też ja zmniejszałem jego dawkę więc może miałem go już długo we krwi. Ja mam jeszcze dawkę klozapolu na pozytywy i to w wielu wypadkach jest dodatkowa masa ciała i borykanie się z nadwagą. Sam nie wiem jak to wyjdzie z tym stabilizatorem nastroju, no i tak jak ktoś pisał wcześniej że libido możliwe że nie będzie takie już jak wcześniej. Zawsze są też oczywiście inne leki (które też chyba oddziałują na libido), no i wchodzą też nowe, więc temat nie jest zamknięty. Ale namawiałbym cię na jednak sprawdzenie Solianu/Amisanu i spróbowanie bo może ci się to zwrócić.
Naznaczonyblekitem A jak wygląda sprawa u Ciebie z pamięcią tzw. "Operacyjną",ja mam tak że nie mam w ogóle myśli w głowie,nie mam wyobraźni,nie potrafię nic kompletnie sobie wyobrazić,pomyśleć o czymś lub o kimś,mam problem z pamięcią krotkotrwałą,nie odczuwam przyjemności,nie potrafię przywołać wspomnień.Miałeś też takie objawy?Jak to u Ciebie teraz wygląda? Chodzi mi właśnie o te funkcje poznawcze.Proszę cię jeszcze opisz dokładnie na czym polegał ten "lepszy stan" Dziękuję że odpowiadasz,jest to dla mnie bardzo ważne,dajesz mi nadzieję.Proszę o odpowiedź.
Dobrze opisałeś swoje objawy, i cieszę się że piszesz o nich. Ciężko mi się odnieść na podstawie tego co napisałeś do moich własnych objawów wydaje mi się że lek może ci pomóc, Niestety nie mogę ci powiedzieć/zagwarantować że Solian pomoże ci na to wszystko. Aczkolwiek moja rada, tak jak kolega powyżej pisał jeśli lekarz zapisał to brać lek i odczekać te minimum czasu aż zacznie działać, tymbardziej jeśli piszą osoby którym pomógł. Czyli w skrócie odczekać i do następnej wizyty u lekarza, trzeba też zaufać lekarzowi niejako czasami, najlepiej jeśli mówisz mu o tym wszystkim . A jeśli chodzi o lepszy stan to określam to jako czas w przybliżeniu tygodnia gdy zanikało mi libido, ale miałem taki napęd na obowiązki/krótkie prace i tak jakbym równocześnie był bardziej skupiony na tym co robię jednak nie miałem tej potrzeby odczuwania przyjemności i to nie było do końca to, aczkolwiek byłem rozgadany i towarzyski. A gorszy gdy libido skakało mocno, ale powracały te objawy negatywne. Ale tutaj już piszę o sobie, a przecież lek nie musi działać tak samo na 2 osoby, i to twój temat oczywiście.

Holahola
zarejestrowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: sob mar 16, 2019 1:46 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: Holahola » pn mar 25, 2019 12:13 pm

Naznaczonyblekitem pisze:
pt mar 22, 2019 7:44 pm
Holahola pisze:
pt mar 22, 2019 11:00 am
Naznaczonyblekitem pisze:
śr mar 20, 2019 11:39 pm


Tak, wydaje mi się że występowało u mnie coś takiego jak brak uczuć, pustka w głowie, a wiąże to u mnie z tym że jak rozmawiałem np. z rodziną o ogólnikowych sprawach rutynach to jeszcze w miarę. Ale gdy szło o kogoś spoza tej rutyny: kolegę, jakieś spotkanie w grupie znajomych, gdzie wiązało się to z jakimiś spontanicznymi emocjami, powiedzmy gdzie trzeba było jakby wydobyć z siebie emocje, to występowała u mnie pustka, po prostu jakby nic nie robiłem, nie miałem mocy sprawczej. Teraz, chociaż nie mogę dać gwarancji, to na pewno jest inaczej, gdy miałem te lepsze stany to na pewno więcej mówiłem i z sensem i na temat, nie jakieś ucieczkowe wywody. Ja akurat miałem dodatkowo coś takiego - kiedyś stale, że jak miałem coś zrobić to rano nie mogłem wstać z łóżka, a dzień wcześniej miałem taką panikę i paranoje jak miałem coś zrobić w domu czy jakiś obowiązek poza domem na drugi dzień, teraz na pewno jest tego mniej, ale pewnie nie długo przyjdą jakieś większe trudności i sam nie wiem czy to nie wróci. Czy gorszych stanów jest mniej. Przez jakieś 5 miesięcy odkąd zmniejszyłęm dawkę do 200 mg solianu te stany się przeplatały, nawet mogłem co do dnia odliczyć ile potrwa ten lepszy, bo zawsze prawie równo 7 dni trwał. Jeśli masz solian, to na pewno warto go brać i sprawdzić bo warto no i u mnie szybko się pojawiły efekty ale też ja zmniejszałem jego dawkę więc może miałem go już długo we krwi. Ja mam jeszcze dawkę klozapolu na pozytywy i to w wielu wypadkach jest dodatkowa masa ciała i borykanie się z nadwagą. Sam nie wiem jak to wyjdzie z tym stabilizatorem nastroju, no i tak jak ktoś pisał wcześniej że libido możliwe że nie będzie takie już jak wcześniej. Zawsze są też oczywiście inne leki (które też chyba oddziałują na libido), no i wchodzą też nowe, więc temat nie jest zamknięty. Ale namawiałbym cię na jednak sprawdzenie Solianu/Amisanu i spróbowanie bo może ci się to zwrócić.
Naznaczonyblekitem A jak wygląda sprawa u Ciebie z pamięcią tzw. "Operacyjną",ja mam tak że nie mam w ogóle myśli w głowie,nie mam wyobraźni,nie potrafię nic kompletnie sobie wyobrazić,pomyśleć o czymś lub o kimś,mam problem z pamięcią krotkotrwałą,nie odczuwam przyjemności,nie potrafię przywołać wspomnień.Miałeś też takie objawy?Jak to u Ciebie teraz wygląda? Chodzi mi właśnie o te funkcje poznawcze.Proszę cię jeszcze opisz dokładnie na czym polegał ten "lepszy stan" Dziękuję że odpowiadasz,jest to dla mnie bardzo ważne,dajesz mi nadzieję.Proszę o odpowiedź.
Dobrze opisałeś swoje objawy, i cieszę się że piszesz o nich. Ciężko mi się odnieść na podstawie tego co napisałeś do moich własnych objawów wydaje mi się że lek może ci pomóc, Niestety nie mogę ci powiedzieć/zagwarantować że Solian pomoże ci na to wszystko. Aczkolwiek moja rada, tak jak kolega powyżej pisał jeśli lekarz zapisał to brać lek i odczekać te minimum czasu aż zacznie działać, tymbardziej jeśli piszą osoby którym pomógł. Czyli w skrócie odczekać i do następnej wizyty u lekarza, trzeba też zaufać lekarzowi niejako czasami, najlepiej jeśli mówisz mu o tym wszystkim . A jeśli chodzi o lepszy stan to określam to jako czas w przybliżeniu tygodnia gdy zanikało mi libido, ale miałem taki napęd na obowiązki/krótkie prace i tak jakbym równocześnie był bardziej skupiony na tym co robię jednak nie miałem tej potrzeby odczuwania przyjemności i to nie było do końca to, aczkolwiek byłem rozgadany i towarzyski. A gorszy gdy libido skakało mocno, ale powracały te objawy negatywne. Ale tutaj już piszę o sobie, a przecież lek nie musi działać tak samo na 2 osoby, i to twój temat oczywiście.
Naznaczonyblekitem jak u Ciebie? Jak się czujesz? U mnie tydzień i 3 dni na solianie,na razie bardzo ciężko,mam ogromną nadzieję że się ruszy.Wspominałeś że u Ciebie poprawa wystąpiła po 2 tygodniach,na czym ona polegała?Miałeś takie uczucie "cholera przecież to są dwa całkiem inne światy,jak ja się mogłem tak czuć"?(Nie wiem czy mnie dobrze zrozumiesz) Ja mogę powiedzieć że u mnie przełomowym momentem w leczeniu był lek sulpiryd dzięki któremu w dawce do 300 mg wszystko mi powróciło,po 4 dniach był taki zaskok że myślałem że wyzdrowieję jednak niestety trwał on tylko 3 dni gdzie każdego dnia coraz słabiej (była to dawka 150) później po zwiększeniu do 300 było to samo znów taki zaskok i później spadek.Trzymam za Ciebie kciuki,obyś się czuł jak najlepiej.A jak u Ciebie wygląda teraz sprawa z tą pustką? Jesteś w stanie normalnie pogadać z każdym?,Jak z tymi emocjami czy nie masz już takich problemów o jakich wspominałeś wcześniej?Jak oceniasz teraz swoje funkcjonowanie,nie męczysz się tak?Próbowałeś może zwiększać do 300mg?

Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 805
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm
Gender: None specified

Re: Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: Meduzola » pn mar 25, 2019 3:50 pm

@Holahola, wspominasz o funkcjach poznawczych i ich zubożeniu w schizofrenii... Te funkcje dotyczą rozumowania, pojmowania, zapamiętywania... Po "staremu" to poprostu intelekt, włączając w to właśnie pamięć roboczą. Nie bez powodu nazwa łac. schizofrenii to "dementia praecox", czyli otępienie młodzieńcze. W anatomii to chyba skutek nadaktywności płatu czołowego. Jestem w stanie rozwiązać krzyżówkę, ale nie przejdę 100 metrów na dworze, bo tracę orientację...

Holahola
zarejestrowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: sob mar 16, 2019 1:46 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Leczy się tu ktoś na Schizofrenię Prostą?

Post autor: Holahola » śr mar 27, 2019 3:46 pm

Naznaczonyblekitem pisze:
pt mar 22, 2019 7:44 pm
Holahola pisze:
pt mar 22, 2019 11:00 am
Naznaczonyblekitem pisze:
śr mar 20, 2019 11:39 pm


Tak, wydaje mi się że występowało u mnie coś takiego jak brak uczuć, pustka w głowie, a wiąże to u mnie z tym że jak rozmawiałem np. z rodziną o ogólnikowych sprawach rutynach to jeszcze w miarę. Ale gdy szło o kogoś spoza tej rutyny: kolegę, jakieś spotkanie w grupie znajomych, gdzie wiązało się to z jakimiś spontanicznymi emocjami, powiedzmy gdzie trzeba było jakby wydobyć z siebie emocje, to występowała u mnie pustka, po prostu jakby nic nie robiłem, nie miałem mocy sprawczej. Teraz, chociaż nie mogę dać gwarancji, to na pewno jest inaczej, gdy miałem te lepsze stany to na pewno więcej mówiłem i z sensem i na temat, nie jakieś ucieczkowe wywody. Ja akurat miałem dodatkowo coś takiego - kiedyś stale, że jak miałem coś zrobić to rano nie mogłem wstać z łóżka, a dzień wcześniej miałem taką panikę i paranoje jak miałem coś zrobić w domu czy jakiś obowiązek poza domem na drugi dzień, teraz na pewno jest tego mniej, ale pewnie nie długo przyjdą jakieś większe trudności i sam nie wiem czy to nie wróci. Czy gorszych stanów jest mniej. Przez jakieś 5 miesięcy odkąd zmniejszyłęm dawkę do 200 mg solianu te stany się przeplatały, nawet mogłem co do dnia odliczyć ile potrwa ten lepszy, bo zawsze prawie równo 7 dni trwał. Jeśli masz solian, to na pewno warto go brać i sprawdzić bo warto no i u mnie szybko się pojawiły efekty ale też ja zmniejszałem jego dawkę więc może miałem go już długo we krwi. Ja mam jeszcze dawkę klozapolu na pozytywy i to w wielu wypadkach jest dodatkowa masa ciała i borykanie się z nadwagą. Sam nie wiem jak to wyjdzie z tym stabilizatorem nastroju, no i tak jak ktoś pisał wcześniej że libido możliwe że nie będzie takie już jak wcześniej. Zawsze są też oczywiście inne leki (które też chyba oddziałują na libido), no i wchodzą też nowe, więc temat nie jest zamknięty. Ale namawiałbym cię na jednak sprawdzenie Solianu/Amisanu i spróbowanie bo może ci się to zwrócić.
Naznaczonyblekitem A jak wygląda sprawa u Ciebie z pamięcią tzw. "Operacyjną",ja mam tak że nie mam w ogóle myśli w głowie,nie mam wyobraźni,nie potrafię nic kompletnie sobie wyobrazić,pomyśleć o czymś lub o kimś,mam problem z pamięcią krotkotrwałą,nie odczuwam przyjemności,nie potrafię przywołać wspomnień.Miałeś też takie objawy?Jak to u Ciebie teraz wygląda? Chodzi mi właśnie o te funkcje poznawcze.Proszę cię jeszcze opisz dokładnie na czym polegał ten "lepszy stan" Dziękuję że odpowiadasz,jest to dla mnie bardzo ważne,dajesz mi nadzieję.Proszę o odpowiedź.
Dobrze opisałeś swoje objawy, i cieszę się że piszesz o nich. Ciężko mi się odnieść na podstawie tego co napisałeś do moich własnych objawów wydaje mi się że lek może ci pomóc, Niestety nie mogę ci powiedzieć/zagwarantować że Solian pomoże ci na to wszystko. Aczkolwiek moja rada, tak jak kolega powyżej pisał jeśli lekarz zapisał to brać lek i odczekać te minimum czasu aż zacznie działać, tymbardziej jeśli piszą osoby którym pomógł. Czyli w skrócie odczekać i do następnej wizyty u lekarza, trzeba też zaufać lekarzowi niejako czasami, najlepiej jeśli mówisz mu o tym wszystkim . A jeśli chodzi o lepszy stan to określam to jako czas w przybliżeniu tygodnia gdy zanikało mi libido, ale miałem taki napęd na obowiązki/krótkie prace i tak jakbym równocześnie był bardziej skupiony na tym co robię jednak nie miałem tej potrzeby odczuwania przyjemności i to nie było do końca to, aczkolwiek byłem rozgadany i towarzyski. A gorszy gdy libido skakało mocno, ale powracały te objawy negatywne. Ale tutaj już piszę o sobie, a przecież lek nie musi działać tak samo na 2 osoby, i to twój temat oczywiście.
Tydzień i 5 dni,nie daję rady,każdy dzień to katorga.Ruszy się? Czekać dalej?Myślisz że jest w stanie mi pomóc ten lek?Jak to u Ciebie wyglądało?Proszę o odpowiedź.

Wróć do „solian”