Solian na objawy negatywne 200-300 mg

amisulprid

Moderator: Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
wowo21975
zaufany użytkownik
Posty: 3776
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465
Gender: None specified

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: wowo21975 » śr mar 20, 2019 2:01 am

Najlepiej jak lekarz myśli nad minimalną dawką leku, dobry lekarz na pewno nie faszeruje lekami a stara się wyciągnąć jak najwiecej przy jak najmniejszych ilościach leków .


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Awatar użytkownika
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posty: 6641
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: spodsztancy » śr mar 20, 2019 3:13 am

Halo. Tu Borderline. Tak mnie określili. Solian to shit, pomaga tylko schudnąć. Nie działa.
całuj rękę której nie możesz uciąć

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9364
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: hvp2 » śr mar 20, 2019 6:37 am

spodsztancy pisze:
śr mar 20, 2019 3:13 am
Halo. Tu Borderline. Tak mnie określili. Solian to shit, pomaga tylko schudnąć. Nie działa.
Działa, działa, bardzo dobrze działa!

Jest takim fenomenem że w średnich i dużych dawkach działa jak neuroleptyk, tj. przeciwpsychotycznie, natomiast w małych dawkach działa aktywizująco i przeciwdepresyjnie :!: Jest to udowodnione w badaniach klinicznych. Solian w kilku krajach jest przykładowo lekiem zatwierdzonym do leczenia dystymii. Ja na podstawie moich osobistych doświadczeń mogę to potwierdzić, tj. zarówno działanie p.psychotyczne średnich dawek, jak i działanie p.depresyjne małych dawek.

Holahola
zarejestrowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: sob mar 16, 2019 1:46 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: Holahola » pn mar 25, 2019 3:14 pm

hvp2 pisze:
śr mar 20, 2019 6:37 am
spodsztancy pisze:
śr mar 20, 2019 3:13 am
Halo. Tu Borderline. Tak mnie określili. Solian to shit, pomaga tylko schudnąć. Nie działa.
Działa, działa, bardzo dobrze działa!

Jest takim fenomenem że w średnich i dużych dawkach działa jak neuroleptyk, tj. przeciwpsychotycznie, natomiast w małych dawkach działa aktywizująco i przeciwdepresyjnie :!: Jest to udowodnione w badaniach klinicznych. Solian w kilku krajach jest przykładowo lekiem zatwierdzonym do leczenia dystymii. Ja na podstawie moich osobistych doświadczeń mogę to potwierdzić, tj. zarówno działanie p.psychotyczne średnich dawek, jak i działanie p.depresyjne małych dawek.
Hvp2 kiedy zaczął działać na ciebie solian?I jak to wyglądało na początku,opisz jak zacząłeś "wchodzić" w ten lepszy stan,czy nagle zaczynało ci się więcej chcieć,dostałeś "powera"? Jak to było z tą wrażliwością na muzykę,też mam z tym problem.I mam jeszcze pytanie czy cały czas jest tak samo,czy działanie leku nie słabnie?Jak się teraz czujesz?

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9364
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: hvp2 » pn mar 25, 2019 4:42 pm

Na początku dostałem 400 mg solianu na dobę, choć nie miałem wtedy żadnej psychozy i czułem się dobrze (powodem przepisania solianu były niekorzystne działania innego lęku ppsychotycznego). Ta dawka solianu, w tamtym czasie, okazała się dla mnie bardzo szkodliwa - padłem na tapczan i nie byłem w stanie zupełnie nic. To trwało dobrych kilka miesięcy w czasie których stopniowo i bardzo ostrożnie zmniejszałem sobie dawki solianu. Istotna poprawa zaczęła się w kilka tygodni po tym jak z dawką solianu zszedłem do 100 mg/dobę. Równocześnie zacząłem brać bromergon na wywołaną przez solian hiperprolaktynemię.

W kolejnym roku stopniowo coraz bardziej zmniejszałem solian , schodząc stopniowo ( że skokiem co 25 mg) do zera, a równocześnie cały czas brałem bromergon. Dostałem niesamowitego powera, fascynacji życiem i moimi turystycznymi zainteresowaniami. Co chwilę gdzieś jeździłem. Takie życie na maksa!!!

Pod koniec wakacji przytrafił mi się jednak nawrót, czyli psychoza totalna. Na szczęście dla mnie nikt mnie do szpitala nie skierował. Dostałem do zażywania 400 mg solianu na dobę i wtedy ten solian mi bardzo pomógł. W kilka , moźe w kilkanaście, dni wyciągnął mnie z tej psychozy - bardzo łagodnie i bez żadnej depresji popsychotycznej.

No to znowu zacząłem stopniowo zmniejszać dawkę, aż osiągnąłem 100 mg na dobę. I to już jest chwilą obecna. Na razie nie planuję bardziej zmniejszać dawkowania, choć znowu mam nienormalnie wysoką prolaktynę. Na szczęßcie dzięki leczeniu bromergonem mam też przyzwoicie wysoki poziom testosteronu. Muzyka mnie cieszy i jej słuchanie sprawia mi często fizyczną przyjemność. Młode kobiety mnie wabią i nęcą. Mam jednak anorgazmię, więc mi do seksu nieśpieszno. No bo właściwie po co.

Na aktualnie zażywanych 100 mg solianu poradziłem sobie w ostatnich miesiącach z bardzo stresującymi sytuacjami życiowymi. Zresztą być może wtedy brałem przejściowo 200 mg. Nie pamiętam już.

Zasadniczo na solianie czuje się najlepiej w skali całego mojego życia, ale myślę że to nie tylko zasługa solianu, ale również mojej wreszcie osiągniętej dojrzałości oraz czystego sumienia.

Holahola
zarejestrowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: sob mar 16, 2019 1:46 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: Holahola » pn mar 25, 2019 5:21 pm

hvp2 pisze:
pn mar 25, 2019 4:42 pm
Na początku dostałem 400 mg solianu na dobę, choć nie miałem wtedy żadnej psychozy i czułem się dobrze (powodem przepisania solianu były niekorzystne działania innego lęku ppsychotycznego). Ta dawka solianu, w tamtym czasie, okazała się dla mnie bardzo szkodliwa - padłem na tapczan i nie byłem w stanie zupełnie nic. To trwało dobrych kilka miesięcy w czasie których stopniowo i bardzo ostrożnie zmniejszałem sobie dawki solianu. Istotna poprawa zaczęła się w kilka tygodni po tym jak z dawką solianu zszedłem do 100 mg/dobę. Równocześnie zacząłem brać bromergon na wywołaną przez solian hiperprolaktynemię.

W kolejnym roku stopniowo coraz bardziej zmniejszałem solian , schodząc stopniowo ( że skokiem co 25 mg) do zera, a równocześnie cały czas brałem bromergon. Dostałem niesamowitego powera, fascynacji życiem i moimi turystycznymi zainteresowaniami. Co chwilę gdzieś jeździłem. Takie życie na maksa!!!

Pod koniec wakacji przytrafił mi się jednak nawrót, czyli psychoza totalna. Na szczęście dla mnie nikt mnie do szpitala nie skierował. Dostałem do zażywania 400 mg solianu na dobę i wtedy ten solian mi bardzo pomógł. W kilka , moźe w kilkanaście, dni wyciągnął mnie z tej psychozy - bardzo łagodnie i bez żadnej depresji popsychotycznej.

No to znowu zacząłem stopniowo zmniejszać dawkę, aż osiągnąłem 100 mg na dobę. I to już jest chwilą obecna. Na razie nie planuję bardziej zmniejszać dawkowania, choć znowu mam nienormalnie wysoką prolaktynę. Na szczęßcie dzięki leczeniu bromergonem mam też przyzwoicie wysoki poziom testosteronu. Muzyka mnie cieszy i jej słuchanie sprawia mi często fizyczną przyjemność. Młode kobiety mnie wabią i nęcą. Mam jednak anorgazmię, więc mi do seksu nieśpieszno. No bo właściwie po co.

Na aktualnie zażywanych 100 mg solianu poradziłem sobie w ostatnich miesiącach z bardzo stresującymi sytuacjami życiowymi. Zresztą być może wtedy brałem przejściowo 200 mg. Nie pamiętam już.

Zasadniczo na solianie czuje się najlepiej w skali całego mojego życia, ale myślę że to nie tylko zasługa solianu, ale również mojej wreszcie osiągniętej dojrzałości oraz czystego sumienia.
Dziękuję za odpowiedź,tak trzymaj i dużo zdrowia!

Awatar użytkownika
Zyta1234
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: sob kwie 28, 2018 4:57 pm
Gender: None specified

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: Zyta1234 » czw kwie 04, 2019 3:26 pm

Biorę 200 Solian i większość dnia leżę na kanapie, długo śpię. Dawki od 150 powodują u mnie nawrót, więc nawet nie próbuje.
Nie mam radości z życia. Nie wiem co dalej będzie. Z nowszych leków wszystkie brałam, na żadnym dobrze się nie czułam.

TomaszS
zarejestrowany użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: sob lis 11, 2017 10:45 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: TomaszS » sob kwie 06, 2019 11:11 am

Brałem Solian w dawce 200 mg i czułem się gorzej niż przed leczeniem, nasilał on chore myśli, leki, derealizację. Myslałem że to lek nie dla mnie ale dopiero wejście na 600 mg pozwoliło mi poczuć lecznicze działanie solianu w pełnej krasie. Biorę go już ponad miesiąc i jest coraz lepiej. Wg mnie schizofrenicy powinni brać co najmniej 400 mg a dawki rzędu 200 mg są raczej dla chorych niepsychotycznych np. z depresją.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9364
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: hvp2 » sob kwie 06, 2019 12:31 pm

TomaszS pisze:
sob kwie 06, 2019 11:11 am
Wg mnie schizofrenicy powinni brać co najmniej 400 mg a dawki rzędu 200 mg są raczej dla chorych niepsychotycznych np. z depresją.
Jest takie mądre powiedzenie, że każdy choruje inaczej!!

Ale przede wszystkim to co napisałeś o Twoim indywidualnym doświadczeniu z solianem jest w pełni reprezentatywne dla charakterystyki działania solianu. Może raz jeszcze to przypomnę! Otóż solian w małych dawkach działania właśnie aktywizująco oraz przeciwdepresyjnie, natomiast przeciwpsychotyczne działa dopiero w średnich i dużych dawkach, np. od 400 mg / dobę wzwyż!!!

Ale tu właśnie jest z kolei przykład na to, że faktycznie KAŻDY CHORUJE INACZEJ. Bo np. na mnie solian działał silnie uspokajająco oraz przeciwpsychotyczne już w dawce 400 mg / dobę. Natomiast Ty tak odczułeś dawkę dopiero 600 mg / dobę.

Dlatego nie należy uogólniać własnych doświadczeń z chorowaniem oraz leczeniem na ogół chorych!!!!

Awatar użytkownika
dzwonkowy
zaufany użytkownik
Posty: 1165
Rejestracja: pn paź 31, 2016 6:51 pm
Status: schizofrenik - rezydent
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: poczekalnia życia
Gender: Male

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: dzwonkowy » ndz kwie 07, 2019 9:45 pm

TomaszS pisze:
sob kwie 06, 2019 11:11 am
Wg mnie schizofrenicy powinni brać co najmniej 400 mg a dawki rzędu 200 mg są raczej dla chorych niepsychotycznych np. z depresją.
Moja schizofrenia przypomina bardziej depresję (otępienie, drętwota, przygnębienie, nuda, pustka, smutek),
niż psychozę (objawy wytwórcze przeplatane remisjami), przynajmniej odkąd skończyłem 18 lat, a więc od bardzo dawna.
Biorę więc Solian w dawce 100 mg i chwalę sobie ten lek. Co prawda do tego dołączam 150 mg Kwetaplexu, więc jest to trochę więcej neuroleptyków ogólnie.
Schizofrenia bywa bardziej depresyjna, niż psychotyczna. Tak jak pisał Hvp2, każdy choruje inaczej.
No, chyba że pewien doświadczony lekarz, psycholog i część mojej rodziny mają rację, że nie mam schizofrenii i leczą mnie z niej ot tak dla hecy od 17-go roku życia...
Każdy dźwiga własny schiz.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9364
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: hvp2 » wt kwie 09, 2019 9:45 pm

dzwonkowy pisze:
ndz kwie 07, 2019 9:45 pm
TomaszS pisze:
sob kwie 06, 2019 11:11 am
Wg mnie schizofrenicy powinni brać co najmniej 400 mg a dawki rzędu 200 mg są raczej dla chorych niepsychotycznych np. z depresją.
Moja schizofrenia przypomina bardziej depresję (otępienie, drętwota, przygnębienie, nuda, pustka, smutek),
niż psychozę (objawy wytwórcze przeplatane remisjami), przynajmniej odkąd skończyłem 18 lat, a więc od bardzo dawna.
Biorę więc Solian w dawce 100 mg i chwalę sobie ten lek. Co prawda do tego dołączam 150 mg Kwetaplexu, więc jest to trochę więcej neuroleptyków ogólnie.
Schizofrenia bywa bardziej depresyjna, niż psychotyczna. Tak jak pisał Hvp2, każdy choruje inaczej.
Może zbadaj sobie prolaktynę, bo jeśli byłaby ona za wysoka to miałbyś pretekst żeby zacząć się leczyć u endokrynologa, a to mogłoby być korzystne dla Twojego stanu psychicznego, a konkretnie mogłoby pomóc na na "otępienie, drętwota, przygnębienie, nuda, pustka, smutek". Gwarancji nie ma, ale szansa jednak jest, moim zdaniem nawet duża szansa!!!

Awatar użytkownika
dzwonkowy
zaufany użytkownik
Posty: 1165
Rejestracja: pn paź 31, 2016 6:51 pm
Status: schizofrenik - rezydent
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: poczekalnia życia
Gender: Male

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: dzwonkowy » śr kwie 10, 2019 4:37 pm

hvp2 pisze:
wt kwie 09, 2019 9:45 pm
Może zbadaj sobie prolaktynę, bo jeśli byłaby ona za wysoka to miałbyś pretekst żeby zacząć się leczyć u endokrynologa, a to mogłoby być korzystne dla Twojego stanu psychicznego, a konkretnie mogłoby pomóc na na "otępienie, drętwota, przygnębienie, nuda, pustka, smutek". Gwarancji nie ma, ale szansa jednak jest, moim zdaniem nawet duża szansa!!!
Przypuszczam, że mi prolaktyna wzrosła po Solianie. Mam pewne objawy, które mogą o tym świadczyć. Dzięki, Hvp2. Na początek może powinienem odstawić ten Solian? U psychiatry będę dopiero pod koniec maja, więc albo zaczekam, albo odstawię samowolnie.
Każdy dźwiga własny schiz.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9364
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: hvp2 » śr kwie 10, 2019 4:58 pm

Solian w dawce 100 mg na dobę działa przeciwdepresyjnie i aktywizująco, więc na pewno bym solianu nie odstawiał!! Bez względu na poziom prolaktyny!!! Chodziło mi o to że kuracja endokrynologiczna na zbyt wysoką prolaktynę bardzo dobrze działa też na psychikę, na sens życia i na sferę motywacyjną!!! Dlatego Ci napisałem, że gdybyś miał zbyt wysoką prolaktynę to mógłbyś zacząć leczyć się u endokrynologa!!! Z dużym prawdopodobieństwem poprawiłby Ci się wtedy stan psychiczny.

Awatar użytkownika
dzwonkowy
zaufany użytkownik
Posty: 1165
Rejestracja: pn paź 31, 2016 6:51 pm
Status: schizofrenik - rezydent
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: poczekalnia życia
Gender: Male

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: dzwonkowy » śr kwie 10, 2019 8:41 pm

hvp2 pisze:
śr kwie 10, 2019 4:58 pm
Solian w dawce 100 mg na dobę działa przeciwdepresyjnie i aktywizująco, więc na pewno bym solianu nie odstawiał!! Bez względu na poziom prolaktyny!!! Chodziło mi o to że kuracja endokrynologiczna na zbyt wysoką prolaktynę bardzo dobrze działa też na psychikę, na sens życia i na sferę motywacyjną!!! Dlatego Ci napisałem, że gdybyś miał zbyt wysoką prolaktynę to mógłbyś zacząć leczyć się u endokrynologa!!! Z dużym prawdopodobieństwem poprawiłby Ci się wtedy stan psychiczny.
Wolę nie mieć zwiększonej prolaktyny, niż cieszyć się, że mogę się na to leczyć.
Wolę już nie leczyć się na nic.
Podobno Abilify jest dobre, bo też aktywizuje, a nie podwyższa prolaktyny.
Zapytam więc lekarza o ten lek.
Każdy dźwiga własny schiz.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9364
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian na objawy negatywne 200-300 mg

Post autor: hvp2 » czw kwie 18, 2019 11:48 pm

Nie chodzi o to abyś się cieszył z tego że masz podwyższoną prolaktynę!!!

Chodzi o to że kuracja endokrynologiczna na obniżenie podwyższonej prolaktyny rewelacyjnie działa na psychikę, gdy ktoś jest smutny, apatyczny i w niczym nie widzi sensu!!! Ta kuracja np. bromergonem na poziomie biochemicznym działa dokładnie w przeciwną stronę niż kuracja psychiatryczna neuroleptykami!! W ulotce bromergonu jest ostrzeżenie że nie należy stosować tego leku u osób które są "ciężko chore psychicznie lub w przeszłości chorowały psychicznie". Na szczęście mój endokrynolog się odważył mi ten bromergon przepisywać i naprawdę od tego odżyłem!! Bardzo odżyłem!!!!

No to jak Ty masz tak nasilone objawy negatywne to może jednak też idź do endokrynologa?? Nie wierz swojemu psychiatrze!!! Uwierz bezgranicznie życzliwemu Hvp2 z Netu!!!!

Wróć do „solian”