Pytania odnośnie Solianu - głównie do hvp2

amisulprid

Moderator: Moderatorzy zwykli

Reghum
zarejestrowany użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: śr sie 22, 2018 7:49 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Pytania odnośnie Solianu - głównie do hvp2

Post autor: Reghum » śr sie 22, 2018 8:14 pm

Cześć. Pisałem wielokrotnie na forum nerwica.com, teraz jestem tutaj.

Mam schizofrenię prostą, choruję 6 lat (od 16 roku życia wskutek urazu okołoporodowego), biorę Solian 300mg.
Właśnie od takiej dawki Solianu mam brak objawów, czyli:
-Obcych myśli w głowie.
-Natłoku myśli z pobudzeniem wewnętrznym i katatonią.
-Lęku.
Zresztą sama odmiana prosta nie jest depresją czy dystymią, ona polega na tym, że człowiek czuje się jak na kwasie, czy na narkotykach, ale przez to jest aspołeczny, bo po co mu cokolwiek innego, jak ma swój emocjonalny świat? Ale nie mam siły opisywać swoich objawów, vivat la to: https://www.nerwica.com/topic/38598-opi ... w-pigulce/

Aktualnie jest dobrze, jestem na stażu płatnym w firmie IT, może zostanę, może nie, ale...
Właśnie. Niby potrafię odczuwać przyjemność, ale znikły myśli w głowie (czuję wręcz pustkę lub nieumiejętność myślenia). No i ta przyjemność jest bardziej niby-przyjemnością którą jak jej nie ma wywołuję kofeiną - bo inaczej bym nie funkcjonował. Jest taka "przytłoczona". Nie jest to mania, nie jest depresja. Jest to trochę inny stan niżeli do jakiego byłem przyzwyczajony całe życie. Niby potrafię zająć sobie czas, pograć na kompie, posiedzieć na discordzie...

Ale od pewnego czasu czuję taki wielki bezsens. Wychodzę z domu, odpieprzam robotę, wracam, pogram na kompie (aktualnie - FF XIV, PokemonGO), idę spać. Dodatkowo nie mam motywacji do dalszej nauki hobbystycznie programowania po wyjściu z firmy - a może jakieś projekty open-source, a może to konfigurowanie kolejnej partii Arch Linuxa czy Hackintosha? A może poćwiczenie układania kostki rubika? Ktoś powie - posrało cię, zajmujesz się tym zawodowo i chcesz w domu jeszcze?
Szczerze - czuję się strasznie samotny, ale wiem że ludzie mi nie zapewnią poczucia sensu życia.
Chciałbym żeby włączyła mi się zajawka, ten wewnętrzny asperger jak byłem chory, kiedy potrafiłem siedzieć po 24h+ przy komputerze, bo cierpiałem na bezsenność.
No dobra, "jestem dziwny". Wychodzę do ludzi, normalnie mam kolejne przyjaźnie. Kłopot w tym, że nawet jeżeli się uspołeczniam, a nadal czuję się sam, to co wtedy? Wszak można czuć się samotnie wśród ludzi. Niektórzy popełniali samobójstwa z depresji otoczeni przyjaciółmi..
Dziewczyny nie chcę znaleźć, po co mi ona, skoro mam 26 BMI i jestem niezadbany?

Najlepiej się czuję jak organizuję nocki - zmniejszam czasem dawkę amisulprydu, biorę 2-3 energetyki, 1-2 butelki litrowe coli, i nie śpię do 5-10 rano w weekendy. Problem w tym że od tego lekkiego deficytu motywacji weszła mi kolejna próchnica (codziennie się myję, ale o zębach potrafiłem zapomnieć) i najprawdopodobniej czeka mnie narkoza na orzeczenie, bo mam dentofobię. Świetnie.

Lekarz nie chce mi zmniejszyć dawki leku, biorę 300mg od ponad pół roku, mówiłem o depresji i złym samopoczuciu.

Jak jeszcze nie dostanę umowy po zakończeniu stażu, to wyjdzie na to, że całe te leczenie było gówno warte, bo mogłem z chorobą dobrze się bawić.

Takie same miałem odczucia jak brałem Olanzapinę w dawce 5mg (z tym Solianem), ale odstawiłem nagle, i dostałem 3 letnich bóli głowy i parestezji na twarzy. Początkowo zacząłem układać życie... Wróciła psychoza, no i poleciałem na bezrobociu przez rok (studiowałem zaocznie). Ale miałem swój własny świat.
A teraz mam wszystko, a tak naprawdę nic. W końcu pracuję, ale nie czuję sensu życia.

Chyba mam dystymię. Co o tym myślicie? A może to normalny stan, pośredni między psychozą/manią a depresją a nie dystymia?
Sam nie wiem.

A no, i dodam, że nie potrafię się wyspać w mniej niż 7h, co kiedyś 3-4h było standardem. Niby jest ok, ale Solian miał powodować bezsen poprzez wzrost motywacji. A ja czasem idę spać popołudniami jak się nie wyśpię.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9365
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Pytania odnośnie Solianu - głównie do hvp2

Post autor: hvp2 » śr sie 22, 2018 8:23 pm

Przepraszam, ale dla mnie to co opisujesz jest zbyt skomplikowane oraz zbyt odległe od moich doświadczeń i przemyśleń więc nie potrafię napisać na temat nic po prostu! Sorry.

piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1190
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Gender: None specified

Re: Pytania odnośnie Solianu - głównie do hvp2

Post autor: piotrs » śr sie 22, 2018 11:41 pm


dziwna dawka ja na niej wytrzymalem pare dni zaledwie zmniejszylem do
200mg /d solianu
mysle ze jesli nie masz objawow pozytywnych wystarczy ci 200mg/d solianu
ja tak biore amisan jego lepszy zamienik a mam
PARADOIDALNA
400mg solianu jest na objawy pozytywne
a 200mg podtrzymujaca po 3 miesiacach
od 50-300mg solianu jest dawka podtrzymujaca
ty chyba bierzesz za duzo na PROSTA zmniejsz do 200 potem najwyzej zwiekszysz

Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 774
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm
Gender: None specified

Re: Pytania odnośnie Solianu - głównie do hvp2

Post autor: Meduzola » śr sie 22, 2018 11:48 pm

Co do ostatniego pytania: Solian powodował u mnie bezsenność, ale nie wsłuchująca się w pacjenta psychiatra przepisywała mi go również na noc. Zależy od organizmu i psychiki. Od gry w Pokemony nie dostaniesz weny, myśli nie popłyną wartkim potokiem. Ja bez szklanki kawy po przebudzeniu nie funkcjonuję w ogóle, wtedy najbardziej czuję bezsens. Co do depresji, jej obiawem jest często spłycony afekt/ bladość afektywna.

Wróć do „solian”