Ketrel ( moje odczucia na temat tego leku)

quetiapinum, ketilept, ketipinor, seroquel
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
devil89
zaufany użytkownik
Posts: 196
Joined: Mon Oct 20, 2014 8:57 pm
Status: Anioł Stróż
płeć: mężczyzna

Ketrel ( moje odczucia na temat tego leku)

Postby devil89 » Sun Dec 28, 2014 2:25 pm

Otóż , powiem iż na mnie ten lek nie zrobił wrażenia tylko pogorszył, otóż po nim odczuwam straszną pustkę i lęki które się nasilają ,i strach odczuwam a nic mi nie grozi przedtem chętnie wszędzie wychodziłem a teraz klapa . Wiem ze na każdego inaczej działa pomógł tylko na psychozę a dalej roboty nie zrobił.
"Nieważne jak zaczynasz ważne jak kończysz..."

User avatar
devil89
zaufany użytkownik
Posts: 196
Joined: Mon Oct 20, 2014 8:57 pm
Status: Anioł Stróż
płeć: mężczyzna

Re: Ketrel ( moje odczucia na temat tego leku)

Postby devil89 » Sun Dec 28, 2014 3:52 pm

idzie w odsiadke....
"Nieważne jak zaczynasz ważne jak kończysz..."

User avatar
devil89
zaufany użytkownik
Posts: 196
Joined: Mon Oct 20, 2014 8:57 pm
Status: Anioł Stróż
płeć: mężczyzna

Re: Ketrel ( moje odczucia na temat tego leku)

Postby devil89 » Mon Dec 29, 2014 9:58 am

jednak wziołęm lek bo już nie mogłęm wytrzymać to już ostatnie podejście odstawienia, a dzisiaj się czuje taki lekki spokojny. jednak chwila desperacji , a lekcja pokory wziela górę , mysle ze dobry zestawik mam więc muszę wytrwać ten czas już nie kombinować z odstawianiem itd. (zestaw odstawiania, bół głowy, okropne pocenie się, zle sampoczucie , drgawki, uczucie ciepła, i dziwne myśli pesymistyczne, brak snu . )
"Nieważne jak zaczynasz ważne jak kończysz..."


Return to “ketrel”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 1 guest