Pomoc??? - schiz. Paranoidala

quetiapinum, ketilept, ketipinor, seroquel
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
devil89
zaufany użytkownik
Posts: 196
Joined: Mon Oct 20, 2014 8:57 pm
Status: Anioł Stróż
płeć: mężczyzna

Pomoc??? - schiz. Paranoidala

Postby devil89 » Mon Oct 20, 2014 9:17 pm

Witam ! otóż nie wiem od czego zacząć , lecz napisze ze w maju bylem w szpitalu, leczono mnie wlaśnie tym lekiem jakim jest ketrel. Miałem silne urojenia , lecz przed szpitalem bylem bardzo towarzyski, pracowałem i bylem aktywny ale to raczej wina choroby.

Usunął mi urojenia, ale teraz na tym etapie czuję lęki straszne ze odsunałem się od rodziny,znajomych,( dziwnie sie czuje wśród ludzi.)


Czy to dobry znak?, reszta przyjdzie z czasem ze pusci mnie z lęków?
"Nieważne jak zaczynasz ważne jak kończysz..."

User avatar
karuna
moderator
moderator
Posts: 11034
Joined: Fri Feb 06, 2015 7:06 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: gie gie

Re: Pomoc??? - schiz. Paranoidala

Postby karuna » Mon Oct 20, 2014 9:20 pm

Myślę, że świetnie z Twoją świadomością. :)

Pozdrawiam i życzę oby tak dalej. :)
Wszystko wyjdzie w praniu, itd.
Marznę na wietrze
dziś dzień
wypełnia to


na to jeden głos do drugiego
wicher to ja mam w bani

User avatar
Mariii
zaufany użytkownik
Posts: 16489
Joined: Thu Aug 19, 2010 8:24 pm

Re: Pomoc??? - schiz. Paranoidala

Postby Mariii » Mon Oct 20, 2014 9:23 pm

również pozdrawiam
i witając na forum zapraszam do dalszych dyskusji ;)
jak długo żyć będę...

User avatar
mei
zaufany użytkownik
Posts: 8272
Joined: Sun Jun 10, 2007 9:12 pm

Re: Pomoc??? - schiz. Paranoidala

Postby mei » Mon Oct 20, 2014 10:13 pm

lecz przed szpitalem bylem bardzo towarzyski, pracowałem i bylem aktywny ale to raczej wina choroby.

Usunął mi urojenia, ale teraz na tym etapie czuję lęki straszne ze odsunałem się od rodziny,znajomych,( dziwnie sie czuje wśród ludzi.)


Czy to dobry znak?, reszta przyjdzie z czasem ze pusci mnie z lęków?
Trudno powiedzieć. Niektórzy wracają do pełnej aktywności, u innych coś się zmienia i gorzej funkcjonuje się w sferze społecznej. Potrzeba czasu i rozmów z lekarzem. Może jakiś antydepresant by pomógł. Jeśli masz możliwość, podejmij psychoterapię.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

User avatar
devil89
zaufany użytkownik
Posts: 196
Joined: Mon Oct 20, 2014 8:57 pm
Status: Anioł Stróż
płeć: mężczyzna

Re: Pomoc??? - schiz. Paranoidala

Postby devil89 » Tue Oct 21, 2014 11:19 am

Też mi się wydaje ze lek przeciwdepresyjny by mi pomógł, zresztą drodzy forumowicze powiem wam że leki trzeba brać ponieważ już przerabiam to z 4 raz i teraz wiem ze leczenie farmakologiczne jest potrzebne, w moim przypadku psychoterapia odpada, mam znajomych na których mogę liczyć lecz to kwestia czasu w moim przypadku aż znowu będę mógł się spotykać i nawet szukać pracy. Warto walczyć o swoje zdrowie i nie zamykać się w 4 ścianach i narzekać . Bo jesteśmy jak inni ludzie i wyglądamy tak samo a wszystko tkwi tylko w głowach jak się czujemy jak odbieramy innych i siebie .

Będę informował co jakiś czas co u mnie, tatko optymistycznie do przodu !!!!

Pozdrawiam
"Nieważne jak zaczynasz ważne jak kończysz..."

User avatar
Petruccio
zaufany użytkownik
Posts: 13221
Joined: Mon Dec 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pomoc??? - schiz. Paranoidala

Postby Petruccio » Tue Oct 21, 2014 9:25 pm

Super! Pozdrawiam.


Return to “ketrel”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests