lęki

aripiprazol
jagienka
zaufany użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: czw paź 20, 2011 1:54 pm

lęki

Postautor: jagienka » wt sty 19, 2016 4:09 pm

Czy ktoś z was odczuwa lęki i niepokoje na abilify? Mnie dopada lęk gdy mam coś zrobić, wyjść do ludzi itp. Zaczyna mi to coraz bardziej przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu

Awatar użytkownika
Tup
zaufany użytkownik
Posty: 7331
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
Płeć: mężczyzna

Re: lęki

Postautor: Tup » wt sty 19, 2016 4:12 pm

Ja nie,chyba jedyne co to czesto odczuwam przeciazenie obowiazkami,nie zastanawiam sie nad nimi i je robie.

maajutka
zaufany użytkownik
Posty: 954
Rejestracja: śr maja 16, 2012 1:10 pm

Re: lęki

Postautor: maajutka » wt sty 19, 2016 4:12 pm

Ja mialam duze leki na ryspolicie na duzych dawkach Zaraz po psychozie pozniej razem ze zmniejszaniem dawek i uplywem czasu mi przeszlo

jagienka
zaufany użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: czw paź 20, 2011 1:54 pm

Re: lęki

Postautor: jagienka » wt sty 19, 2016 4:42 pm

Mam nadzieję, że mi to przejdzie bo jest nie do zniesienia. Boję się umówić do lekarza czy wyjść na łyżwy z koleżanką. To taki irracjonalny lęk, który czasami udaje mi się opanować a czasami nie

Awatar użytkownika
Tup
zaufany użytkownik
Posty: 7331
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
Płeć: mężczyzna

Re: lęki

Postautor: Tup » wt sty 19, 2016 5:25 pm

Mam nadzieję, że mi to przejdzie bo jest nie do zniesienia. Boję się umówić do lekarza czy wyjść na łyżwy z koleżanką. To taki irracjonalny lęk, który czasami udaje mi się opanować a czasami nie
Byc moze masz zle leki ustawione lub dobrane mialem takie problemy i po zmianach dopiero jest ok.

Awatar użytkownika
Grażka73
zaufany użytkownik
Posty: 2047
Rejestracja: czw lis 19, 2015 12:50 am
Lokalizacja: śląsk

Re: lęki

Postautor: Grażka73 » wt sty 19, 2016 6:41 pm

Mam nadzieję, że mi to przejdzie bo jest nie do zniesienia. Boję się umówić do lekarza czy wyjść na łyżwy z koleżanką. To taki irracjonalny lęk, który czasami udaje mi się opanować a czasami nie
Moją córkę przed szpitalem lęk zawładnął do tego stopnia, że bała się nawet mnie , myślała że chcę ją zabić :cry: .
Jagienka jak jest tak źle to musisz jak najszybciej pójść do lekarza, na pewno zastosuje jakieś leki by pomóc ci w cierpieniu, widocznie te co bierzesz nie pomagają, a może nawet szkodzą. Przy źle dobranych lekach Domi widziała nawet smerfy, miała kompletny odjazd w złym tego znaczeniu.
Pozdrawiam serdecznie,
Grażka
Dogmatyczne wyrocznie lekarskie nie robią już na mnie żadnego wrażenia.

jagienka
zaufany użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: czw paź 20, 2011 1:54 pm

Re: lęki

Postautor: jagienka » śr sty 20, 2016 1:05 pm

No właśnie lekarka uważa, że nie mam źle dobranych leków. Mówi, żebyśmy jeszcze zobaczyły na tej aryzalerze jak się będę czuła. A ja sama nie wiem.Wydaje mi się, że jak byłam na samej olanzapinie to tych lęków nie było. Chyba pójde się skonsultować z innym lekarzem.

Awatar użytkownika
Tup
zaufany użytkownik
Posty: 7331
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
Płeć: mężczyzna

Re: lęki

Postautor: Tup » śr sty 20, 2016 1:06 pm

Lęki najgorzej sie leczy moga miec rozne zrodlo ale najczesciej sa wynikiem zle dobranych leków lub choroby po prostu.

Awatar użytkownika
Tup
zaufany użytkownik
Posty: 7331
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
Płeć: mężczyzna

Re: lęki

Postautor: Tup » śr sty 20, 2016 2:48 pm

Tzn z swoich doswiadczen to bardziej wynik zlych lekow niz choroby ale kazdy ma inaczej.Ja bym sobie nie mogl pozwolic na taki dyskomfort zbyt duzo mam na glowie.Nie moge sobie pozwolic na slabsze dni.

Awatar użytkownika
Tup
zaufany użytkownik
Posty: 7331
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
Płeć: mężczyzna

Re: lęki

Postautor: Tup » śr sty 20, 2016 2:55 pm

Wiem czego sie obawiasz,ze bedzie gorzej na czyms innym.Moja mama mowila,ze leki trzeba zmianiac co jakis czas nawet jak sa dobrze ustawione gdzies to wyczytala w broszurach,bo przestaja dzialac,trwa to jakos gora 3 czy 5 lat.Juz nie pamietam,bo mi kiedys mowila.Ja co jakis czas modyfikuje leczenie i to daje dobre efekty.

Awatar użytkownika
JagodowyWilkołak
zaufany użytkownik
Posty: 4629
Rejestracja: pt lut 06, 2015 2:42 pm
Płeć: mężczyzna

Re: lęki

Postautor: JagodowyWilkołak » śr sty 20, 2016 3:08 pm

Nie daj się wciągnąć w benzodiazepiny, silnie uzależniają chociaż tłumią lęk.
Jeżeli jest on stały to ważna jest psychoterapia.

Zamień lęk w gniew, to pomaga.
Don't worry, be chory. :)

jagienka
zaufany użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: czw paź 20, 2011 1:54 pm

Re: lęki

Postautor: jagienka » śr sty 20, 2016 3:21 pm

Tzn z swoich doswiadczen to bardziej wynik zlych lekow niz choroby
To mnie pocieszyłeś Tup. Ja też myślę, że to od leków.
Zamień lęk w gniew, to pomaga.

To bardzo trudne

Awatar użytkownika
Tup
zaufany użytkownik
Posty: 7331
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
Płeć: mężczyzna

Re: lęki

Postautor: Tup » śr sty 20, 2016 3:37 pm

Czasem sie zastanawiam ktore problemy sa gorsze te od choroby czy tez zyciowe jednak czesto gdy mijaja te od choroby pojawiaja sie zyciowe,bo te chorobowe troche przytlacza zycie i nie myslimy o zyciu.

Awatar użytkownika
JagodowyWilkołak
zaufany użytkownik
Posty: 4629
Rejestracja: pt lut 06, 2015 2:42 pm
Płeć: mężczyzna

Re: lęki

Postautor: JagodowyWilkołak » śr sty 20, 2016 3:39 pm

Spontaniczny taniec jest skuteczniejszy od gniewu.
Don't worry, be chory. :)

Awatar użytkownika
karuna
moderator
moderator
Posty: 9998
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Zawód: .
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: .///

Re: lęki

Postautor: karuna » wt mar 01, 2016 10:22 pm

Czy ktoś z was odczuwa lęki i niepokoje na abilify? Mnie dopada lęk gdy mam coś zrobić, wyjść do ludzi itp. Zaczyna mi to coraz bardziej przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu
idę jak burza wobec lęków, nie do powstrzymania taran
Obrazek
*sorry za rozmiar, ale tylko ten obrazek to rozumie


Wróć do „abilify”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] i 0 gości