jak kocha schizofrenik?

Moderator: Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
smutna kobieta
bywalec
Posty: 93
Rejestracja: sob gru 15, 2018 7:15 pm

jak kocha schizofrenik?

Post autor: smutna kobieta » śr gru 19, 2018 6:33 pm

chciałabym wiedzieć jak osoba chora postrzega drugą połówkę ? :geek:
czym jest dla Was ta miłość? :angelic-green:
mówimy tylko o prawdziwym dojrzałym uczuciu miłości,
kiedy wiecie, że to jest TA / TEN kochany człowiek,
jak wygląda taka miłość jak czujecie się zdrowi a jak kiedy gorzej?
co się zmienia? czy w ogóle coś się zmienia? :angelic-cyan:
zawsze jest ktoś kto Cię kocha, nawet możesz go nie znać...

Awatar użytkownika
zdrowy
zaufany użytkownik
Posty: 342
Rejestracja: ndz wrz 25, 2011 11:07 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń

Re: jak kocha schizofrenik?

Post autor: zdrowy » śr gru 19, 2018 8:18 pm

Ja w chorobie byłem świadomy swojej sytuacji. Do tego stopnia, że pozwoliłem odejść tej drugiej osobie... No bo po co ma się ze mną męczyć. Moja miłość była niezmienna tylko nie byłem w stanie jej okazywać przez wysokie dawki leków itd. Na Twoje pytanie odpowiem w dość prosty sposób: Tak samo jak każdy inny człowiek.

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 9918
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak kocha schizofrenik?

Post autor: Catastrophique » śr gru 19, 2018 8:25 pm

Roznie. Chorzy nie kochaja w jakis specyficzny, chorobowy sposob.
"Zaklocenia" moze stwarzac czesty brak wiary w siebie chorych i wycofanie spoleczne, choc nie u wszystkich.
Z mojej strony, potrzebuje czasu aby wiedziec, ze to ta osoba.
Face the true.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9577
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: jak kocha schizofrenik?

Post autor: hvp2 » śr gru 19, 2018 11:57 pm

Zaryzykowałbym twierdzenie że to jak kocha schizofrenik zależy m.in. od wielkości dawki aktualnie przyjmowanych neuroleptyków, ponieważ im wyższa dawka neuroleptyku tym mniejsze libido, czyli im wyższa dawka neuroleptyku tym osoba ze schizofrenią jest mniej seksualna, a bardziej oziębła.

Awatar użytkownika
Maksymiliana
moderator
moderator
Posty: 1052
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 9:37 am
Lokalizacja: Kraków

Re: jak kocha schizofrenik?

Post autor: Maksymiliana » czw gru 20, 2018 12:32 am

Kocha jak normalny człowiek, schizofrenik to nie UFO, to normalny człowiek, który kocha i ma potrzebę kochania jak inne osoby!
Mój blog: http://www.nocnylampion.wordpress.com
Dzisiaj gdy przymkniesz oczy na szarym pamięci tle, pośród wyblakłych przeźroczy zobaczysz właśnie mnie.

Awatar użytkownika
danielek
zaufany użytkownik
Posty: 1479
Rejestracja: czw sie 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz
Nastrój:

Re: jak kocha schizofrenik?

Post autor: danielek » czw gru 20, 2018 1:33 pm

Maxa masz rację :))

Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 805
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: jak kocha schizofrenik?

Post autor: Meduzola » czw gru 20, 2018 5:31 pm

Sądząc po mojej prawie zerowej kondycji, nie sądzę, by ktoś był mną zainteresowany. Serce miałam chyba podzielne, bo mam za sobą wiele romansów, nieudanych związków. Rodzice nie stanowią dla mnie przykładu tkliwości, pieszczot, wzajemnego szacunku. Przed kim niby miałabym rozkładać nogi, będąc jeszcze w okresie reprodukcyjnym..? Byłam, można powiedzieć nimfomanką, to produkt uboczny braku ojcowskiej miłości.

Awatar użytkownika
PiocaWini
zarejestrowany użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: wt gru 18, 2018 5:14 pm

Re: jak kocha schizofrenik?

Post autor: PiocaWini » czw gru 20, 2018 6:49 pm

Słabo się na tym znam. Raczej nie będę w stanie pomóc.
Czas jest także żywiołem.

Awatar użytkownika
smutna kobieta
bywalec
Posty: 93
Rejestracja: sob gru 15, 2018 7:15 pm

Re: jak kocha schizofrenik?

Post autor: smutna kobieta » czw gru 20, 2018 9:14 pm

Przepraszam, jeżeli ktoś poczuł się urażony moim pytaniem,
nie pomyślałam, że kochacie inaczej. Każdy kocha jakoś, po swojemu,
to mnie ciekawi, jak wygląda to z perspektywy waszego serducha.
Mój były facet zawsze mi mówił, że nie muszę być zazdrosna, bo jak
on kocha to jest oddany jak pies i nie ma szans by zdradził lub był nie fair.
Fakt nie jesteśmy już ze sobą kilka lat a kontakt mamy i rzeczywiście
przekonałam się, że bardzo kochany z niego człowiek.
Ja kocham totalnie nie ma dla mnie przeszkód nie do pokonania, dlatego
trudno zrozumieć mi miłość, która pozwala odejść kochanej osobie mimo,
że kocha...
zawsze jest ktoś kto Cię kocha, nawet możesz go nie znać...

Awatar użytkownika
splinter
zaufany użytkownik
Posty: 12069
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: jest jak jest
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 100%
Nastrój:

Re: jak kocha schizofrenik?

Post autor: splinter » pt gru 21, 2018 4:16 am

Kocha jak schizofrenik? Nie da się tak kochać, psychoza w momencie wybuchu potrafi zabrać przyjaźń, miłość, czy wolność... A to wszystko dzieje się tylko w głowie!

Schizofrenia przysłania wiele ze świadomości, jeśli nie całą..
Więc pytanie jest: jak kocha człowiek?

Jeśli chcesz żeby pasowało pytanie do forum, czyli do schizofrenii to chyba lepiej spytać czy osoba z problemem psychicznym, na lekach często spowalniających, samotna, biedna, na rencie może, z myślami samobójczymi może kochać?
Może kochać i tyle, jeśli znajdzie w sobie siłę. Czyli tak jak każda ludzka istota.

A kocha się bezwarunkowo. Taka miłość nie umiera.
jeśli ktoś mówi, że szuka największego zła na świecie
to kłamie

Awatar użytkownika
smutna kobieta
bywalec
Posty: 93
Rejestracja: sob gru 15, 2018 7:15 pm

Re: jak kocha schizofrenik?

Post autor: smutna kobieta » pt gru 21, 2018 6:30 pm

Czyli miłość musi odejść na dalszy plan? bo ważniejsza jest teraz walka w głowie?
I jak rozumiem po ułożeniu siebie wewnętrznie dopiero można dokopać się miłości
która była i przypomnieć sobie o niej? bo dopiero wtedy można o niej myśleć?
zawsze jest ktoś kto Cię kocha, nawet możesz go nie znać...

F20
bywalec
Posty: 9946
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: jak kocha schizofrenik?

Post autor: F20 » pt gru 21, 2018 6:51 pm

smutna kobieta pisze:
pt gru 21, 2018 6:30 pm
Czyli miłość musi odejść na dalszy plan? bo ważniejsza jest teraz walka w głowie?
I jak rozumiem po ułożeniu siebie wewnętrznie dopiero można dokopać się miłości
która była i przypomnieć sobie o niej? bo dopiero wtedy można o niej myśleć?
Ważny jest tylko sex. Schizofrenik nie ma takich uczuć jak u normalnego człowieka. Wiadomo, że u ludzi chorych na schizofrenię panuje anhedonia więc hmmm co tu dużo gadać ?.

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 9918
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak kocha schizofrenik?

Post autor: Catastrophique » pt gru 21, 2018 6:56 pm

Walka w glowie absorbuje cala uwage. Tu chodzi o urojenia przez ktore Twoj facet moze myslec, ze go nie kochasz lub nawet jestes jakas obca osoba albo i nawet wrogo nastawiona.
Aby ulozyc siebie wewnetrznie potrzebny jest psychiatra i leki.
Ważny jest tylko sex. Schizofrenik nie ma takich uczuć jak u normalnego człowieka
Kompletna bzdura. Nie roznimy sie pod tym wzgledem od innych. Nie mierz tez innych swoja miara.
Face the true.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9577
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: jak kocha schizofrenik?

Post autor: hvp2 » pt gru 21, 2018 7:04 pm

Można kochać tak kogoś że aż się od tego wariuje, wariuje dosłownie, a nie w przenośni, ale jak się w to włączą psychiatrzy ze swoim tzw. leczeniem, szczególnie na oddziałach zamkniętych, to z miłości zostaje tylko obojętność czy wręcz dyskomfort, albo tak się przynajmniej człowiekowi wydaje. Potrzebny jest silny bodziec, taki jak ślub Ukochanej z innym mężczyzną, aby spod neuroleptycznego zobojętnienia wydobyła się zrozpaczona miłość, już daremna.

Awatar użytkownika
smutna kobieta
bywalec
Posty: 93
Rejestracja: sob gru 15, 2018 7:15 pm

Re: jak kocha schizofrenik?

Post autor: smutna kobieta » pt gru 21, 2018 7:13 pm

Catastrophique pisze:
pt gru 21, 2018 6:56 pm
Walka w glowie absorbuje cala uwage. Tu chodzi o urojenia przez ktore Twoj facet moze myslec, ze go nie kochasz lub nawet jestes jakas obca osoba albo i nawet wrogo nastawiona.
on mi przy odejściu mówił, że ja go denerwuję i nie wytrzyma, a przy powrotach tłumaczył, że to on miał problem ze sobą, a w ogóle odchodził z miłości, bo nie umiał rozmawiać i wyrazić co czuje :?:

ale jeszcze jedno mnie nurtuje czy osoba chora mimo że kocha to bardziej woli być sama i odejść,
bo nie jest w stanie poradzić sobie żyć w związku z drugim człowiekiem, bo to za trudne
zawsze jest ktoś kto Cię kocha, nawet możesz go nie znać...

Wróć do „mój partner jest chory”