Mój mąż zachorował na zespół paranoidalny

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
bertha
zaufany użytkownik
Posts: 1021
Joined: Sun Jun 16, 2013 8:38 pm

Re: Mój mąż zachorował na zespół paranoidalny

Postby bertha » Sat Jan 13, 2018 5:55 pm

Wydaje mi sie, ze caly sekret tkwi w tym zeby przetrwac te przeciwnosci losu... wspierac te druga osobe, pomagac. Tylko ludzie dzisiaj tego nie rozmumieja i jesli cos jest nie tak to “najlatwiej” isc od razu do adwokata. Z pewnoscia to nie jest latwe, ale to Twoj maz! I moze warto podjac walke o przetrwanie!!

Byc razem pomimo wszystko!
"Nadzieja przychodzi do czlowieka wraz z drugim czlowiekiem"

User avatar
Bratnia dusza
zaufany użytkownik
Posts: 292
Joined: Wed Jan 03, 2018 7:55 pm
Status: Rencista
płeć: mężczyzna
Location: Bytom

Re: Mój mąż zachorował na zespół paranoidalny

Postby Bratnia dusza » Sat Jan 13, 2018 7:02 pm

Wydaje mi sie, ze caly sekret tkwi w tym zeby przetrwac te przeciwnosci losu... wspierac te druga osobe, pomagac. Tylko ludzie dzisiaj tego nie rozmumieja i jesli cos jest nie tak to “najlatwiej” isc od razu do adwokata. Z pewnoscia to nie jest latwe, ale to Twoj maz! I moze warto podjac walke o przetrwanie!!

Byc razem pomimo wszystko!
Być razem po mimo wszystko, to wymaga ogromnej siły i miłości a nie zawsze odzyska się drugą stronę. Tak, warto walczyć, trzeba wspierać, ale nie zawsze warto być dalej. Czasem chory tak bardzo zmienia się, ze przestaje być tym samym człowiekiem. Kiedy tak się stanie, wszystko co dalej będzie, będzie juz z kimś innym w duszy.

Miłość, ale żyć z kimś czasem groźnym, wulgarnym, agresywnym to inna sprawa. Naprawdę nie wymagajmy tego od nikogo. Jak jest sens bo zmiany da się tolerować, to oczywistym faktem staje się pozostanie. Ale to Ciężka choroba zmieniająca człowieka :hand:

Sam jestem chory ale potrafię kochać. Mam empatię i byłem w związku przez 5 lat w czasie juz zdiagnozowanym. Nie udało się nam a choroba w tym pomagała, by udzielać nas. Mnie samego rozdzielały urojone stany emocjonalne, nie było w nich drugiej połowy ani rodziny, był fanatyzm i tylko on się liczył. Wszystko przechodziło przez pryzmat tego fanatyzmu i urojenia. Więc mogę powiedzieć w tym temacie, ze to bardzo trudna sprawa i zawsze indywidualna, nic na siłę...
- jak mogę im przebaczyć?
- gdybyś ich nie potępił nie musiałbyś przebaczać

de mello - minuta mądrości

pamal
zaufany użytkownik
Posts: 5968
Joined: Sun Dec 30, 2007 1:07 am

Re: Mój mąż zachorował na zespół paranoidalny

Postby pamal » Sat Jan 13, 2018 8:04 pm

Choroba może się przejawiać jobem religijnym lub jobem antyreligijnym. Prócz tego istnieje coś takiego jak normalna religijność lub normalny ateizm.
Ludzie się zmieniają czasem trudno to znieść może mąż w końcu przetransformuje się w taką formę która będzie akceptowalna dla Was obojga.
To musi być ciężka choroba ja się zawsze myłam.

piotrs
zaufany użytkownik
Posts: 779
Joined: Sat Oct 08, 2016 11:41 am

Re: Mój mąż zachorował na zespół paranoidalny

Postby piotrs » Sat Jan 13, 2018 10:52 pm

brac leki solian czy amisan 400mg na objawy pozytywne z czasem zejdzie do 1 tabletki
to ze jest religijny to dobra sprawa nawrocenie pod wplywem choroby jak u mnie
jak bedzie bral leki to niegrozny

zonameza
bywalec
Posts: 47
Joined: Fri Jul 29, 2016 11:44 am

Re: Mój mąż zachorował na zespół paranoidalny

Postby zonameza » Sun Jan 14, 2018 12:08 am

To nie sprawka religii już. To minęło po lekach. Zostały tysiące do spłacenia za mszę za uiszczone za wszystkie napotkane "grzeszne " osoby. On się nie myje, Wszystko jest na mojej głowie, mu wszystko wisi. Śpi cały czas. Tak jakby nie istniał. To trwa 1,5 roku. To długo.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15675
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Mój mąż zachorował na zespół paranoidalny

Postby cezary123 » Sun Jan 14, 2018 12:19 pm

Zostały tysiące do spłacenia za mszę za uiszczone za wszystkie napotkane "grzeszne " osoby. On się nie myje, Wszystko jest na mojej głowie, mu wszystko wisi. Śpi cały czas. Tak jakby nie istniał.
Zabrzmiało poważnie, niemal jak cytat z żądań i wniosków na sprawie rozwodowej :)

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15675
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Mój mąż zachorował na zespół paranoidalny

Postby cezary123 » Sun Jan 14, 2018 12:28 pm

I teraz wypadałoby się zapytać jego, czego on chce i jakie ma wnioski.

User avatar
Tup
zaufany użytkownik
Posts: 8849
Joined: Tue Apr 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Mój mąż zachorował na zespół paranoidalny

Postby Tup » Sun Jan 14, 2018 12:40 pm

Choroba nie równa chorobie i to zawsze może być większe lub mniejsze cierpienie dla najbliższych.Ten tylko wie co się kiedyś opiekował chorym.Taka opieka może być wyniszczająca.Poprawa zdrowia chorej osoby może się nie poprawiać.Można mieć nadzieje na poprawę.Ze mną kiedyś były też duże problemy.Może nie zrobiłem dziwnych długów na szczęście w tym czasie,ale po jakimś czasie się ogarnąłem i wróciło mi normalne myślenie.Chociaż nie wiem lekarz mówił,że nigdy nie chorowałem ciężko.

Brat mnie raz widział w szpitalu co się ze wszystkiego śmiałem,tzn nie wiadomo z czego,ale mi pakowałi różne leki.Tak więc można mieć nadzieje,tylko to wymaga czasu.Z tego co widzę ona potrafi choroba mieć ostry przebieg jakiś czas.Najgorsze jak Twój mąż będzie chciał być chory,bo wtedy ma opiekę i takie symulowanie bardziej niż jest,niechęć wyjścia z cięższych stanów.Może to być też depresja z faktu choroby i w jakimś stopniu"przegrania życia".Trzeba mieć dużo siły by pokonać chorobę.Dużo chorych zbyt słabych lub nie chce,pomijam po narkotykach,bo to co innego.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15675
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Mój mąż zachorował na zespół paranoidalny

Postby cezary123 » Sun Jan 14, 2018 12:44 pm

Dlatego mówię, żeby oddzielić perspektywy małżeńskie od perspektyw powrotu do zdrowia. Mąż może wygrać swoje życie a małżeństwo i tak było tylko częścią jego historii. Sądzę, że najlepiej by go wyciągnęli z tego stanu prawdziwi krewni z rodziny.

pamal
zaufany użytkownik
Posts: 5968
Joined: Sun Dec 30, 2007 1:07 am

Re: Mój mąż zachorował na zespół paranoidalny

Postby pamal » Sun Jan 14, 2018 1:27 pm

Przepraszam nie mam siły przeczytać całego wątku. Mąż był chyba dobrym mężem, piszesz że dzieckiem się zajmował? Są zdrowi którzy tylko siedzą z pilotem. Chyba i wtedy mieliście słaby kontakt skoro chorował kilka lat a nikt nie zauważył.
Tak jak ktoś napisał postarałabym się o terapię z Zespołu Leczenia Środowiskowego. To chyba nie jest klasyczna psychoterapia tylko wsparcie, można pewnie zaznaczyć że się nie chce grzebania w psychice.
Albo zacząć delikatnie rozmawiać szczerze o Twoich potrzebach bo na inicjatywę jego chyba nie ma co liczyć.

pamal
zaufany użytkownik
Posts: 5968
Joined: Sun Dec 30, 2007 1:07 am

Re: Mój mąż zachorował na zespół paranoidalny

Postby pamal » Sun Jan 14, 2018 2:33 pm

Trzeba mu chyba pomóc wdrożyć się w obowiązki: zrobić listę zakupów jak nie wie co kupić, np Ty wkładasz do pralki on wyjmuje i wiesza, zrozumieć że nie chce kąpać dziewczynki itd.
Coś czuję, że między Wami nie było nigdy przyjaźni i szczerych rozmów tylko zauroczenie. A teraz pewnie czujesz się przymuszana do współżycia z osobą do której czujesz obrzydzenie ze względu na brak higieny i niezrozumiałe zachowania.
O ile nie za daleko to zaszło postarałabym się o ten ZLŚ. Oni podobno przyjeżdżają do domu.


Return to “mój partner jest chory”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests