Ankieta....wykształcenie, praca, renta, życie.

Moderator: Darius

Awatar użytkownika
karuna
zaufany użytkownik
Posty: 11959
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 100%
Gender: Male

Re: Ankieta....wykształcenie, praca, renta, życie.

Post autor: karuna » czw gru 06, 2018 12:06 am

piotrs pisze:
czw lis 29, 2018 1:27 am
jesli pracujecie to napiszcie na jakiej dawce na jakim leku?
30 mg Abilify

F20
zaufany użytkownik
Posty: 9178
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896
Gender: None specified

Re: Ankieta....wykształcenie, praca, renta, życie.

Post autor: F20 » czw gru 06, 2018 1:21 am

Możliwe zawody i wykształcenie dla osoby chorej:
-Łyżkarstwo
-Druciarz
-Folusznik
-Haenyeo
-Konwisarz
-klikon
-Metrampaż
-Pucybut
-Wyoblarz

Awatar użytkownika
Gucio
zaufany użytkownik
Posty: 292
Rejestracja: wt sie 30, 2011 7:49 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Ankieta....wykształcenie, praca, renta, życie.

Post autor: Gucio » czw gru 06, 2018 1:49 am

Wyoblarz - to chyba rzeczywisty zawód.
Dziś szkoły branżowe - których nazwa została zmieniona z zawodówek, ze względu na złe skojarzenia z okresu PRLu kształcą fachowców w wielu ciekawych zawodach.
Jak choćby frezer CNC, tokarz CNC - nie dla chorych niestety. Chorzy są eliminowani z większości zawódów w których ma się bezpośredni kontakt z maszynami. Zmienia się medycyna pracy na niekorzyść chorych.
Frezer z tego co się orientuję wg ubezpieczycieli jest zawodem o znacznie większym ryzyku wypadku jak kierowca samochodowy - co daje do myślenia.
Takich zawodów niepozornych jest znacznie więcej.
Niektórzy nauczyciele z gimnazjów mylą np frezera z fryzjerem ... ale co tam

Nam tylko pozostanie łopata i "https://www.youtube.com/watch?v=msY3YtUNFe4"

dario
zarejestrowany użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: pn sie 13, 2018 6:44 pm
Status: 4
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Ankieta....wykształcenie, praca, renta, życie.

Post autor: dario » czw gru 06, 2018 7:22 pm

Choruje od 18 lat wykształcenie zawodowe.
Pracowałem przez 5 lat, od kiedy zdiagnozowano chorobę.
Z powodu tego że mi się pogorszyło, nie mogłem
kontynuować powołania, pojawiło coś takiego jak akatyzja.
Jestem na rencie,moje życie wyglądało nie najlepiej, ciągły
niepokój sprawiał że nie mogłem się na niczym skupić. Teraz
jest lepiej zacząłem trochę czytać i oglądać telewizję( wcześniej nie
było o tym mowy).Mieszkałem z mamą, ale właśnie zmarła, i wyprowadzam
się do siostry na Śląsk.Myślę że już dojrzałem do tego żeby iść do pośredniaka.

Awatar użytkownika
Piotrek007
zaufany użytkownik
Posty: 1542
Rejestracja: wt paź 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Ankieta....wykształcenie, praca, renta, życie.

Post autor: Piotrek007 » czw gru 06, 2018 8:55 pm

.
Ostatnio zmieniony ndz gru 30, 2018 8:32 pm przez Piotrek007, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 8953
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Ankieta....wykształcenie, praca, renta, życie.

Post autor: Catastrophique » czw gru 06, 2018 9:11 pm

Z akatyzja i ja mialem problem. Minela, gdy przestalem brac Abilify. Teraz na Solianie i Kwentiaxie jej nie mam.
Z uczeniem sie mam problemy, ale gdy sie zmusze, jakos to idzie. Poza tym, ucze sie tego co mnie interesuje.
Love life and every day.

dario
zarejestrowany użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: pn sie 13, 2018 6:44 pm
Status: 4
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Ankieta....wykształcenie, praca, renta, życie.

Post autor: dario » pt gru 07, 2018 9:33 pm

dzięki! Piotrek007

gaja
bywalec
Posty: 90
Rejestracja: czw sty 31, 2013 11:01 pm
Gadu-Gadu: 66978260
Gender: None specified

Re: Ankieta....wykształcenie, praca, renta, życie.

Post autor: gaja » ndz gru 09, 2018 10:18 pm

dario pisze:
czw gru 06, 2018 7:22 pm
Choruje od 18 lat wykształcenie zawodowe.
Pracowałem przez 5 lat, od kiedy zdiagnozowano chorobę.
Z powodu tego że mi się pogorszyło, nie mogłem
kontynuować powołania, pojawiło coś takiego jak akatyzja.
Jestem na rencie,moje życie wyglądało nie najlepiej, ciągły
niepokój sprawiał że nie mogłem się na niczym skupić. Teraz
jest lepiej zacząłem trochę czytać i oglądać telewizję( wcześniej nie
było o tym mowy).Mieszkałem z mamą, ale właśnie zmarła, i wyprowadzam
się do siostry na Śląsk.Myślę że już dojrzałem do tego żeby iść do pośredniaka.

Dużo siły Ci życzę Dario!

AB
bywalec
Posty: 75
Rejestracja: sob gru 14, 2013 2:20 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Ankieta....wykształcenie, praca, renta, życie.

Post autor: AB » sob sty 05, 2019 12:31 am

-Wiek 30 lat,
-Wykształcenie wyższe magisterskie,
-4 lata doświadczenia zawodowego,
-renta,
-brak partnerki życiowej,
-mieszkanie z rodzicami,
-schizofrenia paranoidalna z obsesjami,
-leki: Olanzapina 0-0-20 mg, Rispolept 3mg-3mg-0, Parogen 10mg-0-0,
-życie raz lepiej, a raz gorzej-staram się nie narzekać
Pozdrawiam
AB :auto-ambulance:

kotek
zaufany użytkownik
Posty: 789
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Ankieta....wykształcenie, praca, renta, życie.

Post autor: kotek » sob sty 05, 2019 1:46 am

- ponad 27 lat
- renta socjalna od jesieni 2015 r.
- umiarkowany stopień niepełnosprawności od VIII 2015
- zasiłek pielęgnacyjny od V 2018
- olanzapina 10 mg wieczorem, sulpiryd 400 mg (200 mg rano i 200 mg wieczorem), chlorprotiksen 15 mg rano, paroksetyna 40 mg rano
- diagnozy:
* zespół Aspergera (całościowe zaburzenia rozwoju)
* zaburzenia typu schizofrenii (schizotypowe)
* mieszane zaburzenia obsesyjno-kompulsywne
- nigdy nie miałem dziewczyny, kandydatki na żonę, nie mam małżonki i potomstwa
- mieszkam z rodzicami, na studia dojeżdżałem z rodzinnego domu
- kilka miesięcy doświadczenia zawodowego, głównie z pracą dla osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności
- tytuł magistra inżyniera na niezbyt technicznym kierunku, praca magisterska obroniona dopiero półtora roku po terminie
- iloraz inteligencji: werbalnej 126, wykonawczej 104
- nigdy nie prowadziłem samochodu, nie przystępowałem do egzaminu na prawo jazdy, nie mam prawa jazdy
- brak znajomych od ponad 11 lat
- nigdy nie miałem bliskiego przyjaciela, w przeszłości najlepsze relacje z młodszym bratem (w dzieciństwie), obecnie najlepszy kontakt z babcią
- mieszkam w niewielkiej miejscowości bez szkoły i kościoła
- nie mam zwierząt domowych (i ze względów sanitarnych raczej nie chcę mieć)
- trzy pełne pobyty na oddziałach dziennych
- jedna hospitalizacja trwająca zaledwie dobę, raz też karetka zabrała mnie do psychiatry z sanktuarium religijnego (14.8.2015)

Wróć do „praca”