Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Moderator: Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
wowo21975
zaufany użytkownik
Posty: 3876
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465
Gender: None specified

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: wowo21975 » pt gru 30, 2016 6:48 pm

Jeśli zdrowy człowiek bierze leki to są mu nie potrzebne, jeśli zaś miałeś objawy chorobowe to musisz brać.

Awatar użytkownika
Game Over
bywalec
Posty: 110
Rejestracja: śr gru 28, 2016 4:52 pm
Gender: None specified

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: Game Over » pt gru 30, 2016 7:03 pm

dzięki za głos w dyskusji. myślę że skłoni mnie to do rozważań.

Awatar użytkownika
mattatjah
bywalec
Posty: 48
Rejestracja: śr maja 09, 2012 10:08 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: mattatjah » pt gru 30, 2016 10:17 pm

Jestem obecnie na dobrej drodze do odstawienia. Redukuję dawkę od marca. Obecnie 100mg amisanu. Zmniejszam o 25% raz na 2 miesiące. Brak objawów poza bólem głowy. Nawet jak uda mi się odstawić i objawy nie powrócą to nie zaryzykuje stwierdzenia, że jestem zdrowy. Z resztą nie jest dla mnie istotne jeżeli będę dobrze funkcjonował. Diagnoza to po prostu opinia ludzi z którą można się zgadzać, lub nie. Zamiast się nad tym zastanawiać wolę żyć.
Wiem, że w swej niewiedzy wiem mniej niż wie niejeden głupiec, który w swej głupocie wie więcej niż wie niejeden mędrzec.

Awatar użytkownika
Game Over
bywalec
Posty: 110
Rejestracja: śr gru 28, 2016 4:52 pm
Gender: None specified

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: Game Over » pt gru 30, 2016 10:25 pm

mattatjah pisze:Diagnoza to po prostu opinia ludzi z którą można się zgadzać, lub nie. Zamiast się nad tym zastanawiać wolę żyć.
Nie. diagnoza to stwierdzenie u kogoś choroby, która jest ciężka i źle odbierana przez innych.

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3353
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: pawel534 » sob gru 31, 2016 2:08 am

mattatjah pisze:Jestem obecnie na dobrej drodze do odstawienia. Redukuję dawkę od marca. Obecnie 100mg amisanu. Zmniejszam o 25% raz na 2 miesiące.
Odstawiasz na własną rękę czy za wiedzą lekarza ? To lekarz Ci zalecił takie schodzenie z dawki ?

Awatar użytkownika
wowo21975
zaufany użytkownik
Posty: 3876
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465
Gender: None specified

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: wowo21975 » sob gru 31, 2016 4:50 am

Taka zabawa w schodzenie z dawki może zakończyć się psychozą, kiedyś też tak próbowałem i skończyło się to źle.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9376
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: hvp2 » sob gru 31, 2016 11:16 am

mattatjah pisze:Jestem obecnie na dobrej drodze do odstawienia. Redukuję dawkę od marca. Obecnie 100mg amisanu. Zmniejszam o 25% raz na 2 miesiące. Brak objawów poza bólem głowy. Nawet jak uda mi się odstawić i objawy nie powrócą to nie zaryzykuje stwierdzenia, że jestem zdrowy. Z resztą nie jest dla mnie istotne jeżeli będę dobrze funkcjonował. Diagnoza to po prostu opinia ludzi z którą można się zgadzać, lub nie. Zamiast się nad tym zastanawiać wolę żyć.
100 mg amisan to tyle co nic, raczej pobudza niż hamuje.

Warto to brać, chyba że się ma jakieś bardzo konkretne powody, że odstawiać np. pragnienie całkowitego "rozwodu" z psychiatrią (gdy ktoś np. w ogóle nie ma renty) albo mu dokuczają problemy z uzyskaniem satysfakcjonującego seksu. Z innych powodów to trudno mi sobie wyobrazić przewagę możliwych korzyści nad zagrożeniami w rodzaju perspektywy nawrotu, narobienia sobie w rezultacie jakichś szkód i hospitalizacji całodobowej w kolejnym rezultacie.

Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void
Gender: None specified

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: Unknown » pn sty 02, 2017 1:16 pm

Ja odstawie z powodzeniem jak zawsze gdy tylko wyjde z psychuszy.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3353
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: pawel534 » pn sty 02, 2017 1:26 pm

Unknown pisze:Ja odstawie z powodzeniem jak zawsze gdy tylko wyjde z psychuszy.
Jak ktoś popada w psychozę to trudno mówić o powodzeniu. Czytałem trochę Twoje wątki. Jak dla mnie jesteś zbyt agresywna, nie zachowujesz się normalnie. Nie wiem jak często trafiasz do szpitala ale jak tam wracasz co jakiś czas to chyba nie ma u Ciebie powodzenia w odstawianiu.

Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void
Gender: None specified

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: Unknown » pn sty 02, 2017 2:50 pm

Jakbys czytal moje watki to wiedzialbys ze nigdy nie mialam psychozy - zadnych omamow ani rojen nie doswiadczylam.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Awatar użytkownika
mattatjah
bywalec
Posty: 48
Rejestracja: śr maja 09, 2012 10:08 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: mattatjah » pn sty 02, 2017 4:06 pm

pawel534 pisze: Odstawiasz na własną rękę czy za wiedzą lekarza ? To lekarz Ci zalecił takie schodzenie z dawki ?
Odstawiam na własną rękę. Lekarz wie o tym co robię i od pół roku wieszczy mi szpital. Schodziłem z dawki 800mg solianu w sposób następujący 800=>400=>200=>150=>100mg i za kilka tygodni schodzę do 50mg. Najtrudniej przebiegało zejście z 400 do 200mg, ale wytrwałem. Teraz jest już z górki. Obserwuje uważnie swój organizm i dbam o równowagę psychiczną. Odstawiłem alkohol i kawę. Uporządkowałem relacje ze znajomymi.
hvp2 pisze: Warto to brać, chyba że się ma jakieś bardzo konkretne powody, że odstawiać np. pragnienie całkowitego "rozwodu" z psychiatrią (gdy ktoś np. w ogóle nie ma renty) albo mu dokuczają problemy z uzyskaniem satysfakcjonującego seksu. Z innych powodów to trudno mi sobie wyobrazić przewagę możliwych korzyści nad zagrożeniami w rodzaju perspektywy nawrotu, narobienia sobie w rezultacie jakichś szkód i hospitalizacji całodobowej w kolejnym rezultacie.
Zgadza się. Mam swoje powody żeby odstawiać, ale nie ma to związku ani z seksem, ani z psychiatrią.
Wiem, że w swej niewiedzy wiem mniej niż wie niejeden głupiec, który w swej głupocie wie więcej niż wie niejeden mędrzec.

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3353
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: pawel534 » pn sty 02, 2017 4:42 pm

mattatjah pisze: Odstawiam na własną rękę. Lekarz wie o tym co robię i od pół roku wieszczy mi szpital.
Ja też zmniejszyłem na własną rękę ale potem zawsze mówią o moich zmianach w lekach lekarce. Ja chciałbym spróbować odstawić w 2017 roku.
Unknown pisze:Jakbys czytal moje watki to wiedzialbys ze nigdy nie mialam psychozy - zadnych omamow ani rojen nie doswiadczylam.
Czytałem pobieżnie. Nie będę oceniał Twojego stanu ale widziałem w Twoich postach dużo agresji i gróźb w stosunku do innych ludzi. Nie wiem może potrzebujesz pomocy psychoterapeuty, może egzorcysty, trudno ocenić. Z jakiegoś powodu przebywasz w szpitalu.
Przeczytałem jednak 3 strony Twojego bloga. Jak dla mnie masz urojenia prześladowcze, być może i ksobne tylko nie przyjmujesz tego do wiadomości. Uwierz, że to choroba a nie prawdziwi wrogowie. Ja kiedyś wierzyłem że moje objawy to element jakiegoś rozwoju duchowego a nie schizofrenia. Mi w dojściu do normalności pomogła wiara i modlitwa. Modlitwę polecam każdemu ale Tobie może też potrzebny jest psychoterapeuta albo jakiś oddział dzienny. Może rozmowa z innymi ludźmi pomogłaby Ci uświadomić sobie że nie masz prawdziwych wrogów, implantów, że to tylko choroba.
Ostatnio zmieniony pn sty 02, 2017 5:10 pm przez pawel534, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
mattatjah
bywalec
Posty: 48
Rejestracja: śr maja 09, 2012 10:08 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: mattatjah » pn sty 02, 2017 4:52 pm

pawel534 pisze: Ja chciałbym spróbować odstawić w 2017 roku.
Trzymam kciuki. Dla tego, który wierzy nie ma nic niemożliwego.
Wiem, że w swej niewiedzy wiem mniej niż wie niejeden głupiec, który w swej głupocie wie więcej niż wie niejeden mędrzec.

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3353
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: pawel534 » pn sty 02, 2017 5:01 pm

mattatjah pisze:
pawel534 pisze: Ja chciałbym spróbować odstawić w 2017 roku.
Trzymam kciuki. Dla tego, który wierzy nie ma nic niemożliwego.
Właściwie to już czuję się normalnie. Dawka 100 mg solianu jest dla mnie jak placebo, nie odczuwam skutków ubocznych może lekki ślinotok ale i tak samopoczucie w porównaniu do 150 mg to niebo a ziemia. Ja będę chciał odstawić za zgodą lekarki ale nie wiem co ona na to. Mam wizytę za 2 m-ce.

Awatar użytkownika
mattatjah
bywalec
Posty: 48
Rejestracja: śr maja 09, 2012 10:08 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Kto odstawił z powodzeniem leki ?

Post autor: mattatjah » pn sty 02, 2017 5:13 pm

Jak długo jesteś na 100mg? Bądź ostrożny. Te leki bardzo wolno wydalają się z organizmu więc trzeba być ostrożnym. Zmiana samopoczucia może nastąpić nawet po 1-2 miesiącach od redukcji. Tak jest u mnie. Tzn. nie mam żadnych urojeń, ale wiem, że muszę być czujny.
Wiem, że w swej niewiedzy wiem mniej niż wie niejeden głupiec, który w swej głupocie wie więcej niż wie niejeden mędrzec.

Wróć do „antypsychiatria”