Wróg Schizofreników

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

Wszyscy mamy jednego i tego samego wroga.Schizofrenia nie stwarza się sama, potrzebny jest pierwszy poruszyciel którym jest (Jak niektórzy zauważyli pan buk). On zdobywa zaufanie poprzez rozmowe, czasami mówi prawdę a stopniowo wywołuje chorobę. Pamiętam jak na początku mówił do mnie aż zapytałem głośno "Z kim mam przyjemność?" w radiu nastała cisza i po chwili ktoś w radiu powiedział "Jestem Afrodyta". Innym razem podchodzę do okna żeby je otworzyć a w telewizji ktoś mówi "Urwie się" w tej chwili szarpnąłem za klamkę i się urwała. Bóg mówi poprzez telewizje, radio, ludzi i umysł zaatakowanego aż stopniowo powstaje choroba i ofiara zaczyna wszystko przyjmować jako skierowane do niego. I wtedy to już jest schizofrenia.
Już tutaj niektórzy słusznie zauważali "Niektóre głosy pochodzą od boga", "Głos cie kocha, zaakceptuj go to się uspokoi.W sumie to zabawny facet" mam te same doświadczenia z głosem. Wszyscy schizofrenicy są ofiarami boga i niech nikt nie mówi że "Bóg nie jest taki". Jaki jest bóg tego człowiek nie wie i nigdy nie zrozumie...

Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 1420
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: Meduzola »

gmachtortur pisze:
wt wrz 07, 2021 4:10 pm
"(...) Schizofrenia nie stwarza się sama (...) aż zapytałem głośno "Z kim mam przyjemność?" w radiu nastała cisza i po chwili ktoś w radiu powiedział "Jestem Afrodyta". Innym razem podchodzę do okna żeby je otworzyć a w telewizji ktoś mówi "Urwie się" w tej chwili szarpnąłem za klamkę i się urwała. Bóg mówi poprzez telewizje, radio, ludzi i umysł zaatakowanego aż stopniowo powstaje choroba i ofiara zaczyna wszystko przyjmować jako skierowane do niego. (...)
Są różne możliwości, pierwsza, jaka mi przyszła do głowy, to tzw. zorganizowane tortury elektromagnetyczne. W psychiatrii nasze koincydencje należą do sfery urojeniowej: Ktoś pod wpływem tych zbiegów okoliczności może sobie np. wtłaczać pomału do głowy, że jest posłannikiem, kogoś, np. Pana Boga lub czegoś- idei, prądu, nurtu. Nawet pytania w teleturniejach podobno generuje komputer. U mnie raz był Newton, a kilka razy pytanie o Gorgony, w tym Meduzę. Najgorsze są chyba urojenia owładnięcia, więc rozluźnij się... ;-) :-) Nie wiemy, jak nazwać epokę, w której żyjemy... Dzisiejsze systemy informatyczne, ogrom informacji, biurokratyzacja. Wszystko jest niby rozproszone, ale gdzieś jednak scentralizowane... A my, fakt, jesteśmy trochę niewygodni.

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

Co do kwestii boga...może ktoś jest zainteresowany do czego doszedł schizofrenik z 18 letnim stażem obcowania z bogiem...
Słuchajcie o Wy Mnisi!
Religie które nazywają boga "Miłością" są w błędzie czy "Niezmierzonym dobrem"...Najwidoczniej mylą osobę boga z osobą Jezusa...
W Biblii jest że "Strach przed bogiem jest oznaką mądrości" a w hinduskich wedach jest że "Bóg jest brutalny jak lew" "Jest najbardziej niebezpieczny dla człowieka" oraz " Uosobiony strach boi się BOGA"...
Prawda o Bogu jest taka że jest on Bossem, Szefem, Panem...ostrym, twardym, bezwzględnym i wymagającym...Takich szefów się nie kocha ani nawet nie lubi, niestety wszyscy są na niego skazani, cała planeta jęczy w udręce z jego żelaznym butem na gardle...
To jest wróg nie tylko schizofreników ale wszystkich dusz...Fakt, można u niego zdobyć nieśmiertelność i pełnię szczęścia ale zdarza się to rzadko...Najsamwpierw przed życiem wiecznym bóg ubiczuje wychłosta i rozszarpie dusze w piekielnych cierpieniach...Dusza odradza się miliony razy zanim osiągnie zdobycz...

Awatar użytkownika
czaras
zaufany użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: ndz wrz 30, 2012 6:17 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: czaras »

gmachtortur pisze: Innym razem podchodzę do okna żeby je otworzyć a w telewizji ktoś mówi "Urwie się" w tej chwili szarpnąłem za klamkę i się urwała.
Obejrzyj pewien filmik z youtube'a. Jest tam motyw z dzwoniącym telefonem. Co ty na to ?

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

Akurat dzisiaj wysiadł mi dźwięk w komputerze...także nie mogę skomentować...

Awatar użytkownika
klucz żurawi
zaufany użytkownik
Posty: 764
Rejestracja: ndz paź 07, 2018 8:17 am
płeć: mężczyzna

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: klucz żurawi »

Pamiętam jak siedziałem w poczekalni do psychiatry i dedukowałem jak sprawdzić czy rzeczywiście wszyscy widzą to, co mój mózg wyprodukuje. Pierwsze co pomyślałem, kwiatek na czubku głowy zamanifestowany z odgłosem "puf". I w tym momencie jeden chłopak wyartykułował śmiech.
Takich sytuacji jest więcej gdy specjalnie czatuję na nie. I gdy nie potrafię być krytyczny w stosunku do bodźców z zewnątrz. Bo na tym chyba polega schizofrenia. Mózg nie potrafi filtrować bodźców dochodzących z otoczenia. W takim przypadku zawsze coś dopasuje do podejrzeń.
Will you sacrifice price twice

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

To ja powiem jeszcze lepsze...
Mam regularne rozmowy i kody z bogiem.Kiedy on się zgadza na coś boli mnie palec u ręki ten obok najmniejszego, a kiedy bóg ma pretensje , nie zgadza się, boli mnie centralnie środkowy palec u ręki... (Czyli fuck you).I teraz niedawno to było jak uderzyłem się z całym impetem drzwiami w dłoń pod środkowym palcem, tak że myślałem że mam połamane kości...I wchodzę do domu i mówię dziadkowi "ale mi przypierd...".."Kto?"-pyta dziadek a ja odpowiadam "Najwyższy"...Bóg słuchał i następnego dnia otwieram lodówkę i sięgam po łyżkę a zdarzyło się że była tam potłuczona szklanka z czubkiem szkła i tak delikatnie ale stanowczo wbiłem sobie wystający czubek zbitej szklanki centralnie w środek opuszka środkowego palca, tak że mocno poleciała krew...
Bóg słuchał że mówiłem "Przypierd...lił mi" i delikatnie powtórzył to co miał na myśli.Nie jest to żadna autosugestia ale suche fakty...On kontroluje każdy najmniejszy szczegół...

Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 1420
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: Meduzola »

Koincydencjami (zbiegami okoliczności o nieznanym podłożu, przyp.autorki) nie można sterować, można je jedynie zauważać, uświadomić sobie i przyjąć do wiadomości. Podobnie jest z telepatią, nie można zrobić sobie z niej użytku, a jednak istnieje! To są międzypokoleniowe cykle, to ma jakiś związek z falami mózgowymi i ogólnie z falami elektromagnetycznymi.
A indywidualna interpretacja koincydencji to splot różnych czynników:
- charakteru,
- dotychczasowych przeżyć,
- wychowania- w katolicyzmie, ateizmie, agnostycyzmie...
- towarzystwa, w jakim człowiek się poruszał, albo przyszło mu się poruszać...
Na tym forum człowiek też ewoluuje, ewoluują również jego poglądy.
Ale nie wyważaj drzwi otwartych na rozcież, @gmachtortur, bo jakbyś znał to Forum, to byś wiedział, że kilka osób u nas też ma różne, niewytłumaczalne koincydencje i pyta się, czy to ma związek z Panem Bogiem. Psychiatrzy też nigdy nie powiedzą wprost, że tzw. głosy to nasza podświadomość, bądź tzw. wewnętrzny krytyk, Bóg czy szatan. Pozostajemy w sferze urojeniowej zatem, tak dla lekarzy i reszty społeczeństwa plus naszych rodzin i znajomych.

einsam
zaufany użytkownik
Posty: 296
Rejestracja: sob lut 08, 2014 6:10 pm
płeć: mężczyzna

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: einsam »

Jaka telepatia?Nie wierzę w zabobony i wróżby.I tyle...

Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 1420
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: Meduzola »

einsam pisze:
śr wrz 08, 2021 1:33 pm
Jaka telepatia?Nie wierzę w zabobony i wróżby.I tyle...
A co było przed industrializacją, bez pociągów, samochodów, samolotów, nawet rowerów... to trudno sobie współcześnie wyobrazić, w erze telefonów, faksów, a następnie komputerów, telefonów komórkowych i smartfonów! No i sam Piłsudski (patrz: Wikipedia) wierzył w telepatię. Ale powtarzam, nie można nią świadomie sterować! Ojciec Klimuszko miał prekognicję w swych snach, Ojciec Pio miał retrokognicję. Gorzej jak wyczają Twoje fale alfa, beta, gamma, delta itd. i wysyłają różne impulsy z zawartymi informacjami. Bo to są zorganizowane elektroniczne tortury, i mają potencjał uzależniający w dodatku.

Awatar użytkownika
czaras
zaufany użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: ndz wrz 30, 2012 6:17 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: czaras »

Meduzola pisze:Podobnie jest z telepatią, nie można zrobić sobie z niej użytku, a jednak istnieje! To są międzypokoleniowe cykle, to ma jakiś związek z falami mózgowymi i ogólnie z falami elektromagnetycznymi.
Niektórzy twierdzą, że nie żyjemy w rzeczywistym świecie (patrz Matrix). Ktoś tym światem zawiaduje i nam się przygląda. Niekiedy ten ktoś pozwala sobie na to czy tamto i pobudza mózg człowieka tak, aby pojawiła się w nim pewna myśl lub głos. Nie wiadomo czy to Bóg, czy jedynie "omnipotent" (np. przedstawiciele obcej cywilizacji). Niemniej jednak niektórzy ludzie doświadczają takich rzeczy, choć trudno w to uwierzyć. Cieszcie się ci, którzy wiodą żywot zwykłych śmiertelników.

Pumba
zaufany użytkownik
Posty: 159
Rejestracja: wt cze 06, 2017 4:58 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: Pumba »

A już myślałem że to nie Bóg do mnie przemawia i że jest to mieszanka głosu Boga i demona gdzie trudno rozpoznać który jest który ale po przeczytaniu postów autora tego tematu jednak zmieniłem swoje zdanie i to wszystko bardzo pasuje mi do samego Boga.

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

czaras pisze:
wt wrz 07, 2021 9:35 pm


Obejrzyj pewien filmik z youtube'a. Jest tam motyw z dzwoniącym telefonem. Co ty na to ?
Mam juz dźwięk...Co ja na to? Wszystko się zgadza, niekontrolowana choroba psychiczna wywołana przez głos Boga...Tam było zamiast "Pizza" napisane "Poizzon", skąd ja znam to przekręcanie wyrazów...Jest to etap gdy zaatakowany nie rozróżnia głosu Boga od zwykłych zbiegów okoliczności, chory twórczy umysł sam stwarza sobie głosy...Z taką różnicą bym powiedział że ostra schizo jest jeszcze gorsza niż na tym filmie bo epizod nie kończy się gdy do domu wchodzi matka czy siostra, ale jest ona członkiem spisku i wszystko co mówi również jest atakiem na chorego...
Cóż wyjaśniać, wszystko się zgadza, Bóg stoi na szczycie kamienistej góry i rzuca kamyki...jeden kamyk , trzy kamyki i powstaje lawina małych i dużych kamieni których On juz osobiście nie dotyka...Bóg to spryciarz...Dlaczego to robi? Jak mówił Ojciec Pio "Wszyscy siedzimy na niskim zydelku i wydaje nam się to brzydkie" ale patrząc z góry powiemy "Jakie to piękne". Schizofrenia to potężne pranie duszy z grzechów, cierpienie oczyszcza, kiedy się skończy i przyjdzie śmierć, w następnym życiu zaczynamy od zera. Otrzymamy lepszą pozycję do działania a nasza podświadomość będzie mądrzejsza o to doświadczenie.
Jakkolwiek można myśleć że Wróg Schizofreników jest okrutny, niestety ostatecznie nie można mieć do niego żalu bo uczynił nam dobro, przeznaczył nam łaskę cierpienia-całkowitego oczyszczenia z negatywnych reakcji działania...

Awatar użytkownika
czaras
zaufany użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: ndz wrz 30, 2012 6:17 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: czaras »

Obejrzyj ten filmik jeszcze raz. Chciałem tobie zwrócić uwagę, że głos mówi o telefonie zanim ten zadzwonił. Taki mały zbieg okoliczności. Prawdopodobnie to standard w schizofrenii, że głos według chorych wieszczą.

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

Obejrzałem i nie widzę nic nowego. Istnieją różne typy zbiegów okoliczności.Zbiegi okoliczności wywoływane przez Boga są inne, są jak wielkie głazy przy malutkich kamieniach, są niesamowite i niewiarygodne. Ktoś kto nauczy się rozróżniać rodzaje zbiegów okoliczności lepiej radzi sobie z chorobą. Przykładowo powiem że kiedyś na początku jak Bóg mnie zaatakował leżałem w łóżku, była noc i szalała burza...Powiedziałem do Boga w myślach "Jeśli to ty to daj mi znak, niech piorun uderzy w to drzewo..." Minęło może 10 sekund i piorun uderzył w drzewo rosnące 3 metry od mojego okna...wszyscy domownicy przybiegli myśląc że u mnie w pokoju piorun uderzył, huk był niesamowity...Tym zasadniczo różnią się zbiegi powodowane przez Boga że są niewiarygodne i fascynujące. Natomiast zbiegi okoliczności urojone przez chory umysł są naciągane i słabe...

Pumba
zaufany użytkownik
Posty: 159
Rejestracja: wt cze 06, 2017 4:58 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: Pumba »

Ile razy mówiłem głośno do Boga żeby zamknął mordę raz na zawsze to nie dość że nie zamknął to jeszcze nasilał głos i mnie obrażał.

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

Pumba pisze:
sob wrz 18, 2021 12:14 pm
Ile razy mówiłem głośno do Boga żeby zamknął mordę raz na zawsze to nie dość że nie zamknął to jeszcze nasilał głos i mnie obrażał.
Ta...ja tak samo...wiesz co mi odpowiadał? "Muszę...jeszcze trochę muszę..." Musimy się przemęczyć to jedno życie, głowa do góry następne wcielenie będzie kozio!! Co byś wolał, mieć piękną żonę , bogactwo i udane dzieci ale żeby nagle cisię wszystko posypało, dzieci zabite w wypadku , żona zmarła na raka? Czy może jedno życie samego cierpienia i w rezultacie oczyszczenie i nową drogę na czysto , z możliwościami wyboru i pomyślną pozycję, np. dostatek materialny , dobrzy rodzice i mądrość...taką mądrość że wstąpiłbyś do zakonu i osiągnął życie wieczne? Bo taka jest prawda że prawdziwie mądry człowiek z łaską ma jeden tylko cel: osiągnąć wieczne życie...Dopóki dusza nie osiągnie wyzwolenia , będzie zawsze cierpieć w kole narodzin i śmierci...Trzeba tą chorobę traktować jako łaskę, wszystko co Bóg robi jest dobre, nie zapomniał o Tobie, oczyszcza Cię...Jeśli masz trochę siły spróbuj już teraz robić kroki do przodu na ścieżce do wyzwolenia...Jaki Mistrz Cię pociąga? Chrystus? Ojciec Pio? Budda? Faustyna? Kryszna? Idź za nimi!!! Trzeba przecierpieć jakOjciec Pio mówił "W milczeniu całuję i wielbię rękę tego który we mnie uderza..." .A ciekawostka...taka...wiesz że Bóg odzywał się do Pio za pomocą tych samych metod których używa w schizofrenii? Nie pamiętam dokładnie bo dawno czytałem o tym...Do kościoła przyszedł wielki potężny facet i mówi po włosku "Jezusie i Ojcze Pio pomóżcie mi!'" Użył tutaj włoskiego słowa które przekręcone oznaczało "Pękaj! Pękaj! Pękaj!"...Ojciec Pio oczywiście zorientował się że to Bóg i pękając ze śmiechu uciekł do zakrystii "Trzymajcie mnie bo naprawdę pęknę!" To trochę skomplikowane, wyjaśniam jak potrafię, Ojciec Pio miał na pieńku z Bogiem, chciał ratować dusze wbrew woli BOga i w ten sposób ściągnął na siebie gniew...Bóg ostro bombardował Ojca Pio a Ojciec Pio uparty trwał przy swoim, aż mówi Bóg przez tego siłacza serwując żart "Pękaj! wreszcie"...Ojciec Pio o mało nie pękł ze śmiechu...
Bóg mówi tą metodą do wielu ludzi ale tylko sporadycznie...Przekręca wyrazy co jest metodą schizofreniczną...Widziałem jak człowiek umierał i ktoś przekręcił wyrazy...wyszło z tego "Dojrzał do tego" ten który słuchał zorientował się że się przesłyszał i rzekł " Gdyby on naprawdę to powiedział to pasowałoby bardzo do sytuacji". Przekręcanie wyrazów to metoda Boga, On nie lubi mówić swoim głosem(Chociaż trzy razy odezwał się własnym głosem do mnie), ma wysublimowaną osobowość i taki sobie upatrzył sposób mówienia...Schizofreników wziął sobie na cel i mówi dużo co powoduje w końcu cierpienie, dręczenie i chorobę...To nie będzie trwało na zawsze, skończy się i zaczniemy od tabula rasa, białej karty, możliwość wyboru i dobra pozycja w następnym życiu...

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

Napisałem te kilka postów i usłyszałem głos Boga...nie z telewizji, nie z radia, nie od ludzi ale znikąd, poprzez intuicję pojawiło się w mojej głowie jedno słowo...i już wiem że to słowo od Boga...Kto potrafi przekręcić? To słowo to "Nepomucen".

Awatar użytkownika
czaras
zaufany użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: ndz wrz 30, 2012 6:17 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: czaras »

Według Wikipedii Jan Nepomucen to patron szczerej spowiedzi i tonących. Nie wiadomo czy to znak od Boga, czy może pocztówka z przeszłości (nazwisko zasłyszane gdzieś w telewizji). Hmmm.

Wróć do „głosy”