Moje paranormalne doświadczenia

Moderator: Darius

Forum rules
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
DESIDERATA
zarejestrowany użytkownik
Posts: 15
Joined: Mon May 13, 2013 12:25 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 46492360

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby DESIDERATA » Sun Jun 23, 2013 2:13 am

Wkurza mnie takie odbieganie od tematu Kosmitki. A wracając ja miewam podobne stany. Tak to już jest, że większość ma oczy a nie widzi, mają uszy a nie słyszą. Dwa razy byłem w psychiatryku, powypisywali mi urojenia, ze widze demony, myślenia magiczne itp, ale na szczescie palilem trawe i nie przybili mi tego pod schizofrenie tylko pod uzaleznienie i psychozy. Chcesz pogadac to napisz do mnie, tu wiekszosc to niedowiarki z tego co widze.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał, byłbym niczym.

User avatar
fuKs
bywalec
Posts: 1937
Joined: Sat May 12, 2012 4:44 am
płeć: mężczyzna

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby fuKs » Tue Jun 25, 2013 4:20 am

Nie miewasz paranoi po trawie?
Tu wielu chce być tylko zwyczajnym człowiekiem - zwyczajnie witać dzień białym mlekiem i czarnym chlebem.

User avatar
DESIDERATA
zarejestrowany użytkownik
Posts: 15
Joined: Mon May 13, 2013 12:25 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 46492360

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby DESIDERATA » Tue Jun 25, 2013 3:00 pm

Zacząlem palic w pierwszej liceum, przez ponad 3 lata było ok. Potem na przelomie 2011/2012 mialem psychoze podobną do schizofreni, a w maju tego roku zaczalem czuc demony. A palilem sporo i to sie nie dzieje zaraz po paleniu tylko rozwija sie stopniowo, naszczescie mama spostrzegla, ze cos nie teges ze mną, polezalem miesiac w szpitalu z wariatami i jest ok :D. Paranoje to nazwa fachowa wizje to nazwa mistyczna 8) Nie zawracam sobie tym wszystkim głowy, wszystko pamiętam jak przez mgłe. Wole nie rozmyślać nad tym, rozpoczynam każdego dnia nowy dzień, a przeszłość i tak piętno na mnie wypaliła.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał, byłbym niczym.

User avatar
jojo
zaufany użytkownik
Posts: 2342
Joined: Thu Dec 11, 2008 8:27 pm

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby jojo » Thu Jul 04, 2013 8:17 pm

Jestem zwolenniczką leczenia faramkologicznego, ale uważam, że schiofrenia to nie tylko choroba, ale też wielki duchowy dar.
Kosmitka, nie masz paranormalnych doświadczeń, tylko urojenia, czyli błędne przekonania dotyczące otaczającej Cię rzeczywistości.

Na pewno też miewasz do czynienia ze zbiegami okoliczności, nic ponadto.

Dobrze, że bierzesz leki, jednak mogą być nieskuteczne, bo nie myślisz prawidłowo.

Schizofrenia, to przekleństwo, a nie duchowy dar.

Jak byłam w ostrej psychozie, słyszałam głosy i brałam je za telepatię.

Ostatnio, jak prawie miałam nawrót na nieskutecznym dla mnie serdolect i rispolept, to słyszałam głosy i miałam poczucie czyjejś obecności. Czułam się tak, jakby towarzyszył mi anioł stróż, albo ktoś niewidzialny- a w takie rzeczy normalnie nie wierzę. Na szczęście wiedziałam, że mam urojenia i głosy i psychiatra zmienił mi lekarstwo.

Kosmitka, jakie bierzesz leki? Może trzeba je zmienić, nim bez reszty zatracisz się w szaleństwie.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

allein
zaufany użytkownik
Posts: 102
Joined: Sat Mar 09, 2013 2:51 pm
Status: wolny

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby allein » Sun Jul 07, 2013 6:32 pm

Schizofrenia, to przekleństwo, a nie duchowy dar.
Myślę, że schizofrenia to choroba, która może stać się przekleństwem, gdy jest źle leczona, gdy nie ma wsparcia, gdy rujnuje egzystencję, gdy jest oporna na leki. Czy może stać się darem i w jakich okolicznościach-nie wiem. Mój mąż dzięki chorobie zweryfikował swoje znajomości-są ci, którzy trwają i ci, którzy uciekli. Jeżeli ktoś jest wierzący może ofiarować swoje cierpienia w jakiejś intencji. Tylko to przychodzi mi do głowy. Sama choroba, jakakolwiek, nie jest darem, dopiero nasze starania mogą doprowadzić do widzenia plusów danej sytuacji i nasza praca nad sobą może spowodować, że z danej choroby czerpiemy jakąś "korzyść". Każda choroba upośledza funkcjonowanie, każde cierpienie może zniszczyć...
"Trzy gwiazdy są na niebie. Trzy gwiazdy życia mego schronienie mi dają. To Wy..."

prawda_o_psychiatrii
bywalec
Posts: 131
Joined: Fri May 03, 2013 4:23 pm
Status: Obalacz światopoglądów.

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby prawda_o_psychiatrii » Sun Jul 07, 2013 8:00 pm

Jestem zwolenniczką leczenia faramkologicznego, ale uważam, że schiofrenia to nie tylko choroba, ale też wielki duchowy dar.
Kosmitka, nie masz paranormalnych doświadczeń, tylko urojenia, czyli błędne przekonania dotyczące otaczającej Cię rzeczywistości.
To byłoby uprawnione rozumowanie gdybyśmy znali całość rzeczywistości. Nie mamy takiej wiedzy, więc nigdy nie wiadomo, zwłaszcza, że jest wiele powodów przemawiających za realnością paranormalnych wydarzeń.
Na pewno też miewasz do czynienia ze zbiegami okoliczności, nic ponadto.

Dobrze, że bierzesz leki, jednak mogą być nieskuteczne, bo nie myślisz prawidłowo.

Schizofrenia, to przekleństwo, a nie duchowy dar.
Schizofrenię, czy psychozę trudno nazwać duchowym darem, to się zgodzę.
Jak byłam w ostrej psychozie, słyszałam głosy i brałam je za telepatię.

Ostatnio, jak prawie miałam nawrót na nieskutecznym dla mnie serdolect i rispolept, to słyszałam głosy i miałam poczucie czyjejś obecności. Czułam się tak, jakby towarzyszył mi anioł stróż, albo ktoś niewidzialny- a w takie rzeczy normalnie nie wierzę. Na szczęście wiedziałam, że mam urojenia i głosy i psychiatra zmienił mi lekarstwo.
Pytanie co jeśli światy duchowe są prawdziwe, a leki nas tylko otumaniają?
Kosmitka, jakie bierzesz leki? Może trzeba je zmienić, nim bez reszty zatracisz się w szaleństwie.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15367
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby cezary123 » Mon Jul 08, 2013 9:53 am


Pytanie co jeśli światy duchowe są prawdziwe, a leki nas tylko otumaniają?
Zdrowi nie biorą leków i nie widzą żadnych paranormalnych ukrytych światów ( w swoich mózgach) a powinni w takiej sytuacji widzieć je całymi masami.
To dla mnie logiczne :)

prawda_o_psychiatrii
bywalec
Posts: 131
Joined: Fri May 03, 2013 4:23 pm
Status: Obalacz światopoglądów.

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby prawda_o_psychiatrii » Mon Jul 08, 2013 10:09 am


Pytanie co jeśli światy duchowe są prawdziwe, a leki nas tylko otumaniają?
Zdrowi nie biorą leków i nie widzą żadnych paranormalnych ukrytych światów ( w swoich mózgach) a powinni w takiej sytuacji widzieć je całymi masami.
To dla mnie logiczne :)
Przeciętny człowiek nie musi mieć kontaktu ze światem duchowym, co nie przeczy jego istnieniu:

viewtopic.php?f=30&t=575&p=208991#p208991

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15367
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby cezary123 » Mon Jul 08, 2013 10:12 am

Przeciętny człowiek nie musi mieć kontaktu ze światem duchowym, co nie przeczy jego istnieniu:

viewtopic.php?f=30&t=575&p=208991#p208991
Przeciętny człowiek nie musi rozumieć fizyki atomowej co nie przeczy, że sam jest tylko kawałkiem materii i energii.

prawda_o_psychiatrii
bywalec
Posts: 131
Joined: Fri May 03, 2013 4:23 pm
Status: Obalacz światopoglądów.

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby prawda_o_psychiatrii » Mon Jul 08, 2013 12:41 pm

Przeciętny człowiek nie musi mieć kontaktu ze światem duchowym, co nie przeczy jego istnieniu:

viewtopic.php?f=30&t=575&p=208991#p208991
Przeciętny człowiek nie musi rozumieć fizyki atomowej co nie przeczy, że sam jest tylko kawałkiem materii i energii.
Wszystko jest energią pod różną postacią (podobno).

Natomiast moja odpowiedź odnosiła się do
Zdrowi nie biorą leków i nie widzą żadnych paranormalnych ukrytych światów ( w swoich mózgach) a powinni w takiej sytuacji widzieć je całymi masami.
Nie, zdrowi nie muszą mieć kontaktu ze światem duchowym - on pokazuje się nielicznym (ci którzy mają zdolności mediumiczne, długo medytującym, na skraju życia i śmierci, etc.). Poddaje pod wątpliwość oficjalną wersję o "chorobie". Czasem jak jest impas w podejściu do jakiegoś problemu (a w leczeniu "schizofrenii" według mnie jest), to warto spojrzeć na niego od zupełnie innej strony.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15367
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby cezary123 » Mon Jul 08, 2013 1:11 pm

Nie ma świata duchowego!
Umysł i świadomość jest wytwarzany przez mózg i odbierany chwilę potem.
Reszta to obiektywna atomowa rzeczywistość Wszechświata polegająca prawom fizyki, chemii i biologii.


Tajemnicze może być tylko spotkanie się takich równoprawnych dwóch czy więcej ludzkich umysłów i świadomości :)

User avatar
JagodowyWilkołak
zaufany użytkownik
Posts: 6623
Joined: Fri Feb 06, 2015 2:42 pm
płeć: mężczyzna

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby JagodowyWilkołak » Mon Jul 08, 2013 1:26 pm

Wszystko co duchowe istnieje w zbiorowej ludzkiej świadomości, która kieruje się Prawem Przyciągania.
Zasady działania zbiorowej ludzkiej świadomości są podobne do zasad w sieci internet.

Dowodem na istnienie zbiorowej ludzkiej świadomości jest mój wątek "Głosy są torturą", pewien użytkownik kazał mi coś narysować, podczas gdy ja byłem u dziadków na wsi, wtedy w mojej głowie pojawił się obraz, który przeniosłem na papier. Mam świadków na to że byłem u dziadków i że nie ma tam zasięgu sieci internet w telefonie.
Na fakt pojawienia się u mnie w głowie obrazu nie mam świadków ponieważ jest to subiektywne odczucie.

Zbiorowa ludzka świadomość jest podzielona na choroby psychiczne, każda choroba psychiczna ma przypisaną etykietkę rasy.

Ale ta zasada nie dotyczy całej ludzkości, część należy do zbiorowej świadomości a część do astrala.
Don't worry, be chory. :)

prawda_o_psychiatrii
bywalec
Posts: 131
Joined: Fri May 03, 2013 4:23 pm
Status: Obalacz światopoglądów.

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby prawda_o_psychiatrii » Mon Jul 08, 2013 2:26 pm

Nie ma świata duchowego!
To brzmi przekonująco :) Może i nie ma, ale faktem są zdarzenia, które mogą wskazywać na jego istnienie (podałem wcześniej), dlatego jak "kosmitka" mówi o paranormalnych wydarzeniach, a nie o "schizofrenii" to mnie to nie zaskakuje. Z kolei gdy "jojo" mówi o psychozie to z ciekawości pytam - co jeśli słyszenie głosów i odczuwanie czyjejś obecności jest spowodowane ingerencją duchów? To jest pytanie pod refleksję - można się nad tym zastanowić, albo odrzucić.
Umysł i świadomość jest wytwarzany przez mózg i odbierany chwilę potem.
Reszta to obiektywna atomowa rzeczywistość Wszechświata polegająca prawom fizyki, chemii i biologii.


Tajemnicze może być tylko spotkanie się takich równoprawnych dwóch czy więcej ludzkich umysłów i świadomości :)

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15367
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby cezary123 » Mon Jul 08, 2013 2:30 pm

z ciekawości pytam - co jeśli słyszenie głosów i odczuwanie czyjejś obecności jest spowodowane ingerencją duchów?
Łańcuchy pokarmowe w ekosystemach, walka o byt i znikanie jednostek nie tylko z gatunku homo sapiens w wiecznym niebycie podczas krążenia materii we Wszechświecie od początku i podstaw też jest spowodowane psikusami duszków?

prawda_o_psychiatrii
bywalec
Posts: 131
Joined: Fri May 03, 2013 4:23 pm
Status: Obalacz światopoglądów.

Re: Moje paranormalne doświadczenia

Postby prawda_o_psychiatrii » Mon Jul 08, 2013 2:49 pm

z ciekawości pytam - co jeśli słyszenie głosów i odczuwanie czyjejś obecności jest spowodowane ingerencją duchów?
Łańcuchy pokarmowe w ekosystemach, walka o byt i znikanie jednostek nie tylko z gatunku homo sapiens w wiecznym niebycie podczas krążenia materii we Wszechświecie od początku i podstaw też jest spowodowane psikusami duszków?
...


Return to “przeżycia religijne”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests