rozmowa z bogiem

Moderator: Darius

Forum rules
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
ligasz
bywalec
Posts: 133
Joined: Sun Jan 13, 2008 1:06 pm
Location: Schizo-Gród

Re: rozmowa z bogiem

Postby ligasz » Sun Dec 07, 2008 12:38 am

Tak Bogus . Emanuel Kant powiedział ,, Niebo gwiażdziste nademną a prawo moralne wemnie ,,

User avatar
jeremi
zaufany użytkownik
Posts: 687
Joined: Sat Dec 08, 2007 8:56 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postby jeremi » Sun Dec 07, 2008 3:24 pm

boguś, to o mnie z tym wykastrowaniem przez leki, użalaniem się nad sobą i te inne bzdety?

jeśli tak, to mogę z pełną świadomością powiedzieć, że pierrdolisz straszne głupoty ;)

piotr 84
bywalec
Posts: 2693
Joined: Wed Dec 12, 2007 10:03 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postby piotr 84 » Sun Dec 07, 2008 3:37 pm

Jeremi pisząc że niemożemy dojść prawdy doszedł do mądrości schizofrenicznej która to mówi że niesposób dojść prawdy a to nieprawda w wielu dziedzinach człowiek może się oznajomić na tyle że może powiedzieć wiem, odkryłem, doszedłem prawdy

User avatar
jeremi
zaufany użytkownik
Posts: 687
Joined: Sat Dec 08, 2007 8:56 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postby jeremi » Mon Dec 08, 2008 12:00 am

chcę ci przypomnieć, że nie zażywam leków przeciwpsychotycznych ;)

piotr 84
bywalec
Posts: 2693
Joined: Wed Dec 12, 2007 10:03 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postby piotr 84 » Mon Dec 08, 2008 2:29 pm

tam u góry miało być metafizyczne a nie materialistyczne naprawde nie wiem jak mogłem strzelić taki błąd to chyba jakiś diabeł tak chciał

ale pisząc że to przez diabła to tak jakbym przyznał ci racje Zbyszku

User avatar
bogdan
zaufany użytkownik
Posts: 607
Joined: Mon Feb 25, 2008 1:40 am

Re: rozmowa z bogiem

Postby bogdan » Mon Dec 08, 2008 7:03 pm

Kiedys rzeklem:

Swiat wcale nie jest taki, jakim go postrzegamy.
Istnieje na niego nieskonczona ilosc spojrzen. W przyblizeniu jest to 6 miliardow perspektyw.
Prawda jest niezmiennie wzgledna.

BTW: jeszcze kiedys jak tu wchodzilem na forum i nie mialem psychozy, a bylem jedynie w fazie prodromalnej to sobie myslalem, ze to cos zajebiscie niezwyklego, ze tyle ludzi mysli w ten sposob co ja. Wczesniej sie dziwilem, ze metafizyka nikogo nie interesuje. Nie rozumialem ludzi, ze nie moga sobie zadawac tych najwazniejszych na swiecie pytan. A dlaczego schizofrenikow tak drecza tego typu kwestie? Potem i mi padlo. Alicja przeszla na druga strone lustra, potem zaczela zdrowiec i se mysli... to kto tu ma w glowie najebane? :lol:

Przeklenstwo tyle widziec, myslec, rozumiec, slyszec, dostrzegac.
We barely remember what came before this precious moment
Choosing to be here right now
Hold on, stay inside
This body holding me, reminding me that I am not alone in
This body makes me feel eternal
All this pain is an illusion

ligasz
bywalec
Posts: 133
Joined: Sun Jan 13, 2008 1:06 pm
Location: Schizo-Gród

Re: rozmowa z ,, bogiem ,,

Postby ligasz » Thu Dec 11, 2008 8:29 pm

Kto wyjaśni fakt pojawiania się ,, - cudzysłowu przy pojęciu bóg . Od 1 do 6 postu brak cudzysłowu przy słowie bóg . Od 7 do 24 postu słowo bóg jest w ,, ,, cudzysłowiu . Natomiast od 25 postu do tego był bez cudzysłowu . Z racji dyskusji o pojęciu słowo ( bóg ) powinno być w cudzysłowiu ,, ,, .

irena
zaufany użytkownik
Posts: 344
Joined: Thu Sep 04, 2008 12:52 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postby irena » Fri Dec 12, 2008 12:49 pm

Toż są tu i tacy, którzy co wieczór rozmawiają z Bogiem, a nie z "Bogiem".
Waże by z własnym Bogiem rozmawiać, nie cudzym i robić to szczerze.

irena
zaufany użytkownik
Posts: 344
Joined: Thu Sep 04, 2008 12:52 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postby irena » Fri Dec 12, 2008 1:04 pm

JEST tylko JEDEN BÓG, ma tylko w różnych kulturach, różne imiona.
Niech tam, Ci będzie.
Przed Bogiem, niema tajemnic.
Tak jak przed sobą, ale to też różnie bywa. Czasami się oszukujemy.

irena
zaufany użytkownik
Posts: 344
Joined: Thu Sep 04, 2008 12:52 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postby irena » Fri Dec 12, 2008 1:15 pm

Jaki to ma sens, oszukiwać samego siebie?
Bo czasami prawda jest bardzo gorzka.

irena
zaufany użytkownik
Posts: 344
Joined: Thu Sep 04, 2008 12:52 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postby irena » Fri Dec 12, 2008 1:22 pm

To lepsze, niż pozostawanie w zużytym, przyciasnym choć znanym nam odzieniu.
Ale człowiek niestety jest słabą istotą.

No i czasami można nie mieć co na siebie włożyć ! :x

irena
zaufany użytkownik
Posts: 344
Joined: Thu Sep 04, 2008 12:52 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postby irena » Fri Dec 12, 2008 1:58 pm

:mrgreen:

User avatar
jeremi
zaufany użytkownik
Posts: 687
Joined: Sat Dec 08, 2007 8:56 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postby jeremi » Fri Dec 12, 2008 3:02 pm

cudzysłów przy pojęciu 'bóg' jest jak najbardziej na miejscu. dlaczego?..
otóż mamy tutaj do czynienia z czymś praktycznie nie dającym się poznać, z czymś 'obcym' i 'dalekim'. (odróżniam tu pojęcie 'boga' jako stwórcy świata i pojęcie 'boga' jako 'opiekuna człowieka', gdyż to odrębne kwestie. [choć nie w ogólnej monoteistycznej dogmatyce]). 'bóg stwórca' jest niedostępny ludzkiemu poznaniu, a sposób działania 'boga opiekuna' również jest mu niedostępny, choć byli i są ludzie, którzy sądzą, że doświadczyli jego wpływów na sobie i są o tym w pełni przekonani.
tak więc cudzysłów w tym przypadku może oznaczać (podkreślam: m o ż e ) brak wiary w istnienie 'boga' jako takiego, ale także w tym zapisie zawierają się jedne z jego głównych cech, czyli obcość, odległość, niemożność zdefiniowania tego pojęcia w nie dający się poddać jakimkolwiek wątpliwościom sposób, czyli jest to po prostu pojęcie czysto abstrakcyjne.

ja patrzę na ten problem chłodno, z dystansem i w dwójnasób. nie będę mówił, że jestem czegoś w stu procentach pewien, bo tutaj nie ma nic pewnego. wszystko można poddać pod wątpliwość, a każdy sąd w tej sprawie będzie opierał się tylko i wyłącznie na wierze (w sensie ogólnym, a nie religijnym) i na tym, co nam podpowiada nasza intuicja.

cieszę, że jest tu zbyszek, który stara się sprawę 'rozmów z bogiem' wyjaśnić w sposób racjonalny i naukowy, bo to jest bardzo ważny punkt odniesienia w drodze do poznania otaczającej nas rzeczywistości. jednakże chciałbym zauważyć, że nauka niestety nie ma takich narzędzi, by ten pogląd z pełną świadomością i pewnością potwierdzić lub odrzucić.
tak samo jest z poglądem bogusia, że to n a p r a w d ę 'bóg', z którym niektórzy rozmawiają.
boguś, nie udowodnisz M I (bo ktoś tam pewnie by ci uwierzył ;) ) w jakikolwiek sposób, że masz niepodważalną rację.

ja na ten temat w pełni jasnego zdania nie mam, choć r a c z e j przychylałbym się do zdania, że 'głos boga' ma związek głównie z naszą ludzką stroną psychiczną: zarówno tą świadomą, jak i podświadomą i nadświadomą. (a więc 'główną postacią' tutaj jest człowiek.)

wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem jest po prostu pozostawić tą kwestię nierozwiązaną, a z jakiegokolwiek dotyczącego jej poglądu nie wyśmiewać się i nie kpić, bo każdy w tej sprawie ma tyle racji, ile jej nie ma.

User avatar
jeremi
zaufany użytkownik
Posts: 687
Joined: Sat Dec 08, 2007 8:56 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postby jeremi » Fri Dec 12, 2008 7:50 pm

aha. :?

toś dał odpowiedź...

User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9034
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

Re: rozmowa z bogiem

Postby zbyszek » Sun Dec 28, 2008 9:45 pm

Sorry, że dałem się ponieść i rozpocząłem temat, którego miałem nie poruszać. Niewiele z tej dyskusji wynika - prowadzili ją poważniejsi i też prowadziło to do nikąd.


Return to “przeżycia religijne”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests