rozmowa z bogiem

Moderator: Darius

Regulamin forum
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
jacek01
zaufany użytkownik
Posty: 37
Rejestracja: śr kwie 25, 2007 10:18 am

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: jacek01 » pt gru 05, 2008 6:57 pm

zbyt odbiegamy od głownego watku "rozmowa z bogiem"
Zbyszek opisuje własne doswiadczenia choroby i jakie nasuwaja sie z tego wnioski.Metafizyczne wzloty zawsze sie "odczuje" gdy spadna na materialistyczny grunt.Jedyne wyjście to zblizyc te bieguny do siebie albo pozostac na jednym z nich.To pierwsze to kompromis.To drugie to upór.

Awatar użytkownika
luckyluke
zaufany użytkownik
Posty: 206
Rejestracja: czw gru 13, 2007 7:22 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: luckyluke » pt gru 05, 2008 8:20 pm

Ludzie słyszą głosy ponieważ ich umysł rozpoczął wczesną agonie i może ją prolongować na prawdę długo. Inni umierają znacznie szybciej, ale ty masz tego pecha, że się na to nie załapiesz...W końcu wszystko zaczyna się bardziej chaotyczne, odrealnione, odległe, senne. Jeszcze tylko troche wysiłku i znikasz, a w ostantiej sekundzie przestajesz żywić pretensji do Boga, bo nagle rozumiesz, że tylko ci sie wydawało że byłeś, a tym bardziej on... Nie ma żadnej puenty, rajskich fajerwerków. Inni to zrozumieją bardzo szybko, ale ostatecznie każdy do tego dojdzie...

Awatar użytkownika
jeremi
zaufany użytkownik
Posty: 687
Rejestracja: sob gru 08, 2007 8:56 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: jeremi » pt gru 05, 2008 9:08 pm

oj boguś ty z tym 'Bogiem' to masz nieźle gadane, nie? ;)

psychoza to tajemnicza rzecz, ale doklejanie do tego pozaziemskich wpływów to dopiero p s y c h o z a ;]

irena
zaufany użytkownik
Posty: 344
Rejestracja: czw wrz 04, 2008 12:52 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: irena » pt gru 05, 2008 9:26 pm

Nie wiemy co jest za granicą z napisem ŚMIERĆ, ale lepiej mieć na ten temat pozytywny pogląd, bo łatwiej wówczas patrzeć w przyszłość.
Biblii jeszcze nie zaczęłam czytać, ale teoria:
" Za tą kurtyną nic nie ma" jest przerażająca.
Moim zdaniem każdy na prawo wierzyć w taki sposób jaki mu odpowiada, ale dlaczego wierzący osoba chora na schizofrenię to coś złego ?

irena
zaufany użytkownik
Posty: 344
Rejestracja: czw wrz 04, 2008 12:52 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: irena » pt gru 05, 2008 9:44 pm

O "amputacji" i kuszeniu, to chyba w Biblii było ? :D

Dla mnie to są dwie różne płaszczyzny: mój przypadek schizofrenii i moja wiara. Pewnie przypadek marny, a wiara wątpliwe.

Ale odbieranie prawa do wiary, tylko dlatego że ktoś jest chory na schizofrenię, to zupełna pomyłka.

irena
zaufany użytkownik
Posty: 344
Rejestracja: czw wrz 04, 2008 12:52 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: irena » pt gru 05, 2008 9:56 pm

Podyskutujemu na temat Biblii, gdy zacznę ją czytać ( muszę najpierw znaleźć), ale z tego co pamiętam Stary Testament, to trochę również krwawy kryminał.
Ale niewątpliwie wiele mądrości zawiera.

ligasz
bywalec
Posty: 133
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 1:06 pm
Lokalizacja: Schizo-Gród

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: ligasz » pt gru 05, 2008 10:43 pm

Dzisiejsze realia ledwie zakończona wojna religijna w Belfaście , a już Irak nam powszednieje . Krew leje się bez przerwy na przestrzeni wieków , kultur .

Awatar użytkownika
jeremi
zaufany użytkownik
Posty: 687
Rejestracja: sob gru 08, 2007 8:56 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: jeremi » sob gru 06, 2008 3:22 pm

boguś, nie chodzi o to, że 'wierzący' to schizofrenicy, bo przecież każdy ma prawo wierzyć w takie bzdety, na jakie tylko ma ochotę.
chodzi o to, że jeżeli u kogoś ma to przeogromny wpływ na życie codzienne; że jeżeli ktoś traci kontakt z rzeczywistością ze względu na ową swoją 'wiarę' (cudzysłów zamierzony), to już jest coś nie tak.

niektórzy sądzą, że odwiedza ich 'Bóg', 'szatan', a niektórzy, że są to 'kosmici' albo 'duchy przodków'. dla ciebie dziwaczna byłaby zapewne wypowiedź kogoś, że odwiedzają go 'kosmici', a dla mnie tak samo dziwaczna jest twoja wypowiedź, że 'mieszka w tobie szatan'.
nie oceniam tego, bo gó.wno mnie to obchodzi. to twoje przeżycia i rób z tym, co chcesz.

nie rozumiesz boguś, że to tylko nazywanie podobnych odczuć w inny sposób?.. bóg, szatan albo inna 'niedającasięokreślić istota' to tylko synonimy tego samego. a czego, to nikt z nas nie jest w stanie pojąć i zrozumieć. ale jeżeli ktoś sądzi, że tak, to radziłbym szybko skonsultować się ze swoim lekarzem prowadzącym ;)

mnie najbardziej z tego wszystkiego dziwi to, że niemalże wszyscy wypowiadający się o 'bogu' czy czymśtam, zapomina, że ziemia (jako planeta) nie jest centrum wszechświata i to nie wokół niej kręci się całe wszechżycie.

nie żyjemy już w średniowieczu, nasze badania naukowe posunęły się bardzo do przodu i wiemy, że ziemia nie jest jedyną planetą w kosmosie, ba, nawet nasz układ słoneczny nie jest jedynym układem.

tłumaczenie wszystkiego irracjonalnymi terminami jest zwykłym uproszczeniem i wynika z braku wnikliwego spojrzenia.

ale w sumie... mam to w dupie, niech każdy myśli sobie, co chce.
i tak nie nikt nie zmieni tego, że natura i wszechświat istnieją tak, jak chcą - jakakolwiek 'wiara' w cokolwiek niczego nie zmieni. niczego.

Mokry79
zarejestrowany użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:04 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: Mokry79 » sob gru 06, 2008 5:47 pm

Dla mnie osobiscie dziwne jest to ze mialem omamy i widzialem postac kobiety o niebianskich oczach. Glosy ktore teraz mam sugeruja ze to glos Matki Boskiej i nie potrafie uwolnic sie od tej mysli chociaz wszyscy lekarze staraja sie , jest to chyba sielniejsze ode mnie. J jak tu nie wierzyc ze to cos Boskiego . JA poprostu nie potrafie inaczej myslec.

piotr 84
bywalec
Posty: 2581
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: piotr 84 » sob gru 06, 2008 5:56 pm

może się Zdziwisz Zbyszku ale ja dzięki klozapolowi miałem takie materialne przeżycia co nie jest niemożliwe bo nawet na ulotce leku jest napisane że objawem niepożądanym są halucynacje czyli coś z czego powinienem być leczony

ja wierze w Boga i uwarzam że Boguś ma racje

piotr 84
bywalec
Posty: 2581
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: piotr 84 » sob gru 06, 2008 6:10 pm

a ja pytam Fatima cud słońca czy to była zbiorowa halucynacja dalej Egzorcyzmy Emilii Rose radze niewierzącym obejrzeć dokument o tej dziewczynie był pokazywany w wielki czwartek co to niby jest genialna choroba psychiczna
za to mam dobre pytanie czy kościół katolicki jest nieomylny pewnie że nie,mamy na to dowody historyczne chociażby przyjęcie myśli św. Augustyna od której odstąpiono na rzecz myśli św. Tomasza albo sąd nad Galeliuszem i kto zna losy papiestwa ten wie że niekażdy papież musiał być święty chociaż niekturzy niewątpliwie byli pytanie tylko co z tej świętości skoro nie ma wieczności ja jednak uwarzam że jest dowody Brak dowodów

piotr 84
bywalec
Posty: 2581
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: piotr 84 » sob gru 06, 2008 6:23 pm

chociaż dla mnie dowodem jest właśnie Fatima i Egzorcyzmy Emilii tyle że wiem że na upartego i to można by na siłe "naukowo" wytłumaczyć

piotr 84
bywalec
Posty: 2581
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: piotr 84 » sob gru 06, 2008 8:14 pm

trzeba poprostu doróżnić stany mistyczne od psychotycznych co kościół katolicki robi skrupulatnie tak jak zaciek na szybie nie jest wizerunkiem Matki Boskiej a jednak Matka Boża niektórym się ukazywała

pewnie że zdrowiej jest stąpać twardo po ziemi ale są żeczy które się filozofom nie śniły

ligasz
bywalec
Posty: 133
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 1:06 pm
Lokalizacja: Schizo-Gród

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: ligasz » sob gru 06, 2008 9:11 pm

są żeczy które się filozofom nie śniły
Czy uważasz , że filozofom ma się coś śnić lub nie . Filozofia opisuje rzeczywistość także mistyczną . Polecam Fryderyka Nitzche zajmował się między inymi takimi pojęciami jak ,, bóg - Bóg ,,

Awatar użytkownika
jeremi
zaufany użytkownik
Posty: 687
Rejestracja: sob gru 08, 2007 8:56 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: jeremi » sob gru 06, 2008 11:11 pm

boguś nie zrozumiałeś chyba w ogóle mojego obiektywnego poglądu na tą sprawę. jacy kosmici?.. kurrwa..
nieważne.

nie chcę zabierać tu głosu, bo wszystko tu kręci się wokół tematu 'wiara'. 'wiara' w każdym kontekście. czy wiara w to, że słyszy się głos 'Boga', czy w to, że jest się 'wybranym', czy w to, że słońce kręci się wokół ziemi, czy w to, że potrafi przechodzić przez ściany, czy w to, że w iraku wojska amerykańskie n a p r a w d ę pomogły mieszkańcom, czy w to, że 'głosy' to jedynie wytwór umysłu...

a ja sram na to. nikt nie potrafi tego wyjaśnić i tyle. po co o tym tyle pierdolić?..


Wróć do „przeżycia religijne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: AndrzejB, CommonCrawl [Bot] i 0 gości