rozmowa z bogiem

Moderator: Darius

Regulamin forum
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
ligasz
bywalec
Posty: 133
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 1:06 pm
Lokalizacja: Schizo-Gród

Re: rozmowa z tzw. " bogiem"

Postautor: ligasz » pn gru 01, 2008 8:01 pm

Osobiście twierdzę , że postacie biblijne były nawiedzone przez co ??? . Tak zwane zesłanie ducha świętego przypomina mi bardziej wspólną psychozę jak tańce w średniowieczu w Awinionie ,świadkowie biblijni opisują to ,, jakoby napili się młodego wina ,, . Kontynuacją współczesną są grupy zielonoświątkowe twierdzą ci lidzie , że modlą się obcymi językami a dla lingwistów to oni wspólnie bełkocą . Polecam tekst staro testamentalny widzenia Ezechiela . Jeśli kogoś moje poglądy urażają PRZEPRASZAM .

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 8965
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Zawód: informatyk
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: rozmowa z tzw. " bogiem"

Postautor: zbyszek » wt gru 02, 2008 12:58 am

...Tego nie sposób racjonalnie wyjaśnić.
Nie, nie nadążam czytać wszystkiego, podaj proszę url postu, który odnosi się do naszego tematu rozmowy z bogiem.

Anonim
zaufany użytkownik
Posty: 137
Rejestracja: pn lut 11, 2008 11:49 pm

Re: rozmowa z tzw. " bogiem"

Postautor: Anonim » wt gru 02, 2008 10:16 pm

A ja słysząc głosy zacząłem bardziej wierzyć w Boga. Po paru miesięcznej przerwie zacząłem co niedziele chodzić do kościoła. Dlaczego, ponieważ traktuje moje głosy jako coś transcendentnego, nie poznawalnego. Chociaż biorę leki one nie eliminują ich, a dodam, że już wiele leków próbowałem. Być może moje głosy mają związek z jakimiś diabelskimi mocami, ale tego też do końca nie mogę stwierdzić. Tak czy inaczej traktuje je jako coś, co jest darem albo przekleństwem od Niego. I co świadczy o tym, że On jednak jest. Ja myślę, że słysząc te głosy stałem się mocniejszy psychicznie i bardziej odporny na kłamstwo i manipulacje ze strony innych ludzi. Być może Bóg pozwala na to, bo chce abym był lepszym człowiekiem. W sumie to nie wiem, dlaczego tak jest i nie chce tracić czasu nad rozmyślaniem nad tym. Tak patrząc na moje życie, wiem jednak że ktoś tam z góry nade mną czuwa.

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 8965
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Zawód: informatyk
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: rozmowa z tzw. " bogiem"

Postautor: zbyszek » śr gru 03, 2008 12:39 am

... Być może moje głosy mają związek z jakimiś diabelskimi mocami, ale tego też do końca nie mogę stwierdzić. ....
Ależ możesz - stwierdź po prostu, że nie mają, bo żadnych diabłów nie ma i postaw kropkę.

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 8965
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Zawód: informatyk
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: rozmowa z tzw. " bogiem"

Postautor: zbyszek » śr gru 03, 2008 10:11 am

Myślałem, że czytasz dokładnie, teksty publikowane na Twoim forum....
Tego nie sposób racjonalnie wyjaśnić.
Ależ jest sposób, przecież podaję takie wyjaśnienie na początku wątku. Te uczucia to efekt specjalnego stanu umysłu, który zwykle spotykamy w chorobie, choć może wystąpić także po jakiej szczególnej medytacji, głodówce, pozbawieniu nas kontaktów z innymi ludźmi, itp.

Rzeczywiście postawiłeś w Twoim wątku jasno sformułowane pytanie, na które warto odpowiedzieć. Moją odpowiedź znajdziesz tam:
viewtopic.php?f=11&t=4492&p=42388#p42388
, bo nie chcę "zabierać Ci tematu", który już został prawidłowo podjęty.

jacek01
zaufany użytkownik
Posty: 37
Rejestracja: śr kwie 25, 2007 10:18 am

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: jacek01 » śr gru 03, 2008 2:49 pm

Czyli że wtedy bylismy prorokami a dzisiaj? :)

irena
zaufany użytkownik
Posty: 344
Rejestracja: czw wrz 04, 2008 12:52 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: irena » śr gru 03, 2008 3:09 pm

Dzisiaj jesteśmy schizofrenikami,
czasami odpornymi na leki.

Droga do nikąd ! :arrow:

irena
zaufany użytkownik
Posty: 344
Rejestracja: czw wrz 04, 2008 12:52 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: irena » śr gru 03, 2008 5:02 pm

Oczywiście, że WIARA to wiara i nie potrzebuje dowodów.
Zależy jednak jak wierzymy ? Jedni mają własne teorie WIARY, inni przyjmują to co im podsuwa się na tacy. Jednym się Matka Boska ukazuje, inni są opentani przez Boga, inni przez szatana, ale to wszystko kwestia wiary.

Jedni wierza w Boga jako stwórcę wszystkiego, inni Go personalizują. Dla jeszcze innych jest odzwierciedleniem dobra, a szatan zła.

Wiara powinna pomagać w życiu, a nie szkodzić. I to jest sedno sprawy. :P

irena
zaufany użytkownik
Posty: 344
Rejestracja: czw wrz 04, 2008 12:52 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: irena » śr gru 03, 2008 6:00 pm

Oczywiście, po to są religie, żeby sterować tłumem. :(

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 8965
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Zawód: informatyk
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: zbyszek » śr gru 03, 2008 8:11 pm

To jest tzw. opium, jak rozumiem, czy tak ?
A Bogus:
...Ludziom potrzebne są kodeksy..
może nie przyzna mi statusu bycia "ludziem" , bo jakoś do tej pory obywałem się bez kodexów. Jakby nie było teza tego wątku jest, jak ktoś to nazwał "materialistyczna" i opisuje słyszenie głosów, jako mechanizm psychiczny pomijając przy tym odniesienia religijne, metafizyczne, i inne duchowe.

Rzeczywiście "głosy" słyszymy i rzeczywiście "brzmią" one "jak z zaświatów". W sumie jest to dość ciekawe powtarzalne zjawisko, które można badać - można stwierdzić obiektywnie, że i kiedy się pojawia i snuć hipotezy skąd pochodzi.

Choć pomijam metafizykę nie pominę odniesień do etyki - Bogus ma np. uczucie bycia diabłem. Takie jego odczucie jest faktem, wierzymy w to co sam o tym opowiada. U mnie pojawiło się ogromne poczucie winy. Dziś nie za bardzo rozumiem, czego miałbym być winien, lecz byłem i to bardzo. Chyba "zwiodłem ludzkość" !

ligasz
bywalec
Posty: 133
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 1:06 pm
Lokalizacja: Schizo-Gród

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: ligasz » czw gru 04, 2008 1:13 am

A pro po dekalogu : nie które zapisy są obecnie niestosowane 2 księga Mojżeszowa 20.wers 4 ,, Nie czyń sobie podobizny rzeżbionej czegokolwiek , co jest na niebie w górze , i na ziemi w dole , i tego ,co jest w wodzie pod ziemią . ,, Ten wers jest z dekalogu . A większość kościołów jest napełnione po brzegi różnymi ,, wizerunkami ,, . Dobrze ktoś powie ,, a nie zabijaj ,, Jakoś w kręgach chrześcijańskiej kultury były zawsze armie żołnierzy którzy byli właśnie do zabijania , nawet Państwo Papieskie ma na stanie wojsko .

irena
zaufany użytkownik
Posty: 344
Rejestracja: czw wrz 04, 2008 12:52 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: irena » czw gru 04, 2008 1:37 pm

Biblia, to tylko kodres społecznych zachowań, na podstawie którego zbudowano potegę chrześcijańskich kościołów. Chrzescijaństwo, to przede wszystkim kościół katolicki, z hierarhią duchowieństwa, z dążeniem do władzy politycznej ( w historii bardzo znaczącej) i społecznej, to historia Stolicy Apostolskiej nie zawsze chlubna i pobożna.

Chrystus, postać historyczna, prorok lub nawiedzony, ale czy SYN BOŻY ? Czy przez własną śmierć zbawił świat ?

Więc tak naprawdę, jak naprawdę wierzyć. Nie jestem zwolenniczką wyłącznie reinkarnacji, to tylko jakiś epizot z mojego bytu, potwierdzający istnienie innego życia poza tym na ziemi. :?:

irena
zaufany użytkownik
Posty: 344
Rejestracja: czw wrz 04, 2008 12:52 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: irena » czw gru 04, 2008 2:00 pm

Pewnie, że można, tak jak Ty błądzić samemu, bez przynależenia i deklaracji, ale masz pewność, że to dla Ciebie dobre?
Przecztałam kiedyś (dawno temu) Stary i Nowy Testament (no może nie od deski do deski) i był okres, że byłam bardzo wierzącą protestantką, ale z czasem powstały różne wątpliwości.

Czy bładzę ? Pewnie tak i nie jest dobrze być "zbłakaną owieczką", ale żeby przynależeć i deklarować się, trzeba być pewnym swoich przekonań. :?:

irena
zaufany użytkownik
Posty: 344
Rejestracja: czw wrz 04, 2008 12:52 pm

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: irena » czw gru 04, 2008 2:21 pm

przeczytaj jeszcze raz, tym razem "od deski, do deski",
Spróbuję. Masz rację pewnie odbiór będzie inny, oparty na moich doświadczeniach z lat dorosłych, bo czytałam będąc w szkole średniej.

Awatar użytkownika
bogdan
zaufany użytkownik
Posty: 603
Rejestracja: pn lut 25, 2008 1:40 am

Re: rozmowa z bogiem

Postautor: bogdan » czw gru 04, 2008 6:36 pm

Takie czasy.
We barely remember what came before this precious moment
Choosing to be here right now
Hold on, stay inside
This body holding me, reminding me that I am not alone in
This body makes me feel eternal
All this pain is an illusion


Wróć do „przeżycia religijne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] i 0 gości