Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Moderator: Darius

Forum rules
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
Maniek1234
zaufany użytkownik
Posts: 1621
Joined: Mon Dec 15, 2014 7:47 pm
Status: trener interpersonalny
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 560878

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby Maniek1234 » Fri Oct 06, 2017 12:42 am

kurcze a ja tak wyraznie slyszalem Boga i jeszcze te wzrokowe doswiadczenia i wiele razy twarzy diabla najgorsze jest ze te diably demony tez istnieja...
jestem urodzonym przywodca
"Kto nie wygra sam ze sobą, ten nie zwycięży nigdy"
bylem juz na piensku siedmiu piekiel ale teraz...chyba sie nawet nie spoce...

User avatar
Tal
zaufany użytkownik
Posts: 1628
Joined: Sat Mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby Tal » Fri Oct 06, 2017 11:48 am

Przecież Wielki Kreator mógł skorzystać z praw fizyki, powołując wszechświat w obecnej formie.
Zgadzam się i wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że tak też się stało. Powinienem doprecyzować, bo miałem na myśli "wielkie pierdnięcie". Znany astrofizyk Sir Fred Hoyle: "Prawdopodobieństwo powstania choćby jednego z polimerów żywych organizmów przez przypadek jest takie samo jak prawdopodobieństwo, że całkowicie wypełniający przestrzeń Układu Słonecznego niewidomi, obracający w rękach kostkę Rubika, ułożą ją prawidłowo i równocześnie."

A więc definicja inteligentnego projektu według przeciwników teorii inteligentnego projektu w przyrodzie:

"Jest bez znaczenia, że to urządzenie posiada wszystkie cechy zaawansowanego technicznie, inteligentnie zaprojektowanego urządzenia. Jeżeli nie znasz tożsamości projektanta i nie wiesz jakiej technologii użył, żeby to urządzenie zaprojektować i wyprodukować, to możesz być pewien, że to urządzenie nie zostało inteligentnie zaprojektowane. Możesz być pewien, że to urządzenie powstało w sposób samoistny. Że to bezrozumne procesy są autorami tego urządzenia."

Logika przeciwników teorii inteligentnego projektu w przyrodzie:

(1) "Piramidy nie zostały zaprojektowane, ponieważ: Nie znany jest X, który zaprojektował i zbudował piramidy. Nie znane są technologie jakich użył X aby zbudować piramidy."

(2) "Ta suszarka do włosów nie została zaprojektowana, choć wiąże wszystkie cechy zaawansowanego technicznie urządzenia, ponieważ nie znamy tożsamości projektanta Ixińskiego." 

Tak oto wygląda "logika" ludzi, którzy wbrew empirycznym faktom idą w zaparte i udają, że goły cesarz jest pięknie ubrany.
"Na początku było słowo" i Wielki Wybuch - tu biblia jest zgodna z nauką - był jakiś początek.
Nie "jakiś" i nie żaden wybuch, ale Biblia mówi o konkretnym Stworzycielu i Ojcu wszechrzeczy, więc dlatego jest zgodna z nauką.
..Bóg sprawił, że ZIEMIA wydała ryby, ptaki, ssaki (kolejność wymieniona w biblii jest zgodna z ewolucyjnym pojawianiem się tych gromad na Ziemi).
Jeśli biblijne stworzenie jest ewolucyjne i nie ma tu sprzeczności, to jak to się stało, że według Biblii ptaki zostały stworzone przed płazami i gadami? Przecież makroewolucja zakłada, że ptaki "wyewoluowały" z gadów".
Ewolucjonizm upadł tylko w oczach protestantów, nie wiem jak jest u muzułmanów.
Stanowisko KK jest zupełnie inne, a żydzi to w ogóle są pod wrażeniem, jak nauka jest zgodna z Księgą Rodzaju.
Kto ma trochę oleju w głowie i otwarty umysł dostrzeże alogikę Darwina. Muzułmanie uwarunkowani są przez religię, która jest "niekompatybilna" z zachodnią cywilizacją, a gdy przybliży się ich mentalność i zrozumie ich pojmowanie rzeczywistości również ujawnia się alogiczność.
Nawet w KK są ludzie, którzy nie zgadzają się z papieżem i nie mówię o ślepych owieczkach.. a już porażającym błędem jest wrzucać wszystkich żydów do jednego worka.

Polecam przeczytać artykuł Behe'a pt. "Nieredukowalna złożoność: problem dla ewolucjonizmu darwinowskiego".
Baaardzo ciekawe, szczególnie dla Sceptyka!
http://www.nauka-a-religia.uz.zgora.pl/ ... ekst&id=70
Last edited by Tal on Fri Oct 06, 2017 11:32 pm, edited 3 times in total.

User avatar
unreal
zaufany użytkownik
Posts: 3280
Joined: Sun Jun 29, 2014 12:34 am

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby unreal » Fri Oct 06, 2017 2:35 pm

Znany astrofizyk Sir Fred Hoyle: "Prawdopodobieństwo powstania choćby jednego z polimerów żywych organizmów przez przypadek jest takie samo jak prawdopodobieństwo, że całkowicie wypełniający przestrzeń Układu Słonecznego niewidomi, obracający w rękach kostkę Rubika, ułożą ją prawidłowo i równocześnie."
Nie "jakiś" i nie żaden wybuch
Ten astrofizyk jest znany z tego, że ukuł nazwę, która miała być prześmiewcza "BIG BANG", a sam był zwolennikiem kosmosu stacjonarnego, ale obserwacje kosmologiczne (mikrofalowe promieniowanie tła, przesunięcie ku czerwieni) ostatecznie przechyliły szalę na korzyść Wielkiego Wybuchu.
A więc definicja inteligentnego projektu według przeciwników teorii inteligentnego projektu w przyrodzie:

"Jest bez znaczenia, że to urządzenie posiada wszystkie cechy zaawansowanego technicznie, inteligentnie zaprojektowanego urządzenia. Jeżeli nie znasz tożsamości projektanta i nie wiesz jakiej technologii użył, żeby to urządzenie zaprojektować i wyprodukować, to możesz być pewien, że to urządzenie nie zostało inteligentnie zaprojektowane. Możesz być pewien, że to urządzenie powstało w sposób samoistny. Że to bezrozumne procesy są autorami tego urządzenia."
Przeciwnicy teorii inteligentnego projektu nie potrzebują osoby projektanta, więc znajomość jego tożsamości jest bez znaczenia. Wyjaśnienie "bezrozumnych" procesów - Dawkins "Ślepy zegarmistrz", "Samolubny gen".
Ewolucję zaobserwowano w warunkach laboratoryjnych, mutacje genów - coroczna epidemia grypy.
Jeśli biblijne stworzenie jest ewolucyjne i nie ma tu sprzeczności, to jak to się stało, że według Biblii ptaki zostały stworzone przed płazami i gadami? Przecież makroewolucja zakłada, że ptaki "wyewoluowały" z gadów".
Księga Rodzaju to nie podręcznik genetyki, faktem jest, że życie wyszło z wody, a najwyżej stoi homo sapiens.

To prawda, nurtów w judaizmie jest wiele, podobnie jak denominacji protestanckich, ja przedstawiam nurt nieortodoksyjny, nie tykam kabalistyki.

"Nowe zdobycze nauki każą nam uznać, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą. Zwraca uwagę fakt, że teoria ta zyskiwała stopniowo coraz większe uznanie naukowców w związku z kolejnymi odkryciami dokonywanymi w różnych dziedzinach nauki. Zbieżność wyników niezależnych badań - bynajmniej niezamierzona i nieprowokowana - sama w sobie stanowi znaczący argument na poparcie tej teorii" . Jan Paweł II
Ze swojej strony polecam przeczytać encyklikę "Fides et Ratio".
Reasumując, istnienia Boga nie da się udowodnić, podobnie jak się nie da udowodnić nieistnienia.

User avatar
Tal
zaufany użytkownik
Posts: 1628
Joined: Sat Mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby Tal » Fri Oct 06, 2017 11:09 pm

Ten astrofizyk jest znany z tego, że ukuł nazwę, która miała być prześmiewcza "BIG BANG", a sam był zwolennikiem kosmosu stacjonarnego, ale obserwacje kosmologiczne (mikrofalowe promieniowanie tła, przesunięcie ku czerwieni) ostatecznie przechyliły szalę na korzyść Wielkiego Wybuchu.
Ten sam astrofizyk Sir Fred Hoyle oraz Chandra Wickramasinghe (profesor matematyki stosowanej i astronomii w Uniwersity College w Cardiff) - zaszokowali świat naukowy wynikami swoich obliczeń, które jednoznacznie negowały możliwość spontanicznego powstania życia.
Ich odkrycie było kilkakrotnie opisywane w prasie (np. Daily Express w Londynie z 14 sierpnia 1981; The Sunday Mail w Brisbane z 20 września 1981) Obaj uczeni, jeden niezależnie od drugiego, wykonali obliczenia w których chodziło o przypadkowe utworzenie się początku 2000 protein jednokomórkowca-ameby (każda proteina składa się z setek aminokwasów ułożonych w odpowiedniej kolejności) - "Kiedy obaj skończyli, spojrzeli na wynik prawie z niedowierzaniem. Każdy z nich uznał, że owe prawdopodobieństwo powstania przypadkowo iskry życia na ziemi wyraża się, w matematycznym żargonie, jak 1 na 10^40 000." Wickramasinghe, który dotychczas był ateistą, został szczególnie potrząśnięty tym odkryciem:

Chandra Wickramasinghe ('The Sunday Mail' z 20.IX.1981 z Brisbane)
"Czuję się w tej sytuacji całkowicie skrępowany z powodu stanu ducha, jaki teraz odkrywam w sobie. Nie ma jednak żadnego logicznego wyjścia z tego... Zwykliśmy mieć otwarte umysły; teraz zdajemy sobie sprawę z tego, że jedyną logiczną odpowiedzią na pytanie o powstanie życia jest akt stworzenia - a nie jakieś przypadkowe i losowe wymieszanie materii."

A więc nieodpowiednie autorytety czytasz..

Johannes Kepler (1571-1630) niemiecki matematyk, astronom i astrolog, odkrywca 3 praw ruchu planet, które to pomogły potwierdzić słuszność teorii grawitacji Sir Isaac'a Newton'a.
"Wierzę (...) tylko i wyłącznie w dzieło Jezusa Chrystusa. Tylko w Nim jest ucieczka i schronienie." oraz "Chciałem zostać teologiem (...) ale teraz widzę, że Bóg także przez moje wysiłki jest uwielbiony również w astronomii, bo niebiosa opowiadają chwałę Boga."

Sir Isaac Newton (1642-1727) angielski fizyk, matematyk, astronom, odkrywca 3 zasad dynamiki.
"Ateizm jest pozbawiony sensu. Kiedy patrzę na układ słoneczny widzę ziemię we właściwej odległości od słońca, by mogła przyjąć odpowiednia ilość ciepła i światła. To nie stało się przypadkowo." Badając ruch planet stwierdził: "Ten najpiękniejszy układ słońca, planet i komet mógł powstać tylko z zamysłu i woli inteligentnej Istoty. Istota ta zarządza wszystkimi rzeczami jak Pan wszystkiego."

Matthew Maury (1806-1873) amerykański oficer marynarki, astronom, historyk, oceanograf, meteorolog i kartograf. Gorliwie bronił używania Pisma w swoich badaniach i dziełach: "Oskarżają mnie ludzie nauki (...) że cytuję Biblię na poparcie doktryn geografii fizycznej. Twierdzą oni, że Biblia nie została napisana dla celów naukowych i dlatego nie jest żadnym autorytetem w sprawach nauki. Ja przepraszam! Biblia jest autorytetem we wszystkim o czym mówi (...) Biblia jest prawdziwa i nauka jest prawdziwa i dlatego każda z nich, jeśli czytamy szczerze dowodzi tylko prawdy drugiej strony."

James Joule (1818-1889) angielski fizyk, odkrył prawo przemiany prądu elektrycznego na ciepło, które przedstawił w formie matematycznej znanej dziś jako prawo Joule’a. Widział wielką harmonię pomiędzy swoja pracą, a prawdą znalezioną w Biblii. Wielu z jego kolegów naukowców podzielało ten punkt widzenia i odrzucało darwinizm, który rozprzestrzeniał się wtedy w Anglii. W konsekwencji w roku 1864 w Londynie 717 naukowców podpisało ważny manifest zatytułowany: The Declaration of Students of the Natural and Physical Sciences (Deklaracja Badaczy Nauk Przyrodniczych i Fizycznych) potwierdzający ich przekonanie co do zgodności nauki z Pismem Świętym.
Joule powiedział: "Gdy poznamy i jesteśmy posłuszni woli Bożej to następnym naszym celem musi być poznanie Jego atrybutów: mądrości, mocy i dobroci, które są udowodnione przez dzieła rąk Jego."

Leon Max Lederman (wybitny fizyk amerykański, Nagroda Nobla w 1988)
"Na Samym Początku była pustka - zadziwiająca forma próżni - nicość nie zawierająca żadnej przestrzeni, żadnego czasu, żadnej materii, żadnego światła, żadnego dźwięku. Jednak prawa natury były na swoim miejscu i ta dziwna próżnia posiadała potencjał. (...) W logiczny sposób opowieść zaczyna się od początku. Ale ta opowieść dotyczy wszechświata i niestety nie mamy żadnych danych na temat Samego Początku. Żadnych, zero. Nie wiemy nic o wszechświecie, aż do momentu, gdy osiąga on dojrzały wiek bilionowej trylionowej części sekundy - to jest pewnego bardzo krótkiego czasu po stworzeniu w Wielkim Wybuchu. Kiedy czytasz lub słyszysz cokolwiek na temat narodzin wszechświata to ktoś to zmyśla. Jesteśmy w sferze filozoficznych rozważań. Tylko Bóg wie co stało się na Samym Początku."

George Wald (amerykański biochemik i fizjolog, Nagroda Nobla w 1967)
"Myślę, że naukowiec nie ma innego wyboru, jak tylko podejść do problemu genezy życia poprzez hipotezę samoistnego wytworzenia się... Wystarczy jedynie rozważyć ogrom tego zadania wyewoluowania pierwotnego życia z materii nieorganicznej, by przyznać, że samoistne wytworzenie się żywego organizmu jest niemożliwe. Jednak oto jesteśmy - w wyniku jak wierzę samoistnego wytworzenia się."

Sir Fred Hoyle:
"Nie ważne jak olbrzymie środowisko jest brane pod uwagę, życie nie mogło mieć przypadkowego początku. Stada małp bębniące na chybił trafił na maszynach do pisania nie mogłyby wyprodukować dzieł Szekspira z tej praktycznej przyczyny, że cały dostępny obserwacjom wszechświat nie jest wystarczająco olbrzymi, by pomieścić niezbędne hordy małp, niezbędne maszyny do pisania i z pewnością niezbędne śmietniki do których wyrzucano by nieudane próby. Tak samo rzecz ma się z żywą materią." Fred Hoyle and N. Chandra Wickramasinghe, "Evolution from Space: A Theory of Cosmic Creationism" (New York: Simon and Schuster, 1981), str. 148

Dr Marc Kirchner (ewolucjonista), dyrektor wydziału Biologii Systemowej Akademii Medycznej na Harvardzie stwierdził:
"W rzeczy samej, przez ostatnich 100 lat niemal cała biologia rozwijała się niezależnie od ewolucji z wyjątkiem samej biologii ewolucyjnej. Biologia molekularna, biochemia, fizjologia zupełnie ewolucji nie brały pod uwagę."

Biochemik, ewolucjonista, Franklin Harold, napisał:
"… musimy przyznać, że obecnie nie dysponujemy szczegółowym, darwinistycznym wyjaśnieniem ewolucji jakiegokolwiek biochemicznego, czy komórkowego systemu, jedynie różnorodnością spekulacyjnego chciejstwa."

Profesor Gould napisał:
"Zachowanie stabilności w obrębie gatunków uznać należy za poważny problem dla ewolucji."

Karl Popper, znany filozof nauki powiedział:
"Darwinizm nie jest testowalną teorią naukową, ale metafizycznym [religijnym] programem badawczym…"

Michael Ruse, filozof nauki ewolucyjnej przyznał:
"Ewolucja jest religią. Było to prawdą na początku i nadal jest to prawdą, gdy chodzi o opis ewolucji."
Ewolucję zaobserwowano w warunkach laboratoryjnych, mutacje genów - coroczna epidemia grypy.
Rzeczywiście mutacje są jedynym znanym sposobem, dzięki któremu nowy materiał genetyczny staje się dostępny dla ewolucji, ale rzadko kiedy, jeżeli w ogóle kiedykolwiek, mutacja jest korzystna dla organizmu w jego naturalnym środowisku. Prawie wszystkie obserwowane mutacje są niekorzystne; niektóre są bez znaczenia; wiele jest letalnych. Jednak żadna znana mutacja nie doprowadziła do powstania formy życia o większej złożoności i żywotności w porównaniu z formą wyjściową.
"Nowe zdobycze nauki każą nam uznać, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą. Zwraca uwagę fakt, że teoria ta zyskiwała stopniowo coraz większe uznanie naukowców w związku z kolejnymi odkryciami dokonywanymi w różnych dziedzinach nauki. Zbieżność wyników niezależnych badań - bynajmniej niezamierzona i nieprowokowana - sama w sobie stanowi znaczący argument na poparcie tej teorii" . Jan Paweł II
Ze swojej strony polecam przeczytać encyklikę "Fides et Ratio".
Sądziłem, że mój stosunek do KK znasz.. Żaden papież nie jest dla mnie autorytetem w kwestiach wiary, a już tym bardziej, gdy szerzy takie herezje, ale co tu się dziwić jak dzisiejsza głowa KK w tym samym postępowym duchu wychwala aborcjonistów/ki, zachęca europejki, by te rozmnażały się z muzułmanami i uwierzytelnia homoseksualizm, czy gender.
Reasumując, istnienia Boga nie da się udowodnić, podobnie jak się nie da udowodnić nieistnienia.
Kończąc naszą rozmowę, bo moglibyśmy tak przerzucać się bez końca pragnę zaznaczyć, że pozostając na stanowisku Inteligentnego Projektu milcząco akceptuję okrojoną, materialistyczną definicję nauki wykluczającą a priori istnienie inteligentnego Boga Stwórcy. Natomiast biblijny mandat do zajmowania się nauką to: "I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!" [Rdz. 1:28].
A jak Adam i Ewa oraz ich potomstwo mieliby czynić sobie ziemię poddaną, jeśliby nie poznali właściwości jej jak i istot ją zamieszkujących? Jednak ich perspektywa na naukę jak i wielu wielkich naukowców budujących zręby współczesnej nauki jak również działających współcześnie budowana była na założeniu, że Bóg Stwórca uczynił niebo i ziemię i prawa nimi rządzące oraz tak ukształtował ludzki aparat postrzegania z logicznie myślącym umysłem, że jakakolwiek rozumna działalność badawcza ma sens. Naturalista często nie jest świadomy, że jego zajmowanie się nauką z perspektywy jego własnego światopoglądu nie ma najmniejszych logicznych podstaw.

Naukowiec naturalista wykluczając inteligentnego Stwórcę nie ma gwarancji, że prawa rządzące materią będą stałe, nie może ufać działaniu swojego mózgu i zmysłów, gdyż są one rzekomo produktem bez żadnego celu, czy planu pozlepianego pyłu kosmicznego, a wszystko co bada i tak bada za pomocą mózgu, który przecież nie ma zewnętrznej weryfikacji i to co widzi jako powtarzające się wyniki eksperymentów może być czystym urojeniem jak sen lub odgrywanym w jego głowie programem z komputera.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16770
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby cezary123 » Thu Dec 28, 2017 8:12 pm

Naukowiec naturalista wykluczając inteligentnego Stwórcę nie ma gwarancji, że prawa rządzące materią będą stałe, nie może ufać działaniu swojego mózgu i zmysłów, gdyż są one rzekomo produktem bez żadnego celu, czy planu pozlepianego pyłu kosmicznego, a wszystko co bada i tak bada za pomocą mózgu, który przecież nie ma zewnętrznej weryfikacji i to co widzi jako powtarzające się wyniki eksperymentów może być czystym urojeniem jak sen lub odgrywanym w jego głowie programem z komputera.
Niestety nie ma tak dobrze. Jest twarda, zimna rzeczywistość niezależna od obserwatora czy świadomości przeprowadzającej eksperyment.
Za to masz rację w jednym - tak, oczywiście rzeczywistość może się rozlecieć albo być niczym, o ile jest na poziomie pod-Boskim. Ale wtedy to już w ogóle biedny nasz potencjalny Stwórca....

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16770
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby cezary123 » Thu Dec 28, 2017 8:16 pm

.. stworzył też nas, niezdolnych zrozumieć poziom bytu istoty boskiej.
Jeśli dobrze rozumiem to chciałbyś objąć i zrozumieć Absolut swoim mózgiem, ale dla mnie jako wierzącej osoby logiczne jest, że jako stworzenie nie ogarnę tego wszechpotężnego Projektanta wszechświata moim umysłem.
Nie ogarniemy też sytuacji, w której tam jest ruina a nie prawdziwy poziom Boski. (Choć dla nas chociażby troszeczkę bardziej skomplikowane od nas ruiny już będą nie do odróżnienia od raju i Stwórcy). :)

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16770
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby cezary123 » Wed Jan 03, 2018 12:38 am

Ale pocieszające jest to, że obie opcje w sprzyjających warunkach jednakowo mocno motywują nas i pewnie wszystkie istoty stworzone, rozumne. Zarówno silna wiara w doskonałość i Absolut potrafi pomóc w życiu, jak i jej zupełne przeciwieństwo - zimny prysznic i trzeźwiące przekonanie, że być może Bóg nie dał rady zaistnieć i lecimy ku wielkiej katastrofie ostatecznej, z której nic i nikt nas nie uratuje. Trzeba być mężczyzną i stawić temu czoło. Uczynić z jednorazowego życia, które wyrwaliśmy nicości, najlepszy pożytek, jaki w ogóle jest możliwy i godnie zaistnieć oraz zrobić coś dobrego, dopóki w ogóle można. Być ponad tym, ponad ograniczeniami Wszechświata.
W każdej chwili wyrywające z marazmu i trzeźwiące.

User avatar
naj o
bywalec
Posts: 142
Joined: Thu Jan 11, 2018 12:06 pm

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby naj o » Fri Jan 12, 2018 10:16 pm

Można się nie przejmować, czy Bóg, Istnieje, Istniał, jeśli się nie grzeszy.
najo , Eden

User avatar
Tal
zaufany użytkownik
Posts: 1628
Joined: Sat Mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby Tal » Sat Jan 27, 2018 6:04 pm

.. stworzył też nas, niezdolnych zrozumieć poziom bytu istoty boskiej.
"Moje myśli bowiem nie są waszymi myślami ani wasze drogi nie są moimi drogami, mówi PAN; Ale jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi przewyższają wasze drogi, a moje myśli – wasze myśli." [Iz 55:8-9]

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16770
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby cezary123 » Tue Mar 06, 2018 10:03 pm

.. stworzył też nas, niezdolnych zrozumieć poziom bytu istoty boskiej.
"Moje myśli bowiem nie są waszymi myślami ani wasze drogi nie są moimi drogami, mówi PAN; Ale jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi przewyższają wasze drogi, a moje myśli – wasze myśli." [Iz 55:8-9]
To dlaczego ludzie rozumni konstruując sztuczną inteligencję chcą właśnie, żeby przynajmniej dorównała ludzkiemu umysłowi, a znacznie przekroczyła w przypadkach, kiedy ma kontrolować urządzenia działające na systemach i obszarach materii przekraczających możliwości kontrolowania ich z poziomu człowieka (akceleratory, systemy rakietowe, skomplikowane fabryki, systemy informatyczne operujące sygnałami podążającymi z prędkością światła i ilością informacji większą niż jest w stanie pomieścić miliard ludzkich mózgów)?
Im bardziej maszyna przewyższa nas, tym lepiej, bo większymi obszarami materii potrafi zarządzać. :)

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16770
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby cezary123 » Tue Mar 06, 2018 10:10 pm

Istnienia Boga nie da się udowodnić.
Można albo martwić się o Niego, czy rzeczywistość pozwala na tak idealną i wszechmocną Istotę, albo niefrasobliwie uznać, że cokolwiek by nie było, jakiekolwiek ograniczenia są widoczne, to i tak Absolut pozostaje prawdopodobny.
Pytałem się kiedyś wierzącego w Stwórcę: Jak wyglądałaby rzeczywistość, gdyby Stwórcy zabrakło,
taka od której odjęto wpływ owego teoretycznego Absolutu, pomniejszona o Boga?
"Zupełnie inaczej!" odpowiedział z pełnym przekonaniem.
A może właśnie TO jest rzeczywistość na poziomie pod-boskim, dowolnie daleko od owego poziomu, dowolnie prymitywniejsza od ideału, a prawdziwa, w której mieści się Stwórca byłaby nieskończenie lepsza?!
Zachęcam do zmartwienia się tym i rozważenia sprawy.
:)

budkatelefoniczna
zaufany użytkownik
Posts: 774
Joined: Sat Feb 08, 2014 6:00 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby budkatelefoniczna » Tue Mar 06, 2018 11:42 pm

Istnienia Boga nie da się udowodnić.
Można albo martwić się o Niego, czy rzeczywistość pozwala na tak idealną i wszechmocną Istotę, albo niefrasobliwie uznać, że cokolwiek by nie było, jakiekolwiek ograniczenia są widoczne, to i tak Absolut pozostaje prawdopodobny.
Pytałem się kiedyś wierzącego w Stwórcę: Jak wyglądałaby rzeczywistość, gdyby Stwórcy zabrakło,
taka od której odjęto wpływ owego teoretycznego Absolutu, pomniejszona o Boga?
"Zupełnie inaczej!" odpowiedział z pełnym przekonaniem.
A może właśnie TO jest rzeczywistość na poziomie pod-boskim, dowolnie daleko od owego poziomu, dowolnie prymitywniejsza od ideału, a prawdziwa, w której mieści się Stwórca byłaby nieskończenie lepsza?!
Zachęcam do zmartwienia się tym i rozważenia sprawy.
:)
to nie prawda, że nie da się udowodnić tego, że Bóg jest... ja nie czyniłem inaczej przez 3 lata swojego życia jak zwiększałem ludzką wiarę w Boga...

Jak to czyniłem na przykład widząc dwóch Holendrów pobiegłem do nich i oddałem im swojego laptopa którego dostałem w prezencie od mojej mamy
Albo podszedłem w Holandii do typka który sprzedawał gazetki i dałem mu 100 E tak po prostu i nie wziołem nawet czasopisma
Uważałem, że ilekroć ludzi spotyka niespodziewane dobro to nie dziej się inaczej jak zwiększą się ich wiara w Boga

Maniek1234
zaufany użytkownik
Posts: 1621
Joined: Mon Dec 15, 2014 7:47 pm
Status: trener interpersonalny
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 560878

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby Maniek1234 » Wed Mar 07, 2018 1:06 am

Sir Isaac Newton (1642-1727) angielski fizyk, matematyk, astronom, odkrywca 3 zasad dynamiki.
"Ateizm jest pozbawiony sensu. Kiedy patrzę na układ słoneczny widzę ziemię we właściwej odległości od słońca, by mogła przyjąć odpowiednia ilość ciepła i światła. To nie stało się przypadkowo." Badając ruch planet stwierdził: "Ten najpiękniejszy układ słońca, planet i komet mógł powstać tylko z zamysłu i woli inteligentnej Istoty. Istota ta zarządza wszystkimi rzeczami jak Pan wszystkiego."
jestem urodzonym przywodca
"Kto nie wygra sam ze sobą, ten nie zwycięży nigdy"
bylem juz na piensku siedmiu piekiel ale teraz...chyba sie nawet nie spoce...

Maniek1234
zaufany użytkownik
Posts: 1621
Joined: Mon Dec 15, 2014 7:47 pm
Status: trener interpersonalny
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 560878

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby Maniek1234 » Wed Mar 07, 2018 3:17 am

koniec jest już bardzo blisko wyczuwam to podświadomie tez tak macie ?
jestem urodzonym przywodca
"Kto nie wygra sam ze sobą, ten nie zwycięży nigdy"
bylem juz na piensku siedmiu piekiel ale teraz...chyba sie nawet nie spoce...

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16770
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg istnieje i można to udowodnić?

Postby cezary123 » Wed Mar 07, 2018 10:02 am





to nie prawda, że nie da się udowodnić tego, że Bóg jest... ja nie czyniłem inaczej przez 3 lata swojego życia jak zwiększałem ludzką wiarę w Boga...

Jak to czyniłem na przykład widząc dwóch Holendrów pobiegłem do nich i oddałem im swojego laptopa którego dostałem w prezencie od mojej mamy
Albo podszedłem w Holandii do typka który sprzedawał gazetki i dałem mu 100 E tak po prostu i nie wziołem nawet czasopisma
Uważałem, że ilekroć ludzi spotyka niespodziewane dobro to nie dziej się inaczej jak zwiększą się ich wiara w Boga
I uważasz, że Stwórca całego Kosmosu byłby zadowolony z tego, że porównuje się go do darmowego laptopa albo do 100 euro? :)
A jeżeli sam męczy się z kłopotliwymi miliardowymi ewolucjami na trylionach planet naraz i ciągle coś się psuje, ciągle powstają procesy dotykające istoty jakimiś wadami, śmiertelnością, rywalizacją skutkującą pożeraniem się bożych stworzeń nawzajem, katastrofami niekontrolowanymi, błędną interpretacją kodu stwórczego, ograniczeniami czasowymi i przestrzennymi?
Bóg sam sobie próbuje siebie udowodnić, i to jest największe ponadludzkie zmartwienie we Wszechświecie.



Aczkolwiek nie da się też rozsądnie podać argumentów potwierdzających tezę, że nie ma Go albo nie dał rady w ogóle od początku zaistnieć. Pewnie sam Absolut też jeszcze w siebie wierzy i konstruuje rzeczywistość, więc i my nie powinniśmy być tak pewni tego czy tamtego.
:)


Return to “przeżycia religijne”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests