Czy wiara jest możliwa?

Moderator: Darius

Forum rules
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 543
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby kaznodzieja » Mon Oct 16, 2017 10:02 pm

Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga, dlatego jest nieśmiertelnym bytem, ale na skutek grzechu w chwilowo śmiertelnym ciele. Stworzyciel powołał do życia człowieka, a umiłowanie przez człowieka grzechu, trwanie w odstępstwie nie anuluje tej pierwotnej Bożej woli tj. nieśmiertelności. Załóżmy, że jesteś osobą moralnie i etycznie bez skazy. Nic nie można Ci zarzucić i żyjesz prawym życiem, ale pewnego poranka zostajesz potrącony przez pijanego kierowcę i jeśli się nie nowonarodziłeś [J 3:1-8] oraz nie zostałeś pojednany i usprawiedliwiony przed potrójnie świętym Bogiem poprzez oczyszczającą krew Jego Syna Jezusa Chrystusa to czeka Cię wieczne oddzielenie od Stwórcy w którym to oddzieleniu nie ma nic z Boga - jest tylko oczekiwanie sądu, płacz i zgrzytanie zębów.
Bóg powiedział ,,rodz 2;17-,,,,,w dniu w którym z niego zjesz z całą pewnością umrzesz,,,szatan twierdził że nie umrą. KTO KŁAMAŁ ???
Po czyjej jesteś stronie ???
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
Tal
zaufany użytkownik
Posts: 1586
Joined: Sat Mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby Tal » Sun Oct 22, 2017 9:33 pm

Staram się i leży mi na sercu przedstawić Ewangelię jak najczystszą i najbardziej zgodną ze Słowem Bożym. Zarówno Tobie jak i pozostałym osobom w tym środowisku znajdujących się zazwyczaj w beznadziejnej sytuacji. Jestem daleki od uogólniania i krzywdzące na pewno byłoby pisanie, że wszystkie zdiagnozowane osoby są na dnie. Całe szczęście tak nie jest i osoby "zaprawione w bojach", że tak powiem posiadają doświadczenie, które to przekłada się na jakość ich życia. To chodzące świadectwa i dowody, że można normalnie funkcjonować, czyli mieć pracę, dom i rodzinę. Jednostki takie pragną poprawy, czy wręcz naprawy swojego życia i na samym chciejstwie nie poprzestają, ale działają, aktywizują i robią wszystko, by odbić się od dna. Postawa na pewno godna wyróżnienia, naśladowania i promowania.
Jako osoba wierząca z moim osobistym doświadczeniem oraz przeżyciami nie pozwalającymi mi inaczej spoglądać na problemy ludzi zdiagnozowanych jak tylko poprzez pryzmat wymiaru duchowego leży mi na sercu, by osoby zdiagnozowane zdały sobie sprawę i przyjęły w końcu do wiadomości, że źródłem wszelkich problemów w życiu ludzi jest grzech, który jeśli nie usprawiedliwiony mocą krzyża Chrystusowego prowadzi takie osoby na potępienie, bo ludzie nie nowo narodzeni są niewolnikami szatana i pełnią jego wolę [2Tym 2:26].
Jezus na krzyżu Golgoty zwyciężył 3 wrogów: grzech, bo żył doskonałym życiem, szatana, bo ciemność nie może ogarnąć jasności oraz śmierć, bo 3 dnia zmartwychwstał. Jezus wziął na siebie nasze winy i choroby, a Jego ranami zostaliśmy uzdrowieni [Iz 53:4-5].
Przelana święta krew Syna Bożego umożliwiła każdemu człowiekowi pojednanie z Bogiem i dostąpienie usynowienia w którym możemy wołać: "Abba Ojcze" [Rz 8:15]. Dlatego każdy, kto zdaję sobie sprawę ze swojej beznadziejnej sytuacji, dostrzega ją i swoją nadzieję lokuję w Jezusie jest na dobrej drodze do zdrowia, wolności i pokoju w sercu. Jeśli poprzez odnowienie umysłu [Rz 12:2] odwrócimy się i zaczniemy pokutować ze swojego plugawego życia odwołując się do autorytetu Jezusa Chrystusa i Jego świętej krwi, która ma moc oczyścić i uzdrowić nasze życie, możemy być pewni, że Chrystus nas nie odrzuci [J 6:37].
Wszyscy, którzy uznają Jezusa za swojego Pana i Zbawiciela staną się jego dziećmi, jego obiecanym potomstwem i świętym kapłaństwem.
Zgodnie ze świadectwami żydowskich apostołów, Jezus umarł za nasze grzechy, powstał z martwych, został wywyższony i siedzi po prawicy Boga Ojca, służąc teraz jako wielki Arcykapłan, który oczyszcza nas z grzechu [Hbr 2:17, 8:1].

ps. Drogi Kaznodziejo proszę, abyś rozmodlony prosił Ducha Świętego, by odsłonił przed Tobą to czego nie rozumiesz i abyś pełen pokory i bojaźni pochylił się nad Słowem Bożym oraz tym co dotychczas napisałem.

Pozdrawiam w Chrystusie.

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 543
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby kaznodzieja » Mon Oct 23, 2017 9:27 pm

Staram się i leży mi na sercu przedstawić Ewangelię jak najczystszą i najbardziej zgodną ze Słowem Bożym. Zarówno Tobie jak i pozostałym osobom w tym środowisku znajdujących się zazwyczaj w beznadziejnej sytuacji. Jestem daleki od uogólniania i krzywdzące na pewno byłoby pisanie, że wszystkie zdiagnozowane osoby są na dnie. Całe szczęście tak nie jest i osoby "zaprawione w bojach", że tak powiem posiadają doświadczenie, które to przekłada się na jakość ich życia. To chodzące świadectwa i dowody, że można normalnie funkcjonować, czyli mieć pracę, dom i rodzinę. Jednostki takie pragną poprawy, czy wręcz naprawy swojego życia i na samym chciejstwie nie poprzestają, ale działają, aktywizują i robią wszystko, by odbić się od dna. Postawa na pewno godna wyróżnienia, naśladowania i promowania.
Jako osoba wierząca z moim osobistym doświadczeniem oraz przeżyciami nie pozwalającymi mi inaczej spoglądać na problemy ludzi zdiagnozowanych jak tylko poprzez pryzmat wymiaru duchowego leży mi na sercu, by osoby zdiagnozowane zdały sobie sprawę i przyjęły w końcu do wiadomości, że źródłem wszelkich problemów w życiu ludzi jest grzech, który jeśli nie usprawiedliwiony mocą krzyża Chrystusowego prowadzi takie osoby na potępienie, bo ludzie nie nowo narodzeni są niewolnikami szatana i pełnią jego wolę [2Tym 2:26].
Jezus na krzyżu Golgoty zwyciężył 3 wrogów: grzech, bo żył doskonałym życiem, szatana, bo ciemność nie może ogarnąć jasności oraz śmierć, bo 3 dnia zmartwychwstał. Jezus wziął na siebie nasze winy i choroby, a Jego ranami zostaliśmy uzdrowieni [Iz 53:4-5].
Przelana święta krew Syna Bożego umożliwiła każdemu człowiekowi pojednanie z Bogiem i dostąpienie usynowienia w którym możemy wołać: "Abba Ojcze" [Rz 8:15]. Dlatego każdy, kto zdaję sobie sprawę ze swojej beznadziejnej sytuacji, dostrzega ją i swoją nadzieję lokuję w Jezusie jest na dobrej drodze do zdrowia, wolności i pokoju w sercu. Jeśli poprzez odnowienie umysłu [Rz 12:2] odwrócimy się i zaczniemy pokutować ze swojego plugawego życia odwołując się do autorytetu Jezusa Chrystusa i Jego świętej krwi, która ma moc oczyścić i uzdrowić nasze życie, możemy być pewni, że Chrystus nas nie odrzuci [J 6:37].
Wszyscy, którzy uznają Jezusa za swojego Pana i Zbawiciela staną się jego dziećmi, jego obiecanym potomstwem i świętym kapłaństwem.
Zgodnie ze świadectwami żydowskich apostołów, Jezus umarł za nasze grzechy, powstał z martwych, został wywyższony i siedzi po prawicy Boga Ojca, służąc teraz jako wielki Arcykapłan, który oczyszcza nas z grzechu [Hbr 2:17, 8:1].

ps. Drogi Kaznodziejo proszę, abyś rozmodlony prosił Ducha Świętego, by odsłonił przed Tobą to czego nie rozumiesz i abyś pełen pokory i bojaźni pochylił się nad Słowem Bożym oraz tym co dotychczas napisałem.

Pozdrawiam w Chrystusie.
modlenie się do ducha świętego to bałwochwalstwo.
przysłów 1;7 ,,,bojażń przed Jehową jest początkiem poznania,,,
przysłów 2;6 ,,,Jehowa daje mądrość,z jego ust pochodzi wiedza i rozeznanie,,,
ps; proponuję żebyś wyposażył się w dobry przekład biblii...
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
Tal
zaufany użytkownik
Posts: 1586
Joined: Sat Mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby Tal » Thu Oct 26, 2017 10:20 pm

modlenie się do ducha świętego to bałwochwalstwo..
Dlaczego tak uważasz? Gdzie takie rewelacje wyczytujesz?

Duch Święty jest Osobą Boga JHWH [Hebr. 3:7-11 por. Ps. 95; Job. 33:4], więc modlitwa do JHWH jest zawsze w jakiejś mierze również modlitwą do Ducha Świętego. Owszem, Duch Święty uwielbia Jezusa i dlatego można powiedzieć, że "nie życzy sobie" osobistego wywyższenia, ale modlitwa do Niego nie jest herezją.

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 543
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby kaznodzieja » Fri Oct 27, 2017 9:30 pm

modlenie się do ducha świętego to bałwochwalstwo..
Dlaczego tak uważasz? Gdzie takie rewelacje wyczytujesz?

Duch Święty jest Osobą Boga JHWH [Hebr. 3:7-11 por. Ps. 95; Job. 33:4], więc modlitwa do JHWH jest zawsze w jakiejś mierze również modlitwą do Ducha Świętego. Owszem, Duch Święty uwielbia Jezusa i dlatego można powiedzieć, że "nie życzy sobie" osobistego wywyższenia, ale modlitwa do Niego nie jest herezją.

95 Przyjdźcie, wołajmy radośnie do Jehowy!+


Tryumfalnie wykrzykujmy do Skały naszego wybawienia.+


2 Przyjdźmy przed jego osobę z dziękczynieniem;+


z melodiami tryumfalnie do niego wykrzykujmy.+


3 Bo Jehowa to wielki Bóg+


i wielki Król nad wszystkimi innymi bogami,+


4 w którego ręku są najskrytsze głębokości ziemi+


i do którego należą szczyty gór;+


5 do którego należy morze — on sam je uczynił+ —


i którego ręce ukształtowały suchy ląd.+


6 Wejdźcie, oddajmy cześć i się pokłońmy;+


klęknijmy+ przed Jehową, naszym Twórcą.+


7 Bo on jest naszym Bogiem, a myśmy ludem jego pastwiska i owcami jego ręki.+


Dzisiaj, jeśli słuchacie jego głosu,+


8 nie zatwardzajcie swego serca jak w Meriba,+


jak w dniu Massa na pustkowiu,+


9 gdy wasi praojcowie wystawili mnie na próbę;+


sprawdzili mnie, ujrzeli też moje działanie.+


10 Przez czterdzieści lat czułem wstręt do tego pokolenia+


i zacząłem mówić:


„Są oni ludem krnąbrnego serca+


i nie poznali moich dróg”;+


11 co do nich przysiągłem w swym gniewie:+


„Na pewno nie wejdą do mego miejsca odpoczynku”.+

,,,,jeżeli duch jest osobą to jak ma na imię ?
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
Tal
zaufany użytkownik
Posts: 1586
Joined: Sat Mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby Tal » Fri Oct 27, 2017 11:28 pm

Niech Bóg mi wybaczy, ale nie mam już siły na Ciebie. Po pierwsze brak z Twojej strony podstawowych zasad poprawnej pisowni skutecznie zniechęca mnie do dalszej wymiany zdań. Cytujesz Pismo i nawet nie raczysz podać jaki werset z jakiej księgi. Ja jeszcze zorientuję się jakie fragmenty przytaczasz, ale dla innych myślę, że warto o to zadbać. Po drugie gdybyś czytał moje posty wyraźnie i przede wszystkim ze zrozumieniem nie cytował byś bezmyślnie co Ci wygodnie pasuję. Psalm 95, który cytujesz gdybyś nie zauważył przytoczyłem na poparcie stanowiska i obrony Ducha Świętego jako osoby trój-jedynego Boga i tak w 7 wersecie tego psalmu czytamy: "(...) Dzisiaj, jeśli jego głos usłyszycie;" zaś w Liście do Hebrajczyków 3 rozdziale i również w 7 wersecie możemy przeczytać: "Dlatego, jak mówi Duch Święty: Dzisiaj, jeśli usłyszycie jego głos;", więc proszę Cię nie umniejszaj roli Ducha Świętego w życiu chrześcijanina, bo to On przekonuje świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie [J 16:8] a już niedopuszczalnym jest odzieranie natury trój-jedynego Boga z mocy Ducha Świętego! W poprzednim moim poście przytoczyłem Ci fragment z Księgi Hioba w którym to Wszechmocny przemawia do Hioba: "Duch Boży stworzył mnie, tchnienie Wszechmocnego ożywiło mnie." [Hi 33:4] Po trzecie i ostatnie jeśli masz problem z potrójnie świętym i potrójnie osobowym Bogiem jakim jest Bóg Ojciec, Syn i Duch Święty to niestety wina ślepych przewodników [Mat 15:14] z którymi jesteś związany.

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 543
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby kaznodzieja » Sat Oct 28, 2017 9:11 am

Jakie jest jego imię ?
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
Tal
zaufany użytkownik
Posts: 1586
Joined: Sat Mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby Tal » Sat Oct 28, 2017 4:51 pm

Pytanie: Jakimi określeniami i tytułami nazwany jest Duch Święty?

Odpowiedź: Duch Święty znany jest pod wieloma tytułami i określeniami, które wskazują na jego funkcję czy działanie. Poniżej znajdują się niektóre tytuły i opisy, jakie Biblia używa w odniesieniu do Ducha Świętego.

Autor Pisma Świętego [2 Piotra 1:21, 2 Tymoteusza 3:16].
Biblia jest natchnionym (dosłownie „Bożym poruszeniem”) Słowem przez Ducha Świętego, trzecią Osobę Trójcy. Duch Święty poruszył wszystkich 66 autorów ksiąg, aby spisali dokładnie to, czym natchnął On ich serca i umysły. Tak jak statek jest poruszany na wodzie przez wiatr w żaglach, tak też biblijni autorzy byli poruszeni Duchem Świętym.

Pocieszyciel/ Doradca [Izajasza 11:2; Ew. Jana 14:16, 15:26, 16:7].
Wszystkie użyte tutaj słowa przetłumaczone są z greckiego słowa - parakletos. Gdy odszedł Jezus, jego uczniowie byli pełni trwogi, ponieważ wraz z nim odeszła jego pokrzepiająca siła. Lecz obiecał On Ducha, który ich pocieszy, pokrzepi i poprowadzi tych, którzy należą do Chrystusa. Duch również "daje świadectwo" wraz z naszym duchem, że należymy do niego i tym samym zapewnia nas o naszym zbawieniu.

Duch, który przekona świat o grzechu [Ew. Jana 16:7-11].
Duch wpaja Boże prawdy w umysł ludzi, aby przekonać ich poprzez sprawiedliwość i odpowiednie sposoby, że są grzesznikami. Czyni to poprzez przekonanie ich w ich sercach, że nie są godni stanąć przed świętym Bogiem, że potrzebują jego sprawiedliwości, a sąd jest pewny i dosięgnie kiedyś każdego człowieka. Ci, którzy zaprzeczają tym prawdom sprzeciwiają się temu, do czego przekonuje ich Duch Święty.

Zadatek/ Pieczęć [2 Koryntian 1:22, 5:5, Efezjan 1:13-14].
Duch Święty jest Bożą pieczęcią na Jego ludziach, stając się potwierdzeniem własności samego Boga do nas. Dar Ducha Świętego dla wierzących jest zadatkiem naszego niebiańskiego dziedzictwa, które przyobiecał Chrystus, a które On zapewnił nam na krzyżu. To przez pieczęć Ducha mamy pewność naszego zbawienia. Nikt nie może zerwać pieczęci Bożej.

Przewodnik [Ew. Jana 16:13]
Tak jak Duch prowadził pisarzy Pisma Świętego odkrywając prawdę, tak też obiecał On prowadzić wierzących w poznaniu i zrozumieniu prawdy. Boża prawda jest „głupstwem” dla świata, ponieważ należy ją „duchowo rozsądzać” [1 Koryntian 2:14]. Ci, którzy należą do Chrystusa posiadają w sobie Ducha, który ich prowadzi do poznania wszystkiego co ważne w duchowych sprawach. Ci, którzy nie należą do Chrystusa nie mają "tłumacza", który ich prowadzi do poznania i zrozumienia Bożego Słowa.

Duch, który zamieszkuje w wierzących [Rzymian 8:9-11, Efezjan 2:21-22, 1 Koryntian 6:19].
Duch Święty przebywa w sercach ludu Bożego, a to przebywanie jest cechą wyróżniającą każdą odrodzoną duchowo osobę. Duch Święty kieruje, prowadzi, pociesza i ma wpływ na ludzi wierzących, czego rezultatem jest owoc Ducha [Gal 5:22-23]. On zapewnia osobistą relację pomiędzy Bogiem a jego dziećmi. Duch Święty przebywa w sercach wszystkich prawdziwie wierzących.

Duch, który się wstawia [Rzymian 8:26].
Jednym z najbardziej zachęcających i pocieszających aspektów Ducha Świętego jest jego służba wstawiania się za tych, w których przebywa. Ponieważ często nie wiemy jak i o co się modlić gdy stajemy przed Bogiem, Duch poddaje nam myśli do modlitwy. On tłumaczy nasze "westchnienia", zatem gdy jesteśmy przytłoczeni problemami czy zasmuceni troskami życia, On towarzyszy nam, wspierając nas gdy stoimy przed tronem łaski.

Duch Prawdy [Ew. Jana 14:17, 16:13, 1 Koryntian 2:12-16].
Jezus obiecał, że po zmartwychwstaniu Duch Święty przyjdzie i „wprowadzi was aby we wszelka prawdę.” A ponieważ Duch jest w naszych sercach, możemy zrozumieć prawdę, szczególnie tą dotyczącą spraw duchowych, w taki sposób w jaki niechrześcijanie nie potrafią. W rzeczywistości, prawda Ducha Świętego odkryta przed nami jest "głupstwem" dla nich, i nie potrafią jej zrozumieć. Lecz my myślimy jak Chrystus dzięki Osobie Ducha Świętego, który jest w nas.

Duch Boży/ Duch Pański/ Duch Chrystusowy [Ew. Mateusza 3:16, 2 Koryntian 3:17, 1 Piotra 1:11].
Imiona te przypominają nam, że Duch Boży jest rzeczywiście częścią Trójcy Świętej i że jest On sprawiedliwy tak jak Bóg Ojciec i Syn Boży. On jako pierwszy objawia się w akcie stworzenia, gdy "unosił się nad powierzchnią wód" wskazując swój udział w stworzeniu, wraz z Jezusem, bez którego "nic nie powstało, co powstało" [Ew. Jana 1:1-3]. Dostrzegamy aspekt Trójcy Bożej ponownie w chrzcie Jezusa, gdy Duch Święty spoczywa na Jezusie i słychać głos Boga Ojca.

Duch, który daje życie [Rzymian 8:2].
Wyrażenie "Duch, który daje życie" oznacza Ducha Świętego, który tworzy lub daje życie; nie tego, który inicjuje zbawienie, ale raczej tego, który wdraża nową jakość w życie. Gdy otrzymujemy życie wieczne poprzez Chrystusa, Duch zaopatruje nas w duchowy pokarm, który podtrzymuje nas w duchowym życiu. Ponownie zatem dostrzegamy działanie całej Trójcy Bożej. Dostępujemy zbawienia od Ojca poprzez dzieło jego Syna, a zbawienie to jest podtrzymywane przez Ducha Świętego.

Duch, który naucza [Ew. Jana 14:26, 1 Koryntian 2:13].
Jezus obiecał, że Duch nauczy uczniów Jezusa "wszystkiego", przypomni im o wszystkim co powiedział, gdy był jeszcze z nimi. Pisarze Nowego Testamentu byli poruszeni przez Ducha, aby pamiętać i rozumieć polecenia Jezusa, jakich udzielił do zbudowania i zarządzania Kościołem, doktryny odnośnie jego osoby, wskazówek odnośnie życia w uświęceniu i objawienia wszystkiego co ma nastąpić.

Duch, który świadczy [Rzymian 8:16, Hebrajczyków 2:4, 10:15].
Duch Święty, który "świadczy" ponieważ rozsądza i orzeka o tym, że jesteśmy dziećmi Bożymi, że Jezus i jego uczniowie, którzy dokonywali cudów zostali posłani przez Boga, a księgi Biblii są boskim natchnieniem. Poza tym, Bóg dając wierzącym dar Ducha Świętego, potwierdza nam i całemu światu, że będąc ludźmi wierzącymi należymy do Boga.

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 543
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby kaznodzieja » Sat Oct 28, 2017 10:41 pm

Bóg ma imię. Jezus ma imię.Aniołowie mają imiona.Ludzie mają imiona,zwierzęta mają imiona.
a Duch święty nie ma imienia ?,,,dlaczego ?
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
Tal
zaufany użytkownik
Posts: 1586
Joined: Sat Mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby Tal » Sun Oct 29, 2017 12:11 am

Teraz wczytaj się i załap chłopie o co chodzi, bo prościej się nie da..

To, że truskawka nazywa się truskawką nie czyni z niej truskawki. Nie sprawia też, że smakuje jak truskawka.

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 543
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby kaznodzieja » Sun Oct 29, 2017 3:23 pm

Teraz wczytaj się i załap chłopie o co chodzi, bo prościej się nie da..

To, że truskawka nazywa się truskawką nie czyni z niej truskawki. Nie sprawia też, że smakuje jak truskawka.
to że ktoś uważa się za Chrześcijanina nie oznacza że jest Chrzescijaninem :D dlatego taka prośba,,nie mieszaj nauk Jezusa i całej Biblii ze swoimi odstępstwami. :liar:
Izajasza 43,10 „Wy jesteście moimi świadkami — brzmi wypowiedź Jehowy — moim sługą, którego wybrałem, abyście mnie poznali i wierzyli we mnie, i rozumieli, że ja jestem ten sam. Przede mną nie został utworzony żaden Bóg ani po mnie nie ma żadnego. 11 Ja, właśnie ja jestem Jehowa,a oprócz mnie nie ma wybawcy”.
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
Tal
zaufany użytkownik
Posts: 1586
Joined: Sat Mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby Tal » Tue Oct 31, 2017 2:37 am

..nie mieszaj nauk Jezusa i całej Biblii ze swoimi odstępstwami.
Taka prośba, jeśli gdzieś popełniłem błąd lub źle interpretuję Pismo to rozsądnym było by wskazanie mojego błądzenia, a nie pisanie ad personam. Niestety jak dotąd nie napisałeś nic merytorycznego i raczej się nie zanosi i w przeciwieństwie do Ciebie uznaję właśnie całą Biblię, której Nowy Testament zapieczętowany krwią Jezusa Chrystusa jest wypełnieniem Starego Testamentu i oba przymierza doskonale się uzupełniają.

Wiem, że dla "świadków strażnicy" Syn Boży w osobie Jezusa Chrystusa jest niewygodny, ale przeczytaj co mówi apostoł Piotr pełen Ducha Świętego przed radą starszych i uczonych w Piśmie (faryzeuszy), gdy dzień wcześniej razem z Janem wchodząc do Świątyni uzdrowił człowieka chromego od urodzenia.

"Jeśli my dziś mamy być przesłuchiwani z powodu dobrodziejstwa wyświadczonego choremu człowiekowi, dzięki czemu został on uzdrowiony; Niech wam wszystkim i całemu ludowi Izraela będzie wiadomo, że w imieniu Jezusa Chrystusa z Nazaretu, którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych, przez niego on stoi przed wami zdrowy. On jest tym kamieniem odrzuconym przez was, budujących, który stał się kamieniem węgielnym. I nie ma w nikim innym zbawienia. Nie ma bowiem pod niebem żadnego innego imienia danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni." [Dz 8:12]

Inny fragment potwierdzający, że Jezus jest Bogiem znajduje się w Ewangelii Jana, gdy Chrystus ukazuję się tuż po zmartwychwstaniu swoim uczniom i mówi, zwłaszcza do Tomasza.

"Potem powiedział do Tomasza: Włóż tu swój palec i obejrzyj moje ręce, wyciągnij swoją rękę i włóż ją w mój bok, a nie bądź bez wiary, ale wierz. Wtedy Tomasz mu odpowiedział: Mój Pan i mój Bóg! Jezus mu powiedział: Tomaszu, uwierzyłeś, ponieważ mnie ujrzałeś. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli." [J 20:27-29]

Jezus nie zaprzecza Tomaszowi i nie mówi do niego: "nie nazywaj mnie Bogiem". Powiedział: "Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli".

Tak bardzo lubujesz się w Starym Testamencie, więc mam dla Ciebie fragment, który powinieneś zbadać:

"Dziecko bowiem narodziło się nam, syn został nam dany. Na jego ramieniu spocznie władza, a nazwą go imieniem: Cudowny, Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Wieczności, Książę Pokoju;" [Iz 9:6]

Nie trzeba chyba tłumaczyć, że Izajasz prorokował o Jezusie, więc napisane jest, że Jezus jest Bogiem i jest odwieczny, czyli nie ma początku i końca. Prawdopodobnie Twoi russellowi towarzysze powiedzą Tobie, że Jezus jest jednym Bogiem z wielu, ale Biblia mówi, że jest tylko jeden prawdziwy Bóg i Jezus nie może być fałszywym Bogiem, dlatego jest Bogiem prawdziwym.

Chcesz, czy nie Biblia to wypełnienie Starego Przymierza poprzez ewangelię Jezusa Chrystusa i Jego zwycięstwa na krzyżu do którego przybił raz na zawsze grzechy tego świata uwalniając nas od potępienia i poprzez powstanie z martwych trzeciego dnia przypieczętował swoje świadectwo.

Niestety, ale "towarzystwo strażnica" głosi wypaczoną ewangelię, a apostoł Paweł tak przestrzega wszystkich zwodzicieli i odstępców:

"Dziwię się, że tak szybko dajecie się odwieść od tego, który was powołał ku łasce Chrystusa, do innej ewangelii; Która nie jest inną; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą wypaczyć ewangelię Chrystusa. Lecz choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba głosił wam ewangelię inną od tej, którą wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty. Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Gdyby wam ktoś głosił ewangelię inną od tej, którą przyjęliście, niech będzie przeklęty." [Gal 1:6-9]
..to że ktoś uważa się za Chrześcijanina nie oznacza że jest Chrzescijaninem..
To prawda nie wszyscy, którzy uważają się za chrześcijan żyją jak chrześcijanie. Problem w tym, że nie przeżyli nowo narodzenia [J 3:1-8], dlatego prawdziwego chrześcijanina wyróżnia obecność Ducha Świętego w jego sercu i owoce jakie wydaje [Gal 5:22-23].
Jezus doskonale zna swoje owce [J 10:14] i wie kto należy do Niego, więc pozwól, że jakość mojego chrześcijaństwa osądzi Pan.

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 543
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby kaznodzieja » Tue Oct 31, 2017 8:23 pm

po pierwsze nie świadkowie strażnicy tylko Jehowy,,,,
Nie wiem co masz na myśli mówiąc że syn Boży w osobie Jezusa Chrystusa jest dla nas niewygodny.
Jak najbardziej zgadzam się ze słowami Pawła z Dziejów 8;12 ,,że nie ma w nikim innym zbawienia,,ale nie dlatego że jest Bogiem tylko dlatego że jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a ludzmi. 1Tym,2;5.To dzięki Jego ofierze mamy szansę na życie wieczne.
Jezus nigdy nie uważał się za Boga ani równemu Bogu.,, Ojciec jest większy niż Ja,, mówił o sobie syn człowieczy, bo był człowiekiem.
Izajasz też nie powiedział że jest Bogiem,lecz będzie zwany Bogiem i jest przez wielu tak zwany.
Tomasz też nie powiedział że Jezus jest Bogiem tylko mówił o dwóch osobach ,o Panie czyli Jezusie i o Bogu czyli Jehowie.
Mówiąc o odstępcach Gal 1;6-9 to się zastanów kiedy powstały nauki ,które głosisz ?
-kiedy Jezusa uznano za Boga ?
-kiedy powstała nauka o Trójcy ?

Jezus nie mógł być Bogiem ,ponieważ zadanie jakie miał do wykonania to wykluczało.Musiał być człowiekiem.
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
Tal
zaufany użytkownik
Posts: 1586
Joined: Sat Mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby Tal » Wed Nov 01, 2017 5:56 pm

Przygotowuję obszernego posta na temat sekty do której należysz bądź sympatyzujesz i tam większość zamieszczę moich uwag i zarzutów, ale teraz odnieś się proszę do moich fragmentów, które zamierzam podać w związku z obroną boskości Jezusa Chrystusa.

"A wiemy, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali prawdziwego Boga, i jesteśmy w tym prawdziwym, to jest w jego Synu, Jezusie Chrystusie. On jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym." [1J 5:20]

Czy dla Ciebie jest to wystarczający fragment, aby uznać, że Jezus Chrystus jest wcielonym Bogiem?

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 543
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby kaznodzieja » Wed Nov 01, 2017 10:59 pm

Przygotowuję obszernego posta na temat sekty do której należysz bądź sympatyzujesz i tam większość zamieszczę moich uwag i zarzutów, ale teraz odnieś się proszę do moich fragmentów, które zamierzam podać w związku z obroną boskości Jezusa Chrystusa.

"A wiemy, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali prawdziwego Boga, i jesteśmy w tym prawdziwym, to jest w jego Synu, Jezusie Chrystusie. On jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym." [1J 5:20]

Czy dla Ciebie jest to wystarczający fragment, aby uznać, że Jezus Chrystus jest wcielonym Bogiem?
Sprawdż ten fragment w innych przekładach i porównaj dokładnie.
Nie wysilaj się natomiast przygotowaniem obszernego posta,może nie zauważyłeś ale jest masa postów i komentarzy na tym forum.
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.


Return to “przeżycia religijne”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests