Czy wiara jest możliwa?

Moderator: Darius

Forum rules
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
danielek
zaufany użytkownik
Posts: 625
Joined: Thu Aug 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896
Location: Bydgoszcz

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby danielek » Wed Oct 04, 2017 5:30 pm

Ej kochani si,e nie kłóccie ;p
:animals-chickencatch:

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 465
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby kaznodzieja » Wed Oct 04, 2017 5:55 pm

Przyznaję, że irytujesz mnie swoją postawą.. Nawet nie raczysz odnieść się do mojego stanowiska. Teraz zaczynam pracę, więc prawdopodobnie odpiszę wieczorem, bądź jutro rano.

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
zadałem proste pytanie i pragnę uzyskać prostą odpowiedź .Jak rozumiesz Jakuba 5;20 ?
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
Tal
zaufany użytkownik
Posts: 1552
Joined: Sat Mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby Tal » Thu Oct 05, 2017 12:34 pm

Nie wiem jakimi zasadami się kierujesz czytając Biblię, ale zachęcam przyswoić 5 zasad interpretacji Biblii, aby uniknąć opacznego i mylnego zrozumienia Pisma.

https://www.youtube.com/watch?v=_NVMw34HX4M

Pierwszą zasadą jest - należy czytać to co jest napisane. Bardzo proste prawda? Okazuję się jednak, że zamiast czytać właściwy tekst, usiłujesz doczytać się tego co chcesz udowodnić, czyli zamiast egzegezy dokonujesz eisegezy. Druga zasada mówi - tekst wyrwany z kontekstu jest pretekstem. Każdy rozpatrywany tekst należy czytać w jego kontekście przechodząc do najbliższego (kontekstu, akapitu, zdania) do coraz szerszych (rozdział, księga wreszcie całe Słowo Boże) W ramach kontekstu należy się zastanowić do kogo jest pisany dany fragment i postawić się na chwilę w sytuacji jego bezpośrednich adresatów (np. Izraela lub Koryntian). Kolejne zasady można poznać z zalinkowanego materiału.

List Jakuba podobnie jak listy Tymoteusza ma charakter praktyczny. Zawiera wiele różnych pouczeń moralnych. Autor chętnie używa przykładów obrazujących poszczególne pouczenia oraz personifikacji. W zależności od rodzaju pouczenia przekonuje, zachęca, grozi lub gani.
Głównym celem autora jest napomnienie chrześcijan do wytrwania w przyjętym "słowie prawdy" [Jk. 1:18].

Interesujące nas słowa przeczytajmy w pełnym kontekście:

"Bracia, jeśli ktoś z was zejdzie z drogi prawdy, a ktoś go nawróci; Niech wie, że kto nawróci grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę od śmierci i zakryje mnóstwo grzechów." [Jk. 5:20]

Więc na zakończenie listu Jakub pisze o upomnieniu braterskim. Dotyczy ono chrześcijanina, "który zszedł z drogi prawdy", lecz nie zerwał wszelkich więzów ze swoim starym życiem, otoczeniem, nawykami etc. Prawda jest tu postępowaniem zgodnym z nauką Jezusa Chrystusa. Odejście od tej prawdy jest grzechem. Jakub wskazuje, że obowiązkiem chrześcijanina jest podjęcie starań o skierowanie błądzącego brata na właściwą drogę prawdy [Mt 18:15-17, Ga 6:1, 1Tes 5:14]. Przedstawia również dwie obietnice dla tego, kto przyczyniłby się do nawrócenia błądzącego brata. Pierwsza z nich dotyczy zwiększenia pewności co do eschatologicznego zbawienia prawdopodobnie zarówno nawróconego grzesznika, jak i nawracającego [Ez. 3:19]. Druga obietnica dotyczy ewentualnego odpuszczenia grzechów aktualnie na nim ciążących.
Określenie: "zakryje liczne grzechy" jest wyrażeniem semickim, obrazowym. Zarówno u Żydów, jak i u Jezusa Chrystusa oraz u pierwszych chrześcijan oznacza ono zwykle odpuszczenie wszystkich grzechów [Prz 10:12, Łk 7:47, 1P 4:8]. Autor nie podaje informacji, czyje grzechy będą odpuszczone na skutek upomnienia i nawrócenia się grzesznika. Może się to odnosić zarówno do tego, kto przyczynił się do nawrócenia, jak i do nawróconego. Autor podkreśla znaczenie uczynku nawrócenia grzesznika. Troska o zbawienie bliźniego, która wynika z autentycznej miłości Chrystusowej, przyczynia się do odpuszczenia wielu własnych przewinień.

Paradoksalnie weź do serca moje pouczenia i przede wszystkim uwolnij się z pod wpływu "strażnicy".

PAMIĘTAJ:

"To przede wszystkim wiedząc, że żadne proroctwo Pisma nie podlega własnemu wykładowi. Nie z ludzkiej bowiem woli przyniesione zostało kiedyś proroctwo, ale święci Boży ludzie przemawiali prowadzeni przez Ducha Świętego." [2P 1:20-21]
"We read to know we are not alone." Clive Staples Lewis

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 465
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby kaznodzieja » Thu Oct 05, 2017 1:54 pm

widzę że kombinujesz jak koń pod górę :lol:
wybawi DUSZĘ od ŚMIERCI,,,,proste jak budowa cepa,

Jak można tak opatrznie rozumieć teorie o duszy nieśmiertelnej jeżeli w całej biblii dziesiątki razy jest mowa o śmiertelności duszy a ani razu o tym że jest nieśmiertelna. to tak jakby wmawiać schizofremikowi że jest zdrowy :lol:

przypomina się mi rozmowa z księdzem z którym rozmawiałem na temat Psalmu 37;29 ,,Prawi posiądą ziemię i będą na niej przebywać na zawsze,,,
zarzucał mi że żle interpretuję biblie,,,
zapytałem ,jak można zrozumieć inaczej ten fragment ?
po dłuższym namyśle powiedział,,,na zawsze ,ale nie na WIEKI,,,,
,,po powrocie do domu sprawdziłem ten fragment w biblii Warszawskiej,, Sprawiedliwi odziedziczą ziemię i będą w niej mieszkać na WIEKI,, :lol:
PS, podeślij mi link do biblii z której korzystasz
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

unreal
zaufany użytkownik
Posts: 3052
Joined: Sun Jun 29, 2014 12:34 am

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby unreal » Thu Oct 05, 2017 5:21 pm

Cześć wszystkim, jestem Emilika, nowa uzytkowniczka forum. Ostatnio myślę o tym zeby zmienic wyznanie. Chcialabym zostac protestantka. Ten sam Bog a dogmaty wiary duzo lepsze.
A może prawosławie? Też ciekawa odmiana religii chrześcijańskiej:)
Też tak uważam, zwłaszcza, jeśli pop ma dobre kontakty z Grecją, wtedy można trafić na importy niezłego wina.
No i w cerkwi jest na czym oko zawiesić, nie to co w zborze - smutno i pusto, jakby interes zwijali.

pamal
zaufany użytkownik
Posts: 5805
Joined: Sun Dec 30, 2007 1:07 am

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby pamal » Thu Oct 05, 2017 7:22 pm

No i te korony nad głowami i grzech = choroba.
Ale jestem usatysfakcjonowana moją religią choć czasem marzyłby się jakiś miły rozwodnik.

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 465
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby kaznodzieja » Thu Oct 05, 2017 8:16 pm

Ej kochani si,e nie kłóccie ;p
to nie kłótnia tylko konstruktywna wymiana myśli
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

Meduzola
bywalec
Posts: 313
Joined: Wed Sep 13, 2017 6:44 pm

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby Meduzola » Thu Oct 05, 2017 10:23 pm

Nie mam potrzeby modlitwy albo zgłębiania Pisma Świętego. Nie myślę na codzíeń o religiach, u niektórych stwierdzam jednak brak uduchowienia. Nietzsche'ański biologizm jest be. Odkąd przyśniła mí się osoba zmarła, którą we śnie zobaczyłam po raz pierwszy, nic nie wydaje mi się relatywne.

User avatar
Maksymiliana
bywalec
Posts: 58
Joined: Fri Sep 08, 2017 9:37 am

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby Maksymiliana » Fri Oct 06, 2017 8:33 am

Każdy kto nawróci grzeszników, daje przykład wytrwałości i siły wiary.
Pośrodku świata, drugiego świata.

User avatar
Tal
zaufany użytkownik
Posts: 1552
Joined: Sat Mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby Tal » Fri Oct 06, 2017 11:49 am

widzę że kombinujesz jak koń pod górę
wybawi DUSZĘ od ŚMIERCI,,,,proste jak budowa cepa,
Po raz kolejny piszę Ci, że tekst wyrwany z kontekstu jest pretekstem i staram się otworzyć Ci oczy.. duchowe..
Jak można tak opatrznie rozumieć teorie o duszy nieśmiertelnej jeżeli w całej biblii dziesiątki razy jest mowa o śmiertelności duszy a ani razu o tym że jest nieśmiertelna...
Dusza jest nieśmiertelna, bo jest napisane, że kaźń będzie wieczna [Mat. 25:46], oddalenie od oblicza Bożego będzie wieczne [I Tes. 1:9] i wzgarda będzie wieczna [Dan. 12:2] (w przekładzie BW jest "potępienie"). Sąd wieczny [Hebr. 6:2] oznacza wieczne trwanie tego sądu.
To wszystko razem z nauczaniem o nieśmiertelności ciała po zmartwychwstaniu [I Kor. 15:53] i o unicestwieniu śmierci fizycznej jako takiej
[I Kor. 15:54]. Wieczna oznacza wieczna czyli trwająca na zawsze. Tak jak wieczne będzie szczęście zbawionych.

Image
to nie kłótnia tylko konstruktywna wymiana myśli
Jaka wymiana myśli? Jeśli konstruktywne jest dla Ciebie "kombinujesz jak koń pod górę" to gratuluję retoryki.
Utwierdzasz mnie tylko w przekonaniu, że rozmowa z członkami "strażnicy" jest jak kopanie się z koniem.
PS, podeślij mi link do biblii z której korzystasz
To zdanie pokazuje jak uważnie czytasz moje posty.


ps. Pozwól, że zapytam Cię o drobny szczegół drobny, ale jednak.
Jeśli uważasz się za chrześcijanina i wierzysz w Boga wyjaśnij mi dlaczego piszesz Biblia z małej litery?
"We read to know we are not alone." Clive Staples Lewis

User avatar
danielek
zaufany użytkownik
Posts: 625
Joined: Thu Aug 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896
Location: Bydgoszcz

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby danielek » Fri Oct 06, 2017 6:06 pm

Ej wariaci............................................
:animals-chickencatch:

Meduzola
bywalec
Posts: 313
Joined: Wed Sep 13, 2017 6:44 pm

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby Meduzola » Fri Oct 06, 2017 6:47 pm

Wiara to ufność. A teraz nie na temat: Inwigilują mnie. Wszystko, co piszę, wyświetla się w dyżurce pielęgniarek, słyszę ich komentarze. Tylko dlatego, że przy pomocy policji sama się tu wsadziłam? Czy to ten sen o panu Błasiku, który przekazał mi pewną liczbę? Nikt nie pukał do moich drzwi, dziękuję też nie usłyszałam, od września do grudnia informacja była poufna, ale nikt mnie o nic nie dopytywał.

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 465
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby kaznodzieja » Fri Oct 06, 2017 7:57 pm

co oznacza zatracić czy stracić ciało w piekle ?
wiem że korzystasz z Biblii gdańskiej ale ja nie posiadam tego przekładu dlatego poprosiłem o link.
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 465
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby kaznodzieja » Fri Oct 06, 2017 9:52 pm

przeczytałem jeszcze raz wszystko co napisałeś i muszę powiedzieć że to co napisałeś jest całkowicie niezrozumiałe.Jak się mam odnieść do czegoś czego nie da się zrozumieć.Powiedz proszę ale szczerze,,,
,Czy rozumiesz to co napisałeś ???
Piszesz o dwóch śmierciach i dwóch zmartwychwstaniach przy jednoczesnym twierdzeniu żę dusza jest nieśmiertelna,,,,co 2 razy umrze a co 2 razy zmartwychstanie ???
Piszesz że śmierć będzie pokonana ,,czego śmierć ??? bo chyba nie duszy,która według Ciebie jest nieśmiertelna.
Wytłumacz mi to w jak najkrótszej formie,tak jak babci 80 letniej,bez cytowania biblii tylko tak na chłopski rozum.

może na moim przykładzie i powiedzmy że byłem człowiekiem dobrym. Co się dzieje ze mną po śmierci ???
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,Wytłumaczysz ? czy raczej się nie da ?
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
Tal
zaufany użytkownik
Posts: 1552
Joined: Sat Mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy wiara jest możliwa?

Postby Tal » Sun Oct 15, 2017 10:30 pm

Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga, dlatego jest nieśmiertelnym bytem, ale na skutek grzechu w chwilowo śmiertelnym ciele. Stworzyciel powołał do życia człowieka, a umiłowanie przez człowieka grzechu, trwanie w odstępstwie nie anuluje tej pierwotnej Bożej woli tj. nieśmiertelności. Załóżmy, że jesteś osobą moralnie i etycznie bez skazy. Nic nie można Ci zarzucić i żyjesz prawym życiem, ale pewnego poranka zostajesz potrącony przez pijanego kierowcę i jeśli się nie nowonarodziłeś [J 3:1-8] oraz nie zostałeś pojednany i usprawiedliwiony przed potrójnie świętym Bogiem poprzez oczyszczającą krew Jego Syna Jezusa Chrystusa to czeka Cię wieczne oddzielenie od Stwórcy w którym to oddzieleniu nie ma nic z Boga - jest tylko oczekiwanie sądu, płacz i zgrzytanie zębów.
"We read to know we are not alone." Clive Staples Lewis


Return to “przeżycia religijne”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot], pawel534 and 0 guests