życie po życiu

Moderator: Darius

Forum rules
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posts: 1000
Joined: Sun Jan 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: życie po życiu

Postby Kicius_XXL » Mon Nov 27, 2017 4:10 pm

Bogu ufam. Ludziom Kościoła już mniej. Ta organizacja kieruje się wyłącznie swoim interesem i zwykle działa agresywnie na rynku przetrwania.
„Nie mów co chcesz, abyś nie usłyszał czego nie chcesz.” - Mikołaj Rej.

User avatar
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posts: 1000
Joined: Sun Jan 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: życie po życiu

Postby Kicius_XXL » Tue Jan 02, 2018 9:56 am

Naszło mnie na herezje...

Życie na Ziemię przybyło z kosmosu. Jezus, Budda, Mahomet to miedzy galaktyczni mesjasze. Istnieje we Wszechświecie wyższa inteligencja, cywilizacja niesłychanie rozwinięta technologicznie i ewolucyjnie. Istoty posługują się telepatią, telekinezą, do różnych czynności używają siły woli. My tu na Ziemię zostaliśmy wysłani za karę za swoje sprzeciwianie się wyższej władzy. Po odbyciu kary(odpowiednio liczonej w latach)wracamy z powrotem.
„Nie mów co chcesz, abyś nie usłyszał czego nie chcesz.” - Mikołaj Rej.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15367
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: życie po życiu

Postby cezary123 » Tue Jan 02, 2018 11:37 am

Po odbyciu kary(odpowiednio liczonej w latach)wracamy z powrotem.
Odwołujemy się do Kosmicznego Trybunału Praw Istot Rozumnych. Sprawiedliwość musi być i Demokracja. :)

User avatar
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posts: 1000
Joined: Sun Jan 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: życie po życiu

Postby Kicius_XXL » Tue Jan 02, 2018 5:41 pm

Odwołujemy się do Kosmicznego Trybunału Praw Istot Rozumnych. Sprawiedliwość musi być i Demokracja. :)
Oczywiście:)
„Nie mów co chcesz, abyś nie usłyszał czego nie chcesz.” - Mikołaj Rej.

User avatar
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posts: 1000
Joined: Sun Jan 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: życie po życiu

Postby Kicius_XXL » Wed Jan 03, 2018 3:58 pm

Nawiązując do swoich herezji...

Międzygalaktyczni Mesjasze odgrywają istotną rolę coś na kształt resocjalizacji nas więźniów w ziemskim ciele. Nakierowują nas i udzielają wskazówek jak żyć by dobrze przeżyć swoją karę i by nie powtórzyć ponownie swojej kary w formie reinkarnacji.
Dobrzy ludzie żyją krócej a złych diabli nie biorą.
„Nie mów co chcesz, abyś nie usłyszał czego nie chcesz.” - Mikołaj Rej.

Meduzola
bywalec
Posts: 313
Joined: Wed Sep 13, 2017 6:44 pm

Re: życie po życiu

Postby Meduzola » Wed Jan 03, 2018 4:19 pm

@KiciuśXXL, śnił mi się miesiąc temu zmarły w 2014 poeta (M.K.), antykomunistyczny opozycjonista, którego znałam osobiście. A kamienne tablice (taki monument) powiedziały głosem jak od gazu helu: "Zdrajca!" Co to może znaczyć, chyba nie moja podświadomość?

User avatar
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posts: 1000
Joined: Sun Jan 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: życie po życiu

Postby Kicius_XXL » Wed Jan 03, 2018 8:24 pm

W zasadzie nie wierzę, że w śnie można uzyskać coś ważnego np prawdę, ostrzeżenie czy wskazówkę. Moja żona twierdzi, że ma prorocze sny. Trochę zna znaczenie snów i jeśli coś ma się złego wydarzyć jej się przyśni coś nieprzyjemnego. Ja jej tłumaczę, że mózg podczas snu cały czas pracuje i wytwarza sobie obrazy i słowa napotkane w ciągu dnia bądź ostatnich czasy. Taka mieszanina często wprowadzającą w błąd bądź jest odbiegająca od rzeczywistości.
Meduzola nie znam bliżej Twoich relacji z poetą ale może być to podświadomość. Może z czasem dowiesz się prawdy ale od żyjącej osoby. Gadające kamienie nie są wiarygodne a jakakolwiek interpretacja może napotkać na brak dowodów.
„Nie mów co chcesz, abyś nie usłyszał czego nie chcesz.” - Mikołaj Rej.

Meduzola
bywalec
Posts: 313
Joined: Wed Sep 13, 2017 6:44 pm

Re: życie po życiu

Postby Meduzola » Wed Jan 03, 2018 8:56 pm

Kicius_XXL:
"W zasadzie nie wierzę, że w śnie można uzyskać coś ważnego np prawdę, ostrzeżenie czy wskazówkę. Moja żona twierdzi, że ma prorocze sny. Trochę zna znaczenie snów (...) Ja jej tłumaczę, że mózg podczas snu cały czas pracuje i wytwarza sobie obrazy i słowa (...)" Ten poeta to Marek Kośmider (1944-2013), a jego stosunek do niego wyraziłam na pytamy.pl jako @TwojaGoślina, nie mając już tam konta, można wygooglować, jak ktoś ma czas. Dzięki :-)

User avatar
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posts: 1000
Joined: Sun Jan 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: życie po życiu

Postby Kicius_XXL » Thu Jan 04, 2018 9:00 pm

Zastanawia mnie co z życiem po życiu tu na Ziemi. O co chodzi?
Są osoby, które deklarują, że pamiętają swoje poprzednie życie. Nasuwa się od razu myśl o buddystach. Ale co z ludźmi, którzy pamiętają swoje poprzednie życie ale buddystami nie są? Ci ludzie twierdzą, że kiedy jadą w jakieś miejsce po raz pierwszy po chwili są pewni, że już tu kiedyś byli. Rozpoznają domy, ulice, drzewa a nawet przedmioty, które należały kiedyś do nich. Można im przypisać bujną wyobraźnię, a nawet zaburzenie.
Jednak najbardziej poruszają mnie opowieści kilkuletnich dzieci, których psychika jeszcze nie zdążyła się zdeformować przez zły świat. Dziecko mające kilka lat opowiada o swoim poprzednim życiu, jak żyło, jakich miało rodziców i rodzeństwo itd,.. Z wiekiem ich wersja się nie zmienia tylko wzbogaca o szczegóły.
Podobno takie osoby są na całym świecie i budzą zagadkę. Na youtube pełno można znaleźć filmików o tym zjawisku.
„Nie mów co chcesz, abyś nie usłyszał czego nie chcesz.” - Mikołaj Rej.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15367
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: życie po życiu

Postby cezary123 » Thu Jan 04, 2018 9:45 pm

Ale co z ludźmi, którzy pamiętają swoje poprzednie życie ale buddystami nie są? Ci ludzie twierdzą, że kiedy jadą w jakieś miejsce po raz pierwszy po chwili są pewni, że już tu kiedyś byli. Rozpoznają domy, ulice, drzewa a nawet przedmioty, które należały kiedyś do nich.
No własnie tu byli. Ułamek sekundy przed rozpoznaniem świadomym tego otoczenia. Na tym polega zjawisko deja vu. :)
To, że towarzyszą temu jakieś wzniosłe, niezwykłe i ostateczne odczucia, przekonanie, że dzieje się coś niesamowitego, należy przypisać po prostu pracy ludzkiego mózgu i biochemii.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15367
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: życie po życiu

Postby cezary123 » Thu Jan 04, 2018 9:48 pm

Dziecko mające kilka lat opowiada o swoim poprzednim życiu, jak żyło, jakich miało rodziców i rodzeństwo itd,.. Z wiekiem ich wersja się nie zmienia tylko wzbogaca o szczegóły.
Podobno takie osoby są na całym świecie i budzą zagadkę. Na youtube pełno można znaleźć filmików o tym zjawisku.
Tyle, że filmy robione są dla sensacji i oglądalności a porządnych wyników badań nie ma.
Jeżeli się kiedyś takie pojawią, to ludzkość stanie w obliczu nowych praw przyrody, których wykorzystanie praktyczne pozwoli na podróże w czasie, przeskoki w poprzednie wcielenia, odwiedzenie zmarłych bliskich, albo ich zaproszenie do teraźniejszości itd. Śmiało, niech szukają. :)

User avatar
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posts: 1000
Joined: Sun Jan 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: życie po życiu

Postby Kicius_XXL » Fri Jan 05, 2018 11:08 am

Pracy ludzkiemu mózgowi można wiele przypisać. Dość skomplikowany i niezbadany organ. Też dla własnych przekonań wolę tłumaczyć zjawiska paranormalne wytworowi naszego mózgu. Jako katolikowi któremu wpajano że mamy tylko jedno życie przeczą te rewelacyjne opowieści i przekonania o poprzednim życiu dzieciaków. Choć opowiadając są święcie przekonane do tego o czym mówią będą mieć więcej sceptyków niż entuzjastów i ludzi i ufnych.
Z drugiej strony o mózgu jeszcze bardzo mało wiemy. Naukowcy z każdym rokiem ciągle dostarczają nam nowe sensacje o najbardziej zagadkowym organie. Poczekamy zobaczymy, może za ileś tam lat odkryją duszę.
„Nie mów co chcesz, abyś nie usłyszał czego nie chcesz.” - Mikołaj Rej.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15367
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: życie po życiu

Postby cezary123 » Fri Jan 05, 2018 11:50 am

Jako katolikowi któremu wpajano że mamy tylko jedno życie przeczą te rewelacyjne opowieści i przekonania o poprzednim życiu dzieciaków.
Obecnie katolicy twierdzą, że mamy więcej niż jedno życie. I to duuużo więcej :)
Chodzi oczywiście nie o życie jednostkowe a o życie wszystkich członków mistycznego ciała Chrystusa. (czyli tak jakby istnienia równoległe każdego z nas łącznie). Każdy może drugiemu powiedzieć: "Zapewniam Cię, że nigdy nie umrzesz".
Chrystus też stwierdził: "Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie!".
W ten sposób ludzkość próbuje zrozumieć jednocześnie tajemnicę nicości i wszystkiego.


To, że mamy tylko jedno przypadkowe, okrojone indywidualne życie na tle istnienia Wszechświata, który też nie jest wcale taki doskonały, na tle przemijającej krwawej historii, może być właśnie argumentem przeciwko wierze w doskonały Absolut i brak śmierci. W każdym razie nic jeszcze nie wiadomo, gdzie leżą granice możliwego istnienia dla nas.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15367
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: życie po życiu

Postby cezary123 » Fri Jan 05, 2018 1:21 pm

No własnie tu byli. Ułamek sekundy przed rozpoznaniem świadomym tego otoczenia. Na tym polega zjawisko deja vu.
Ewentualnie następuje niesamowity rezonans z dawnymi przeżyciami zachowanymi w pamięci, dotyczącymi podobnej sytuacji, podobnych miejsc, podobnych własnych myśli o kimś, o czymś, o sobie, wywołujących intensywne wrażenia i wszystko składa się w pewną całość.
Moment ten trwa kilka sekund a potem się nieodwracalnie rozwiewa. Szkoda, bo towarzyszą mu takie piękne przeświadczenia, że przestrzeń naszego szarego świata ma pewne miejsca, w których następuje niezwykła możliwość, tak jakby ostateczne otwarcie nieskończoności. I sensu. Człowiek przestaje być tylko człowiekiem a staje się istnieniem ostatecznym, mogącym wszystko i mającym dostęp do nieskończonej lawiny sensu zdarzeń.
On już był w takiej sytuacji, zna ją, doprowadził ją do jakiegoś niesłychanego sensu i ma to na końcu języka, wie, że coś bardzo ważnego, dobrego, pięknego się stało i był przy tym, teraz właśnie nadszedł znowu ten czas, okno istnienia dotarło ponownie do tej przyszłości... i wszystko znika.
Tak jakbym był najpierw już kiedyś w przyszłości, potem czekał bardzo długo żyjąc do tego momentu, a teraz właśnie znowu wszystko się otworzyło..
Znam te odczucia i naprawdę są cenne.
Niestety nie mają odpowiedników w realnej rzeczywistości. Świat jest ograniczony i zamknięty na takie kosmiczne przejścia.

Meduzola
bywalec
Posts: 313
Joined: Wed Sep 13, 2017 6:44 pm

Re: życie po życiu

Postby Meduzola » Fri Jan 05, 2018 10:28 pm

Niesamowite!!! W związku z tym, że Marek podejrzewał u mnie schizofrenię (gdy go odwiedziłam go 2003-2004), szukałam dziś wczesnym wieczorem informacji, czy coś o mnie wspominał. Wpisałam w google: "Marek Kośmider schizofrenia" i wyświetlił mi się artykuł pt. "Wągrowiec 1381"(wordpress.com) o cierpiącym na schizofrenię paranoidalną poecie Andrzeju Babińskim, który dokładnie dzisiaj skończyłby 80 lat, jak właśnie doczytałam!!!


Return to “przeżycia religijne”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests