Czy Bóg ma Imię

Moderator: Darius

Forum rules
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15784
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby cezary123 » Wed Jul 12, 2017 11:44 pm

A Ty?
nie
No to wszystko przed Tobą. Masz już rozpiskę z kongresu, w wątku o Świadkach Jehowy i możesz się przygotować.
Kariera w strukturach czeka, ale łaska Jehowy (sprawiedliwość sekty, życzliwość ...niezasłużona właściciela) na pstrym koniu jeździ.
Ja nie chcę być Świadkiem Jehowy. Gdybym chciał, to już dziesięć razy bym się przyłączył od młodości.
Chrzci się taka trzynastolatka czy dwunastolatek i wszyscy biją brawo. Ojciec z matką u Świadków, nie ma przeproś. Nie ma już możliwości manewru. Jeżeli w wieku 18 lat zechce żyć w innym wyznaniu, to już musi przejść przez procedurę wykluczenia ze wszelkimi tego konsekwencjami, brrr...
I naprawdę kochani rodzice i rodzeństwo nie będzie z nią utrzymywać kontaktów rodzinnych, aż wróci z podkulonym ogonem?!
To lepiej, żeby powstrzymywali ją ze chrztem przynajmniej do uzyskania pełnoletności. Wiedzą dobrze jakie są zasady, niech nie udają. Taka miłość rodzicielska?
Ale przecież jak się nie ochrzci, to i oni będą na cenzurowanym i ona biedna, taka inna, nie użyje ani miłości sekciarskiej opartej na zasadach "philia" ani z rówieśnikami w sekcie się nie dogada, bo ani taka ani nie taka i przecież sama chce służyć Jehowie, bo przecież chce do raju z tymi wszystkimi, których zna. Chce, żeby wreszcie nadszedł Armagedon i świat przemienił się w lepszy system rzeczy. Chce przekazywać tę wiarę wszystkim naokoło, a młody duch sprawia, że będzie rozentuzjazmowaną głosicielką. Jest "dojrzała duchowo" wtedy.
Skoro sama chce, to niech chce. Dorośnie to zmieni zdanie.

Młodzi chrzczą się, ludzie przy basenie biją brawo. Podchodzi jakaś kobieta i pyta się którejś z sióstr: "A Ty kogo, hmm...opłakujesz dzisiaj" Odstępczyni, no nie? Komitecik. :)

Nie będzie już odwrotu, chyba, że przez wykluczenie i Armagedon.

Agata, ta z zespołu Kociemby, zarzeka się, że wyciągnie od Świadków Jehowy swojego brata. Nie wyciągnie. On ma swoje życie i swoje towarzystwo. Ona swoje. Wraz z upływem czasu coraz słabiej będzie odczuwalna potrzeba powrotu do dawnych więzi biologicznej rodziny, on swoje życie ułoży, ona swoje, rozjadą się im priorytety i pozostaną dla siebie obcy.
Chyba, że Agata z powrotem da się przyłączyć, to wtedy odzyska go. Ale znowu po co. Ludzie dorośli idą we swoje strony z o wiele bardziej błahych powodów. Tak to działa. Nieodwracalnie.

Pojawiła się Agata na kongresie, została potraktowana jak odstępca. Brat mógł jej pomachać najwyżej ręką, z politowaniem. I wzajemnie.

To nie jest robione specjalnie, przez jednostki! Tak samo się układa, i daje takie efekty, kiedy ktoś wlezie w tę machinę.

Im więcej wiem, tym mniejszy sekciarski smaczek otaczający to zjawisko. Ideałem będzie, kiedy już zupełnie będę w stanie traktować Świadków Jehowy jak wszystkich innych ludzi. Przynajmniej nie wrobią mnie w odstępstwo, wyrok śmierci od Jehowy, wykluczenia i odwrócenie się najbliższych i inne role charakterystyczne dla tej organizacji. (Dwie osoby, dosyć mi bliskie mogłyby być kandydatami na moich niemych dręczycieli, gdybym został ŚJ dla nich, a potem wywalony na komitecie przez jakich nawiedzonych starszych).
Osoba, w ogóle, od początku poza tą organizacją też jest szufladkowana i porównywana do ludzi, którzy znajdowali się poza arką Noego w momencie, kiedy przyszedł potop, ale na szczęście na zewnątrz sekty nie działa żadna z ich procedur i ich wewnętrzne prawo mnie nie obejmuje.
To jest sztuka, żyć w świecie ze Świadkami Jehowy jak z ludźmi nie zrzeszonymi w sekcie. Kto nie wytrzyma, tego wciągną :)

User avatar
klara88
bywalec
Posts: 41
Joined: Thu Apr 20, 2017 1:12 pm

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby klara88 » Thu Jul 13, 2017 12:44 am

Świadkowie Jehowy są po prostu pozytywni.... :D

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 543
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby kaznodzieja » Thu Jul 13, 2017 9:02 am

czy ty Cezary nie jesteś przewrażliwiony.

Klara skąd ta zmiana
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15784
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby cezary123 » Thu Jul 13, 2017 1:30 pm

czy ty Cezary nie jesteś przewrażliwiony.

Lubię po prostu rozwiązywać paradoksy, a takim jest zmiana roli społecznej w grupie i łatki nałożonej przez wszystkich, na człowieka będącego Świadkiem Jehowy i już/jeszcze nie będącego. Niby ten sam człowiek, ale inny.
Na przykładzie tłumów widać to najlepiej. Ludzie przyjmują nową kulturę, nowe imię.
Potem ktoś zostaje wykluczony i znowu traci punkt odniesienia. To też swojego rodzaju szantażyk na byłych pracowników Strażnicy.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15784
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby cezary123 » Thu Jul 13, 2017 2:01 pm

Mogę być lekko uczulony na 144 000 nieśmiertelnych zmarłych duchów z naszego rodu mających królować nad wielką rzeszą ze wszystkich narodów. (Taki żydowski symbol czasów zbawienia, i sukcesji narodowej plemienia Abrahama, Izaaka i Jakuba, bo przecież chrześcijaństwo dopiero wyrastało z judaizmu. Św. Paweł swoje a Św. Jan swoje. Jeszcze nie było porozumienia).

(1): Pote uwidziołek śtyrek janiołów stojoncyk w śtyrek naroźnikak ziymie, wstrzymujoncyk śtyry wiatry ziymi, coby wiater nie duchoł po ziymi, ani po morzu, ani na zodne drzewo. (2): I uwidziołek inksego janioła, wstympujoncego od wschodu słonka, co mioł piecynć Boga zywego. Zawołoł ón wielgim głosem do śtyrek janiołów, ftorym dali moc zrobić skode ziymi i morzu: (3): «Nie róbcie skody ziymi ani morzu, ani drzewom, jaze opiecyntujemy na cołak sługi Boga nasego». (4): I usłysołek licbe opiecyntowanyk: sto śtyrdziyści śtyry tysionce opiecyntowanyk ze syćkik pokolyń synów Izraela: (5): s pokolynio Judy dwanoście tysiyncy opiecyntowanyk, s pokolynio Rubena dwanoście tysiyncy, s pokolynio Gada dwanoście tysiyncy, (6): s pokolynio Asera dwanoście tysiyncy, s pokolynio Neftalego dwanoście tysiyncy, s pokolynio Manassesa dwanoście tysiyncy, (7): s pokolynio Symeona dwanoście tysiyncy, s pokolynio Lewiego dwanoście tysiyncy, s pokolynio Issachara dwanoście tysiyncy, (8): s pokolynio Zabulona dwanoście tysiyncy, s pokolynio Józefa dwanoście tysiyncy, s pokolynio Beniamina dwanoście tysiyncy opiecyntowanyk. (9): Pote uwidziołek: wielgi tłum, ftorego nimóg nik porachować, s kozdego norodu, ze syćkik rodów, ludów i gwor, jako stoł przed tronem i przed Barankem. Byli odzioni w biołe odziynie, a w rynkak mieli palmy. (10): I wielgim głosem tak wołajom: «Zbawiynie u nasego Boga, Zasiadajoncego na tronie i u Baranka». (11): A syćka janiołowie stanyni naokoło tronu i Starców, i ćwiorga Zwiyrzont i padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, (12): godajyncy: «Jamyn. Błogosławiyństwo i kwała, i mondrość, i dziynkcyniynie, i ceść, i moc, i potynga Bogu nasemu na wiek wieków! Jamyn». (13): A jedyn ze Starców obezwoł sie do mnie w te słowa: «Ci odzioni w biołe odziynie kim som i skond przyśli?» (14): I pedziołek mu: «Panie, ty wiys». I pedzioł do mnie: «To ci, co przychodzom s wielgiego ucisku i opłukali swoje odziynie, i we krwi Baranka go wybiylyli. (15): Temu som przed tronem Boga i w Jego świontyni ceść Mu oddajom we dnie i w nocy. A Zasiadajoncy na tronie osciongnie namiot nad nimi. (16): Nie bedom jus głodni ani nie bedom pragnonć, i nie porazi ik słonko ani zodyn upoł, (17): bo paść ik bedzie Baranek, co je jest pośrodku tronu i powiedzie ik do źródeł wód zycio: i kozdom świyrcke utre Bog s ik oców». [Biblia Góralska NT, Ap 7]

W Apokalipsie ta wizja rozgrywa się w niebie, przed tronem Boga, a poświadczyć to mogą starcy, którzy retorycznie pytali narratora tej księgi o postacie z owej wielkiej rzeszy, odziane w białe szaty. Są to te same dusze, które przez cały czas trwania naszego świata a po swojej śmierci męczeńskiej męczyli Boga o to, jak długo jeszcze, jak daleko do Sądu Ostatecznego.


(1): I uwidziołek: kie Baranek otworzył piyrsom s siedmi piecynci, usłysołek piyrse ze śtyrek Zwiyrzont, jako godało jakby głosem gromu: «Przydź!» (9): A kie otwar piontom piecynć, uwidziołek pod ółtorzem duse zabityk dlo Słowa Bozego i dlo świadectwa, jakie mieli. (10): I głosem donośnym tak zawołały: «Pokiel, Włodorzu świynty i prowdziwy, nie bedzies sondziył i wymiyrzoł za krew nasom kory tym, co siedzom na ziymi?» (11): I dali kozdemu ś nik biołe odziynie, i pedzieli im, coby jesce krótki cas dychnyni, jaze pełnom licbe osiongnom tys ik współsłudzy a tys ik bratowie, ftorzy jako óni majom być zabici. [Biblia Góralska NT, Ap 6]



W tym dziele literackim wszystko jest symboliczne. Literat nie zastanawia się nad kwestiami technicznymi przekształcenia Ziemi w Raj ani nad rzeczywistością ludzi, którzy opuścili swoje ciała i muszą męczyć się świadomością, że dalsze dzieje nasze przez tyle pokoleń jeszcze będą wyglądały tak samo jak za ich życia a nawet gorzej. Nie pisze też reportażu z Nieba. To jest jego wyobraźnia i środki literackie.

Zacytowałem Biblię Góralską, bo dobrze jest przeczytać znaną treść inaczej, z innego punktu widzenia, żeby zrozumieć, jak literatura ma się do rzeczywistości. Tak jak obraz pejzaż do naturalnego rzeczywistego środowiska, kiedy człowiek tam się znajdzie na żywo. Często jak obraz abstrakcyjny. Tu akurat obraz apokaliptyczny, z gatunku literackiego dosyć niezwykłego i dziwnego subiektywnego opisywania rzeczywistości.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15784
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby cezary123 » Thu Jul 13, 2017 2:08 pm

No i dowiedziałem się, że "łza" to "świyrcka". :)

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 543
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby kaznodzieja » Thu Jul 13, 2017 7:23 pm

czy ty Cezary nie jesteś przewrażliwiony.

Lubię po prostu rozwiązywać paradoksy, a takim jest zmiana roli społecznej w grupie i łatki nałożonej przez wszystkich, na człowieka będącego Świadkiem Jehowy i już/jeszcze nie będącego. Niby ten sam człowiek, ale inny.
Na przykładzie tłumów widać to najlepiej. Ludzie przyjmują nową kulturę, nowe imię.
Potem ktoś zostaje wykluczony i znowu traci punkt odniesienia. To też swojego rodzaju szantażyk na byłych pracowników Strażnicy.
Ja pytam o Ciebie a ty znowu o świadkach. czy ty nie masz jakiegoś ,,,,,,,,na ich punkcie.
nie wiedziałem jakiego słowa użyć.
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15784
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby cezary123 » Thu Jul 13, 2017 7:33 pm

Ja pytam o Ciebie a ty znowu o świadkach. czy ty nie masz jakiegoś ,,,,,,,,na ich punkcie.
nie wiedziałem jakiego słowa użyć.
"Obsesja" ?
Ja nie, ale oni pewnie tak, na punkcie swoich wierzeń. :)
Jeszcze do końca wiem, jak odróżnić osobę będącą Świadkiem Jehowy od jej religii.

Nie jestem przewrażliwiony a wrażliwy i wnikliwy.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15784
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby cezary123 » Thu Jul 13, 2017 9:14 pm

Ach, zapomniałem, ale miałem w podświadomości, że większość ludzi zostało wciągniętych do sekty Świadków Jehowy na podstawie całkiem nie religijnych kwestii i relacji. Interesują się kimś jako człowiekiem, jego problemami zawodowymi, osobistymi, sytuacją rodzinną, czasem pomogą, zacieśniają więzy, układy interesy, przyjaźnie i potem nagle wyskakują z tekstem, że to dzięki Jehowie tacy są. I nim człowiek się spostrzeże już trzyma z nimi. I idzie na służbę.
Dlatego jestem nieufny, ale bez przesady :)

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 543
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby kaznodzieja » Sat Jul 15, 2017 8:16 am

Ja pytam o Ciebie a ty znowu o świadkach. czy ty nie masz jakiegoś ,,,,,,,,na ich punkcie.
nie wiedziałem jakiego słowa użyć.
"Obsesja" ?
Ja nie, ale oni pewnie tak, na punkcie swoich wierzeń. :)
Jeszcze do końca wiem, jak odróżnić osobę będącą Świadkiem Jehowy od jej religii.

Nie jestem przewrażliwiony a wrażliwy i wnikliwy.
obsesja-za słabe. wnikliwy ? .wnikliwi zrozumieją :angry-banghead:
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15784
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby cezary123 » Mon Jul 17, 2017 2:35 pm

wnikliwi zrozumieją
144 000 nieśmiertelnych zmarłych jaźni w niebie nie da się zrozumieć. To jakiś błąd metafizyczny :)

User avatar
DuszekBłękitu
bywalec
Posts: 151
Joined: Tue Jul 04, 2017 5:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby DuszekBłękitu » Mon Jul 17, 2017 5:52 pm

Bóg ma na imię Skryba, po tym jak wszystko stworzył zaczął spisywać historię świata i będzie ją spisywał aż skończy się świat.

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 543
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby kaznodzieja » Sat Jul 29, 2017 8:56 pm

wnikliwi zrozumieją
144 000 nieśmiertelnych zmarłych jaźni w niebie nie da się zrozumieć. To jakiś błąd metafizyczny :)
nie da się zrozumieć przez Ciebie,bo Twoim celem nie jest zrozumienie tylko atakowanie świadków Jehowy ze wszystkich możliwych stron.
zastanawiam się czemu jeszcze moderator nie wyrzucił cię z tego forum.
siejesz nienawiść,w każdym temacie. żałosne zachowanie.
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 15784
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby cezary123 » Sun Jul 30, 2017 3:09 am



nie da się zrozumieć przez Ciebie,bo Twoim celem nie jest zrozumienie tylko atakowanie świadków Jehowy ze wszystkich możliwych stron.
zastanawiam się czemu jeszcze moderator nie wyrzucił cię z tego forum.
siejesz nienawiść,w każdym temacie. żałosne zachowanie.
Oj, już jesteś przekabacony. Ja miłuję wszystkich ludzi, nawet wrogów, jak Jezus Chrystus.
Na tym forum nie ma wykluczeń jak u Świadków Jehowy. :)

Jeżeli szukasz nienawiści lub nawoływania do nienawiści do Świadków Jehowy, to źle trafiłeś.

Nie ma wyrzucania kogoś za poglądy. Ja mam swoje a Ty swoje. Możesz sobie je przedstawiać ile chcesz. Każdy buddysta, satanista, protestant, katolik, ateista ma prawo przedstawić swój światopogląd a ja mam prawo zainteresować się nim, przymierzyć do niego i napisać czy mi pasuje czy nie.
Po prostu analizuję czasem doktrynę, historię Towarzystwa Strażnica, tak, aby wyrobić sobie obiektywny pogląd na zjawisko Świadków Jehowy. Przecież tam są ludzie tacy jak ja, równi mi ontologicznie. Dlaczego wybrali tę drogę?
Dlaczego ja nie wybrałem? Po prześledzeniu moich rozważań każdy może zrozumieć, dlaczego akurat ja nie i tyle.
Włodzimierz Bednarski to też niedoszły Świadek Jehowy. Coś go powstrzymało. Ciekawiło mnie co, więc zacząłem go czytać. Świadkom Jehowy nie wolno czytać tekstów polemicznych, pytać byłych wyznawców itd., bo już mają swoją religię, a mi wolno, bo nie mam. Mogę sprawdzać wszystkie na wszystkie strony. Sądzę, że rozumiem już troszeczkę więcej niż Ty jeżeli chodzi o Świadków Jehowy. Wierz mi, że uczciwie rozmyślałem na tym od dziecka. Byli wyznawcy mają rację i Świadkowie Jehowy mają rację. Jeżeli komuś dobrze w tej religii, to ma prawo wyznawać ją do ostatniej chwili życia. Życzę zrozumienia wielu równoległych prawd na tym świecie.

Co do 144 000 nieśmiertelnych jaźni naszych bliźnich zmarłych w niebie, to jest to kwestia, która naprawdę ostro mnie osadza w miejscu i hamuje huraoptymizm wobec tej całej religii JehowyBoga.
Co jak co, ale istnienie pozagrobowe wieczne człowieka, to już na pewno nie będzie wlokło za sobą tych wszystkich ograniczeń osobowo-cielesnych, z powodu których nie jesteśmy równi w dostępie do rzeczywistości w swoich jednostkowych różnych losach. Jeżeli tak, to żadna osoba nie będzie miała ani mniej ani więcej z wiecznego Absolutu. Nie ma przeznaczenia dla innych "ja", różnych wiecznie nie wiadomo dlaczego od mojej jaźni. Podział na pomazańców niebiańskich i drugie owce ziemskie skutkuje dziwnymi efektami u praktycznie każdego ze Świadków Jehowy. Treść Biblii rozdwaja się na magiczną część tylko dla wtajemniczonych niebian i resztę dla poddanych zwykłych gatunkowo ludzi, nawet niech by i wiecznych. Przymierze z Chrystusem tak, ale nie dla nas, kontakt z Bogiem w niebie tak, ale to było pisane dla tych innych, niebian, listy namaszczonych Apostołów tak, ale były skierowane nie do nas jako odkupionych przez Chrystusa, a do braci Chrystusa wybranych tak, że statystycznie na pewno nie będzie to żaden człowiek, który w tym momencie jest sobą, ani do jego dzieci i potomków itd.
Jeżeli ktoś zrozumie to co ja, to będę wdzięczny. :)

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 543
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy Bóg ma Imię

Postby kaznodzieja » Sun Jul 30, 2017 9:08 am

,,może poproś Zbyszka żeby obok ,,przeżycia religijne,, dodał ,,pastwienie się nad świadkami Jehowy,,
miałbyś swoje miejsce ,a nie zaśmiecał byś całego forum.
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.


Return to “przeżycia religijne”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests