CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Moderator: Darius

Forum rules
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16771
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby cezary123 » Thu Sep 21, 2017 2:25 pm


Ze względu na te oraz inne odrażające praktyki BÓG chcąc uhronić Izraelitów od skażenia się relgią fałszywa nakazał przeznaczyć Kananejczyków na zagładę.
A wiesz, że podobną argumentacją posługiwali się między innymi hiszpańscy i angielscy konkwistadorzy po odkryciu Nowego Świata czyli lądu obu Ameryk? Indianie byli poganami, dzikusami, bałwochwalcami i rozpustnikami. Biały człowiek w imieniu Boga i cywilizacji zajmował tereny, okłamywał, podpisywał fałszywe traktaty, aby wyłudzić ziemię i zebrać kapitał i jeszcze usprawiedliwiał się tym, że wprowadza chrześcijaństwo i Boga do zabobonnej ciemnoty.
Nawet Winnetou dał się zaindukować tą duchowością plemienia Abrahama, Izaaka i Jakuba. I syna Dawida.
Czy Świadkowie Jehowy świadcząc na rzecz Prawowitego Władcy Wszechświata i usprawiedliwiając jego Imię, a bliźnim głosząc konieczność poddania się prawu Jehowy i szansę ocalenia w Armagedonie może odczuwają coś w tym stylu:

" — Jak więc można je znać? Skąd wnosisz, że to przeczucie śmierci?
 — Ach, ono takie wyraźne, takie wyraźne! Ono mi szepcze, że Winnetou zginie od kuli, która ugrzęźnie w mej piersi, albowiem tylko kula może mnie powalić. Przed nożem lub tomahawkiem obroniłby się wódz Apaczów z łatwością. Niechaj mi mój brat wierzy: dziś odchodzę do wiecznych ostę...
 Utknął w połowie ostatniego wyrazu. Chciał wyrzec: „do wiecznych ostępów“, stosownie do wierzeń indyańskich. Cóż go wstrzymało od wypowiedzenia tych słów? Ja domyślałem się przyczyny. Przez pożycie zemną stał się wewnętrznie chrześcijaninem, chociaż o tem nie wspominał. Objął mnie teraz ramieniem i tak dalej mówił:
 — Odejdę dzisiaj tam, gdzie wstąpił ongiś Syn dobrego Manitou, aby nam przygotować mieszkania w domu Ojca, i gdzie za mną przyjdzie kiedyś mój brat Old Shatterhand. Tam się znów zobaczymy. Nie będzie wtedy już żadnej różnicy pomiędzy białemi i czerwonemi dziećmi jednego Ojca, który wszystkie jednaką otacza miłością. Zapanuje wieczny pokój, ustanie mordowanie i dławienie ludzi, którzy byli dobrzy i w pokoju przyjmowali białych, za co ich jednak wytępiono. Dobry Manitou weźmie wagę w swoje ręce, by odważyć uczynki białych i czerwonych, oraz krew, która popłynęła niewinnie. Winnetou zaś stanie przy tem i prosić będzie o łaskę i miłosierdzie dla morderców swojego narodu i swoich braci. (...)


 — Niechaj mój brat nie zapomni Apacza i modli się za niego do wielkiego, dobrego Manitou. Czy ci jeńcy mogliby mimo pokaleczenia wspiąć się na górę?
 Potwierdziłem to pytanie, chociaż widziałem, że ich ręce i nogi ucierpiały bardzo od więzów.
 — Winnetou prosi ich, żeby mu zaśpiewali pieśń o Królowej niebios!
 Oni usłyszeli te słowa. Nie czekając mej prośby, dał im stary Hillman znak. Oni wdrapali się na wyskok skalny tuż nad głową Winnetou, aby spełnić ostatnią wolą mego przyjaciela. Oczy jego poszły za nimi i zamknęły się, gdy stanęli na górze. Umierający ujął mnie za obie ręce i zaczął nadsłuchiwać pieśni:

Już światło dzienne mrok przysłania,
Zwolna zapada cicha noc.
Gdybyż, jak dzień ten od świtania
Mogła przeminąć cierpień moc!
Do twoich stóp ślę prośby moje,
A ty je nieś przed Boga tron,
Madonno, niech cię modłów zdroje
I ich nabożny wita ton:
Ave, ave Maria!

 Gdy zaczęto drugą zwrotkę, oczy jego otworzyły się nanowo i zwróciły z łagodnym wyrazem zadowolenia ku gwiazdom. Pieśń rozbrzmiewała dalej:

Promienie wiary mrok przysłania,
Nastaje zwątpień czarna noc,
Nadziei w Bogu z lat zarania
Chce nam coś ukraść świętą moc.
Madonno, niechaj ze mnie świeża
W starości nawet ufność tchnie,
Strzeż mojej harfy i psałterza,
Tyś me zbawienie, światło me.
Ave, ave Maria!

 Winnetou przycisnął ręce moje do swej zranionej piersi i szepnął:
 — Szarlih, prawda, że teraz nastąpią słowa o śmierci?
 Nie mogłem ani słowa przemówić. Skinąłem tylko głową, płacząc, a tymczasem zaczęła się trzecia zwrotka:

Naraz blask życia mrok przysłania,
Wszystko otula śmierci noc,
Dusza na skrzydłach drży rozstania,
Musi pójść w niezbłaganą moc.
Madonno, rękom Twym powierzę
Ostatnich błagań trwożny szał,
Uproś, bym skonał w świętej wierze,
A potem z martwych wiecznie wstał.
Ave, ave Maria!

 Kiedy przebrzmiał ostatni dźwięk pieśni, chciał Winnetou coś powiedzieć, lecz już nie zdołał. Przyłożyłem mu ucho prawie do samych ust, on zaś wyszeptał ostatnim wysiłkiem niknącego życia:
 — Szarlih, ja wierzę w Zbawiciela. Winnetou jest chrześcijaninem."


Karol May "Winnetou"
https://pl.wikisource.org/wiki/Winnetou/Tom_III/VII

?


Jak to z tymi religiami było w historii?

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 599
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby kaznodzieja » Thu Sep 21, 2017 8:03 pm

Ja o biblii a Ty swoje ,,,
Bo Biblia to tylko część literatury i kultury Ziemian a Bóg tylko przebłyskiem historycznym Absolutu Wszechświata i to wyobrażonym przez omylnych ludzi.

Ale na potrzeby tej rozmowy:
nie podoba ci się postępowanie Boga ?
Ty byś to pewno lepiej zrobił ,co Cezary.
1 J 4:1 Biblia Paulistów
1 J 4:2 Biblia Paulistów
ile religi uznaje Jezusa za człowieka ?
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16771
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby cezary123 » Thu Sep 21, 2017 9:16 pm

1 J 4:2 Biblia Paulistów
ile religi uznaje Jezusa za człowieka ?
1 J 4:15 Biblia Paulistów.

Jezus to sam Bóg, który przybrał naturę ludzką. Syn Boży, to Druga Osoba Boska, czyli sam Bóg oglądający siebie z drugiego punktu widzenia. Nikt nie może zrozumieć Boga jak tylko Syn i Duch.
Po co kombinować, że jakieś stworzenie pomniejsze, że to jakiś anioł się wcielił w ludzki organizm jak te upadłe anioły przed potopem?
Michał po hebrajsku znaczy "Któż jest jak Bóg?" Czy istota mniejsza nosiłaby przekornie takie imię? Po co?

Oczywiście można sobie snuć scenariusz, że pewien anioł poświęcił się, zakochał w Ziemianach i poleciał do Stwórcy z propozycją, że on tę ludzkość wyciągnie ze stanu zadłużenia moralnego po grzechu w Edenie i przywróci na tej planecie raj. A może dostał taką propozycję od Boga. Stwórca sprawdzał, czy istoty nadludzkie staną po jego stronie w jego wojence metafizycznej ze zbuntowanym stworzeniem duchowym, Satanem.
W każdym razie musiał ów anioł zrozumieć na co się waży. Musi wcielić się w los ziemskiego śmiertelnego organizmu, żyć jak człowiek, cierpieć i w końcu umrzeć niesprawiedliwie. Dla nieśmiertelnych aniołów to przeżycie przykre i nieznane. Ale tego wymagała sprawiedliwość Stwórcy. Za doskonałe życie Adama, które utracił, doskonałe życie innego człowieka. No więc ktoś musi przygotować żywą ofiarę. Nieskażonego i bezgrzesznego żywego człowieka. Ale to nie wszystko - człowiek ten ma wytrzymać całą procedurę i nie zgrzeszyć w nieprzewidywalnych planetarnych materialnych warunkach pośród całego stada grzesznych istot, które ma wykupić. A jeszcze Satan będzie go atakował z dziedziny duchowej.
Jeden z aniołów wychylił się przed szereg i kierowany wielką odwagą i miłością zawołał, że podda się tej operacji. Stało się, jak miało się stać, wypił ten gorzki kielich wina przygotowany przez Stwórcę i dostarczył okupu za te stworzenia. Kiedy już było po wszystkim Bóg przygotował dla niego niespodziankę - awans. Już nie wrócił po zmartwychwstaniu do szeregów anielskich jako jeden z nich, ale jako prawdziwy bohater na skalę wszechświata. Dostał władzę nad wszystkimi, których wykupił, stał się ich nowym właścicielem i będzie mógł rządzić całym Wszechświatem. Na imię Jezus zegnie się każde kolano, jak pisma objawione twierdzą. Stał się potężną istotą duchową, o wiele potężniejszą niż w swojej preegzystencji, czyli zanim przeszedł los ziemskiego organizmu. A przecież podobno i tak stwarzał wraz z Bogiem świat i był, zanim Abraham się stał.
No niestety to się trochę kupy nie trzyma.
Jak ktoś chce, to może tak wierzyć i oczywiście nie modlić się do Jezusa jako Boga, nie uwielbiać go jak Jehowę, tylko szanować jako byt anielski a teraz królewsko-wszechświatowo-ludzko-anielski.
A, nie, przepraszam, postać człowieka ten anioł już odrzucił. To było jednorazowe i już niepotrzebne nikomu. Ofiara ludzka została przyjęta a wiadomo co Bóg robi z ofiarami. To znaczy nie wiadomo.
Jezus nawet po zmartwychwstaniu już nie był człowiekiem i nie będzie z ludźmi w raju na Ziemi. Jest potężną istotą duchową, która zaliczyła los człowieka tylko po to, żeby w chwili śmierci złożyć go w ofierze i porzucić.

Nawet kiedyś gdzieś była kalkulacja, że temu aniołowi opłaciła się ta cała operacja. Miliony lat ciekawego istnienia jako pomocnik Stwórcy, pierworodny wśród stworzenia, potem zaledwie 30 lat losu ziemskiego organizmu na zapyziałej planecie gdzieś w głębi Kosmosu, a po wszystkim wielka zmiana i awans na najsilniejszego Króla rzeczywistości zaraz po Jehowie i to już na stałe, na wieki.

Kaznodzieja, czy nie tak wyglądają nauki Świadków Jehowy o Bogu wcielonym?

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 599
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby kaznodzieja » Thu Sep 21, 2017 9:57 pm

1 J 4:2 Biblia Paulistów
ile religi uznaje Jezusa za człowieka ?
1 J 4:15 Biblia Paulistów.



Oczywiście można sobie snuć scenariusz, że pewien anioł poświęcił się, zakochał w Ziemianach i poleciał do Stwórcy z propozycją, że on tą ludzkość wyciągnie ze stanu zadłużenia moralnego po grzechu w Edenie i przywróci na tej planecie raj. A może dostał taką propozycję od Boga. Stwórca sprawdzał, czy istoty nadludzkie staną po jego stronie w jego wojence metafizycznej ze zbuntowanym stworzeniem duchowym, Satanem.
W każdym razie musiał ów anioł zrozumieć na co się waży. Musi wcielić się w los ziemskiego śmiertelnego organizmu, żyć jak człowiek, cierpieć i w końcu umrzeć niesprawiedliwie. Dla nieśmiertelnych aniołów to przeżycie przykre i nieznane. Ale tego wymagała sprawiedliwość Stwórcy. Za doskonałe życie Adama, które utracił, doskonałe życie innego człowieka. No więc ktoś musi przygotować żywą ofiarę. Nieskażonego i bezgrzesznego żywego człowieka. Ale to nie wszystko - człowiek ten ma wytrzymać całą procedurę i nie zgrzeszyć w nieprzewidywalnych planetarnych materialnych warunkach pośród całego stada grzesznych istot, które ma wykupić. A jeszcze Satan będzie go atakował z dziedziny duchowej.
Jeden z aniołów wychylił się przed szereg i kierowany wielką odwagą i miłością zawołał, że podda się tej operacji. Stało się, jak miało się stać,wypił ten gorzki kielich wina przygotowany przez Stwórcę i dostarczył okupu za te stworzenia. Kiedy już było po wszystkim Bóg przygotował dla niego niespodziankę - awans. Już nie wrócił po zmartwychwstaniu do szeregów anielskich jako jeden z nich, ale jako prawdziwy bohater na skalę wszechświata. Dostał władzę nad wszystkimi, których wykupił, stał się ich nowym właścicielem i będzie mógł rządzić całym Wszechświatem. Na imię Jezus zegnie się każde kolano, jak pisma objawione twierdzą. Stał się potężną istotą duchową, o wiele potężniejszą niż w swojej preegzystencji czyli zanim przeszedł los ziemskiego organizmu. A przecież podobno i tak stwarzał wraz z Bogiem świat i był zanim Abraham się stał.
No niestety to się trochę kupy nie trzyma.
Jak ktoś chce, to może tak wierzyć i oczywiście nie modlić się do Jezusa jako Boga, nie uwielbiać go jak Jehowę tylko szanować jako byt anielski a teraz królewsko-wszechświatowo-ludzko-anielski.
A, nie, przepraszam, postać człowieka ten anioł już odrzucił. To było jednorazowe i już niepotrzebne nikomu. Ofiara ludzka została przyjęta a wiadomo co Bóg robi z ofiarami. To znaczy nie wiadomo.
Jezus nawet po zmartwychwstaniu już nie był człowiekiem i nie będzie z ludźmi w raju na Ziemi. Jest potężną istotą duchową, która zaliczyła los człowieka tylko po to, żeby w chwili śmierci złożyć go w ofierze i porzucić.

Nawet kiedyś gdzieś była kalkulacja, że temu aniołowi opłaciło się ta cała operacja. Miliony lat ciekawego istnienia jako pomocnik Stwórcy, pierworodny wśród stworzenia, potem zaledwie 30 lat losu ziemskiego organizmu na zapyziałej planecie gdzieś w głębi Kosmosu, a po wszystkim wielka zmiana i awans na najsilniejszego Króla rzeczywistości zaraz po Jehowie i to już na stałe, na wieki.

Kaznodzieja, czy nie tak wyglądają nauki Świadków Jehowy o Bogu wcielonym?
no Cezary,,prawie bardzo dobrze :icon-smile:

z tym okupem to nie do końca bym się zgodził.ja to rozumiem trochę inaczej.
Ponieważ Bóg jest sprawiedliwy zgładził Adama i Ewę zgodnie z tym co powiedział wcześniej jako ostrzeżenie i wkrótce zgładzi szatana i demony.
Jednak potomstwo Adama (Ja i Ty ) i cała ludzkość niesprawiedliwie ( bo nie z własnej winy tylko Adama ) urodziła się grzeszna niedoskonała.
My nie mieliśmy wpływu na nasz żałosny stan.
Bóg w swej mądrości kierując się miłością postanowił nam dać szansę abyśmy sami zdecydowali po czyjej stronie chcemy się opowiedzieć.
Postanowił Nas wykupić;

Pwt 19,21 dusza będzie za duszę ( życie za życie ),oko za oko ,ząb za ząb,ręka za rękę, noga za nogę.
Kierując się tą zasadą sprawiedliwości zachodzi pytanie ?
co może stanowic równowartośc doskonałej ludzkiej duszy ( czyli życia) ,które utracił Adam.
JEDYNIE INNY DOSKONAŁY CZŁOWIEK .
Niestety na ziemi nie było takich,
Syn Boży podjął się zadania wykupu ludzkości z niewoli grzechu i śmierci.Aby być odpowiednikiem doskonałego Adama musiał stać się CZŁOWIEKIEM nie mógł być bogiem jak to uczą inne religie.
,,,,a na czym polegało wyrównanie strat,,,Rzym 5;19 ,,Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi,,
Adam był doskonały i mógł okazać Bogu lojalność i posłuszeństwo jednak zgrzeszył i zmarł.
Jezus był doskonałym człowiekiem okazał Bogu lojalnośc i posłuszeństwo aż do śmierci.
Tym samym szale sprawiedliwości zostały wyrównane. 1 KOR 15;22,, I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, 23 lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. 24 Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. 25 Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. 26 Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć.

Dodatkowo Jezus obalił kłamstwo szatana z ks,Hioba. ,,że człowiek wszystko co ma odda za swa duszę,,Jezus zachował lojalnośc aż do śmierci, Udowodnił że bez względu na poczynania diabła doskonały człowiek mający WOLNĄ WOLĘ MOŻE ZACHOWAC NIEZŁOMNĄ LOJALNOŚC WOBEC BOGA. a więc Adam też mógł w raju.
Ale czy to sprawiedliwe że człowiek nie zgrzeszył a został zabity ? nie ! Dlatego Bóg go wskrzesił z martwych.
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16771
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby cezary123 » Fri Sep 22, 2017 11:20 am

Pwt 19,21 dusza będzie za duszę ( życie za życie ),oko za oko ,ząb za ząb,ręka za rękę, noga za nogę.
Kierując się tą zasadą sprawiedliwości zachodzi pytanie ?
co może stanowic równowartośc doskonałej ludzkiej duszy ( czyli życia) ,które utracił Adam.
JEDYNIE INNY DOSKONAŁY CZŁOWIEK .
Niestety na ziemi nie było takich,
Skoro człowiek utracił, to człowiekowi powinni pomóc odzyskać. (A nie składać doskonałe życie ludzkie Stwórcy. Stwórca może sobie stworzyć wiele doskonałych żyć ludzkich sam).
Nie rozumiem mechanizmu okupu w takiej wersji. U Świadków jest jakaś inna duchowość.
W każdym razie wymieniliśmy poglądy.

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 599
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby kaznodzieja » Fri Sep 22, 2017 6:05 pm

Pwt 19,21 dusza będzie za duszę ( życie za życie ),oko za oko ,ząb za ząb,ręka za rękę, noga za nogę.
Kierując się tą zasadą sprawiedliwości zachodzi pytanie ?
co może stanowic równowartośc doskonałej ludzkiej duszy ( czyli życia) ,które utracił Adam.
JEDYNIE INNY DOSKONAŁY CZŁOWIEK .
Niestety na ziemi nie było takich,
Skoro człowiek utracił, to człowiekowi powinni pomóc odzyskać. (A nie składać doskonałe życie ludzkie Stwórcy. Stwórca może sobie stworzyć wiele doskonałych żyć ludzkich sam).
Nie rozumiem mechanizmu okupu w takiej wersji. U Świadków jest jakaś inna duchowość.
W każdym razie wymieniliśmy poglądy.
Dodatkowo Jezus obalił ZARZUT ( kłamstwo) szatana z ks,Hioba. ,,że człowiek wszystko co ma odda za swa duszę,,Jezus zachował lojalnośc aż do śmierci, Udowodnił że bez względu na poczynania diabła doskonały człowiek mający WOLNĄ WOLĘ MOŻE ZACHOWAC NIEZŁOMNĄ LOJALNOŚC WOBEC BOGA. a więc Adam też mógł w raju.
z tego wynika że doskonały człowiek nie musi być robotem żeby nie grzeszył. Wystarczy tylko chcieć
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16771
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby cezary123 » Fri Sep 22, 2017 6:09 pm

człowiek mający WOLNĄ WOLĘ MOŻE ZACHOWAC NIEZŁOMNĄ LOJALNOŚC WOBEC BOGA. a więc Adam też mógł w raju.
A jak się ma to do starego przysłowia: "Nigdy nie żałuj, że mogłeś zrobić coś inaczej a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś bo nie mogłeś"
?

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 599
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby kaznodzieja » Fri Sep 22, 2017 6:21 pm

człowiek mający WOLNĄ WOLĘ MOŻE ZACHOWAC NIEZŁOMNĄ LOJALNOŚC WOBEC BOGA. a więc Adam też mógł w raju.
A jak się ma to do starego przysłowia: "Nigdy nie żałuj, że mogłeś zrobić coś inaczej a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś bo nie mogłeś"
?
z tego wynika że doskonały człowiek nie musi być robotem żeby nie grzeszył. Wystarczy tylko chcieć
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16771
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby cezary123 » Fri Sep 22, 2017 6:33 pm


z tego wynika że doskonały człowiek nie musi być robotem żeby nie grzeszył. Wystarczy tylko chcieć
No dobrze, my chcemy, żeby nie było grzechu Adama. Mamy taką możliwość czy nasz los był przesądzony już wtedy, kiedy kogoś z nas jeszcze nigdy nie było?

User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16771
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby cezary123 » Fri Sep 22, 2017 7:39 pm

A dzisiaj znowu akcja protestacyjna byłych pracowników Towarzystwa Strażnica i to przed siedzibą Biura Oddziału w Nadarzynie. Prawie jak strajki robotników za komuny.
Najlepiej się nie wtrącać. :)

https://swiadkowiejehowywpolsce.org/zap ... n-2017/90/

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 599
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby kaznodzieja » Sat Sep 23, 2017 5:04 pm

A dzisiaj znowu akcja protestacyjna byłych pracowników Towarzystwa Strażnica i to przed siedzibą Biura Oddziału w Nadarzynie. Prawie jak strajki robotników za komuny.
Najlepiej się nie wtrącać. :)

https://swiadkowiejehowywpolsce.org/zap ... n-2017/90/
niech sobie swoją religie stworzą tak jak się to dzieje w innych wyznaniach.
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
bobek
zaufany użytkownik
Posts: 285
Joined: Thu Feb 11, 2016 7:34 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 401
Location: zagranica

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby bobek » Sat Sep 23, 2017 5:29 pm

A dzisiaj znowu akcja protestacyjna byłych pracowników Towarzystwa Strażnica i to przed siedzibą Biura Oddziału w Nadarzynie. Prawie jak strajki robotników za komuny.
Najlepiej się nie wtrącać. :)

https://swiadkowiejehowywpolsce.org/zap ... n-2017/90/
niech sobie swoją religie stworzą tak jak się to dzieje w innych wyznaniach.
oj tam oj tam proprostu stacili wszystkich religijnych przyjaciół i są wkurzonymi odstępcami :P
żyj i daj żyć innym

A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 599
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby kaznodzieja » Sat Sep 23, 2017 8:22 pm

A dzisiaj znowu akcja protestacyjna byłych pracowników Towarzystwa Strażnica i to przed siedzibą Biura Oddziału w Nadarzynie. Prawie jak strajki robotników za komuny.
Najlepiej się nie wtrącać. :)

https://swiadkowiejehowywpolsce.org/zap ... n-2017/90/
niech sobie swoją religie stworzą tak jak się to dzieje w innych wyznaniach.
oj tam oj tam proprostu stacili wszystkich religijnych przyjaciół i są wkurzonymi odstępcami :P
no tak,gdyby nie stali się odstępcami to by nie stracili.
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.

User avatar
bobek
zaufany użytkownik
Posts: 285
Joined: Thu Feb 11, 2016 7:34 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 401
Location: zagranica

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby bobek » Sat Sep 23, 2017 9:26 pm



niech sobie swoją religie stworzą tak jak się to dzieje w innych wyznaniach.
oj tam oj tam proprostu stacili wszystkich religijnych przyjaciół i są wkurzonymi odstępcami :P
no tak,gdyby nie stali się odstępcami to by nie stracili.
myślenie to zbrodnia ?
żyj i daj żyć innym

A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.

kaznodzieja
zaufany użytkownik
Posts: 599
Joined: Sat Mar 02, 2013 6:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: CzyŚwiatkowie Jehowy mają wpływ na chorobę

Postby kaznodzieja » Sat Sep 23, 2017 10:17 pm



oj tam oj tam proprostu stacili wszystkich religijnych przyjaciół i są wkurzonymi odstępcami :P
no tak,gdyby nie stali się odstępcami to by nie stracili.
myślenie to zbrodnia ?
zachęcam cię Bobek do przeanalizowania Przysłów 3, 1-26 ,
Daniela 12;10 ,,, A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją.


Return to “przeżycia religijne”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests