Historia mojej religijności

Moderator: Darius

Forum rules
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
Sławomir
zarejestrowany użytkownik
Posts: 16
Joined: Tue Feb 13, 2018 9:03 pm

Historia mojej religijności

Postby Sławomir » Tue Feb 13, 2018 9:58 pm

Religijność była u mnie bardziej na uboczu, raczej zajmowałem się nauką, ale pamiętam że zawsze czułem tęsknotę za magią.
W dzieciństwie byłem katolikiem, później nie znajdując Bogów w tej wierze dałem sobie z nią spokój.
Stwierdziłem że jestem ateistą, ale czegoś mi brakowało i zaangażowałem się w neopoganizm.
Choroba przerwała moje zainteresowania i byłem długo zagubiony wierząc w gruncie rzeczy w chorobę i aby ją pokonać uczyłem się magii chaosu.
Na wiosnę 2017 roku w szpitalu stosowałem magię chaosu na umysłach innych pacjentów, mogłem im przekazać siłą woli fazy narkotyków jakie chcieli. Wierzę od tamtej pory że magia działa, ale magia chaosu jest niekoniecznie tym co preferuję.
Zawsze chciałem wyznawać religię Wicca, może moje marzenie się w końcu spełni.

User avatar
Pathetic Heart
zaufany użytkownik
Posts: 182
Joined: Thu May 12, 2016 6:29 pm
płeć: mężczyzna

Re: Historia mojej religijności

Postby Pathetic Heart » Tue Feb 13, 2018 10:38 pm

Masz objawy pozytywne?
W dół, na boki, wzwyż ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo...

User avatar
Sławomir
zarejestrowany użytkownik
Posts: 16
Joined: Tue Feb 13, 2018 9:03 pm

Re: Historia mojej religijności

Postby Sławomir » Wed Feb 14, 2018 10:19 am

W tej chwili nie, głosów nie mam od pół roku, czasem sobie pofilozofuję ale szybko przechodzi.


Return to “przeżycia religijne”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests