Choroba...i co będzie dalej?

Moderator: Darius

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
Piotrek007
zaufany użytkownik
Posts: 893
Joined: Tue Oct 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Choroba...i co będzie dalej?

Postby Piotrek007 » Fri Jan 05, 2018 8:46 pm

Jak widzicie swoją przyszłość,np. za 20 lat? ale tak realnie...
Ja chyba będę zgorzkniałym starszym panem bez perspektyw na przyszłość i bez dobrych wspomnień z przeszłości.Z poczuciem że nie warto było przez to wszystko przechodzić...

User avatar
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posts: 6615
Joined: Fri May 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna

Re: Choroba...i co będzie dalej?

Postby Catastrophique » Fri Jan 05, 2018 8:54 pm

Piotrek007, dlaczego zakladasz z góry tak złą przyszłość dla siebie? W każdej chwili możesz ją zmienić, ale myślę, że powinieneś zacząć od zmiany nastawienia. Więcej optymizmu i wiary w siebie, stary!

Ja swoją przyszłość widzę bardzo pozytywnie. Za 20 lat, po 50, będę szczęśliwym, spełnionym człowiekiem, który zrobił wiele dobrego dla innych.
Ty prowadzisz mnie na głębokie wody. | Hello darkness, my old friend | januszkoch.wordpress.com - artykuły na temat schizofrenii, fobii społecznej, psychologii motywacji, rezyliencji, życia oraz wiary w Boga

Piotrek007
zaufany użytkownik
Posts: 893
Joined: Tue Oct 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Choroba...i co będzie dalej?

Postby Piotrek007 » Fri Jan 05, 2018 9:06 pm


Ja swoją przyszłość widzę bardzo pozytywnie. Za 20 lat, po 50, będę szczęśliwym, spełnionym człowiekiem, który zrobił wiele dobrego dla innych.
I tego ci życzę:)

Piotrek007
zaufany użytkownik
Posts: 893
Joined: Tue Oct 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Choroba...i co będzie dalej?

Postby Piotrek007 » Fri Jan 05, 2018 9:16 pm

Ja co raz częściej miewam momenty w których czuje się zmęczony,mimo że obiektywnie mam najlepszy okres w życiu to żałuje,że dopiero teraz on nastąpił.Przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć.

Piotrek007
zaufany użytkownik
Posts: 893
Joined: Tue Oct 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Choroba...i co będzie dalej?

Postby Piotrek007 » Fri Jan 05, 2018 9:32 pm

Chyba najwyższy czas poszukać innej pracy - siedzenie 24 godziny w samotności źle na mnie wpływa i zaczynam myśleć o głupotach :D

User avatar
dzwonkowy
zaufany użytkownik
Posts: 651
Joined: Mon Oct 31, 2016 6:51 pm
Status: schizofrenik - rezydent
płeć: mężczyzna
Location: poczekalnia życia

Re: Choroba...i co będzie dalej?

Postby dzwonkowy » Fri Jan 05, 2018 9:34 pm

Nie wiem, co będzie za 20 lat i trudno mi to sobie wyobrazić.
Będę miał nieco ponad 50 lat.
Mam nadzieję, że będzie dobrze - znajdę Miłość swojego życia, będę nadal miał przyjaciół, pracę, rozwinę się w swoich ulubionych dziedzinach - i będę jeszcze piękny i dosyć młody ;-);-)
Może nieco przytępiony wieloletnią schizofrenią, ale radzący sobie po swojemu.
Patrzę pogodnie w przyszłość, choć obecnie czuję się tak sobie.
Last edited by dzwonkowy on Fri Jan 05, 2018 9:39 pm, edited 1 time in total.
Każdy dźwiga własny schiz.

Piotrek007
zaufany użytkownik
Posts: 893
Joined: Tue Oct 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Choroba...i co będzie dalej?

Postby Piotrek007 » Fri Jan 05, 2018 9:38 pm

znajdę Miłość swojego życia
To chyba najważniejsze,bez tego nic nie będzie miało większego sensu.

User avatar
dzwonkowy
zaufany użytkownik
Posts: 651
Joined: Mon Oct 31, 2016 6:51 pm
Status: schizofrenik - rezydent
płeć: mężczyzna
Location: poczekalnia życia

Re: Choroba...i co będzie dalej?

Postby dzwonkowy » Fri Jan 05, 2018 9:42 pm

Mam pomysł: za 20 lat, jeśli to forum będzie nadal działać, spotkajmy się ponownie tutaj w tym wątku.
Wtedy będzie wiadomo, co z nami po tych 20-tu latach.
Każdy dźwiga własny schiz.

Piotrek007
zaufany użytkownik
Posts: 893
Joined: Tue Oct 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Choroba...i co będzie dalej?

Postby Piotrek007 » Fri Jan 05, 2018 9:54 pm

Nie wiadomo czy za 20 lat w DPSach będzie darmowy internet :D

User avatar
dzwonkowy
zaufany użytkownik
Posts: 651
Joined: Mon Oct 31, 2016 6:51 pm
Status: schizofrenik - rezydent
płeć: mężczyzna
Location: poczekalnia życia

Re: Choroba...i co będzie dalej?

Postby dzwonkowy » Fri Jan 05, 2018 9:57 pm

Nie wiadomo czy za 20 lat w DPSach będzie darmowy internet :D
Już dziś walczmy o godne życie osób niepełnosprawnych - za 20 lat będziemy zbierać owoce. :D
Każdy dźwiga własny schiz.

User avatar
AMerei
zaufany użytkownik
Posts: 2018
Joined: Thu Mar 07, 2013 8:47 pm

Re: Choroba...i co będzie dalej?

Postby AMerei » Fri Jan 05, 2018 10:07 pm

Mam teraz 30 lat i nie wiem, czy w ogóle dożyję 50tki, no ale pogdybajmy;) W przyszłość patrzę raczej optymistycznie, zakładam wręcz, że wyzdrowieję (sic!) i wystarczy mi tylko minimalna dawka podtrzymująca leków, chroniąca przed nawrotem. Będę miała dobrego męża, ładny dom i dwójkę dzieci no i oczywiście dobrą, zajmującą intelektualnie pracę. Śmiałe to marzenia, ale jak spadać, to z wysokiego konia ;)
"Wszystko co słyszymy jest opinią, nie faktem. Wszystko co widzimy jest punktem widzenia, nie prawdą." Marek Aureliusz.

Piotrek007
zaufany użytkownik
Posts: 893
Joined: Tue Oct 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Choroba...i co będzie dalej?

Postby Piotrek007 » Fri Jan 05, 2018 10:25 pm

Fajne marzenia,oby Ci się spełniły.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8133
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Choroba...i co będzie dalej?

Postby hvp2 » Fri Jan 05, 2018 10:52 pm

W schizofreniach dość w sumie często zdarzają się późne wyzdrowienia czy póżne remisje! Tak jakoś po 40-stce... Poza tym psychika nie ma wieku! Wiek odczuwa się przede wszystkim ciałem, tj. z wiekiem przybywa różnych dolegliwości... Mimo to naprawdę można cieszyć się życiem i nie być zgorzkniałym...

Z drugiej strony jednak nie wiem czy te późne wyzdrowienia są prezentem od losu dla ludzi biernych czy jednak rezultatem tego, że człowiek już ileś tam lat wcześniej starał się walczyć z tą chorobą, chwilami wręcz szarpiąc się jak ryba złapana w sieci... Osobiście wydaje mi się że jednak to drugie...

Piotrek007
zaufany użytkownik
Posts: 893
Joined: Tue Oct 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Choroba...i co będzie dalej?

Postby Piotrek007 » Fri Jan 05, 2018 11:22 pm

Moim zdaniem psychozy poprostu trzeba przejść i oby trwały jak najkrócej (głównie dzięki lekom).Dopiero po wyjściu z ostrej fazy choroby można wiele samemu zdziałać żeby poradzić sobie z objawami takimi jak depresja naprzykład i starać się o normalne funkcjonowanie.Ja ciągle gadam o tej swojej pracy ale to dlatego,że to dzięki niej wyszedłem na prostą.Zacząłem pracować zaraz po wyjściu ze swojej drugiej(i ostatniej) psychozy i mimo depresji i pojawiających się czasami urojeń musiałem przebywać z ludźmi i pokonywać lęki.Z roku na rok objawy depresji i anhedoni ustępowały,stawałem się coraz bardziej towarzyski aż nadszedł moment kiedy zacząłem się czuć zdrowy,bez żadnych objawów.Gdybym nie był zmuszony do codziennych kontaktów z ludźmi pewnie teraz przesiadywał bym całymi dniami w domu i pogłębiał swoje lęki przed światem zewnętrznym.

User avatar
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posts: 6615
Joined: Fri May 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna

Re: Choroba...i co będzie dalej?

Postby Catastrophique » Fri Jan 05, 2018 11:30 pm

Mnie praca, jakiś czas temu, również przyzwyczaiła nieco do towarzystwa ludzi. Teraz, jestem coraz bardziej rozmowny i otwarty w towarzystwie innych.
Komunikatywność to jedna z najbardxiej wymaganych, oczekiwanych przez pracodawców cech pracownika. U mnie jest z tym łatwiej, ponieważ kocham ludzi i ich towarzystwo, widzę więc naprawdę duży sens w pozbywaniu się nieśmiałości.
Ty prowadzisz mnie na głębokie wody. | Hello darkness, my old friend | januszkoch.wordpress.com - artykuły na temat schizofrenii, fobii społecznej, psychologii motywacji, rezyliencji, życia oraz wiary w Boga


Return to “nasze środowisko”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 2 guests