Pandemia i co dalej... :)

To jest dział dodatkowy utworzony ze względu na aktualną sytuację wokół COVID-19, niezwiązaną z pierwotnym tematem tego forum i pozostaje do dyspozycji dla każdego zainteresowanego wymianą informacji na ten temat.
Awatar użytkownika
[usunięte]
zaufany użytkownik
Posty: 15431
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna

Pandemia i co dalej... :)

Post autor: [usunięte] »

https://noizz.pl/opinie/zuzanna-skalska ... 90/rybmzvr
Koronawirus na pewno jest kompletnym resetem. To już nie jest paląca się Australia, wysychająca Andaluzja czy środkowe Stany Zjednoczone. Mamy do czynienia z pierwszym zjawiskiem od II wojny światowej, które dotyka praktycznie wszystkich. Dla mnie to zresztą jest coś na kształt kolejnej wojny światowej, ale kiedy używa się tego określenia, to wszyscy od razu wyobrażają sobie jakiś konflikt zbrojny, w którym ludzie się ze sobą biją. Brakuje odpowiednich słów, żeby nazwać to, co się dzieje. To jest globalne wyzwanie. Cały świat musi spojrzeć sobie w oczy i zastanowić się, czy system, który do tego doprowadził, ma jeszcze sens. Wyobraź sobie korporację, którą zaatakował wirus komputerowy, a teraz trzeba kompletnie zresetować system i postawić go na nowo. To jest zawsze bardzo trudna i bolesna sytuacja, ale wiele firm, które czegoś takiego doświadczyły, przeszło później swojego rodzaju oczyszczenie i zaczęło zupełnie inaczej pracować. My jesteśmy obecnie właśnie w takim momencie.
Demokracja doprowadziła do tego, że władze nie mogą po prostu ogłosić stanu wojennego, w którym praktycznie wszystko jest zakazane (wyjątek w UE stanowią Węgry, których system coraz bardziej zbliża się do dyktatury). Potem masz delikwentów, którzy kupują sobie buciki na mieście albo chodzą na długie spacery z pieskiem, jak gdyby nigdy nic. Zasada socjalnego dystansu jest bardzo ważna w walce z epidemią. Trzeba ją stosować nie tylko w dużych ośrodkach, w których komunikacja oraz sklepy i biura są tak zatłoczone.
Generalnie świat po epidemii będzie jak Polska w latach 90. To jest idealna analogia. Stary system się skończył i nie wiadomo, co dalej. Przypomnij sobie, co się wtedy działo, totalny chaos i tzw. wolna amerykanka. Teraz też tak będzie, bo dotychczasowe reguły przestały działać, a nowych jeszcze nie ma.
Rynek musi wiedzieć na co będzie popyt po pandemii, a tego nikt nie wie w którą stronę podąży konsumpcjonizm, z 10 lat potrwa zanim będzie określone na nowo co produkować a czego nie.

Bida będzie.
Co było pierwsze tęcza czy garniec złota?

Awatar użytkownika
klucz żurawi
zaufany użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: ndz paź 07, 2018 8:17 am
płeć: mężczyzna

Re: Pandemia i co dalej... :)

Post autor: klucz żurawi »

Pierwsze sześć lat nowej polski dało wielkie możliwości dorobienia się. Mały budżet zmieniał się w większy, średni w trochę większy, itd. Tak było przez pierwsze sześć lat 90'. Puźniej politycy zaczeli tworzyć utrudnienia dla tych którzy chcieli rozpocząć działalność zarobkową mając mniejsze środki. Także teraz tylko ci co mają naprawdę duży kapitał mogą otwierać biznes. Cała reszta może jedynie pracować przy linii produkcyjnej.
Mówienie że lata dziewiećdziesiąte nic nie dały pachnie mi tworzeniem struktur politycznych, które będą chciały jak najszybciej stworzyć utrudnienia dla chcących dorobić się gdy ta zaskorupiał władza zostanie odsunięta i przyjdą nowi politykosi.
Sie sieje. Sie je.

Awatar użytkownika
[usunięte]
zaufany użytkownik
Posty: 15431
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pandemia i co dalej... :)

Post autor: [usunięte] »

Ludzie znudzeni restrykcjami związanymi z pandemią wybiorą nową władzę, która rozkradnie wszystko co wypracowało poprzednie pokolenie, czyli reset cywilizacji.
Co było pierwsze tęcza czy garniec złota?

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6933
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Pandemia i co dalej... :)

Post autor: Antonio Kontrabas »

Dopoki Prezes zyje nic nam nie grozi. Bardziej sie obawiam tego, ze poza Panem Morawieckim nie ma zadnego godnego nastepcy, a jak wiadomo sam jeden nic nie zdziala. Ludzie juz teraz sa wsciekli, jest masa krzykaczy i podzegaczy ktorzy zaogniaja nastroje jak tylko sie da wiec czemus to ma sluzyc. Platforma chyba nigdy juz nie wroci, tak samo PSL zbyt duzo maja za uszami. Czyli miejsce dla kogos nowego, Antychrysta?
Ci co przezyja wirusa po usunieciu zakazow rzuca sie na wszystko jak oszalale wsciekle stado kojotow wykupujac praktycznie wszystko co sie da. Od butow do krykieta poczawszy, przez rakietki do badmintona i na namiotach oraz filtrach do wody skonczywszy.
Nic sie nie zmieni dla tych co maja miliony na kontach. To oni beda tak naprawde rzadzic i wyznaczac kierunki. Jesli przezyja oczywiscie. Jesli nie, ich pieniazki odziedziczy panstwo badz spadkobiercy.
Moim zdaniem nic sie nie zmieni poza jeszcze wiekszym agresywnym konsumpcjonizmem, bo wyglodnialym.
Na zupelny reset dopiero przyjdzie pora. To jeszcze nie tu i nie teraz. To teraz to tylko taka lekka rozgrzeweczka przed wlasciwym meczem, moze nawet jedna z wielu.

Awatar użytkownika
[usunięte]
zaufany użytkownik
Posty: 15431
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pandemia i co dalej... :)

Post autor: [usunięte] »

Szykuje się olbrzymia susza w lecie, jak rząd nie podejmie decyzji np. produkcji spiruliny jako zabezpieczenia żywieniowego Polski to źle będzie. Lepiej rok wcinać glony niż umrzeć z głodu a spirulina to najtańsza żywność.
Co było pierwsze tęcza czy garniec złota?

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6933
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Pandemia i co dalej... :)

Post autor: Antonio Kontrabas »

Nie mozna z naszymi lekami, oczyszcza skutecznie organizm, pozniej nie nadazysz z uzupelnianiem poziomu leku w organizmie i kryzys murowany. To samo tyczy sie witaminy B12, pokrzywy oraz czystka. Jeszcze dziurawca nie wolno laczyc z naszymi lekami bo mozna strasznie sie zalatwic.

Awatar użytkownika
[usunięte]
zaufany użytkownik
Posty: 15431
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pandemia i co dalej... :)

Post autor: [usunięte] »

Wszystko można co nie można byle z wolna i ostrożna. Ja jem nawet grejpfruta i nic mi.
Co było pierwsze tęcza czy garniec złota?

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6933
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Pandemia i co dalej... :)

Post autor: Antonio Kontrabas »

:lol: tez prawda, polac Ci!

Awatar użytkownika
Słonecznik1
zaufany użytkownik
Posty: 3593
Rejestracja: czw sie 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pandemia i co dalej... :)

Post autor: Słonecznik1 »

kilo pokrzywy dziennie na koronawirusa. Pandemia , no nie wiem na wyrost troche ale była przepowiednia o kataklizmie i ominęła jak na razie Polske tylko to miała być apokalipsa. Co tu gadac...

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6933
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Pandemia i co dalej... :)

Post autor: Antonio Kontrabas »

Pokrzywa ma wlasciwosci mocno oczyszczajace organizm, nie do przyjecia z naszymi lekami, tak samo czystek, a tez bardzo dobry wirusobojczy i na zapalenie gardla pomaga swietnie.
Pozostaje tylko stary dobry i sprawdzony czosnyczus oraz papryczki chilli.

Awatar użytkownika
[usunięte]
zaufany użytkownik
Posty: 15431
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pandemia i co dalej... :)

Post autor: [usunięte] »

Antonio Kontrabas pisze:
sob kwie 25, 2020 11:49 am
Pokrzywa ma wlasciwosci mocno oczyszczajace organizm, nie do przyjecia z naszymi lekami, tak samo czystek, a tez bardzo dobry wirusobojczy i na zapalenie gardla pomaga swietnie.
Pozostaje tylko stary dobry i sprawdzony czosnyczus oraz papryczki chilli.
lol :lol:
Co było pierwsze tęcza czy garniec złota?

Wróć do „pandemia COVID-19”