Schizofrenia a marihuana

Tu zajmujemy się środkami odurzającymi tylko o ile jest to związane ze schizofrenią.

Moderators: Darius, dan

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
Ćma
zaufany użytkownik
Posts: 558
Joined: Sun Jun 02, 2013 2:26 pm

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby Ćma » Thu Nov 17, 2016 11:24 am

Nie ma związku pomiędzy schizofrenią i marihuaną. Marihuana nie powoduje schizofrenii.
Odważne stwierdzenie, które dobrze byłoby poprzeć dowodami, bo akurat moją diagnozę postawiono na podstawie próby samobójczej podczas pierwszej psychozy wywołanej marihuaną.
Widzisz, arq - łatwo komuś, kto prawdopodobnie nie choruje na schizofrenię, kto ze trzy razy w życiu parę buchów ściągnął, takimi stwierdzeniami szafować, nie przejmując się ich szkodliwością.

User avatar
Tal
zaufany użytkownik
Posts: 1710
Joined: Sat Mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby Tal » Thu Nov 17, 2016 11:55 pm

Nie ma związku pomiędzy schizofrenią i marihuaną. Marihuana nie powoduje schizofrenii.
Odważne stwierdzenie, które dobrze byłoby poprzeć dowodami, bo akurat moją diagnozę postawiono na podstawie próby samobójczej podczas pierwszej psychozy wywołanej marihuaną.
Widzisz, arq - łatwo komuś, kto prawdopodobnie nie choruje na schizofrenię, kto ze trzy razy w życiu parę buchów ściągnął, takimi stwierdzeniami szafować, nie przejmując się ich szkodliwością.
Masz rację, bo tak nieprzemyślane twierdzenia wygłaszają osoby które, albo nie mają pojęcia czym jest psychoza i jaki wpływ na jej przebieg mają wszelkie używki, albo po prostu są ignorantami skutków ciągłego zażywania jakichkolwiek używek, bo mają z nimi problem.
“Szeroki jest człowiek, zbyt szeroki. Ja bym go zwęził.” Fiodor Dostojewski

Maniek1234
zaufany użytkownik
Posts: 1621
Joined: Mon Dec 15, 2014 7:47 pm
Status: trener interpersonalny
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 560878

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby Maniek1234 » Fri Nov 18, 2016 10:34 am

jak pare lat temu palilem marichuane przy lekach mialem przerozne glosy dochodzace od kosciola byly to zdania idealnie nakladajce sie na siebie tak jak by wyzsza istota je wymiawiala od 3 lat w ogole nie zapalilem marichuany z alkoholem nigdy nie mialem problemow i nie pije wcale.
jestem urodzonym przywodca
"Kto nie wygra sam ze sobą, ten nie zwycięży nigdy"
bylem juz na piensku siedmiu piekiel ale teraz...chyba sie nawet nie spoce...

schizek
zaufany użytkownik
Posts: 1302
Joined: Tue Nov 03, 2009 5:30 pm

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby schizek » Mon Nov 28, 2016 8:47 pm

Ja cpalem 11 lat i do tego byly ciagi alkoholowe i prawdopodobnie przez to mam schize ale mi kiedys lekarz powiedzial ze ktos moze cpac cale zycie i nic mu nie bedzie a ktos sprobuje kilka razy i dostanie psychozy

User avatar
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posts: 7180
Joined: Sun Sep 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby spodsztancy » Mon Dec 12, 2016 12:57 am

Odważne stwierdzenie, które dobrze byłoby poprzeć dowodami, bo akurat moją diagnozę postawiono na podstawie próby samobójczej podczas pierwszej psychozy wywołanej marihuaną.
Widzisz, arq - łatwo komuś, kto prawdopodobnie nie choruje na schizofrenię, kto ze trzy razy w życiu parę buchów ściągnął, takimi stwierdzeniami szafować, nie przejmując się ich szkodliwością.
Masz rację, bo tak nieprzemyślane twierdzenia wygłaszają osoby które, albo nie mają pojęcia czym jest psychoza i jaki wpływ na jej przebieg mają wszelkie używki, albo po prostu są ignorantami skutków ciągłego zażywania jakichkolwiek używek, bo mają z nimi problem.
Tak. mam problem. Napierdzielam wszystko. A marihuanę wieloletnio. Nie ma związku ze schizofrenią. Tzn. jakieś tam ma: Po prostu - zapalisz: urodzi ci się w głowie bajka jak z Disneja. A jak jesteś jebnięty schizą genetyczną - urodzi ci się koszmar z ulicy wiązów. Marihuana zwielokrotnia i potęguje to, co myślisz "normalnie" i naturalnie. Proste.
całuj rękę której nie możesz uciąć

Gehenna
zaufany użytkownik
Posts: 9978
Joined: Sat Jul 17, 2010 9:24 am

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby Gehenna » Mon Dec 26, 2016 1:57 pm

Ani Disney, ani ulica Wiązów. Błogo wycisza i tyle. Lepsza od benzo.

User avatar
Ćma
zaufany użytkownik
Posts: 558
Joined: Sun Jun 02, 2013 2:26 pm

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby Ćma » Sat Jan 07, 2017 9:24 pm

Ani Disney, ani ulica Wiązów. Błogo wycisza i tyle. Lepsza od benzo.
Zależy jak dla kogo. Mnie trawa nigdy błogo nie wyciszyła. Zawsze rzucała w wir wewnętrznych przygód, światy duchów, z biegiem lat i częstotliwości coraz częściej pojawiały się stany paranoi, w końcu nie dało się palić bez domieszek alko lub prochu. Za to do tych ostatnich pasowała nad wyraz dobrze, a najlepiej działały wszystkie elementy triady. No, ale wracając do tematu - jeśli cokolwiek było mnie w stanie wyciszyć, to benzo jedynie, ale też pewna nie jestem, bo nie dało się brać, by zupełnie nie odpłynąć, stąd efekt ciężko mi ocenić, bo zwykle urywał mi się film.

User avatar
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posts: 7180
Joined: Sun Sep 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby spodsztancy » Sat Jan 07, 2017 9:29 pm

Ćma w punkt ucelowałaś. :)
całuj rękę której nie możesz uciąć

panpanpan
bywalec
Posts: 174
Joined: Thu Oct 07, 2010 8:42 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby panpanpan » Tue Feb 14, 2017 8:08 pm

Wątpię, aby można było zachorować na schizofrenię z używania samej marihuany. Jeśli ktoś jest kompletnie wolny od problemów prywatnych,społecznych, środowiskowych. Co innego, jeśli ktoś przed paleniem,piciem miał wiele problemów emocjonalnych, wtedy to najprostsza droga do choroby. Dam swój przykład: na studiach, kiedy miałem cel, znajomych, zapaliłem kilka razy i nigdy nie działo się nic poza apetytem,czyli znana gastrofaza, sennością, i lekka wesoloscia z kolegami, dlatego zawsze dla to był bez sensu, nigdy tego nie lubiłem. Po studiach: zmarła mama, zaczęły się problemy,brak przyjaciół,samotność, trudności z praca. Kiedy byłem w pracy w Anglii,gdzie też byłem samotny, wziąłem literalnie 2 małe buchy, 2 razy zaciaglem się.Dostalem takich lotów, wizji ,że nigdy czegoś takiego nie miałem. Otoczenie zrobiło się tak białe jakby znajomi byli w mleku, coś potwornego, jeszcze nigdy nie odczułem takiego białego światła. Kiedy oni gadali to praktycznie nie słyszałem ich, za to jak widziałem. Pod prysznicem miałem zwidy ze strumienia wody, przewidzenia. A jak poszedłem spać, to czułem że śpię z otwartymi oczami. Nigdy więcej już nie spróbowałem THC, było to 3 lata temu.

User avatar
Demon_Lilith
bywalec
Posts: 125
Joined: Tue Jan 31, 2017 7:35 pm

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby Demon_Lilith » Sat Feb 18, 2017 10:03 pm

"Ja pokażę ci coś, co różni się tak samo
Od twojego cienia, który rankiem podąża za tobą,
I od cienia, który wieczorem wstaje na twoje spotkanie.
Pokażę ci strach w garstce popiołu.”
T. S. Eliot, Jałowe ziemie

User avatar
JagodowyWilkołak
zaufany użytkownik
Posts: 6618
Joined: Fri Feb 06, 2015 2:42 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby JagodowyWilkołak » Wed May 03, 2017 8:38 am

Image
Don't worry, be chory. :)

User avatar
Coma_Ona
zarejestrowany użytkownik
Posts: 24
Joined: Tue May 16, 2017 7:17 am
Status: brak zawodu

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby Coma_Ona » Sun May 21, 2017 8:14 am

kiedys bardzo duzo i czesto palilam ziolo i przez nia zachorowalam na schizofrenie. Marihuana to scierwo....

NazywamSieNiebo
zarejestrowany użytkownik
Posts: 9
Joined: Fri Dec 07, 2018 11:59 pm

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby NazywamSieNiebo » Wed Dec 19, 2018 6:08 pm

Ja zapaliłam tylko kilka razy i to wystarczyło by zachorować na schizofrenię.
Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować.
Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń.

User avatar
Juliusz Bulwa
bywalec
Posts: 729
Joined: Mon Jul 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby Juliusz Bulwa » Wed Dec 19, 2018 9:53 pm

Zadziwiające jest, że lekarstwo jest równocześnie trucizną.
Lekarstwem jest konopia o znikomym stężeniu THC.

User avatar
karuna
moderator
moderator
Posts: 11544
Joined: Fri Feb 06, 2015 7:06 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: gie gie
Location: bez strachu

Re: Schizofrenia a marihuana

Postby karuna » Thu Dec 20, 2018 5:29 pm

Zadziwiające jest, że lekarstwo jest równocześnie trucizną.
Lekarstwem jest konopia o znikomym stężeniu THC.

W medycynie wiadomo, że to co leczy również w innych okolicznościach może być zabójcze.

Co do tego cannabis cbd to mijam często sklep i można tam kupić sativę.

A marihuana ma byc od kilku dni ponoć w 3 aptekach w kraju, thc 19%. Tylko, że to na tourett'a, parkinsona, padaczkę lekooporną.
Image


Return to “narkotyki”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 1 guest