Czego nauczyłam się z mądrych książek

Moderator: Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
Havana
bywalec
Posty: 372
Rejestracja: śr sie 09, 2017 2:47 pm
Lokalizacja: Znienacka :) Zartuje, Warszawa :)

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: Havana » pt sty 10, 2020 3:44 pm

W poradniku rodzinnym pisalo, ze odpowiedzialnoscia jest zdolnosc do wybrania swojej odpowiedzi, czyli reakcji.
(Stephen R Covey - 7 nawykow szczesliwej rodziny)

Z ksiazki psychologicznej dowiedzialam sie, ze czasem zyjemy niemal wylacznie wsrod wspomnien i oczekiwan. Stad niekonczace sie pochloniecie przyszloscia i przeszloscia.
(Eckhart Tolle - Potega terazniejszosci)

W poraniku milosnym bylo napisane, ze kiedy druga polowa sie zlosci lub jest uparta, musimy sobie uswiadomic, ze nie robi tego, by nas zranic, nie ma zlych intencji.
(Emerson Eggerichs - Milosc i szacunek)

Z ksiazki o borderline wynioslam, ze jesli w ktoryms momencie, w naszym dziecinstwie, zabraklo bliskosci, to bedziemy chcieli ja nadrobic intensywnym przywiazaniem do kogos.
(Anka Mrowczynska - Borderline - autoterapia)
Serdecznie zapraszam na moj blog :) -----> www.crystalpurpleeclipse.blogspot.com
Oraz na stronke z moim opowiadaniem :) -----> www.paylesttownstory.blogspot.com

Awatar użytkownika
Havana
bywalec
Posty: 372
Rejestracja: śr sie 09, 2017 2:47 pm
Lokalizacja: Znienacka :) Zartuje, Warszawa :)

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: Havana » pt sty 17, 2020 3:46 pm

W ksiazce o lękach pisalo, ze musimy wyrazac swoje uczucia, nawet ryzykujac, ze zostaniemy skrytykowani lub odepchnieci badz porzuceni.
(Judith Bemis - Pokonac lęki i fobie)

W ksiazce filozoficznej wyczytalam, ze czasem w zyciu potrzebujemy poslugiwac sie nie wiedza, ktora jest w naszej swiadomosci, lecz intuicja, ktora jest w naszej nieswiadomosci.
(Erich Fromm - Buddyzm zen i psychoanaliza)

W poradniku rodzinnym bylo napisane, ze dobre slowa powinny byc dokonywane systematycznie i ze szczerej checi. Kiedy tak postepujemy, zaczynamy zupelnie inaczej postrzegac ta osobe.
(Stephen R Covey - 7 nawykow szczesliwej rodziny)

Z ksiazki psychologicznej wynioslam, ze gdy zyjesz terazniejszoscia, gdy jestes po prostu w niej obecny, zaden bol nie bedzie sie pojawial. Wszystkie obawy oraz smutki zwiazane sa z przyszloscia i przeszloscia.
(Eckhart Tolle - Potega terazniejszosci)
Serdecznie zapraszam na moj blog :) -----> www.crystalpurpleeclipse.blogspot.com
Oraz na stronke z moim opowiadaniem :) -----> www.paylesttownstory.blogspot.com

Awatar użytkownika
Havana
bywalec
Posty: 372
Rejestracja: śr sie 09, 2017 2:47 pm
Lokalizacja: Znienacka :) Zartuje, Warszawa :)

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: Havana » pn sty 20, 2020 11:08 am

W poradniku milosnym pisalo, ze dla mezczyzn ich praca i postepy w niej sa bardzo wazne, dlatego potrzebuja uznania i radosci w oczach partnerek, gdy o nich mowia.
(Emerson Eggerichs - Milosc i szacunek)

Z ksiazki o borderline dowiedzialam sie w jednym rozdziale poswieconym lękowi w borderline, ze przy lękowym nastaweniu zawsze mamy sklonnosci do przesady i do katastroficznych mysli.
(Anka Mrowczynska - Borderline - autoterapia)

W ksiazce o rozwoju osobistym bylo napisane, ze dwie osoby o dokladnie tym samym poziomie kompetencji moga uzyskiwac diametralnie odmienne wyniki w zaleznosci od umiejetnosci zarzadzania soba.
(Paweł Smółka - Kompetencje społeczne)

W ksiazce o lękach wyczytalam, ze musimy przyjac zalozenie, ze nasze lęki sa niczym innym, jak emocjami, i dlatego nic w rzeczywistosci nam nie grozi, pomimo, ze mamy takie przekonanie.
(Judith Bemis - Pokonac lęki i fobie)
Serdecznie zapraszam na moj blog :) -----> www.crystalpurpleeclipse.blogspot.com
Oraz na stronke z moim opowiadaniem :) -----> www.paylesttownstory.blogspot.com

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 797
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: AdamSchibi » pn sty 20, 2020 2:34 pm

Wszystko co sie nauczylem zapomnialem, wiec teraz nie czytam.

Awatar użytkownika
splinter
zaufany użytkownik
Posty: 12069
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: jest jak jest
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 100%
Nastrój:

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: splinter » pn sty 20, 2020 2:52 pm

AdamSchibi pisze:
pn sty 20, 2020 2:34 pm
Wszystko co sie nauczylem zapomnialem, wiec teraz nie czytam.
ja słabo się uczę, głównie na błędach
jeśli ktoś mówi, że szuka największego zła na świecie
to kłamie

Awatar użytkownika
Havana
bywalec
Posty: 372
Rejestracja: śr sie 09, 2017 2:47 pm
Lokalizacja: Znienacka :) Zartuje, Warszawa :)

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: Havana » pn sty 20, 2020 3:42 pm

AdamSchibi pisze:
pn sty 20, 2020 2:34 pm
Wszystko co sie nauczylem zapomnialem, wiec teraz nie czytam.
No pamiec bywa ulotna, dlatego ja spisuje to wszystko :)
Serdecznie zapraszam na moj blog :) -----> www.crystalpurpleeclipse.blogspot.com
Oraz na stronke z moim opowiadaniem :) -----> www.paylesttownstory.blogspot.com

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 797
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: AdamSchibi » pn sty 20, 2020 3:46 pm

Kiedys przeczytalem ksiazke o nawykach wprowadzilem w zycie i schudlem 25kg w 3 miesiace, wiem co trzeba robic zeby tyle schudnac ale mi sie nic nie chce.

Wróć do „nauka”