Czego nauczyłam się z mądrych książek

Moderator: Moderatorzy zwykli

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 18112
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: cezary123 » czw lis 21, 2019 5:20 pm

Havana pisze:
ndz lis 17, 2019 5:03 pm
Z poradnika milosnego dowiedzialam sie, ze partner nawet, gdy moze umierac w srodku podczas klotni, to nie powie o tym swojej partnerce, bo boi sie uslyszec przekaz: Nie zaslugujesz na moj szacunek. Milczy, wycofujac sie, co kobieta moze odebrac jako brak okazania milosci, choc w rzeczywistosci tak nie jest.
(Emerson Eggerichs - Milosc i szacunek)
I dobrze robi.
Powie: "Uraziłaś mnie śmiertelnie", to usłyszy: "To idź się.. utop", albo coś podobnego.
Kłótnia to wymiana ciosów, bezlitosna.
Jedyne mądre rozwiązanie, to olać kłótliwą drugą istotę i jak się zamknie na dłużej, na parę dni, ucieszyć, że wreszcie spokój.

Rady z poradników miłosnych są dla ludzi, tak bym powiedział jakichś ułożonych, a realne życie bywa naprawdę dziwne.

Awatar użytkownika
Havana
bywalec
Posty: 372
Rejestracja: śr sie 09, 2017 2:47 pm
Lokalizacja: Znienacka :) Zartuje, Warszawa :)

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: Havana » czw lis 21, 2019 7:00 pm

cezary123 pisze:
czw lis 21, 2019 5:20 pm
I dobrze robi.
Powie: "Uraziłaś mnie śmiertelnie", to usłyszy: "To idź się.. utop", albo coś podobnego.
Kłótnia to wymiana ciosów, bezlitosna.
Jedyne mądre rozwiązanie, to olać kłótliwą drugą istotę i jak się zamknie na dłużej, na parę dni, ucieszyć, że wreszcie spokój.

Rady z poradników miłosnych są dla ludzi, tak bym powiedział jakichś ułożonych, a realne życie bywa naprawdę dziwne.
Nie zgodze sie z tym. Mozna sie klocic konstruktywnie. Trzeba byc obiektywnym w zwiazku i patrzec tez na druga osobe. A ktos, kto nie umie kogos uszanowac, tym bardziej bliskiej osoby, to w ogole nie powinien wchodzic w zwiazek.
Serdecznie zapraszam na moj blog :) -----> www.crystalpurpleeclipse.blogspot.com
Oraz na stronke z moim opowiadaniem :) -----> www.paylesttownstory.blogspot.com

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 18112
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: cezary123 » czw lis 21, 2019 7:05 pm

Havana pisze:
czw lis 21, 2019 7:00 pm
w ogole nie powinien wchodzic w zwiazek.
Tak, ale poradniki i rady są pisane dla osób już będących w związkach z różnych powodów. I nie tak łatwo odwracalnych.

Awatar użytkownika
Havana
bywalec
Posty: 372
Rejestracja: śr sie 09, 2017 2:47 pm
Lokalizacja: Znienacka :) Zartuje, Warszawa :)

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: Havana » czw lis 21, 2019 7:08 pm

cezary123 pisze:
czw lis 21, 2019 7:05 pm
Tak, ale poradniki i rady są pisane dla osób już będących w związkach z różnych powodów. I nie tak łatwo odwracalnych.
Powiem tyle: trzeba brac odpowiedzialnosc za wlasne slowa w zwiazku i nie tylko w zwiazku.
Serdecznie zapraszam na moj blog :) -----> www.crystalpurpleeclipse.blogspot.com
Oraz na stronke z moim opowiadaniem :) -----> www.paylesttownstory.blogspot.com

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 18112
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: cezary123 » czw lis 21, 2019 7:15 pm

Havana pisze:
czw lis 21, 2019 7:08 pm

Powiem tyle: trzeba brac odpowiedzialnosc za wlasne slowa w zwiazku i nie tylko w zwiazku.
Tak, ale ten kto pisał tamten poradnik musiał wiedzieć najpierw co to znaczy "umierać w trakcie kłótni". Zatem kłótnia nie była markowanym sparingiem z regułami, albo konstruktywną gwałtowną dyskusją dla rozładowania emocji.

No ciekawe. Nie przeszkadzam, studiuj dalej :)

Awatar użytkownika
Havana
bywalec
Posty: 372
Rejestracja: śr sie 09, 2017 2:47 pm
Lokalizacja: Znienacka :) Zartuje, Warszawa :)

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: Havana » czw lis 21, 2019 9:45 pm

cezary123 pisze:
czw lis 21, 2019 7:15 pm
Tak, ale ten kto pisał tamten poradnik musiał wiedzieć najpierw co to znaczy "umierać w trakcie kłótni". Zatem kłótnia nie była markowanym sparingiem z regułami, albo konstruktywną gwałtowną dyskusją dla rozładowania emocji.

No ciekawe. Nie przeszkadzam, studiuj dalej :)
To chodzilo o to, ze kobieta moglaby powiedziec cos, co dotkliwie zrani mezczyzne, pomimo, ze myslala, ze nie dotknie go to az tak.
Serdecznie zapraszam na moj blog :) -----> www.crystalpurpleeclipse.blogspot.com
Oraz na stronke z moim opowiadaniem :) -----> www.paylesttownstory.blogspot.com

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 18112
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: cezary123 » czw lis 21, 2019 9:53 pm

Aha, i wtedy mężczyzna ma tym bardziej zapewniać ją o swojej wielkiej niezawodnej miłości, żeby się uspokoiła? ;)

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 9926
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: Catastrophique » czw lis 21, 2019 10:55 pm

cezary123 pisze:
czw lis 21, 2019 9:53 pm
Aha, i wtedy mężczyzna ma tym bardziej zapewniać ją o swojej wielkiej niezawodnej miłości, żeby się uspokoiła? ;)
Widzę, że całkowicie pozwoliłeś się pochłonąć swoim uprzedzeniom. Wciskasz je gdzie tylko sie da. Oby to nie skonczylo sie dla Ciebie tragicznie. Im szybciej zapali Ci sie czerwona lampka, tym lepiej.
Face the true.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 18112
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: cezary123 » czw lis 21, 2019 10:59 pm

Catastrophique, rozmawiamy o realnych problemach międzyludzkich w związkach, nie przejmuj się.
Życie to nie bajka.

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 9926
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: Catastrophique » czw lis 21, 2019 11:01 pm

Nie dyskutuje z osobami na takim poziomie zaslepienia, wybacz.
Face the true.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 18112
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: cezary123 » czw lis 21, 2019 11:03 pm

Catastrophique pisze:
czw lis 21, 2019 11:01 pm
Nie dyskutuje z osobami na takim poziomie zaslepienia, wybacz.
Ty nie musisz. :)
Ja nie kobieta, nie odczytam tego jako braku okazania miłości.

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 9926
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: Catastrophique » czw lis 21, 2019 11:05 pm

Masz problem, bo kobiet jest pare miliardow, wiec masz sporo wrogow ;).
Face the true.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 18112
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: cezary123 » czw lis 21, 2019 11:09 pm

Mówiłem, że na kłótnie lepszy jest mój sposób? :)

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 9926
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: Catastrophique » czw lis 21, 2019 11:13 pm

Nie lubie klotni. Unikam ich jak ognia, ale czasami sila woli robi cos wbrew mnie.
Face the true.

Awatar użytkownika
Chwast
zaufany użytkownik
Posty: 1143
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 6:20 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twój Friendzone

Re: Czego nauczyłam się z mądrych książek

Post autor: Chwast » pt lis 22, 2019 12:38 pm

ja się z mądrych książek w sumie nauczyłem by czytać ich dużo ale nie tracić z oczu realiów.
zycie smród i syf
I’m a war of head versus heart
And it’s always this way
My head is weak my heart always speaks
Before I know what it will say

Wróć do „nauka”