Zagadka czasu

Moderator: Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
Jagodowy Wilkołak
zaufany użytkownik
Posty: 15360
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna

Zagadka czasu

Post autor: Jagodowy Wilkołak »

Czas składa się z drgań, ich ilość określa prędkość upływu czasu.
Drganie może być nazwane zdarzeniem, czyli coś jest w danym miejscu, następnie tego nie ma.
Siedzenie na ławce a następnie wstanie z niej jest zdarzeniem.
Czas płynie szybko jeżeli często zmieniasz ławki a wolno jeżeli siedzisz na jednej i rozmyślasz.
Przejście z ławki do ławki jest stanem czasu 1, a siedzenie stanem czasu 0.
Zmiana zer na jedynki i jedynek na zera tworzy linię falującą, sinusoidę czasu.
Sinusoida czasu może być gęsta lub rzadka.
Sinusoida gęsta oznacza częste zmiany ławek, a rzadka długie siedzenie na jednej ławce.
Tak rozpatruje się czas dla jednego typu zdarzeń, ale tak naprawdę jest on wypadkową wielu zdarzeń.
Subiektywne poczucie czasu oblicza wypadkową wszystkich zdarzeń i dlatego płynie czas.

W zegarach atomowych czas jest zdarzeniem drgania atomu, zmienia on pozycję i jest to mierzone, dla jednolitego typu zdarzenia nie istnieje wypadkowa zdarzeń, dlatego sinusoida jest stała.

Mózg ma naturalną zdolność do mierzenia sinusoidy czasu i dlatego potrafi przy stanie deprywacji sensorycznej (m.in. psychozie) stwierdzić szybkość myśli, mechanizm jest nieznany. W stanie odcięcia od bodźców zewnętrznych zdarzeniami są myśli.
Kokokoko dak

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7703
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Nastrój:

Re: Zagadka czasu

Post autor: zbyszek »

To prawda. Czas mierzyli periodycznym ruchem starożytni i astronomowie, ale nie wiedzieli, że czas dokładnie tym jest, a nie parametrem spoza rzeczywistości, wg. którego chodzą zegary.
A spróbuj proszę zmierzyć/zdefiniować czas okresem rozpadu pierwiastków promieniotwórczych ! To takie pierwiastki, że po minucie jest ich już tylko połowa, bo pozostałe się rozpadły.

Awatar użytkownika
Jagodowy Wilkołak
zaufany użytkownik
Posty: 15360
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zagadka czasu

Post autor: Jagodowy Wilkołak »

W pewnej masie pierwiastka promieniotwórczego dochodzi do zdarzenia czyli zmiany atomu jednego pierwiastka w drugi, zdarzenie zmienia czas masy, wtedy rozpada się kolejny atom w zależności od czasu otoczenia, całkowita wypadkowa zdarzeń dla całej masy jest stała.
Rozpad promieniotwórczy należy rozpatrywać falowo, masa stanowi falę na którą składają się mniejsze fale czasu, fala interferuje i w miejscach gdzie zachodzi wzmocnienie następuje rozpad atomu, z jednym warunkiem sinusoida czasu ma dwie wartości (jest binarna) ale ma różną gęstość zdarzeń, dlatego przy różnej gęstości punkty wzmocnienia są rozmieszczone dość chaotycznie w masie.
Kokokoko dak

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7703
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Nastrój:

Re: Zagadka czasu

Post autor: zbyszek »

No dobrze, ale tych atomów, które się rozkładają jest coraz mniej. Jak wyznaczyć z nich czas jednej minuty - po rozpadzie ilu ułynie jedna minuta ?
Jeśli rozpadałby się jeden na minutę to byłby dobry zegar, ale jeśli w ciągu minuty rozpada się połowa, to w następnej połowa połowy czyli mniej !

Awatar użytkownika
Jagodowy Wilkołak
zaufany użytkownik
Posty: 15360
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zagadka czasu

Post autor: Jagodowy Wilkołak »

Czas można mierzyć tylko funkcją liniową, tutaj jest funkcja logarytmiczna przy rozpadzie atomów i szkoda czasu na tworzenie zegara w oparciu o rozpad promieniotwórczy.
Gdyby była taka konieczność, to można przełożyć wynik spektroskopii na wykres logarytmiczny i przeskalować go odpowiednio do funkcji liniowej, ale zbiór atomów ulegających rozkładowi powinien być płaszczyzną o grubości atomu aby wynik był dokładny.
Kokokoko dak

Awatar użytkownika
oplo
zaufany użytkownik
Posty: 81
Rejestracja: wt lip 19, 2016 11:56 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zagadka czasu

Post autor: oplo »

Czas jest rzeczą względną, zależy od układu, w którym znajduje się obserwator, który mierzy czas. Pewne zdarzenia, które w naszym układzie odniesienia następują powiedzmy co 1 sekunda, dla obserwatora poruszającego się będzie trwał dużej np. 2 sekundy. To pierwszy problem. Druga zagłostka to jeśli czas to zdarzenia np. ktoś siada, potem wstaje i potem idzie, to w pewnych układach odniesienia (które co prawda mogą nie istnieć)-takich, które poruszają się szybciej od prędkości światła, nie ma zachowanej przyczynowo-skutkowości. Czyli mógłby istnieć taki układ, dla którego zdarzenie opisane wcześniej obserwator zobaczy tak: ktoś najpierw idzie, potem wstaje, a potem siada. Dla takiego hipotetycznego układu (oczywiście jeśli nie jest to tylko teoria- no bo układ obserwatora porusza się szybciej od c) nadal należało by w jakiś sposób zdefiniować czas.

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7703
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Nastrój:

Re: Zagadka czasu

Post autor: zbyszek »

Chodzący we Śnie pisze:
pn wrz 09, 2019 10:11 pm
Czas można mierzyć tylko funkcją liniową, tutaj jest funkcja logarytmiczna przy rozpadzie atomów i szkoda czasu na tworzenie zegara w oparciu o rozpad promieniotwórczy.
Szkoda czasu ... Ale wyobraź sobie, że jestes w przestrzeni kosmicznej i masz do dyspozycji tylko substancję promieniotwróczą. Czy czas tam biegnie ? Ewidentnie tak, skoro ona ulega rozpadowi. A skąd on się tam bierze ? Przecież pojedyńcze atomy nie mają zergów wenętrznych, które mówią im kiedy się rozpaść, bo wtedy identyczna atomy musiałyby rozpadać się po taki samym czasie. A tu jest inaczej. Jak sam zauważyłeś on wydłuża się logarytmicznie. To skąd on się tam bierze, jeśli może pochodzić tylko z realnych zdarzeń, pełniącytch funkcję zegarów, co sam na początku zauważyłeś ?

Awatar użytkownika
Jagodowy Wilkołak
zaufany użytkownik
Posty: 15360
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zagadka czasu

Post autor: Jagodowy Wilkołak »

Mamy dwie masy umieszczone obok siebie, obie zawierają taki sam izotop promieniotwórczy, zarówno po połączeniu mas jak i oddaleniu ich od siebie zostanie taka sama ilość atomów pierwiastka promieniotwórczego, dokładnie połowa, pierwsza pochodna wynosi 1/2, czas rozpadu jest stały. Wykres jest liniowy.
Dalsze pytania są o źródło zdarzeń we wszechświecie i nie umiem na nie odpowiedzieć.

Zegar jest do zbudowania, tylko w przestrzeni kosmicznej trzeba brać poprawkę na oddziaływania czasu z grawitacją, bo to potrafi namieszać i inny czas będzie na Ziemi a inny na stacji kosmicznej. Grawitacja moim zdaniem rozrzedza lub zagęszcza zdarzenia.

Wraz ze wzrostem grawitacji liczba zdarzeń rośnie, tak działa dylatacja czasu.
Kokokoko dak

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7703
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Nastrój:

Re: Zagadka czasu

Post autor: zbyszek »

Chodzący we Śnie pisze:
pn wrz 09, 2019 11:20 pm
Mamy dwie masy umieszczone obok siebie, obie zawierają taki sam izotop promieniotwórczy, zarówno po połączeniu mas jak i oddaleniu ich od siebie zostanie taka sama ilość atomów pierwiastka promieniotwórczego, dokładnie połowa, pierwsza pochodna wynosi 1/2, czas rozpadu jest stały. Wykres jest liniowy.
Nie, to nie tak ! Wykres nie jest liniowy, lecz logarytmiczny, jak sam zauważyłeś.
Próbka ma 128 atomów. Po pierwszej sekundzie połowa rozpadła się i zostało 64. Lecz co dzieje się po drugiej sekundzie ? Teraz nie rozpadnie się następne 64 atomy, lecz tylko 32 ! To skąd wewnętrzny zegar powodujący rozpad atomów miałby wiedzieć, że teraz ma iść wolniej tj. 32 atomy na sekundę , a nie 64/sek, jak przed chwilą ?

Jeśli próbka rozpadałaby się zawsze 64 atomy / sek wtedy mógłbyś założyć jakiś wewnętrzny meachnizm tego rozpadu. Jeśli natomiast szykość rozpadu jest coraz mniejsza, tj. nasz mierzony według rozpadów czas biegnie wolniej i wolniej, możemy go co prawda przeskalwoać wg. logarytmu, ale nie da się wyobrazić żadnego wenętrzmego mechanizmu rozpadu.

To gdzie on siedzi ? Tylko w całej próbce naraz !

Awatar użytkownika
Jagodowy Wilkołak
zaufany użytkownik
Posty: 15360
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zagadka czasu

Post autor: Jagodowy Wilkołak »

Nie musi nigdzie siedzieć, wystarczy że czas się nie cofa, fale czasu rozchodzą się w próbce, zresztą już pisałem o tym.
W próbce o grubości atomu, fale czasu będą się rozchodziły równomiernie, dlatego taka forma jest najskuteczniejsza do budowy zegara.
Pierwsza pochodna definiuje zmiany wykresu, z logarytmicznego staje się liniowy.
Kokokoko dak

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7703
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Nastrój:

Re: Zagadka czasu

Post autor: zbyszek »

Pomijasz kwestię, którą postawiłem.
Czy podstawa czasu znajduje się w każdym indywidualnym atomie, czy w całej próbce na raz ?
Jeśli w całej próbce to skąd każdy jeden atom wie, że i kiedy ma się rozpaść ?
Na dodatek skąd one wiedzą, że razem wspólnie mają tak zgrać swoje momenty rozpadu, żeby prawo logarytmicznego zaniku całej próbki zostało zachowane. Przecież żaden z nich nie "wie" nic o drugim !

Awatar użytkownika
oplo
zaufany użytkownik
Posty: 81
Rejestracja: wt lip 19, 2016 11:56 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zagadka czasu

Post autor: oplo »

zbyszek pisze:
pn wrz 09, 2019 11:48 pm

Próbka ma 128 atomów. Po pierwszej sekundzie połowa rozpadła się i zostało 64. Lecz co dzieje się po drugiej sekundzie ? Teraz nie rozpadnie się następne 64 atomy, lecz tylko 32 ! To skąd wewnętrzny zegar powodujący rozpad atomów miałby wiedzieć, że teraz ma iść wolniej tj. 32 atomy na sekundę , a nie 64/sek, jak przed chwilą ?
Nasuwa się podejrzenie, iż atomy w jakiś sposób na siebie oddziałują, tak że już wiedzą, że pozostało tylko połowa atomów i należy się wolniej rozpadać.

Można jednak podejść do tego problemu w inny sposób. Powiedzmy, że każdy atom ma wewnętrzny stały zegar, który sobie płynie. Teraz atom po upłynięciu czasu połowicznego rozpadu (nazwijmy go Tr) ma szanse na rozpad z prawdopodobieństwem 1/2, po kolejnym upływie czasu połowicznego rozpadu szansa rozpadu wzrasta do 1/2+1/4, potem do 1/2+1/4+1/8 itp.
Zatem jeśli mamy N atomów promieniotwórczych to po czasie Tr rozpadnie się N*1/2 atomów, po kolejnym Tr rozpadnie się N*(1/2+1/4) atomów itp itd. Opis zjawiska jest ten sam a nie wymaga wpływu atomów na siebie nawzajem.

Awatar użytkownika
oplo
zaufany użytkownik
Posty: 81
Rejestracja: wt lip 19, 2016 11:56 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zagadka czasu

Post autor: oplo »

Co więcej, jeśli zawsze mała by być stała liczba rozpadów - np. 32 atomy/sekundę, to dopiero jest problem. Bo weźmy sobie teraz dwa razy więcej materiału i wtedy ile jest rozpadów, znowu 32/s? Rozdzielmy ten materiał na dwie porcje i połóżmy na stole obok siebie. Ile każda porcja ma rozpadów na sekundę? 32/s , każda ? No ale jak złączymy porcje nadal ma być 32/s, zatem wtedy dopiero atomy muszą na siebie oddziaływać. Muszą wiedzieć ile ich jest by zawsze było 32/s !!!!

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7703
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Nastrój:

Re: Zagadka czasu

Post autor: zbyszek »

:D :D :D Masz rację Oplo, przy stałej liczbie rozpadów / sek dopiero jest problem !

Ale tego, co proponujesz dla zergarów w poszczególnych atomach też nie da się zrealizować, bo skąd taki atom miałby wiedzieć od którego ogniwa z podanej przez Ciebie sekwencji zacząć ? Przecież to zależy nie tylko od niego samego, lecz od tego, co było z całą próbką !

Jak by nie było liczba rozpadów zależy od całej próbki, poszczególne atomy tej wiedzy nie mają. Chyba, że wciśniesz całą próbkę w każdy atom, ale w ten sposób przesuniesz tylko problem, bo okaże się, że te atomy mają wiele wiele części, które będziesz musiał osobno rozważać.

Sugerujesz, że atomy jakoś się między sobą porozumiewają ? - A guzik ! Jak i gdzie miałyby zapamiętywać wiedzę wynikłą z tej komunikacji.

Podam Ci rozwiązanie - przyjmj, że zegar sterujący rozpadem całej próbki to cała próbka, a nie jej poszczególne atomy !

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7703
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Nastrój:

Re: Zagadka czasu

Post autor: zbyszek »

A na dodatek wyjaśnię, czego większość ludzi, nawet fizyków nie rozumie, że poszczególne atomy w ogóle nie mają czasu ! Robią sobie co chcą i kiedy chcą ! Rozpadają się w dowolnym nieprzewidzianym i nieprzewidywalnym momencie i czynią to bez żadnej przyczyny w postaci jakiegoś jeszcze mniejszego od nich mechanizmu.

Atomy promieniotwórcze nie mają w ogóle żadnego czasu połowiczenego rozpadu !
Czas połowicznego rozpadu ma dopiero cała próbka !

Wróć do „nauka”