Kawa

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
Piotrek007
zaufany użytkownik
Posts: 1290
Joined: Tue Oct 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Kawa

Postby Piotrek007 » Fri Sep 14, 2018 7:58 am

Niedawno co wstałem i otwieram puszke na kawę a tam pusto :(

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2558
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Kawa

Postby wowo21975 » Sat Sep 15, 2018 11:17 pm

Dwa dni nie byłem na kawie, wszystko to przez kobiety, zabierają mi czas i zamiast kawy wolą piwo, dlatego dziś u koleżanki Guinness a u mnie mały Jon Smiths.

User avatar
Piotr827
zaufany użytkownik
Posts: 244
Joined: Tue Apr 08, 2014 12:13 am
Status: Pracownik. Licencjat. Angielski B2
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: Usunięte

Re: Kawa

Postby Piotr827 » Thu Oct 04, 2018 7:24 am

No ładnie. Ja to lubię kawę. Ale w pracy zaczałem dużo pić. Po 3 na dzień pracy około. Dla mnie to dużo.

Nie czytalem całego wątku ale jestem bardzo ciekawy jak to w chorobie psychicznej. Ogólnie to stymululje mocno. Działa na receptory adenozynowe. nie wiem czy takie zdrrowe przy schizo
Najbardziej niezrozumiałe jest to, że w ogóle cokolwiek daje się zrozumieć - Albert Einstein w odniesieniu do Wszechświata

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2558
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Kawa

Postby wowo21975 » Sat Oct 06, 2018 11:25 pm

No ładnie. Ja to lubię kawę. Ale w pracy zaczałem dużo pić. Po 3 na dzień pracy około. Dla mnie to dużo.

Nie czytalem całego wątku ale jestem bardzo ciekawy jak to w chorobie psychicznej. Ogólnie to stymululje mocno. Działa na receptory adenozynowe. nie wiem czy takie zdrrowe przy schizo
Lekarze w szpitalach psychiatrycznych nie zabraniali pić kawy, jedynie co wspominali żeby nie pić jej dużo, to pamiętam. Chorzy kawę piją na potęgę, jest w tym jakaś przyczyna kórej można się domyślić. Ja w kawiarni piję mocną kawę bo dwie to już się odczuwa na sercu, ale przyznam po sobie że po kawie czuję się znacznie lepiej jakieś kilka godzin i chyba o to w tym wszystkim chodzi.

User avatar
Piotr827
zaufany użytkownik
Posts: 244
Joined: Tue Apr 08, 2014 12:13 am
Status: Pracownik. Licencjat. Angielski B2
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: Usunięte

Re: Kawa

Postby Piotr827 » Mon Oct 08, 2018 2:20 pm

Lekarze też powinni mierzyć wagę pacjenta, badać krew itp, a psychiatrzy tego nie robią. Powinno się też podchodzić do każdego pacjenta indywidualnie - wiemy że tak nie jest :-?

Owszem skoro dopuszczają kawę to nie jest tak groźna w tej chorobie, jak np. marihuana albo grzyby - psylocybina.
Mi w szpitalu mówili, że alkohol tez moge pić jak najbardziej, tylko nie jakoś bardzo dużo (ulotka wyraźnie zabrania, bo to depresant.)

Ciekaw jestem jak jest w porzadnych szpitalach świata zachodu.

Natomiast jeśli chodzi o kawę - mowię o sobie. Nie twierdze że nie można :) albo że będzie szkodzić.
Ale ja postanowiłem sobie że chcę kilka rzeczy
- możliwie dobra higiena snu
- możliwie małe dawki, jak najlepiej dobranych leków
- możliwie jak najmniej substancji wpływających na mózg (kawa jest dla mnie aż podejrzanie wspaniała. Ja się czuje po niej świetnie. Lepszy nastrój, rozmowa, lepiej się myśli, motywacja, nawet euforia. Muzyka brzmi pięknie, więcej energii. Wiem że w świecie używek nie ma "nic za darmo". Że jest jednoznacznie dobre. Kawa podnosi ciśnienie, ale przecież działa stymulująco na mózg. Samo to że działa stymulująco - nie jest dobre przy psychozach. Tak myślę. Akurat przed szpitalem piłem bardzo dużo kofeiny - ale nei wiem czy to ma jakieś znaczenie.) To moje osobiste obawy. I tak piję - nie boję się jej tak. Tylko wydaje mi się że pijąc kawę - nie robię wszystkiego co tylko jestem z stanie zrobić (małego i dużego) by nie dostać nawrotu :).

Pozdrawiam serdecznie
Piotr
Najbardziej niezrozumiałe jest to, że w ogóle cokolwiek daje się zrozumieć - Albert Einstein w odniesieniu do Wszechświata

User avatar
Tup
zaufany użytkownik
Posts: 9682
Joined: Tue Apr 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Kawa

Postby Tup » Mon Oct 08, 2018 2:44 pm

Nie jest tajemnicą,że kawa może łagodzić trudne emocje.

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2558
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Kawa

Postby wowo21975 » Tue Oct 09, 2018 2:26 am

Pijąc kawę w kawiarni gdzie jest mega nastrój i pełny relaks to ja osobiście dostaję jakiegoś oczyszczenia, gdzieś wyrzuca ze mnie zły nastrój, wchodzi w zamian pogodny i radosny. Zdarza mi się to kiedy jestem sam na kawie i odcinam się od wszystkiego i spędzam czas w sposób bardzo relaksujący. Nie podejrzewałem że taki stan psychiki można osiągnąć będąc na kawie. Nigdy wcześniej nie miałem czegoś podobnego. Podobne odczucia mogą mieć ludzie chodzący do kościoła i przystępujący do sakramentów.

User avatar
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posts: 1134
Joined: Sun Jan 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna
Location: opodal miasta Kraka

Re: Kawa

Postby Kicius_XXL » Tue Oct 09, 2018 6:13 pm

To wspaniale. Ja niestety nie doświadczam nigdy takich doznań choć często bywam w kawiarniach. W kościele też zresztą bez większej ekstazy. Nie wiem co że mną jest nie tak. Może piję za gorącą albo za zimną.
A tak poważnie to trzeba kultywować picie kawy kiedy sprawia nam radość bo o to chodzi nam schorowanym głowom.

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2558
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Kawa

Postby wowo21975 » Tue Oct 09, 2018 9:17 pm

Masz rację, swoją drogą ja też dziwię się że mam takie doznania, bo przecież jestem struty lekami i o takie sprawy ciężko, a jednak mam.

User avatar
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posts: 1134
Joined: Sun Jan 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna
Location: opodal miasta Kraka

Re: Kawa

Postby Kicius_XXL » Wed Oct 10, 2018 10:52 am

Nie u wszystkich leki otępiają emocje. Myślę że należy się cieszyć że cokolwiek może nam sprawiać przyjemność.
Mi poprawia nastrój alkohol, który powoduje że maluje mi się na twarzy uśmiech jak banan. Warunek muszę mieć miłe towarzystwo w przeciwnym wypadku efekt może być niepożądany.
No ale Alko to inny temat i musi być świadomość o szkodliwości.

User avatar
Tup
zaufany użytkownik
Posts: 9682
Joined: Tue Apr 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Kawa

Postby Tup » Thu Oct 11, 2018 1:46 am

Z alkoholem byłbym ostrożny,bo i tak leki nam skracają życie,a pijąc alkohol w wieku powiedzmy 50 lat możemy być bardzo schorowani.Chociażby nie wytrzyma wątroba,ale nie tylko.Mózg gorzej pracuje.Jeżeli nie ćwiczymy go,to demencja czeka nas.


Return to “alkohol i inne nałogi”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests