Moi wrogowie

Odpowiedzialny za ten dzial jest Unknown
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posts: 7321
Joined: Sat Aug 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Moi wrogowie

Postby AntonPawlowicz » Sun Jul 03, 2016 2:24 pm

Na pewno jest ktos kto bedzie umial Tobie pomoc. Jezeli nie ufasz lekarzom, to moze zglos sprawe na Policje, albo do Prokuratury. Przeciez nikt nie moze bezkarnie krzywdzic druga osobe. Nie zyjemy w srednioweczu by wymierzac sprawiedliwosc wlasnorecznie.
Z drugiej strony wydaje mi sie, ze juz mocno jedziesz po bandzie - nie przemawiaja do Ciebie zadne argumenty, w kolko walkujesz to samo bez jakiejklowiek sensownej argumentacji z Twojej strony, bez zadnych szczegolow, bez odpowiedzi na pytania.
Po prostu musisz zrozumiec, ze Twoj stan sie pogarsza coraz bardziej z kazdym dniem i wyjsc z tego bedzie coraz trudniej. Chyba zatracilas kontakt z rzeczywistoscia.

Newt
zaufany użytkownik
Posts: 3425
Joined: Mon Jun 11, 2007 2:24 pm

Re: Moi wrogowie

Postby Newt » Sun Jul 03, 2016 5:46 pm

maja zginac, moje plany co do nich nigdy sie nie zmienia
Nigdy się nie zmienią i nigdy nie będą niczym więcej niż planami. Do końca życia zamierzasz się tak pławić w tej nienawiści? Szkodzisz tym tylko sobie, bo Twoi wrogowie nie mają z tego powodu żadnej szkody. Nie czytają tego co tutaj o nich piszesz. Albo naprawdę planujesz zemstę, ale wtedy nie wypisywałabyś tyle czasu w kółko o tym samym na forum, nie robiąc nic w kierunku realizacji planu. Albo to jest tylko w Twojej głowie, nigdy niczego im nie zrobisz, a takim nakręcaniem się szkodzisz tylko sama sobie, niepotrzebnie się stresując. Twój wróg to jakiś sąsiad, który wezwał do Ciebie pogotowie? Bo skoro jest odpowiedzialny za Twoje leczenie szpitalne, to pewnie on ich wezwał? A pisałaś już, że to Twój sąsiad.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

User avatar
Unknown
zaufany użytkownik
Posts: 6046
Joined: Sun Sep 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Location: Void

Re: Moi wrogowie

Postby Unknown » Wed Jul 06, 2016 3:44 am

Moj plan zemsty zostanie zrealizowany kiedy tylko bedzie ku temu okazja, czyli gdy trafie na swoich wrogow.

Odnosnie twoich pytan to nie, zaden sasiad nie wezwal do mnie nigdy pogotowia, a o reszcie juz wiele razy pisalam.

Pseudomedyczne scierwa postanowily wyniszczac zdrowie moje oraz mojej rodziny, wiec by tuszowac przeprowadzanie chorych "eksperymentow" na ludziach (czytaj tortur psychicznych i fizycznych, powodowania bolu i wywolywania schorzen) staraja sie wrabiac mnie w psychusze pozywajac mnie do sadow za to iz na mnie pasozytuja - odmawiaja wykonywania badan oraz leczenia, powoduja kolejne dolegliwosci, bole i cierpienie, przepisuja na swoje przestepstwa (w tym takze oczywiscie nieznanej mi patologii ktora mi zafundowali by mnie szpiegowali po wlamaniach i podrzucaniu szpiegowskich pluskw, nie tylko do systemow) srodki neurodegeneracyjne, poniewaz moj bol to "omamy", a fakt ze szpieguja wszystko co robie to "urojenia"... jak sie naczytalam z ich ostatniego zalosnego jak wszystkie poprzednie wypisu szpitalnego.

W okolicy w ktorej mieszkam, gdzie nikt mnie nie zna naslali swoich idiotow by rozpowszechniali brednie jakie im kazali rozglaszac - tzn. absurdy wymyslane przez nich samych, w tym i tak zwanego borka, o ktorego istnieniu dowiedzialam sie wlasnie od szpiegujacych mnie i ich smieci. Nikt kto mnie zna nie mial pojecia o jakimkolwiek borku - ja rowniez nie, jednakze zaraz odkad pojawily sie szpiegujace mnie scierwa wiedzialam, ze to wszystko za sprawa moich pseudolekarzyn, ktore zdolne sa do wszystkiego aby zrujnowac mi zycie.

Osobiscie informuje kazdego ze ten *słowo niedozwolone* i jego wspolnicy to moi wrogowie katujacy mnie z ukrycia. Tak czy inaczej, cokolwiek poza tym co juz okoliczne szumowiny by nie nawymyslaly na moj temat (a sa to zapewne powtarzane niedorzecznosci produkowane przez moich oprawcow), nie ma to zadnego odzwierciedlenia w rzeczywistosci - zwykle rojenia moich wrogow o mnie, czyli opisy mojego przeciwienstwa. Najprawdopodobniej liczyli na to ze wszelkie ich bzdury majace zatuszowac ich "prace" nad niszczeniem mnie znajda sie w dokumentacjach pseudomedykow, a opisuja w patologiczny sposob swe zbrodnie...

We wlasnym gronie te stalkerskie psychopatyczne pseudomedyceusze chwala sie rujnowaniem mi zycia, przyznaja do niszczenia mi zdrowia oraz celowego nieleczenia, falszowania badan i ich odmawiania, pomawiania o chorobe psychiczna po sadach by wszystko ukryc i oczywiscie zapewniania mi nieznanego serwisu stalkersko-szpiegowskiego na pokazy tortur. Z tego co slyszalam maja juz dla mnie w pogotowiu recepty na wszystkie kolejne choroby jakie mnie spotkaja oraz na nastepnych skurwysynow.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Newt
zaufany użytkownik
Posts: 3425
Joined: Mon Jun 11, 2007 2:24 pm

Re: Moi wrogowie

Postby Newt » Fri Jul 08, 2016 8:00 pm

czyli gdy trafie na swoich wrogow.
Nie bardzo rozumiem co masz na myśli. Z Twoich wypowiedzi wynika, że co chwile na nich trafiasz.
Odnosnie twoich pytan to nie, zaden sasiad nie wezwal do mnie nigdy pogotowia, a o reszcie juz wiele razy pisalam.
Mogłam coś źle przeczytać albo nie doczytałam. Inna opcja, która przychodzi mi do głowy, to że poszłaś do lekarza od chorób somatycznych, a on odesłał Cię do psychiatry (gdzie spotkały Cię dodatkowe cierpienia). Innego pomysłu już nie mam jak ktoś może być odpowiedzialny za przymusowe leczenie Cię w szpitalu psychiatrycznym.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

User avatar
Unknown
zaufany użytkownik
Posts: 6046
Joined: Sun Sep 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Location: Void

Re: Moi wrogowie

Postby Unknown » Sat Jul 09, 2016 3:07 am

Nie, jak juz pisalam sa to gangstalkerskie szumowiny pseudomedyczne, wiec potrafia wylacznie atakowac z ukrycia - zdala i dodatkowo wraz z okoliczna nieznana mi patologia szpiegowska, ktora mi zapewnili... A co do lekarzy to tak, to wlasnie oni jako pierwsi zaczeli starac sie o wrabianie mnie w psychuszki - co im sie oczywiscie w koncu udalo kilkukrotnie - to lekarze pozywali mnie do sadow pomawiajac o schizo by niszczyc mi dalej zdrowie bezkarnie... ich motywy juz z reszta wyjasnilam w poprzednich postach.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

User avatar
Unknown
zaufany użytkownik
Posts: 6046
Joined: Sun Sep 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Location: Void

Re: Moi wrogowie

Postby Unknown » Sat Jul 09, 2016 3:54 am

Czesc moich lekarzy nadaje sie na dozywotni pobyt w zakladzie psychiatrycznym dla zdrowia i bezpieczenstwa spoleczenstwa, a reszta powinna zostac dozywotnio pozbawiona praw wykonywania zawodu i zajac sie czyms pozytecznym i odpowiadajacym ich wiedzy oraz umiejetnoscia, czyli np. sprzataniem ulic czy czyszczeniem toalet. Pogardzam i zycze raka z przerzutami.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8811
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Moi wrogowie

Postby hvp2 » Sat Jul 09, 2016 10:29 am

Nie, jak juz pisalam sa to gangstalkerskie szumowiny pseudomedyczne, wiec potrafia wylacznie atakowac z ukrycia - zdala i dodatkowo wraz z okoliczna nieznana mi patologia szpiegowska, ktora mi zapewnili... A co do lekarzy to tak, to wlasnie oni jako pierwsi zaczeli starac sie o wrabianie mnie w psychuszki - co im sie oczywiscie w koncu udalo kilkukrotnie - to lekarze pozywali mnie do sadow pomawiajac o schizo by niszczyc mi dalej zdrowie bezkarnie... ich motywy juz z reszta wyjasnilam w poprzednich postach.
Unknown!
Ja rozumiem, że nie znosisz psychiatrów i masz do nich wiele słusznych pretensji.

Jednak język, którym się posługujesz jest tak pełen przesady i agresji i taki jakiś dziwaczny chwilami, że mam jednak wrażenie, że nie jest z Tobą całkiem dobrze pod względem psychicznym. Taki obraz sugeruje, że gdybyś brała jakieś leki neuroleptyczne, a nie rozkręcała się nielegalnymi narkotykami, to by Ci to wyszło na zdrowie. Można psychiatrów nienawidzieć, nieznosić, mieć (uzasadnione!) złe zdanie o ich zawodowej niekompetencji, ale przy tym wszystkim potrzebny też jest pewien umiar, dystans, stonowanie emocji, racjonalizm, rozumienie społecznych realiów, a Tobie tego niestety zdecydowanie brakuje.

Newt
zaufany użytkownik
Posts: 3425
Joined: Mon Jun 11, 2007 2:24 pm

Re: Moi wrogowie

Postby Newt » Sat Jul 09, 2016 11:56 am

A co do lekarzy to tak, to wlasnie oni jako pierwsi zaczeli starac sie o wrabianie mnie w psychuszki - co im sie oczywiscie w koncu udalo kilkukrotnie - to lekarze pozywali mnie do sadow pomawiajac o schizo by niszczyc mi dalej zdrowie bezkarnie
Twoja złość jest uzasadniona, ale tak jak pisze Hvp2, to chyba jednak mocno przesadzasz z tym nakręcaniem się. Nie sądzę żeby lekarze robili to celowo, osobiście coś do Ciebie mieli i niszczenie Ci życia było ich życiowym celem (to już są urojenia, bo oni maja pełno pacjentów, w czym Ty jesteś tak wyjątkowa, że poświęcają Ci aż tyle uwagi i wywołujesz w nich aż takie odruchy?). Co najwyżej był to błąd lekarski.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

User avatar
Unknown
zaufany użytkownik
Posts: 6046
Joined: Sun Sep 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Location: Void

Re: Moi wrogowie

Postby Unknown » Sat Jul 09, 2016 3:10 pm

Bledem jest to ze ci lekarze (nie tylko psychiatrzy, pseudomedykami nazywam ich wszystkich) nie sa zamknieci w jakiejs psychuszce dozywotnio na srodkach neurodegeneracyjnych, ktore bierzecie wy, poniewaz takim jak oni oraz takim jak ja wyszloby to na zdrowie. Dla mnie sa tylko pasozytami wyludzajacymi pieniadze z nfztu na rujnowanie mojego zdrowia i zycia, zerami ktorych miejsce jest wsrod chorych psychicznie, ale w zakladzie odpowiedniejszym dla takich szumowin - tam tez powiny trafic szpiegujace mnie oszolomy z okolicy, ktore przyplataly sie zaraz za moimi wrogami.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Newt
zaufany użytkownik
Posts: 3425
Joined: Mon Jun 11, 2007 2:24 pm

Re: Moi wrogowie

Postby Newt » Sat Jul 09, 2016 3:29 pm

Dla mnie sa tylko pasozytami (...) zerami
No i warto dla takich zer i pasożytów aż tak się denerwować? Warto za nich narażać się na więzienie? No chyba nie.
ktore bierzecie wy
nie biorę środków neurodegeneracyjnych ani innych środków :roll: jeśli ktoś coś tu bierze, to przecież Ty Unknown
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

User avatar
Unknown
zaufany użytkownik
Posts: 6046
Joined: Sun Sep 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Location: Void

Re: Moi wrogowie

Postby Unknown » Sun Jul 10, 2016 6:49 pm

Dla mnie sa tylko pasozytami (...) zerami
No i warto dla takich zer i pasożytów aż tak się denerwować? Warto za nich narażać się na więzienie? No chyba nie.
ktore bierzecie wy
nie biorę środków neurodegeneracyjnych ani innych środków :roll: jeśli ktoś coś tu bierze, to przecież Ty Unknown
Na wiezienie za nich moze sie narazac opisywana wczesniej patologia szpiegowska, czyli ich wspolnicy. Natomiast ja zamierzam zabic swoich najgorszych wrogow i zaczac zyc, moja zemsta najlepiej zobrazuje wieloletnie cierpienia jakie mi zorganizowali...

Co do srodkow neurodegeneracyjnych to okreslam w ten sposob neuroleptyki, ze wzgledu na ich dzialanie, czyli skutki "lecznicze". Ja ich nie biore, ani zadnych o zblizonym wplywie na zdrowie, a opiaty, kawa i tyton sie do tego typu substancji nie zaliczaja.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Newt
zaufany użytkownik
Posts: 3425
Joined: Mon Jun 11, 2007 2:24 pm

Re: Moi wrogowie

Postby Newt » Sun Jul 10, 2016 11:31 pm

I uważasz, że uda Ci się uniknąć złapania?
Co do srodkow neurodegeneracyjnych to okreslam w ten sposob neuroleptyki, ze wzgledu na ich dzialanie, czyli skutki "lecznicze". Ja ich nie biore, ani zadnych o zblizonym wplywie na zdrowie, a opiaty, kawa i tyton sie do tego typu substancji nie zaliczaja.
Opiaty nie wpływają na układ nerwowy? Z tego co wymieniłaś używam tylko kawy.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

User avatar
Unknown
zaufany użytkownik
Posts: 6046
Joined: Sun Sep 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Location: Void

Re: Moi wrogowie

Postby Unknown » Mon Jul 11, 2016 9:20 am

Wplywaja w inny sposob, oddzialuja na inne receptory, rzecz jasna znieczulaja... tak wiec nie bede sie rozpisywac, ktos juz kiedys pytal o ich skutki - nie zamierzam za kazdym razem rzucac tymi samymi odnosnikami. Krotko mowiac nie degeneruja do stanu warzywka i nie powoduja schorzen tj. neuroleptyki.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

User avatar
Unknown
zaufany użytkownik
Posts: 6046
Joined: Sun Sep 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Location: Void

Re: Moi wrogowie

Postby Unknown » Mon Jul 11, 2016 9:37 am

I uważasz, że uda Ci się uniknąć złapania?
Mogloby tak byc, ale jak widzisz ja wcale nie ukrywam swoich zamiarow co do swych wrogow. Co wiecej po dokonaniu zemsty na oprawcach poinformuje znacznie wiecej osob o morderstwie, osobiscie tez zawiadomie o nim policje i bede z tego dumna. Nie wyobrazam sobie niczego gorszego niz to co zafundowali mi moi przesladowcy... tzn. sa i gorsze sytuacje, lecz tych zalosnych scierw pseudomedycznych i ich pionkow na nie poprostu nie stac, gdyz to oni obawiaja sie wyrokow sadu, nie ja. Moja skrajnie patologiczna, szpiegowska okolica zdegenerowanych pomylencow jakich zalatwili mi wrogowie to szumowiny o wiele gorsze niz mordercy zamknieci za kratami, zwykle pogardy godne scierwa, do tego zalosne i tchorzliwe - niektorzy z nich chwala sie miedzy soba nawet tym iz sa pedofilami, pedalami i gwalcicielami albo i tym ze potrafia sie znecac stadem nad takimi, ktorzy nie moga sie obronic - to sa zera niegodne zycia nawet w pierdlu i takie sa fakty.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Newt
zaufany użytkownik
Posts: 3425
Joined: Mon Jun 11, 2007 2:24 pm

Re: Moi wrogowie

Postby Newt » Mon Jul 11, 2016 7:27 pm

osobiscie tez zawiadomie o nim policje i bede z tego dumna
I zostaniesz zamknięta za to. Bez dostępu do swoich opiatów, a objawy odstawienne podobno nie są zbyt przyjemne. Więc będziesz siedziała w celi z objawami po odstawieniu opiatów i nic na to nie będziesz mogła poradzić. Prawdopodobnie także zastosują przymusowo psychotropy. Warto? Moim zdaniem nie, ale zrobisz jak uważasz.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."


Return to “Unknown”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests