Do pseudomedyków...

Odpowiedzialny za ten dzial jest Unknown
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
Petruccio
zaufany użytkownik
Posts: 13156
Joined: Mon Dec 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna

Re: Do pseudomedyków...

Postby Petruccio » Tue Aug 16, 2016 7:16 am

Nie mam nic wspólnego z chorymi psychicznie
Nawet tego, że piszę na forum tematycznym :D.

User avatar
manshero
bywalec
Posts: 633
Joined: Thu Mar 17, 2016 11:28 pm
płeć: mężczyzna

Re: Do pseudomedyków...

Postby manshero » Tue Aug 16, 2016 2:26 pm

Dowcip, żeby był dobry musi śmieszyć, bo w przeciwnym przypadku wzbudza litość.
"Jak podajesz najlepszemu przyjacielowi nóż, to zawsze trzymając za ostrze, rękojeścią w jego stronę i drugą ręką blokując możliwość zadania przez niego ciosu prosto w serce."

Newt
zaufany użytkownik
Posts: 3206
Joined: Mon Jun 11, 2007 2:24 pm

Re: Do pseudomedyków...

Postby Newt » Wed Aug 17, 2016 6:43 pm

Śmieć ten, chociaż mnie nawet nie zna rozpowszechnia niedorzeczności na mój temat wśród nieznanych mi osób
Tego nie rozumiem. Tylko wg mnie to jest nielogiczne?
Po moim trupie! Po tym jak zabije tych podludzi zamierzam wybrać się na dożywotni odpoczynek w wiezieniu.
Sama diagnoza schizofrenii w dokumentacji być może nie wystarczy do tego, żeby umieścili Cię w szpitalu psychiatrycznym zamiast w więzieniu. Ale jeśli zamierzasz się tłumaczyć przed sądem w taki sposób jak tutaj na forum, to czarno to widzę.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

User avatar
Unknown
zaufany użytkownik
Posts: 6044
Joined: Sun Sep 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Location: Void

Re: Do pseudomedyków...

Postby Unknown » Wed Aug 17, 2016 7:02 pm

Śmieć ten, chociaż mnie nawet nie zna rozpowszechnia niedorzeczności na mój temat wśród nieznanych mi osób
Tego nie rozumiem. Tylko wg mnie to jest nielogicze?
Nie tylko, według mnie oraz moich znajomych, a także nieznanych mi osób, które o tym wiedzą również - tj. już wielokrotnie wspominałam, mam doczynienia z chorym psychicznie psychopata z urojeniami wyzszosciowymi i obsesja na moim punkcie, który mnie prześladuje, szpieguje wszystko, szkodzi mi jak tylko może, znęca się i niszczy życie, ten popierdolony umyslowo borek i jego wspólnicy to są właśnie te pasożytnicze upośledzone skurwiele, wrogowie o ktorych tyle pisałam. Zapewne te wszystkie absurdy na mój temat naprodukowali by się nie wydało że tak naprawdę są moimi wrogami, których nienawidzę i gardzę nimi, aby uniknąć wyroków i zemsty, oczerniać mnie, ośmieszyć i zrobić ze mnie wariatke. Tylko samym sobie mogą w ten sposób zaszkodzić, czego nie przewidzieli, a teraz wszyscy juz o nich wiedzą i nikt kto mnie zna nigdy nie uwierzy w ich brednie.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

User avatar
Lopez30
bywalec
Posts: 36
Joined: Sat Jul 02, 2016 10:39 pm
Status: Sprzyjajacy
płeć: mężczyzna
Location: Rózna

Re: Do pseudomedyków...

Postby Lopez30 » Wed Aug 17, 2016 7:59 pm

Zazdroszcze Ci Unknown. Zazdroszcze Ci twojego Borka, tego ze go masz. Serio mówie.

Ja też mam do czynienia z takim psychicznym psychopatą z urojeniami i obsesja na moim punkcie, ba, takich osób które się mnie uczepiły, jest sporo. Ci "Moi wrogowie" również mi szkodzą, znecają się, przeszkadzaja, dokuczają i niszczą moje życie. Niestety mój wróg dysponuje jakąś specyficzną bronią, nie wiem jak to robi ;) ale Za każdym razem kiedy odkrywam ze coś dzieje się wokół mnie, ze są zli ludzie. Wróg stosuje tą broń, przez co od razu myślę ze nie ma żadnych wrogów, a wszystko co dzieje się wokół mnie jest takim "psikusem" mojego mózgu. Ze wszystko to robi mój mózg. Przez co często, tak ja Ty nienawidzisz tych skurwieli, ja nienawidze siebie i swojego piepszonego racjonalnego rozumu. Ale mam nadzieje że i ja odkryje kiedyś swojego "Borka", ten spisek przeciwko mnie. Ze będą w końcu mógł walczyć z kimś, a nie z sobą.
Prawdopodobnie Borek i jego chłopcy to czytają, wiec mówie że Borek to Ch*j. Może i mnie się czepią i będę mógł nienawidzic kogoś, a nie siebie.

Trzymaj się Unknown, nie rób nic głupiego :)

User avatar
Petruccio
zaufany użytkownik
Posts: 13156
Joined: Mon Dec 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna

Re: Do pseudomedyków...

Postby Petruccio » Wed Aug 17, 2016 8:13 pm

Dowcip, żeby był dobry musi śmieszyć, bo w przeciwnym przypadku wzbudza litość.
Ten, co zachowuje się na miejscu...

User avatar
manshero
bywalec
Posts: 633
Joined: Thu Mar 17, 2016 11:28 pm
płeć: mężczyzna

Re: Do pseudomedyków...

Postby manshero » Thu Aug 18, 2016 12:08 am

Aż wstyd się przyznać, że nigdy nie byłem w Toruniu. Chociaż łączę się teraz przez Amsterdam (amsterdam-s01-i03.cg-dialup.net IP:79.141.173.54) nigdy nie byłem w Holandii.
Może dlatego nie wiem co ma piernik do wiatraka.
To wszystko Petrucio jest względne tak samo ja względne jest pojęcie przyzwoitości. Inne normy przyzwoitości obowiązują w Kościele, inne pod sklepem monopolowym i inne na forum dla osób chorych na schizofrenie.
Petrucio powiedz mi jak trzeba nienawidzić człowieka, żeby nie rozmawiać na jego temat poprzez PW mimo, że jest ku temu powód i okazja?
"Jak podajesz najlepszemu przyjacielowi nóż, to zawsze trzymając za ostrze, rękojeścią w jego stronę i drugą ręką blokując możliwość zadania przez niego ciosu prosto w serce."

Newt
zaufany użytkownik
Posts: 3206
Joined: Mon Jun 11, 2007 2:24 pm

Re: Do pseudomedyków...

Postby Newt » Thu Aug 18, 2016 8:53 am

Ale Unknown skąd wiesz co naopowiadał o Tobie Borek tym "nieznanym osobom"? Skoro ich nie znasz, to oni Ci nie powiedzieli. Borek też Ci nie powiedział, bo nie zbliża się do Ciebie osobiście. To kto Ci to powiedział, że są rozsiewane jakieś plotki na Twój temat?
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

User avatar
Unknown
zaufany użytkownik
Posts: 6044
Joined: Sun Sep 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Location: Void

Re: Do pseudomedyków...

Postby Unknown » Thu Aug 18, 2016 3:17 pm

Przecież już pisałam o tym, że ten *słowo niedozwolone* i jego przydupasy rozpowszechniają te wszystkie brednie tylko w sąsiedztwie gdzie nikt mnie nie zna, czyli w okolicy bloku...

Widziałam dziś jak zlamas kustykal o lasce jak mucha do gowna (blisko napisów dotyczących borka niekiedy można spotkać nawet ekstrementy na ziemi, osobiście wylalam się również już nie raz na nie) zeby przeczytać te napisy na miescie - m.in. na moscie "borek! aport! zabij się! skacz! pasożytniczy chuju!" - od razu pomyślałam o wyrwaniu mu tej laski i zajebaniu go nią jak zobaczyłam jak to czyta, po czym zrzuceniu z tamtego mostu do brudnej wody :lol: , być może jesli wypełznie jeszcze sam, ale w nocy (zawsze to mniej burków się kręci o tej porze ;) ) to spotka go jakis tragiczny wypadek, a taka lacha mi się przyda ze względu na bolesny problem ze stawem i sciegnem w stopie, który mam już prawie tydzien prawie co kazdy kolejny krok... Tak więc borek! do nogi! (To wcale nie znaczy, że nie mogę przykopac ci z buta w mordę i zadzgac) :icon-mrgreen:
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Newt
zaufany użytkownik
Posts: 3206
Joined: Mon Jun 11, 2007 2:24 pm

Re: Do pseudomedyków...

Postby Newt » Thu Aug 18, 2016 7:54 pm

Przecież już pisałam o tym, że ten *słowo niedozwolone* i jego przydupasy rozpowszechniają te wszystkie brednie tylko w sąsiedztwie gdzie nikt mnie nie zna, czyli w okolicy bloku...
To nie jest odpowiedź na moje pytanie, ale co tam ;) Nie umiem sobie tego wyobrazić. Nie znają Cię, ale znają plotki na Twój temat. To skąd wiedzą o kim jest mowa? Skąd Ty wiesz, że oni znają jakieś plotki? Podają Twoje imie i nazwisko pod blokiem czy jak? Mówią "ta iksińska to jest taka i taka" no ale nawet nie wiedzą o kogo chodzi, bo Cię nie znają. Nie ogarniam tego.

blisko napisów dotyczących borka niekiedy można spotkać nawet ekstrementy na ziemi, osobiście wylalam się również już nie raz na nie
to jakiś rytuał? ;)
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

User avatar
manshero
bywalec
Posts: 633
Joined: Thu Mar 17, 2016 11:28 pm
płeć: mężczyzna

Re: Do pseudomedyków...

Postby manshero » Fri Aug 19, 2016 5:27 pm

Brawo Unknown! Wysikałaś się na czyjeś ekskrementy obok napisów o borku! Należało się to temu gnojkowi!
"Jak podajesz najlepszemu przyjacielowi nóż, to zawsze trzymając za ostrze, rękojeścią w jego stronę i drugą ręką blokując możliwość zadania przez niego ciosu prosto w serce."

User avatar
Unknown
zaufany użytkownik
Posts: 6044
Joined: Sun Sep 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Location: Void

Re: Do pseudomedyków...

Postby Unknown » Sat Aug 20, 2016 4:38 am

Wyprodukowałam już wiele napisów dotyczących tego ekstrementu - borka, (przyozdobie jego krwia jedno z tych miejsc), na które naplulam lub tez się wylalam... Zachęcam do załatwienia się na borka i pseudomedyczne ścierwa - od razu wam ulzy. ;)
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Newt
zaufany użytkownik
Posts: 3206
Joined: Mon Jun 11, 2007 2:24 pm

Re: Do pseudomedyków...

Postby Newt » Sat Aug 20, 2016 7:58 am

na które naplulam lub tez się wylalam
To kobiety też potrafią nasikać na ścianę? ;) Hej Unknown, a może ludzie na osiedlu o Tobie gadają, bo zwyczajnie ktoś zauważył jak się dziwnie zachowujesz na ulicy (sikanie i plucie na ściany, robienie dziwnych napisów)
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

User avatar
Unknown
zaufany użytkownik
Posts: 6044
Joined: Sun Sep 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Location: Void

Re: Do pseudomedyków...

Postby Unknown » Sat Aug 20, 2016 5:40 pm

Nikt nie mógł zauważyć czegoś takiego, poza tym nie miało to miejsca na ulicy, ani tym bardziej na ścianie... - daruj sobie tego typu wpisy i przeczytaj sobie może od początku na temat moich wrogów to może zrozumiesz, że to nie są żarty.

P.S. A napis o pseudomedykach jest wysoko na bialej ścianie - nad tym o borku wyciętym w drewnianej podłodze knajpy nozem, więc i facet miałby zapewne problem z wylaniem się nań. :P
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Newt
zaufany użytkownik
Posts: 3206
Joined: Mon Jun 11, 2007 2:24 pm

Re: Do pseudomedyków...

Postby Newt » Sun Aug 21, 2016 10:21 am

to może zrozumiesz, że to nie są żarty
Mimo wszystko piszesz w taki sposób, że wygląda to na żarty. Bo jeśli to nie są żarty to jednak idź Unknown do psychiatry :roll:
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."


Return to “Unknown”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests