czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychicznych

Moderator: Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: Kamil Kończak » czw cze 18, 2015 6:34 pm

To kolejny patologiczny element, który wrósł w naszą narodową tożsamość. Bardzo łatwo można to zobrazować dwoma odmiennymi chrześcijańskimi dogmatami. Protestanci wierzą np. że Eucharystia w czasie Mszy świętej jest jedynie symbolem i pamiątką Ostatniej Wieczerzy Jezusa. Katolicy za to wierzą, że w czasie Eucharystii następuje rzeczywiste przemienienie wina w krew a hostii w ciało Chrystusa - mamy więc coś w rodzaju teoretycznego kanibalizmu...Ten prosty przykład ukazuje jak różnią się kościoły reformowane od tych katolickich. Tam gdzie miała miejsca reformacja wyrugowano z religii zabobony zastępując je bardziej racjonalnymi wierzeniami. Niestety w Polsce przed wiekami mieliśmy kontrreformację i szkoły scholastyczne, w ktorych do znudzenia wtłaczano ludziom do głowy katolicką teologię i łacinę.


Magiczne myślenie objawia się na wielu szczeblach naszego wyznaniowego kraju np. wtedy kiedy ksiądz święci kropidłem budynek użyteczności publicznej albo samochody. A to niechlustwo ludzi na pewnych stanowiskach i ich zaniechania - są przyczyną złego stanu dróg. Kropidło nie pomoże ale gruntuje ciemnotę.


Magiczne myślenie objawia się wtedy, kiedy prawicowi posłowie modlą się w Sejmowej kaplicy o deszcz w czasie suszy. Magiczne, życzeniowe myślenie, tak bardzo wzrosło w nasżą tożsamośc, że mrówcza, zbiorowa praca u podstaw odeszła w zapomnienie. Dopóki religia nie zostanie wyprowadzona za szkół, dopóki nie nastąpi kres religijnej indoktrynacji, dopóty w naszym kraju nie zajdą żadne zasadnicze zmiany.

Zachód nie ma nam czego zazdrościć - pomijając walory krajobrazowe. To my często przez własną nieudolność i brak zgody doprowadzaliśmy do tragedii narodowych. Twoje twierdznie "myślisz, że gdybyś kazał Niemcowi tutaj żyć to by klaskał uszami ze szczęścia" jest śmieszne i smutne - bo ma ono związek z przekonaniem, że Polak to heroes, twardy zawodnik - skoro żyje w takiej rzeczywistości i daje radę. Ale to my Polacy zapracowaliśmy sobie na tą rzeczywistość.

Na koniec napiszę o czymś o czym pisałem - o książce którą czytałem Łukaszowi w dpsie - o Hacusiu. Była tam mowa o tym, że zło Polaka się nie ima bo ma księdza a ten ma kropidło z "wodą święconą" na wszelkie nieszczęścia - Niemiec był przedstawiony jako bezbożnik i ten, który jest bardziej podatny na złe moce.

I to jest kwintesencja polskiego zabobonu która trwa do dzisiaj - ciemnota i jeszcze raz ciemnota. Inne kraje wysyłają statki i sondy w kosmos a w Polsce księża kropią wodą "święconą" samochody i budynki użyteczności publicznej i wierzą, że to da szczęście i pomyślność, ochroni przed tragedią. W takim kraju nic nie może być normalne bo ślepa wiara i zabobon rządzi i wypiera to co racjonalne.


Ok - sorry za przydługawe posty.
Ostatnio zmieniony czw cze 18, 2015 7:18 pm przez Kamil Kończak, łącznie zmieniany 2 razy.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

maajutka
zaufany użytkownik
Posty: 992
Rejestracja: śr maja 16, 2012 1:10 pm
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: maajutka » czw cze 18, 2015 6:39 pm

Kamil jak dlugo nie bierzesz lekow?

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: Kamil Kończak » czw cze 18, 2015 6:42 pm

Pisałem Ci na pw o ile pamiętam. Kilka miesięcy. Jaki to ma związek z tym tematem?
Ostatnio zmieniony czw cze 18, 2015 6:55 pm przez Kamil Kończak, łącznie zmieniany 1 raz.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

maajutka
zaufany użytkownik
Posty: 992
Rejestracja: śr maja 16, 2012 1:10 pm
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: maajutka » czw cze 18, 2015 6:45 pm

Niezamierzone,poprostu pytam sie ludzi jak dlugo Sa bez lekow bo ja tez zamierzam odstawic

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: Kamil Kończak » czw cze 18, 2015 6:56 pm

Warto nad sobą pracować - i robić porządek w umyśle bo to on wpływa na mózg.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Matt
moderator
moderator
Posty: 2476
Rejestracja: wt cze 10, 2014 1:50 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: Matt » czw cze 18, 2015 7:36 pm

A czy są ideologie i systemy społeczno-polityczne które nie przyczyniają się do zaburzeń psychicznych ?
W całym chaosie jest kosmos
w całym nie porządku sekretny porządek.

Awatar użytkownika
Eden
zaufany użytkownik
Posty: 6547
Rejestracja: ndz lut 15, 2015 10:59 pm
Status: F21 schizotypowe zaburzenia
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Post autor: Eden » czw cze 18, 2015 8:09 pm

.
Ostatnio zmieniony śr mar 15, 2017 9:42 pm przez Eden, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
JudasHonor
moderator
moderator
Posty: 1895
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 9:04 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: JudasHonor » czw cze 18, 2015 11:54 pm

Pokory...gdzie widzisz tą pokorę
sam odpowiedziałeś:
Religia utrzymuje w takim poczuciu od dziecka - "moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina" - podkreśla marność i to, że człowiek niewiele znaczy. "Panie nie jestem godzien abyś przyszedł do mnie
rozbiory zaistniały kiedy jako naród byliśmy wewnętrznie skłóceni i w konflikcie. Sami jesteśmy sobie winni
Ja bym raczej stawiał na niekończące się wojny niszczące gospodarkę oraz ingerencję sąsiadów w nasze sprawy, jako powód rozbiorów. Rozbiory to była inicjatywa naszych sąsiadów, co nie jest honorową karta w ich historii.
Tak jest do dzisiaj, że Polak nie szanuje Polaka - na emigracji inne narody trzymają się razem a Polak Polakowi podkłada świnię. Prezentujesz typowe katolickie myśleni gdzie są my i "oni" - my to Ci normalni a oni są wszystkiemu winnni - gdyby nie Ci oni, to Ci normalni mogliby normalnie żyć a tak mają meanstrem, który niszczy kraj, mają polityków którzy kradną i oszukują - ale oni nie wzięli się z niczego - są odbiciem naszego społeczeństwa, są dokładnie tacy jak większość naszego społeczeństwa.
Są różni ludzie, widzisz ja byłem na emigracji i nikomu za darmo świni nie podłożyłem. A te inne narody, czy one sobie tak pomagają, jakbyś sugerował ? Szczerze wątpię.
dostojnicy kościelni za pieniądze popierali i skłócali jednych książąt przeciwko drugim - papież za czasów rozbiorów popierał carycę Katarzynę - przykłady można mnożyć.
To trochę jakby oceniać dziś Niemców, według tego co robili ich przodkowie w czasie II WŚ. Chyba nie do końca w porządku ?
Co do Komorowskiego to jest katolikiem...
Sugerowałeś jaki to religia ma wpływ na Polaków, a ja pokazałem, że i tak poszli głosować na kogoś innego niż Kaczyński, PiS czy LPR.
zacofanie mentalne, kulturalne, gospodarcze i naukowe
Mentalnie ani kulturowo na pewno nie. Gospodarczo i technologicznie, tak.
Polska edukacja jest na niskim poziomie - nauka jest przestarzała bo oparta o teorię...

Tak jest wszędzie, nie tylko u nas.
Nie uczy się krytycyzmu tylko ślepej wiary, powielania dogmatów religijnych
Jest troszkę inaczej, dzieci uczy się zapamiętywania rożnych, zwykle nie potrzebnych rzeczy. Sens takiej nauki to temat na inną dyskusję, ale mało ma to wspólnego z religią. W każdym razie, w edukacji nie chodzi o to aby wykreować myślącego samodzielnie człowieka.
Religia to puste, rytualne gesty gdzie liczy się forma - opakowanie a nie treść.
W KK jest sporo hipokryzji której nie neguję. Ale warto żebyś się zatrzymał na chwile i zadał sobie pytanie, co w naszym kraju stoi jeszcze na straży moralności ?

KK pomimo swoich wad jest już chyba jedyną instytucją głoszącą obronę życia, przyzwoitości, wiary w Boga, etyki. Gdyby KK zniknął, to nasz kraj wcale nie stanie się lepszy. Bliżej nam będzie wtedy do kulturalnie zacofanego zachodu, gdzie możesz uśpić swojego dziadka, zabić swoje nienarodzone dziecko, legalnie ćpać, zrobić sobie piersi, wyjść za faceta i adoptować dziecko, itp.

Religia sprawiła, że Polak wciąż marzy, żyje w fantazjach o lepszym jutro
To się nazywa nadzieja, dzięki niej wielu choćby z tego forum znajduje w sobie siłę.
W Niemczech była reformacja - wszystkie bogatsze kraje odcięły się od Watykanu i poszły do przodu, ku postępowi
Ostatecznie skończyli jako państwa świeckie, bez Boga, z zacofaną kulturą ale z kupą forsy.
Wychowywany w przeświadczeniu, że za zły stan naszego kraju odpowiadają inni
Niestety, ale na to co dzieje się w Polsce od przeszło 200 lat mają wszyscy prócz Polaków. Jak nie zaborcy to Niemcy, Sowieci, UE, korporacje, masoneria.
Jego agresja i nienawiść ma być skierowana na kogoś innego. Obywatele mają być maksymalnie skłóceni.
System wychowuje aby każdy miał do siebie pretensje o to w jakiej sytuacji się znajduje, chociaż obiektywnie każdy z nas ma nikły wpływ na swoją sytuację. Dlatego nauczył Cię motta: "jesteś kowalem swojego losu". To powoduje, że nie szukasz winnych na zewnątrz, tylko obwiniasz siebie. To stary trik tego systemu.
bo ludzie są zbyt zagubieni, przestraszeni i słabo myślący - nie potrafią się zjednoczyć i wytknąć politykom czarno na białym ich grzeszków
Co ludzie mogą zrobić, zadaj sobie to pytanie ? Możemy sobie pogadać, ot tyle.
Myślenie magiczne
Nie spotkałem się z tym by religia uczyła, że myślenie jest tożsame z działaniem.

Magiczne myślenie objawia się wtedy, kiedy prawicowi posłowie modlą się w Sejmowej kaplicy o deszcz w czasie suszy
Wiesz, można się z tego śmiać, ale jedynie Bóg może sprowadzić opady. A jeśli ktoś na prawdę wierzy w Boga, to czemu nie miał by o to Go poprosić ? A Ty wierzysz w Boga i w to, że ma moc stworzenia burzy kiedy zechce ?
mrówcza, zbiorowa praca u podstaw odeszła w zapomnienie
Oj przestań, to są hasła. Każdy musi iść do pracy, a Polacy pracują bardzo ciężko i za marny grosz.
Ale to my Polacy zapracowaliśmy sobie na tą rzeczywistość.
Nie prawda, sytuacja w której się Polska znajduje to konsekwencja setek lat jej historii. Ale możesz podziękować Niemcom za rozbiory, eksterminacje milionów Polaków i grabież, Szwedom za potop zacofanie, grabież i wyrżnięcie 1/3 Polaków, Ruskom za rozbiory i pół wieku komunizmu i UE za 10 lat stagnacji, fałszywych nadziei, długów i braku perspektyw.
Inne kraje wysyłają statki i sondy w kosmos
Widzisz, main stream nauczył nas, że są narody głupie i mądre. Dlatego wierzysz, że Niemcy są bogate bo ich obywatele są mądrzy a Afryka jest głupia bo murzyni są tępi. Prawda jest jednak taka, że wszyscy przedstawiamy statystycznie podobny poziom intelektualny. Powodu dla którego jedne kraje są bogate a inne biedne szukaj w historii. A czemu te biedne nie mogą stać się bogate ? Bo widzisz, czy tym bogatym zależy by inne także takie się stały ?

Wierzę w Boga i myślę, że ma On swój plan. Myślę, że rzeczywistość jaką widzimy obecnie nie będzie trwać wiecznie. Stereotypy którymi nas karmili umrą wraz ze zgnilizną zachodniej pseudo kultury.
Kolejny dzień pełen nowych możliwości.

Matt
moderator
moderator
Posty: 2476
Rejestracja: wt cze 10, 2014 1:50 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: Matt » pt cze 19, 2015 9:42 am

JudasHonor pisze:Wierzę w Boga i myślę, że ma On swój plan. Myślę, że rzeczywistość jaką widzimy obecnie nie będzie trwać wiecznie. Stereotypy którymi nas karmili umrą wraz ze zgnilizną zachodniej pseudo kultury.
Piszesz o stereotypach a sam na koniec pojechałeś stereotypowo heh.
A może Judas powinieneś przestać oglądać " Pingwiny z Madagaskaru" bo przecież to twór zachodniej zgniłej pseudo kultury !!!!!
W całym chaosie jest kosmos
w całym nie porządku sekretny porządek.

piotr 84
bywalec
Posty: 2979
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: piotr 84 » pt cze 19, 2015 11:04 am

a jeżeli chodzi o Niemców to wybaczamy i prosimy o niezazdroszczenie :icon-mrgreen:

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: Kamil Kończak » pt cze 19, 2015 7:03 pm

Judas - żyjemy w innym świecie i mamy inne zrozumienie - Twoje jest dalekie od obiektywizmu, dlatego rozmowa nie ma większego sensu, bo to będzie niekończący się pin - pong. Niestety nie wiesz czym jest pokora i mylisz ją z niskim poczuciem wartości, uległością i biernością - pokora to widzenie świata na wyższym poziomie świadomości - kiedy człowiek czuje się pewien siebie ale się nie wywyższa. Przede wszystkim rozumie świat i życie i je akceptuje - a żeby akceptować życie i być prawdziwie pokornym - trzeba rozumieć skąd bierze się cierpienie i taki a nie inny los człowieka - chrześcijaństwo twierdzi, że Bóg jednemu wybiera autorytarnie lepszy los w wyniku kaprysu a drugiemu gehennę i jeden ma lepszy start a drugi piekło - religia mówi więc o bezprzyczynowym cierpieniu - bo dziecko rodzi się kalekie a przecież zgodnie z religią nie zdążyło zasłużyć sobie na cierpienie bo dusza rodzi się pierwszy raz - żyjąc w dogmacie chrześcijańskim nie ma szans na prawdziwą pokorę - a ona jest równoznaczna z harmonią ze światem - dlatego mamy to co mamy czyli wielki choaos - przyjmowanie postawy cierpiętnika i robienie z cierpienie cnoty bo Bóg bardziej umiłował tych, na których zgodnie z dogmatem chrześcijańskim zesłał od dziecka cierpienie. Jak można być prawdziwie pokornym i godzić się z sądami takiego chorego Boga? Nie można. I takie myślenie panuje w tym kraju od wieków - Polska atakowana przez różne kraje stała się umiłowanym Chrystusem narodów - nasze własne winy i kłótnie, które doprowadziły do słabości państwa - przemieniono na cnotę - to jest na prawdę coś obrzydliwego.

Człowiek prawdziwie pokorny to ten, który odsuwa na bok ego a większość katolików to ludzie o słabym ego, w gruncie rzeczy niepokornym bo nie potrafią świadomie godzić się na los, na to co nie można zmienić. Bo nie rozumieją świata - bo kler odebrał im klucz do zrozumienia życia.

Niestety nie potrafisz zaakceptować bolesnych faktów z polskiej historii - i tylko potwierdzasz to co napisałem, że dla Polaka zawsze winni są oni. Dlatego nie potrafisz przyznać, że to nasz naród dał ciała - kiedy byliśmy wewnętrznie skłóceni i podzieleni - zaborcy to wykorzystali. Takie są fakty.

Smutne jest, że prezentujesz właśnie myślenie które uwypukliłem i całkowicie wpisujesz się w pogląd, że Polacy zawsze zwalają na innych wszystko co złe w naszym kraju. To jest jedna z przyczyn klęski w naszym narodzie - brak samokrytycyzmu - brak umiejętności konfrontacji z "demonami" przeszłości.

Tak samo jak osoby chore mentalnie z evota uciekają od demonów przeszłości i nie potrafią konfontować się z prawdą - tak samo jako naród tego nie potrafimy, bo zbyt wiele osób prezentuje takie myślenie jak Ty. I takie myślenie gruntuje religijna prawica z którą się utożsamiasz - tam gdzie powinniśmy się wstydzić prawica mówi, że powinniśmy być dumni - prawica podkreśla zasługi Watykanu, kiedy to było niszczenie naszego kraju. Kiedyś może to zrozumiesz.


Tak - na emigracji inne narody trzymają się o wiele bardziej niż Polacy - to są fakty, które zaobserwowałem i nie tylko ja.

Słabo znasz historię bo niestety Polak ma mentalność szlachcica - sobie pana - wielu do tego aspiruje i tak było kiedyś. Wielu ludzi w tym kraju ciągnie polska flagą jak szmatą - każdy w swoją stronę, byleby dla siebie wyszarpać.

Bliżej nam będzie wtedy do kulturalnie zacofanego zachodu,
- to zdanie upewniło mnie, że nie ma sensu z Tobą rozmawiać - posiadasz chore poglądy, w pewnej mierze wynikające z propagandy kleru.

Ja bym sobie życzył abyśmy byli tak zacofani kulturalnie jak Zachód - gdzie ludzie potrafią się o wiele bardziej szanować, nie skaczą sobie tak do gardeł jak Polacy, poziom relacji międzyludzkich jest o wiele wyższy - nie ma takiego polskiego piekiełka - gdzie Polakami rządzą skrajne emocje.

Nie rozumiesz słów Jezus aby "Bogu oddać co boskie a cesarzowi co cesarskie" czym Jezus m.in. zapewne podkreślał rozdzielność praw boskich od świeckich. Katolicy mówią na każdym kroku o wolnej woli i o sumieniu - niech więc każdy podejmuje wlasne wybory. Nie rozumiesz, że w Polsce jest ogromne podziemie aborcyjne i to w kraju katolickim - nie ma różnicy gdzie to się robi -liczą się fakty. Każdy ma prawo do podejmownia decyzji we własnym sumieniu a kler nie może ingerować w państwo.


Mojego stwierdzenia o pozytywistycznej, mrówczej pracy u podstaw nie rozumiesz kompletnie, bo nie chodzi tyle o pracę fizyczną co o przemianę mentalności i świadomości Polaków - abyśmy zrozumieli, że musimy stworzyć społeczeństwo obywatelskie, widzieć więcej niż czubek własnego nosa - być nastawionym na wspólnotę a nie na jednostkę. Gdyby tak było to powstawałyby związki zawodowe, walczylibyśmy o prawa pracownicze zamiast pracować za czapkę gruszek jak niewolnik i parobek na własnej, ojczystej ziemi. Ale do tego potrzebne jest aby Polak zaczął zauważać drugiego Polaka - abyśmy byli ze sobą solidarni.

I oczywiście nie masz racji, że nie jesteśmy zacofani mentalnie - jesteśmy i to strasznie. Napiszę jeszcze raz : w normalnym kraju za zły stan dróg odpowiadają ludzie na pewnych stanowiskach a część Polaków dalej uważa, że jak ksiądz pokropi wodą "święconą" samochód to kierowca uniknie wypadku. Udowodnij, że ta ciemnota nie ma przełożenia na mentalność Polaków.


W modlitwę czyli prośbę o coś nie wierzę - wierzę w prawo karmy i nie sądzę aby Bóg ingerował w ten świat - nie tak jak wierzą katolicy kiedy modlą się np. o rzeczy materialne. Ludzie modlili się o wiele bardziej poważne rzeczy - np. w obozach koncentracyjnych o ocalenie i nie wymodlili.


Nie rozumiem też dlaczego wmawiasz mi takie a nie inne zrozumienie motta " każdy jest kowalem własnego losu" - wierzę w prawo karmy i zgodnie z nim każdy z nas jest kowalem nie tego konkretnego życia a kolejnego - to życie jest skutkiem karmy z przeszłości czyli byciem kowalem swojego losu w przeszłości.

Co do obwiniania się to też tego nie rozumiesz bo to, że człowiek jest bardzo krytyczny względem siebie nie znaczy, że musi się nosić z poczuciem winy - po prostu stara się naprawiać i korygować swoje zachowanie. Ty wolisz wierzyć, że winni zawsze są "oni" a ja staram się widzieć wpierw belkę w oku własnym a nie drzazgę w oku bliźniego - to pozwala mi na to aby być bardziej życzliwym w stosunku do ludzi, starać się w każdym widzieć pozytywy a mój samokrytycyzm prowadzi mnie do wzrastania a nie do regresu i do obwiniania się - bardzo wyrabia moje sumienie.

Na koniec dodam - masz racje, że Watykan wiele rzeczy głosi ale nic z tego nie wynika, bo to puste słowa a czyny są inne - Lenin też głosił piękne hasła a czyny to już zupełnie inna bajka.

Jeśli chcesz wmówić, że ludzie nie potrafią korzystać ze swojego sumienia bez Watykanu i że to może Watykan wynalazł sumienie to nie mamy o czym rozmawiać. Kiedyś może zrozumiesz, że religia nie konfrontuje człowieka z jego cieniem, z demonami - religia prowadzi do tego, że ludzie uciekają od prawdziwych siebie - w puste rytuały i mechaniczne modlitwy - niewiele w tym prawdziwego wglądu we własne wnętrze. Człowiek musi stanąć nagi przed sobą, wejść w głębię własnej samotności - to droga do prawdy. Religia robi za to wszystko aby człowiek nie poznał siebie. Daje atrapę- ściąga człowieka do nieświadomości, gruntuje strach.


Tak - sadzę, że są kraje mądrzejsze i głupsze - w pewnych krajach ludzie są większą wspólnotą i dbają o dobro wspólne a w innych jak w Polsce - wielu chce wyszarpać dla siebie co sprawia, że kraj jest słaby - narażony na obce wpływy ale one wynikają ze słabości państwa.


Widzisz - bo ja wierzę w karmę - widocznie zbiorowa karma wszystkich Polaków jest taka a nie inna - poziom oświecenia poszczególnych jednostek - ich mądrość i etyka - u nas są na niskim poziomie. Być może wielu Polaków w poprzednich życiach wyzyskiwało innych a teraz to Polacy są wyzyskiwani. Tak to widzę. Wszystko wraca.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
JudasHonor
moderator
moderator
Posty: 1895
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 9:04 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: JudasHonor » ndz cze 21, 2015 12:08 am

mamy inne zrozumienie - Twoje jest dalekie od obiektywizmu
Albo raczej jest dalekie od twojej własnej opinii.
pokora to widzenie świata na wyższym poziomie świadomości
To chyba z deka przesada.
Człowiek prawdziwie pokorny to ten, który odsuwa na bok ego a większość katolików to ludzie o słabym ego, w gruncie rzeczy niepokornym bo nie potrafią świadomie godzić się na los, na to co nie można zmienić. Bo nie rozumieją świata - bo kler odebrał im klucz do zrozumienia życia.
Człowiek jest słaby, to nie wina religii. Kler nie odebrał klucza do zrozumienia życia, tylko zwykle ludzie nie biorą sobie do serca nauk.
Niestety nie potrafisz zaakceptować bolesnych faktów z polskiej historii - i tylko potwierdzasz to co napisałem, że dla Polaka zawsze winni są oni. Dlatego nie potrafisz przyznać, że to nasz naród dał ciała - kiedy byliśmy wewnętrznie skłóceni i podzieleni - zaborcy to wykorzystali.
Nie rozumiesz, że właśnie skłócanie jest elementem podboju. Wróg wewnętrzny skupia uwagę i siły na nim, a nie na wrogu zewnętrznym. Możesz obserwować taki proceder na bliskim wschodzie. Wystarczy aby amerykańskie służby podłożyły bombę pod meczetem szyitów, zwalając winę na sunnitów a zaczynają tłuc się między sobą, nie zważając na amerykanów.
To jest jedna z przyczyn klęski w naszym narodzie - brak samokrytycyzmu - brak umiejętności konfrontacji z "demonami" przeszłości.
O to właśnie chodzi, byś się sam batem okładał za to, że furmankę ciągnąć musisz. Perfidna ideologia zaborcy wtłaczana w umysły narodów podbitych.
tak samo jako naród tego nie potrafimy, bo zbyt wiele osób prezentuje takie myślenie jak Ty
Ciesze się, że ludzie myślą podobnie jak ja. Myślę, że potrzeba nam właśnie zdrowego spojrzenia na rzeczywistość a nie próby budzenia kompleksów i szukania winnych tam gdzie ich nie ma.
Słabo znasz historię bo niestety Polak ma mentalność szlachcica
Czy ja wiem, każdy chciał by być bogaty, podyrygować trochę, bez względu na narodowość.
o zdanie upewniło mnie, że nie ma sensu z Tobą rozmawiać
Ale przecież zachód to stęchlizna moralna, która kulturowo nam do pięt nie dorasta. Oni mają tylko kasę i nic poza tym.
jak Zachód - gdzie ludzie potrafią się o wiele bardziej szanować
Wiesz co, szkoda że nie było Cię ostatnio u mnie w robocie w Holandii, to byś zobaczył jak oni by Cię poszanowali. Byś tych prymitywów na długie lata popamiętał, tak by ci za skórę zaszli. Pojedź kiedyś na zachód do pracy, poznaj ich mentalność, zobacz "jak wiele" dla nich znaczysz, następnie wróć do Polski i napisz o szacunku ludzi zachodu.
poziom relacji międzyludzkich jest o wiele wyższy - nie ma takiego polskiego piekiełka - gdzie Polakami rządzą skrajne emocje.
Póki mają pieniądze to są spokojni. Ale niech im zabraknie to poznasz nowy wymiar piekiełka emocjonalnego.
w Polsce jest ogromne podziemie aborcyjne i to w kraju katolickim
Chcesz zwalić winę na religię za aborcję ? To przesada.
Każdy ma prawo do podejmownia decyzji we własnym sumieniu a kler nie może ingerować w państwo.
Aborcja to decydowanie o czyimś życiu. To uzurpowanie sobie prawa do władania czyimś życiem i śmiercią. Bogu co boskie i to Bóg ma decydować o śmierci.
musimy stworzyć społeczeństwo obywatelskie
To puste hasło, które w naszych realiach brzmi równie ironicznie jak "arbeit mach frei" nad bramą lagra.
Gdyby tak było to powstawałyby związki zawodowe, walczylibyśmy o prawa pracownicze zamiast pracować za czapkę gruszek jak niewolnik i parobek na własnej, ojczystej ziemi. Ale do tego potrzebne jest aby Polak zaczął zauważać drugiego Polaka - abyśmy byli ze sobą solidarni.
Przeceniasz możliwości zwykłego człowieka. Mam wrażenia, że wypełnia Cię wiara w to, że razem, kupą możemy sięgnąć gwiazd, uczynić co chcemy, tylko się zintegrujmy i będziemy mieć drugą Japonię.
Napiszę jeszcze raz : w normalnym kraju za zły stan dróg odpowiadają ludzie na pewnych stanowiskach a część Polaków dalej uważa, że jak ksiądz pokropi wodą "święconą" samochód to kierowca uniknie wypadku.
Mam wrażenie, że chciał byś zwalić winę za stan dróg na księdza z kropidłem ?
każdy z nas jest kowalem nie tego konkretnego życia a kolejnego
Ale przecież gdybyśmy cytuję
musimy stworzyć społeczeństwo obywatelskie, widzieć więcej niż czubek własnego nosa - być nastawionym na wspólnotę a nie na jednostkę. Gdyby tak było to powstawałyby związki zawodowe, walczylibyśmy o prawa pracownicze zamiast pracować za czapkę gruszek jak niewolnik i parobek na własnej, ojczystej ziemi.
Więc może jednak ta Polska to nasza karma i te prawa pracownicze, godną pracę, płacę to w kolejnym życiu ?
Tak - sadzę, że są kraje mądrzejsze i głupsze - w pewnych krajach ludzie są większą wspólnotą i dbają o dobro wspólne a w innych jak w Polsce - wielu chce wyszarpać dla siebie co sprawia, że kraj jest słaby - narażony na obce wpływy ale one wynikają ze słabości państwa.
Statystyczny Helmut jest tak samo głupi, czy jak kto woli mądry, jak Kowalski. Statystyczny Helmut urodził się w Niemczech i nie miał żadnego wpływu na to jak żyje się w Niemczech. Statystyczny Polak tak samo urodził się w konkretnych warunkach i nie ma żadnego wpływu na to jak ta Polska wygląda. Gdyby Helmut urodził się w Polsce dzielił by los Kowalskiego. Czy to jest takie trudne ?

Jeśli chodzi o pazerność to Helmut jest tak samo pazerny jak Kowalski. Gdyby Helmut mógł bezkarnie kraść to by to robił, tak samo jak Kowalski.
mądrość i etyka - u nas są na niskim poziomie
Ja Ci jednak szczerze polecam pracę na zachodzie, to będzie tsunami twojego światopoglądu. Dotychczasowe ideały zwalą się jak słoń z urwiska, niczym bezwładne cielsko po ciosie Mike Tysona. :)
Kolejny dzień pełen nowych możliwości.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: Kamil Kończak » ndz cze 21, 2015 12:41 am

JudasHonor pisze:
Ale przecież zachód to stęchlizna moralna, która kulturowo nam do pięt nie dorasta. Oni mają tylko kasę i nic poza tym.

I tym sposobem kończymy naszą dyskusję bo prezentujesz skrajnie czarno - białe myślenie - to co piszesz to są powielane teksty jakiegoś księdza z kościelnej ambony "zły, zgniły zachód, odszedł od chrześcijańskich wartości których my Polacy jesteśmy ostatnim bastionem". Biedny ale bogobojny czyli służący Watykanowi...


Gdzie Ty w ogóle żyjesz twierdząc, że Zachód ma tylko kasę? W jakimś matriksie niestety. Mieszkałem na tym strasznym Zachodzie i wiem, że to są jakieś kościelne teksty propagandowe. Wcześniej myślałem, że jesteś bardziej obiektywną osobą a teraz widzę że jednak nie.

Polak to biedak mentalny i materialny, który aby się pocieszyć musi zdepatać drugiego - zmarginalizować dokonania innych aby siebie ukazać w lepszym świetle - i Ty się w to wpisujesz. Wcześniej pisałeś, że kraje niczym się od siebie nie różnią a teraz wychodzi, że Polacy którzy nie potrafią się szanować - są lepsi niż reszta, bardzo ciekawe.

Napisz proszę w czym Zachód kulturowo nie dorasta nam do pięt - konkrety proszę.


A na psychologii i terapii - czy to w wymiarze indywidualnym czy narodowym to się w ogóle nie znasz - właśnie tacy ludzie którzy mają kompeksy nie potrafią patrzeć krytycznie na swoją historię - w tym wypadku narodową - uciekają od ważnych tematów - budują jakieś mity - jak prawica, gdzie wszystko jest piękne, bez wad - przykład Wojtyły czy naszej historii - bohaterowie bez skazy - czarne karty naszej historii przemilczane - co buduje fałszywą tożsamość - w wymiarze jednostki człowiek spycha do podświadomości - w wymiarze narodu do podświadomości zbiorowej - tylko człowiek zakompleksiony może pisać takie rzeczy jak Ty bo właśnie taki człowiek boi się konfontacji - ale wielu Polaków ma odwagę spojrzeć bardziej obiektywnie na naszą historię - i zrozum Judas - to nie są zdrajcy i szkodniki - to są patrioci - może to jest bolesne ale wyrywa ludzi z ułudy i mitów - rzeczy, które nie są prawdziwe.

Pisząc o religii, która zabrała ludziom klucz do zrozumienia siebie i świata miałem na myśli m.in. wiarę w reinkarnację i prawo karmy - w zamian za to dała chore i nielogiczne dogmaty.


Ty mi niczego nie polecaj bo pracowałem przeszlo 2 lata w Anglii i żadne moje ideały nie upadły - oprócz ideałów Polaka, którego głowa od dziecka napakowana jest teorią i wiedzą ogólną w kraju gdzie nie ma od dawna szacunku dla zawodów rzemieślniczych bo byle głupiec pcha się na studia- nie ma klasy średniej i całego przekroju społeczeństwa jak w innych bardziej cywilizowanych krajach. U nas jest robotnik - chłop i pan - ten pierwszy chce wejść w buty pana i wstydzi się swojego pochodzenia - panuje skrajność.

Pracowałem też w Polsce i mam porównanie.


Judas - niestety masz chwilami spore problemy z czytaniem ze zrozumieniem - co dowodzi temu że piszesz takie a nie inne rzeczy...ale to jest pokłosie wychowania w religii czyli brak logicznego myślenia. Czy ja zwalałem winę za stan dróg na księży? Nie - pisałem o zabobonie, który przysłania ludziom myślenie czyli wiarę, że kropidło zapobiegnie wypadkowi. Czytaj ze zrozumieniem ok? Tak samo innego rodzaju modltiwy za Ojczyznę, za pomyślność, o deszcz - czyli życie w ułudzie - a Polak który żyje w ułudzie jest z dala od realności - jest słaby i nie potrafi trzeźwo myśleć a taki człowiek jest wygodny dla polityków i księży - jest zwyczajnie głupi a politycy i księża na tym żerują. Taki naród jest bierny. Na szczęście to się zmienia.


No i różnymy się poglądami - Bóg dał wg katolików ludziom podobną wolną wolę i sumienie - więc niech ludzie sami decydują i podejmują wybory a Bóg ich za to rozliczy - a nie może być tak, że Watykan uzurpuje sobie prawo do bycia namiestnikiem Boga i robienia z państwa kraju wyznaniowego.


Nie - to nie puste hasło - mało romantyczne więc nie jest sloganem tylko koniecznością - sloganem są hasła "wybierz przyszłość" tak jakby przyszłość sama się zbudowała. Ciężka praca u podstaw dla dobra kraju to nie slogan.


Gdyby tak było to powstawałyby związki zawodowe, walczylibyśmy o prawa pracownicze zamiast pracować za czapkę gruszek jak niewolnik i parobek na własnej, ojczystej ziemi. Ale do tego potrzebne jest aby Polak zaczął zauważać drugiego Polaka - abyśmy byli ze sobą solidarni.
Przeceniasz możliwości zwykłego człowieka. Mam wrażenia, że wypełnia Cię wiara w to, że razem, kupą możemy sięgnąć gwiazd, uczynić co chcemy, tylko się zintegrujmy i będziemy mieć drugą Japonię.
[/quote]

Nie - to praca na lata. Piszesz, że ja przeceniam możliwości człowieka chociaż wcześniej pisałeś, że jesteśmy takim wspaniałym narodem z lepszą kulturą niż ta zachodnia i w ogóle a tutaj taki sceptycyzm? Jakąś niespójność widzę. Jest tak dobrze z nami a jest tak źle - no i znowu powracamy do "nich" jako winnych. Zawsze winni są oni a nie my - za katastrofę Smoleńską też oni odpowiadają - ruscy chociaż wcześniej była Katastrofa Casy ale ogłupiony i ciemny naród - pewna jego część nie dostrzega logicznych związków przyczynowo - skutkowych.


No tak - wszyscy są wg Ciebie tacy sami ale to jednak Zachód jest stęchlizną moralną a tamta kultura nie dorasta nam do pięt- ach nie ma jak spójność poglądów i uczciwość intelektualna.


Ale ok Judas - nie ma się co spierać, warto szukać tego co łączy. Martwi mnie jedynie to, że zanegowałeś chyba wszystko co napisałem. Nie zgodziłeś się ze mną chyba w żadnym aspekcie chociaż pewne rzeczy są oczywiste - jak np. to, że każdy naród ma ciemne karty swojej historii. To co napisałem to są fakty chociaż można je podać w bardziej łagodnym tonie.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

fuKs
bywalec
Posty: 1736
Rejestracja: sob maja 12, 2012 4:44 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: fuKs » sob cze 27, 2015 8:03 am

czy
Tak
kiedy
Wtedy jak wizje takie jak np. pobieranie energii od innych ludzi sprawdzają się w rzeczywistości.
Tu wielu chce być tylko zwyczajnym człowiekiem - zwyczajnie witać dzień białym mlekiem i czarnym chlebem.

piotr 84
bywalec
Posty: 2979
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: piotr 84 » sob cze 27, 2015 5:50 pm

skrócę tobie Kamil ten wywód

pokora jest wtedy jak wiesz o sobie znasz swoją wartość nie dodajesz sobie i nie ujmujesz

wtedy jak nie masz kompleksów i wtedy jak nie masz urojeń wielkościowych

Wróć do „psychopatologie ideowe”