czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychicznych

Moderator: Darius

Awatar użytkownika
JudasHonor
moderator
moderator
Posty: 1996
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 9:04 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: JudasHonor » ndz gru 07, 2014 9:01 pm

Ja bym tego tak nie powiedział. Otóż, przykładowo, są powody by nie wierzyć w demokrację, a raczej w układ korporacji na tym świecie. I nie ma to wiele wspólnego ze spiskiem, tylko chodzi o bajeczne pieniądze i totalną władzę.

Ludzie potrafią zabić za kilka tysięcy złotych, więc czemu by nie można okłamywać miliardów ludzi za cenę bilionów dolarów i władzę na państwami, masami, umysłami ? Widzisz w tym jakiś spisek ? Tutaj chodzi tylko o te gigantyczne bogactwa i władzę, reszta to tylko dodatek do celu.
Kolejny dzień pełen nowych możliwości.

Awatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
Posty: 8204
Rejestracja: ndz cze 10, 2007 9:12 pm
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: mei » ndz gru 07, 2014 9:07 pm

hvp2 pisze:
przegłosowany pisze:... dlaczego tak często wydaje się osobom być posłańcem bożym, postacią religijną. A czasem Bogiem i szatanem jednocześnie? ;)
Jak już się komuś aż tak p.opierdoli w głowie to jedynym wyjściem są leki dożywotnio.

Ale ja myślę, że piszesz tu o sytuacji hipotetycznej, w swoim gawędziarskim i luźnym stylu. Po prostu nie wierzę, by aż tak ekstremalne sytuacje odbywały się w głowie jednego chorego.
W pierwszej psychozie byłam diabłem przynoszącym koniec świata, dzieckiem diabła i Marią Magdaleną i jeszcze przeze mnie Bóg przegrał ostateczne starcie z diabłem, świat pogrążył się chaosie. Urojenia na tle religijnym. To tylko mały wycinek. ;)
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

Awatar użytkownika
JudasHonor
moderator
moderator
Posty: 1996
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 9:04 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: JudasHonor » ndz gru 14, 2014 9:10 pm

Z takich jazd można by zrobić dobry film. "Zdrowi" nie wyobrażają sobie jak może wyglądać rzeczywistość w psychozie. A film, w którym rzeczywistość przeplatała by się z wizjami, był by czymś niebywałym, możliwością widzenia świata, tak jak go widzą chorzy.
Kolejny dzień pełen nowych możliwości.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 13009
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: Kamil Kończak » pn mar 02, 2015 1:56 am

przegłosowany pisze: A czasem Bogiem i szatanem jednocześnie? ;)
Bo może człowiek jest splotem Boga i Szatana, dobra i zła. Pod pojęciem Szatana rozumiem umysł który wodzi nas na manowce.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

piotr 84
bywalec
Posty: 3071
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: piotr 84 » sob cze 13, 2015 10:43 pm

" naszą nicość odbudujesz w najpiękniejsze znów struktury " wystarczy dać się pokonać poddać Duchowi Świętemu a Duch naszą nicość odbuduje w najpiękniejsze znów struktury i będziemy znowu sobie równi ale nie jak u Ilicza a prawdziwie tzn. lepsi nie będą lepszymi od słabszych a słabszy nie będą gorsi od mocniejszych każdy będzie pokorny tzn. nie będzie sobie ujmował tylko pozna swoją godność a i nie będzie miał chorych ambicji ponad miarę

Ideologia prowadzi do wypaczeń prawda natomiast wyzwala

Awatar użytkownika
karuna
zaufany użytkownik
Posty: 12000
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 100%
Gender: Male

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: karuna » ndz cze 14, 2015 4:49 am

Mnie ideologia doprowadziła do zawiedzenia się na niej.
nie ma powodów do zmartwień
sami stwarzamy sobie problemy

Awatar użytkownika
JudasHonor
moderator
moderator
Posty: 1996
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 9:04 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: JudasHonor » ndz cze 14, 2015 1:05 pm

Przykładowo, ideologia nazistowska doprowadziła do masowej psychozy wśród Niemców. Oni byli święcie przekonani o swojej wyższości, co miało im rzekomo dawać prawo do decydowania o losie całych narodów. Co ciekawe, wywyższanie siebie ponad innych, to grzech który sprowadził Lucyfera na zła drogę. Pycha to wbrew pozorom bardzo zły grzech.

Poza tematem, to ja czasem jeżdżę do roboty na zachód i powiem wam, że im jeszcze dużo z tej wiary w swoją wyższość jeszcze zostało.
Kolejny dzień pełen nowych możliwości.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 13009
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: Kamil Kończak » ndz cze 14, 2015 1:25 pm

JudasHonor pisze: to grzech który sprowadził Lucyfera na zła drogę.
Zapomniałeś dodać, że chodzi o mit :) Pycha jest zła ale Polacy są za to inni w drugą stronę - zakompleksieni.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
JudasHonor
moderator
moderator
Posty: 1996
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 9:04 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: JudasHonor » wt cze 16, 2015 10:23 pm

Czy ja wiem, Polacy są pracowici, zaradni, zdolni, bystrzy, a kompleksy to chyba main-stream próbuje nam wmówić. Myślę, że nie mamy się czego zbytnio wstydzić i na tle innych narodów wychodzimy całkiem dobrze.
Kolejny dzień pełen nowych możliwości.

budkatelefoniczna
zaufany użytkownik
Posty: 825
Rejestracja: sob lut 08, 2014 6:00 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: budkatelefoniczna » wt cze 16, 2015 10:43 pm

To ja może na swoim przykładzie.... kiedyś w życiu obrałem sobie raj... dla wszystkich... tak jakoś zrodziło się we mnie pragnienie, że skoro ja doświadczam prawdziwej miłości to może każdy.. ponieważ nie uważałem się za kogoś wyjątkowego byłem zaskoczony gdy poprostu pewne złote myśli nabierały dla mnie sens... Najpier wyobraziłem sobie raj... potem pomyślałem ile czasu mi to zajmię... a były to trzy lata... i tak oto wkroczyłem na nieznaną mi ścieżkę.. nie miałem pojęcia czy mi się uda oraz to czy to jest możliwe nie mniej jednak zrodziło się we mnie pragnienie aby przestawić się na ślepą wiarę... i dobronymi krokami zacząłem tą swoją wizję świata, która stał się dla mnie Bogiem uczeczywistniać.... potraktowałem to podobnie jak założenie firmy... pomyślałem czym chce się zajmować a potem zaobserwowałem jakich środków powinienem użć. Myśl przewodnia jak mi towarzyszyła.. to jeżeli chcesz zmienić świat to najpier zmienień samego siebie... i tak też poczyniłem... każdego dnia... ale to długa historia.... a słyszałem, że moje posty są zbyt długie i nie cieszą się zbyt wielką czytelnością, że być może powinienem pisać krótsze :P

Mariii
zaufany użytkownik
Posty: 16602
Rejestracja: czw sie 19, 2010 8:24 pm
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: Mariii » wt cze 16, 2015 10:49 pm

budkatelefoniczna pisze:słyszałem, że moje posty są zbyt długie i nie cieszą się zbyt wielką czytelnością, że być może powinienem pisać krótsze :P
Przyjacielska rada to była :mrgreen:
jak długo żyć będę...

And I told you I wasn't here
But in the middle of the night you'd appear
With a hole in your head

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 13009
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: Kamil Kończak » śr cze 17, 2015 7:01 pm

JudasHonor pisze:Czy ja wiem, Polacy są pracowici, zaradni, zdolni, bystrzy, a kompleksy to chyba main-stream próbuje nam wmówić. Myślę, że nie mamy się czego zbytnio wstydzić i na tle innych narodów wychodzimy całkiem dobrze.
No - tak. Dla Polaka winni zawsze są "oni", meanstream próbuje coś wmówić...Kompleksy to religia tworzy od pokoleń - z tego co widzę główny, ten obrzydliwy nurt mówi akurat co innego - chociaż jednocześnie przesadza twierdząc, że tyle rzeczy jest w Polsce cacy. Ja piszę o faktach a nie o fantazjach - z wielu powodów Polacy czują się gorsi od innych - z wielu powodów nieustannie narzekają. Z wielu powodów wydaje im się, że należy im się więcej niż mają - np. z powodu historii przyjmują postawę męczennika chociaż to się zmienia. Jednak religia, która gruntuje zabobon - tworzy roszczeniowych ludzi - takich, których myślenie oparte jest o myślenie magiczne - np. wiarę w różne rytuały i moc modlitwy - dla takiego społeczeństwa obca jest pozytywistyczna, mrówcza praca u podstaw gdzie realny dobrobyt trzeba wypracować ciężką pracą - takie społeczeństwo nieustannie żyje w fantazjach i wybiera polityków populistów, którzy sprzedają bajeczki bo naród chce żyć w fantazjach o lepszym jutro. Poza tym Polacy żyją przeszłością a takie społeczeństwo jest martwe.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
JudasHonor
moderator
moderator
Posty: 1996
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 9:04 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: JudasHonor » czw cze 18, 2015 12:39 pm

Main ściek chce byśmy czuli się jacyś gorsi. Sugeruje nam zaściankowość na tle Europy, zacofanie, przestarzałe ideały, itp.

Polacy narzekają bo mają ku temu powody. Myślisz, że jakbyś Niemcowi kazał żyć tutaj to by klaskał uszami ze szczęścia ?

Historia Polski jest tragiczna ale jednocześnie pokazuje, że jesteśmy dzielni, honorowi, pragniemy wolności. Wiele krajów na zachodzie, może tylko nam pozazdrościć takiej postawy.

Religia nie uczy postaw roszczeniowych, a bardziej pokory i godzenia się z tym co przynosi los.

Rytuał i modlitwa nie kłóci się z pracą. Mogę się pomodlić i iść do pracy, żaden problem.

Religia na pewno nie narzuca wyboru polityków. Widzisz, mamy 90% katolików a do tej pory wybierali donków, komorowskich, millerów itp. A wiesz czemu ? Bo to main ściek promuje najgorsze szumowiny na idoli. We wszystkich kościołach przez rok nie usłyszysz tyle propagandy, manipulacji, kłamstw co w jeden dzień w TV.

Wydaje mi się, że bardzo mocno uległeś sugestii main-streamu, jakoby KK to źródło zła tego świata. Main ściek uczy, że KK to zabobon, to zacofanie, to patologia. A tak na prawdę main ściek chce odwrócić człowieka od Boga. Media skupiają twoje myśli wokół rzeczy doczesnych, materialnych. Najlepiej takich które wypełnią cię zgryźliwością, odrazą, ignorancją, płytkimi emocjami. Dlatego pełno w niej scen śmierci, przemocy, korupcji, przekrętach, dziwactwach, zgorszeniach, wylewających się cyckach, itp. System który sam tworzy patologie, wykorzystuje main-stream by wlać w ciebie cały ten ściek, pod pretekstem doinformowania obywatela.
Kolejny dzień pełen nowych możliwości.

Melisa
zaufany użytkownik
Posty: 698
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:44 am
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: Melisa » czw cze 18, 2015 2:20 pm

Brawo Judas za powyższy post!
Melisa

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 13009
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czy/kiedy ideologie mogą prowadzić do zaburzeń psychiczn

Post autor: Kamil Kończak » czw cze 18, 2015 5:41 pm

JudasHonor pisze:
bardziej pokory

Wydaje mi się, że bardzo mocno uległeś sugestii main-streamu, jakoby KK to źródło zła tego świata.
Pokory...gdzie widzisz tą pokorę, bo ja widzę efekty tej religii czyli np. agresję wśrod księży, butę i arogancję. Żadnej sugestii nie uległem bo tv nie oglądam i niewiele czytam - zawsze przedstawiam swoje własne zdanie - widocznie obrońcom religii nie mieści się w głowie, że ktoś może mieć własne zdanie - ale to wygodne tak twierdzić - wtedy można mówić, że to lewacy atakują Kościół. Fani Palikota i wiele innych etykietek czyli czarno - biała wizja świata, gdzie ktoś nie może mieć własnych przekonań.

Co do tych pięknych cech jakie malujesz - prezentujesz typowe oderwanie od rzeczywistości i nieumiejętność trzeźwej oceny - rozbiory zaistniały kiedy jako naród byliśmy wewnętrznie skłóceni i w konflikcie. Sami jesteśmy sobie winni i to nie mówi żaden meanstrem - to prawda historyczna.

Tak jest do dzisiaj, że Polak nie szanuje Polaka - na emigracji inne narody trzymają się razem a Polak Polakowi podkłada świnię. Prezentujesz typowe katolickie myśleni gdzie są my i "oni" - my to Ci normalni a oni są wszystkiemu winnni - gdyby nie Ci oni, to Ci normalni mogliby normalnie żyć a tak mają meanstrem, który niszczy kraj, mają polityków którzy kradną i oszukują - ale oni nie wzięli się z niczego - są odbiciem naszego społeczeństwa, są dokładnie tacy jak większość naszego społeczeństwa.

Aby tłumaczyć wiele naszą bolesną historią trzeba ją wpierw znać - a mówi ona o tym, że sami przez brak zgody doprowadzaliśmy często do sytuacji zagrożenia. Ten Kościół katolicki, który obłudnie twierdzi, że dbał o dobro narodu i pomagał przetrwać w trudnych momentach - prawie zawsze kopał dołki pod tym narodem. W czasie rozbicia dzielnicowego dostojnicy kościelni za pieniądze popierali i skłócali jednych książąt przeciwko drugim - papież za czasów rozbiorów popierał carycę Katarzynę - przykłady można mnożyć.


Co do Komorowskiego to jest katolikiem więc nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Za PO też idą pieniądze na KK np. na światynię opatrzności bożej - wiele milionów z pieniędzy na kulturę. Proponowałbym też abyś nie obrażał ludzi - są granice krytyki.


Piszesz o Bogu ale Watykan nie ma nic wspólnego z Bogiem - Watykan to świątynia materializmu i obłudy.


Co do meantreamu to nie wiem co dokładnie mówi ale to nie znaczy, że media nigdy nie mogą mieć racji - Polska to niestety zacofanie mentalne, kulturalne, gospodarcze i naukowe - takie są fakty a kto ich nie widzi ten ślepiec. Gdyby było inaczej to żylibyśmy w kraju gdzie jest względny dobrobyt.

Można jedynie ubolewać że jako naród nie potrafimy np. wyzbyć się tego co rzeczywiście wsteczne i stworzyć swojej własnej drogi - musimy za to wszystko małpować i bezkrytycznie powielać z Zachodu - tak jak meanstrem - no i z tym się zgadzam i nie popieram.

Polska edukacja jest na niskim poziomie - nauka jest przestarzała bo oparta o teorię - takie jest pokłosie religii, gdzie dzieciom od dziecka wtłacza się do głowy dogmaty - przedstawia im się wizję jakoby wszystko już było jasne i wiadome - więc dziecko nie musi już szukać. Nie uczy się krytycyzmu tylko ślepej wiary, powielania dogmatów religijnych. Takie dziecko staje się odtwórcze, nie ma krytycyzmu, wnikliwości, ciekawości odkrywcy skoro religia już go zaprogramowała. On wiele lat powiela tą indoktrynację. I to ma przełożnie na edukację. Godzin religii jest chyba nawet więcej niż matematyki czy innych przedmiotów ścisłych - to chyba najsmutniejsze zobrazowanie szkodnictwa religii.

Religa ugruntowała populizm bo wiele obiecuje np. pośrednictwo w zbawieniu aby nic nie udowodnić i nie dotrzymać. Religia to puste, rytualne gesty gdzie liczy się forma - opakowanie a nie treść. Ksiądz składa ręce i udaje, że zamienia wodę w wino a opłatek w Jezusa - Polacy od dziecka są przyzwyczajeni i wychowaniu na myśleniu magicznym - gdzie nie ciężka praca daje wymierny efekt ale jakieś hokus pokus.

Religia sprawiła, że Polak wciąż marzy, żyje w fantazjach o lepszym jutro (bo religia nauczyła go, że modlitwa kształtuje rzeczywistość a Bóg wysłuchuje takich modlitw) a dobrobyt mają zbudować "oni" a nie on. Ciężka, mrówcza, pozytywistyczna praca u podstaw to u nas marzenie ściętej głowy. Nikogo nie interesuje aby dbać o ten kraj, w swoich społecznościach - społeczeństwo obywatalskie nie istnieje, ludzie są bierni.

W Niemczech była reformacja - wszystkie bogatsze kraje odcięły się od Watykanu i poszły do przodu, ku postępowi. Te kraje, które dalej są kolonią watykańską, zostały daleko w tyle. Te kraje są słabe, biedne i podatne na obce wpływy - w takich krajach istnieje wiele pozostałości po feudalizmie - i tak jest niestety w Polsce, której nie da się zawrzeć ani w ramy kapitalizmu ani socjalizmu - raczej wspomnianego kolonializmu i wyzysku.

Co do poczucia bycia gorszym...Religia utrzymuje w takim poczuciu od dziecka - "moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina" - podkreśla marność i to, że człowiek niewiele znaczy. "Panie nie jestem godzien abyś przyszedł do mnie" albo codzienne krzyżowanie Jezusa, na każdej mszy - religia wmawia ludziom, że to oni ukrzyżowali Jezusa i są winni. Nieustanne przeżywanie męki Jezusa - kształtowanie w ludziach postawy cierpiętniczej gdzie z cierpienia robi się cnotę - tak jakby Bóg bardziej umiłował tych, którzy bardziej cierpią - więc to tacy ludzie są Bogu milsi - ale to jest przecież kolejna pozostałość po feudalizmie gdzie chłop był wyzyskiwany na wszelkie sposoby, oszukiwany, okradany - a potem szedł do Kościoła i tam słyszał bajki o lepszym świecie, o tym że jego cierpienie ma sens - bo to było i jest do dzisiaj robotą na zlecenie, czysto polityczną. Aby człowiek był bierny i nie upominał się o swoje jeśli chodzi o wyzyskiwaczy.

Więc niestety pokora którą wszczepia religia nie ma nic wspólnego z prawdziwą pokorą - ale z biernością.



Odnośnie populizmu religii - mój stary tekst :

Moim zdaniem populizm bierze się z wielowiekowego wpływu religii na ludzką świadomość. Np. kler od wieków wmawia ludziom że przyczyną zła jest Szatan. To Szatan kusi ludzi i wodzi ich na manowce. Prawda jakie wygodne? Oczywiście nie mówią już tego wprost ale to tkwi głęboko w naszej zbiorowej podświadomości. Polak od dziecka wychowywany jest w chorej martyrologii. Polski jako Chrystusa narodów. Wychowywany w przeświadczeniu, że za zły stan naszego kraju odpowiadają inni. Będą to Żydzi, Unia Europejska, Rosjanie i wielu innych. Wszyscy tylko nie my. Im bardziej cierpimy, tym jesteśmy bliźsi zbawienia.

Dlaczego to robią? Łatwiej jest im rządzić wtedy, kiedy ogłupiają ludzi - kiedy zamiast budzić ich z iluzji jeszcze bardziej tą iluzję utrwalają - w takiej mętnej wodzie czują się doskonale. Polak nie ma widzieć jak na dłoni tego co wyprawia ksiądz i polityk - jego umysł ma być maksymalnie zaciemniony i zawężony. Jego agresja i nienawiść ma być skierowana na kogoś innego. Obywatele mają być maksymalnie skłóceni.

Dzięki odwracaniu uwagi kler wraz z politykami mogą żyć dostatnio a my nie potrafimy patrzeć im na ręce. To z religii bierze się populizm, który zawsze ma wiele do zaoferowania przy niskich wymaganiach. Kler oferuje np. życie wieczne za nic nierobienie. Wystarczy chodzić do Kościoła, dawać na tacę i wszystko będzie dobrze. Jezus zbawił przecież awansem wszystkich ludzi po wsze czasy - populizm skrajny.

Populista nigdy nie mówi człowiekowi prawdy, jego prawda zawsze jest tylko częściowa, polukrowana, wygodna dla drugiej strony bo tego oczekuje religijny wyznawca - dzięki temu katolik może grzeszyć a potem iśc do kościoła gdzie ksiądz go wyspowiada, wybaczy grzechy i zada pokutę. A on dalej może grzeszyć, gdyż ksiądz zapewnia mu życie w wygodnej populistycznej iluzji. Można powiedzieć, że kler nie tylko oszukuje ludzi ale też zawiera z ludźmi swoisty kontrakt - przedstawia wygodną wizję świata, dzięki której człowiek nie musi nic już ze sobą robić, nie musi nad sobą pracować i zastanawiać się nad złożonościa i mechanizmami świata. Daje więc mało inteligentnemu człowiekowi towar jakiego człowiek potrzebuje. Dlatego katolicy tak bardzo przymykają oczy na oszustwa księży - dla własnego, iluzorycznego spokoju. Bez księdza musieliby zrewidować swoje myślenie, skonstruować swój świat na nowo a to jest o wiele trudniejsze niż tkwienie w katolickiej, średniowiecznej wizji świata. Takie zderzenie mogłoby się dla katolików okazać zbyt bolesne. Zwłaszcza wtedy, kiedy boją się konfrontować z tym co dla nich niewygodne. Dzięki temu mogą grzeszyć, zażywać świata jednocześnie wmawiając sobie, że są blisko Boga. Prawda jakie to proste?

To przez to wszystkie prawicowe partie są skrajnie populistyczne - nigdy nie powiedzą Polakom jak na prawdę przedstawia się sytuacja - bo mają nas za bandę durniów a sami są od kreowania FIKCJI. Skoro księża od wieków mogą nam prać mózgi i głosić swój religijny populizm i nikt nie robi z nimi porządku, to dlaczego nie mogliby tego robić politycy? Oni wyrośli przecież na katolickim, populistycznym wychowaniu. Religia jest po prostu uświęconym populizmem i to promieniuje na resztę społeczeńśtwa, jest jak rak na jego tkance. Dopóki Polska nie stanie się krajem świeckim populiści i demagodzy będą mieli na nas wielki wpływ.

Księdza populisty jak i polityka populisty nikt nigdy nie rozlicza, bo ludzie są zbyt zagubieni, przestraszeni i słabo myślący - nie potrafią się zjednoczyć i wytknąć politykom czarno na białym ich grzeszków. To wszystko jest pokłosie głupoty jaką zafundował nam kler- zniszczył w nas umiejętność trzeźwego, bezemocjonalnego. logicznego myślenia. Tylko takie myślenie może sprawić, że będziemy potrafili widzieć nagą, obiektywną prawdę. W innym przypadku w naszym zachowaniu będzie więcej frustracji i agresji. W innych mniej ogłupionych społeczeństwach obywatele patrzą politykom na ręcę bo są po prostu od nas mądrzejsi, więcej widzą. Są to po prostu bardziej oświecone narody.


Jest jeszcze jeden mechaznim, który sprawia, że populizm trafia na podatny grunt - wyrasta on oczywiście z religii. Jest to myślenie magiczne.

"Myślenie magiczne – pojęcie z zakresu psychologii i psychiatrii określające taką treść rozumowania, w którym (w przekonaniu podmiotu) myślenie jest tożsame z działaniem. Na przykład życzenie komuś śmierci powoduje (w przekonaniu podmiotu), że ten ktoś umiera (zobacz też: myślenie życzeniowe). Innym przykładem może być myślenie w rodzaju „kiedy przechodzę koło latarni, powoduję, że ona gaśnie” (mimo że w rzeczywistości gaśnie także wtedy, kiedy przechodzą inni/nikt nie przechodzi).

Myślenie magiczne może skutkować np. wymyślaniem mowy, poezji albo „swojego świata”. Osoby przewlekle „myślące magicznie” mogą np. wymyślić, że są czarodziejami, bo „przepowiedziały przyszłość”. Myślenie magiczne charakteryzuje się katatymiczną oceną rzeczywistości i katatymicznymi dążeniami i pragnieniami oraz związaną z tym wiarą w zabobony, mającymi na celu zapobieganie nieszczęściom.

Myślenie magiczne jest charakterystyczne dla myślenia przedoperacyjnego u dzieci[1], cywilizacji prymitywnych, schizofrenii[2] oraz nerwicy natręctw".


http://pl.wikipedia.org/wiki/Myślenie_magiczne
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Wróć do „psychopatologie ideowe”